-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Szkoda, że się nie zobaczymy :(. W Dąbrowską wierzę i wiem, że pomoże :). Polecam zgodną z tą dietą smaczną potrawę : gotowana brukselka(można mrożoną), podduszone pieczarki i koncentrat pomidorowy. Doprawić do smaku. Wspaniała jest też dynia pieczona z pieczarkami i z ziołami.
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Mała pieska, ale bardzo odważna, jak Bliss jest obok. -
Powiem Ci na ucho w sobotę ;)
-
Znalazła się osoba o wielkim sercu i ..... stosownych możliwościach (ofkors, miłośniczka ONków :)), która dzisiaj zabrała sunię do siebie, będzie o nią dbać i leczyć. Może te ostatnie chwile, będą jeszcze dla niej piękne? Otoczona miłością, bezpieczna, bez bólu i głodu...... Najstraszniejsze dla mnie jest to, że jak się okazało, sunia została przywieziona do schroniska w wyniku interwencji. Przypadkiem, znaleziono ją na początku lutego, na odległej, opuszczonej od lat posesji, zaopatrzoną w puste już miski i.......kocyk. Na posesję, musiała być doniesiona, gdyż z powodu ciężkiej dysplazji, sama nie chodzi. Została tam zostawiona, żeby zmarła z głodu, pragnienia i chłodu. W samotności. Jakim bydlakiem, musi być jej właściciel???? Mam nadzieję, że po tatuażu u Suni (ZKwP!!!!), zostanie on odnaleziony i ukarany ! Wpłaciłam dzisiaj stałą za marzec na Rajkę , ale nie wiem czemu, napisałam, że to za luty, chociaż oczywiście, jest za marzec.
-
Cieszę się, że z Dżettą OK :). Poleciało 30 zł dla biedulki .
-
Z kinem potwierdzam w całej rozciągłości. Żałuj, Malagosku ;), że się nie dałaś namówić. Irenasie, nie wytrzymałam i przeszukałam net i już wiem, czemu Wisłocka zawsze miała na głowie chustkę, lub coś w rodzaju turbanu (występy w TV). U mnie leje od rana i spacer był baaardzo mokry.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
konfirm31 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mari, wracaj do pionu i do zdrowia :). Chociaż dlaczego zdrowie kojarzy nam się zawsze z pionem, czyli z aktywnością, a nie z poziomem, czyli odpoczynkiem? Czy nie można być zdrową w poziomie? ONek biedny, pewnie schronisko go przeraża. Maksio, też nie dostał tego, co najważniejsze, czyli swojego domu, a biedna mała duża Czarna, pewnie dom straciła, bo dostała cieczki :(. Kasieńkę przytulam i życzę, żeby spotykało Ją w życiu tylko dobro :*) -
RUDA FOKSIA ,ma w DS brata Borysa i jest szczęśliwa.
konfirm31 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Foksi życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia, a Wam, nie wiem, czy składać gratulacje, czy najszczersze wyrazy współczucia. -
Strasznie dużo tych psich bied. Nie sposób pomóc wszystkim, a to przecież nie jedyne schronisko w Polsce i niezbyt duże. I - kolejna stara ONka. Płakać się chce........
-
Wykopki super! Zaraz pewnie kreta wykopią? Ja na szczypiorek, sadzę takie małe, wielkości paznokcia cebulki, które są o tej porze roku w dyskontach i sklepach warzywnych. Kiedyś posiałam i był bardzo mikry. Irenko, przypominam o kinie :)
-
Czekamy na decyzje Koleżeństwa :). Byliśmy wczoraj na działce, zabrać moje buty i posadzić szczypiorek. Przy okazji, spacer po przedwiosennym lesie. A wracając, widziałam parę żurawi. Boćków, jeszcze nie ma u nas w okolicy. Gniazda puste.
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj było wiosennie i pojechaliśmy po raz pierwszy w tym roku na działkę. Lasy jeszcze nie obudowę po zimie. Widać liczne buchtowiska. Panny się nalatały i resztę dnia przesypiają. -
Ja jestem mocno doświadczona bezglutenowo (córka z celiakią) i kiedyś nawet książkę napisałam. Niestety, wszystko zapomniałam, kiedy produkty bezglutenowe stały się ogólnie dostępne, a córka usamodzielniła się. W lecznicze działanie diety bezglutenowej nie bardzo wierzę. Dla mnie, to wyłącznie dieta eliminacyjna, stosowana w celiakii i w chorobie Duhringa. Natomiast wierzę w dietę dr Ewy Dąbrowskiej, która pomogła wielu osobom, również i mnie i o której napisała Irenka. Niestety, jest to dieta niezbyt smaczna, dosyć trudna do dłuższego stosowania, a w dodatku, wegańska ;). Trzeba mieć silną motywację, żeby ją stosować przez te zalecane 6 tygodni, ale jak mus, to mus. Z pełnym przekonaniem polecam :).
-
Od dłuższego czasu, obserwuję działania Tropu na fb i jestem ich ogromną fanką. W dodatku, działają społecznie i biorą tylko zwrot za benzynę przy dłuższych wyjazdach, lub organizują zbiórkę na sprzęt specjalistyczny, z czego się rozliczają co do grosza. Naprawdę, wspaniali Ludzie i ogromnie skuteczni. A co najważniejsze, skromni, kulturalni i przyjaźni w swoich wypowiedziach na fb, o co dzisiaj baaaardzo trudno.