-
Posts
368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Eurasierka
-
[quote name='SuperGosia']Jakbys chciala nabyc, to zanim zagwizdzesz przygotuj nagrode ;) bo zainteresuje sie na pewno :)[/quote] Jestem już [I]kopnięta[/I] do tego stopnia, że zawsze mam dla Sabry coś dobrego przy sobie :eviltong: a gdzie Gosiu gwizdałaś? w terenie, czy w domciu? :lol:
-
[quote name='asiek']Nie orientujecie się czasem gdzie moge jeszcze znaleźć nocleg dla jednej osoby z psem na dwie nocki?! Znajomy hiszpan z hiszpanem nagle sie połapał, że nie ma nic zarezerwowane ...:shake:[/quote] W takim przypadku pozostaje chyba tylko - stanąć na głowie i wywalczyć udział w finałach :evil_lol: - to i zakwaterowanie będzie z głowy :cool3:
-
[quote name='SuperGosia'] Ja nikogo nigdy nie zapoznawalam ze swoimi psami. Chcialy, to podeszly do goscia, nie chcialy - niuchnely i poszly na poslanie (mowie tu o swoich malych i poprzednich, wiekszych przyjaciolach).[/quote] Gosia, święte słowa Nadgorliwość właściciela nigdy nie popłaca warto próbować powoli oswajać sunię z obcymi ludźmi - w tym sensie, aby mogła normalnie, obojętnie przechodzić obok nich lub tolerować w obecności właściciela ich bytność w domu Sabra na "własnym terenie" też najpierw oszczeka wchodzącego gościa, po czym podchodzi, wącha i idzie sobie np. na posłanie, czy pod balkon :lol: - nigdy nie zmuszam jej do kontaktu i [B]do głowy by mi nie przyszło trzymać ją, aby obca dla niej osoba mogła ją pogłaskać[/B]. Jeśli moja sunia jest zaniepokojona (bo np. gość się jej boi), to odsyłam ją na posłanie (normalnym głosem, żeby nie było kontekstu kary) i po paru minutach zwalniam. Goście już wówczas siedzą i mała spokojnie podchodzi powąchać, po czym traci kompletnie zainteresowanie.
-
[quote name='SuperGosia']W listpoadowym MP jest tez pare sposobow na przywolanie psa ;)[/quote] Ciekawe, jak Sabra reagowałaby na gwizdek?... Trzeba wypróbować... :cool3:
-
[quote name='karolayna']no to dziewczyny teraz słucham rad dla mnie jaki strój dla takiego psiaka:lol:: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images4.fotosik.pl/183/9bc856d02807f50d.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/183/9bc856d02807f50d.jpg[/IMG][/URL][/URL][/quote]Łatwizna :eviltong: czarny albo baaaardzo ciemny brąz :lol:
-
[quote name='Gonia']Sylwek,możesz uwierzyć Euroasierce:loveu: Ona już sporo wie na ten temat.Polecam jej metody,dały duże sukcesy:p[/quote] Goniu, trochę przesadziłaś :oops: :eviltong: Eurasier jest o niebo łatwiejszy w prowadzeniu, niż akita. W "mojej" rasie nie ma cienia agresji - jeśli eurasier czegoś się boi, to prawie zawsze woli się wycofać. Jeżeli natomiast nie ma ochoty na bezpośredni kontakt, po prostu się odsuwa spod głaszczącej ręki. Mam co prawda za sobą sporo pracy przy dosocjalizowaniu mojej suni. W odróżnieniu od swoich braci Sabra jest psem bardzo wrażliwym na nowe bodźce. Poprawa jest ogromna, chociaż i tak daleko nam jeszcze do pełnego sukcesu. Sławku, napisz, jak twoja suczka zachowuje się na spacerach poza posesją, na ulicy, w parku? Czy warczała już na kogoś wcześniej - a jeśli tak, to jak wówczas reagowałeś? pozdrawiam, Eurasierka
-
Jeśli nie jesteś pewien reakcji swojej akitki na obcych, warto może zacząć od podstaw - polecam na początek duuuużo spacerków [B]poza[/B] posesją :eviltong: , między ludźmi ...a może to jest "dużo hałasu o nic" - sunia warknęła oznajmiając, że nie życzy sobie kontaktów "cielesnych", a ty to nadinterpretujesz do agresji :roll: pozdrawiam, Eurasierka
-
[quote name='tulasy']Szpice wilcze sa w pawilonie 16, może i tam będą [B]Euroasiery[/B]:cool1:[/quote]:icon_roc: że [B]co[/B] będzie?...:evilbat:
-
Ciekawa jestem, jak wielu dogomaniaków będzie w czwartkowym InterCity "Odra" - porannym pociągu z W-wy...? Przyznawać się zaraz, kto będzie nim jechał! :lol:
-
[quote name='bety']Bileciki kupione już dawno :razz: Ja będę jechać tym pociągiem i zastanawiam się czy przez te remonty w PKP zdążę na czas :roll: Eurasierko masz może przeciek w którym pawilonie jest Twoja rasa?[/quote] jeszcze nic nie wiem, ale możliwe, że będę wiedziała do końca tygodnia :p a z czym będziesz jechać? :cool3:
-
Bileciki już kupione :p ? Może ktoś z was będzie jechał w czwartek rano z Wawy (6:20) pociągiem [I][B]InterCity ODRA[/B][/I]...? :cool3:
-
[quote name='MonikaP'][B]akita opuścił już kwarantannę i jest do adopcji[/B].[/quote] to świetna wiadomość! :multi: MonikaP, widać, że masz gadane :cool3: - spróbuj wykorzystać tę zaletę na swoim stanowisku. Na pewno uda ci się coś wywalczyć. Trzymam kciuki :thumbs: i pozdrawiam, Eurasierka
-
[quote name='MonikaP']Wiesz co? Mam pomysł. Tu jest nr tel. do schroniska : 061 868 16 31. Bardzo Cię proszę, zadzwoń i u źródła dowiedz się, na czy, polega współpraca schroniska z Fundacją Canis et Felis. Bo ostatnimi czasy ja sama się nad tym zastanawiam...[/quote] Teraz, to już naprawdę cię nie rozumiem. To ty jesteś prezesem fundacji - sama najlepiej wiesz, jak rozmawiać o waszej współpracy ze schroniskiem.
-
Uważam, że równie istotną sprawą obok wyboru psa jest poznanie hodowcy, zanim kupi się od niego szczenię. Żyjemy w czasach powszechnej, błyskawicznej komunikacji (telefon, internet) i warto to wykorzystać. Nie wyobrażam sobie kupna najlepszego nawet szczeniaka od osoby, do której nie mam zaufania. Utrzymuję stały kontakt z "naszą" hodowczynią. Mogę zawsze liczyć na jej pomoc :lol: . I mogą na nią liczyć psy z jej hodowli (żywym przykładem jest Benek... :loveu: [SIZE=1][I]pisałam o nim w dziale PSY W POTRZEBIE[/I][/SIZE]). Pies to decyzja na długie lata - warto więc przyjrzeć się osobie, od której kupuje się szczeniaka. Uczciwy pasjonat-hodowca chętnie nawiąże kontakt, porozmawia o rasie, doradzi, a czasem nawet odradzi zakup, jeśli uzna, że rasa nie nadaje się dla nas. :lol:
-
[quote name='sylwekw'] Próba zbliżenia pies dziecko była za ich zgodą i pod moją kontrolą. Niestety nie udało się, bo SHojo wyraźnie nie miała ochoty (delikatnie mówiąc) spoufalać się z dziećmi.[/quote]A co to znaczy: "delikatnie mówiąc"? :p Czy kontakt z dzieckiem to był jedyny moment, w którym Shojo była trzymana krótko za obrożę? I pewnie jeszcze do tego byłeś zdenerwowany...? :roll: Nie jestem znawcą akit, ale mam wrażenie, że gdybyś podszedł do sprawy bardziej naturalnie i na luzie, nie byłoby takiej reakcji u suni. Wydaje mi się, że ona wyczuła twoje zaniepokojenie; jeśli do tego czuła mocny chwyt na karku, to zareagowała tak, jak powinna - że dzieje się coś złego. Akity, jak większość szpiców, nie są wylewne w stosunku do obcych :evil_lol: - i nie padają z zachwytu, gdy nowopoznana osoba chce je pogłaskać :lol: moja sunia sama decyduje, czy ma ochotę na kontakt z obcą osobą - do tej pory nie odkryłam, według jakiego klucza uznaje kogoś za wartego poznania... :eviltong: pozdrawiam, Eurasierka
-
gawędy o lękach naszych psów- jak sobie z nimi radzić?
Eurasierka replied to loozerka's topic in Strachliwość
ależ mój post skierowany był do Figi... loozerka, nie mam przecież do ciebie żadnych pretensji gdy przeczytasz wypowiedź Figi bez zbędnych emocji, zrozumiesz o co mi chodziło w odpowiedzi :p pozdrawiam, Eurasierka -
Tak, jak podejrzewałam :diabloti: Sabra w ogóle nie rozumiała poleceń "na odległość" :razz: - kiedy kazałam jej robić "siad" (była dość daleko ode mnie) - biegła do mnie ze strasznie głupią miną i merdając ogonem :loveu: * zaczęłyśmy od prostych rzeczy - dzisiaj już pięknie siadała i warowała na polecenie wydane z odległości 5-6 m. Jutro zwiększamy dystans... :cool3: * komendę "stój" ma opanowaną bardzo dobrze (używam jej np. przed przejściem przez ulicę) - więc jeśli uda mi się egzekwować to "stój" z pewnej odległości, to już będzie coś... :lol:
-
Jesteśmy dziś wieczorem umówieni do lekarza prowadzącego na podanie [B]Imizolu[/B]. Nie chcę czekać, aż będzie się działo coś złego...
-
gawędy o lękach naszych psów- jak sobie z nimi radzić?
Eurasierka replied to loozerka's topic in Strachliwość
[quote name='Figa Bez Maku'] Ja raczej ( w sytuacji z Gangsterem ) poprosiłabym stanowczo o odwołanie psa , jeśli właściciel nie reagowałby i TYLE . reakcja tego człowieka była histeryczna i nie w porządku.[/quote]Owszem, reakcja tego człowieka była histeryczna. Nie zmienia to faktu, że to właściciel psa jest odpowiedzialny za czworonoga na spacerze. Aż za dobrze znam takie nieduże pieski, podbiegające i odskakujące od łydki, zanoszące się przy tym ujadaniem. Nie dziw się, że niektórzy odganiają takiego natręta nogą - skąd możesz wiedzieć, czy kiedyś taki pies ich już nie ugryzł?! :shake: -
[quote name='MonikaP']A kto Ci powiedział,że fundacja [B]opiekuje się[/B] schroniskiem? Ona [B]stara się[/B] z nim współpracować. I oględnie powiem Ci, że jest to niełatwe.[/quote] Och, nie czepiaj się słówek :shake: - chodziło mi oczywiście o to, że fundacja pomaga schronisku. Nie bądź taką formalistką...
-
[quote name='żabka-Rybnik']Ogólnie jestem szczęśliwa:multi: bo WKONCU widać owoce mojej pracy- ciężkiej nie zawaham sie powiedzieć:razz: W dużej mierze to też wasza zasługa bo te opiernicze jednak mnie zmotywowały- nie ma to jak dobra motywacja :lol:[/quote] Żabka! Tak trzymaj! :multi: :thumbs:
-
[quote name='MonikaP'] Fundacja [B]NIE MOŻE/NIE WOLNO JEJ[/B] się wtrącać w funkcjonowanie schroniska, jeśli chce w tym schronisku działać. Już i tak rzuca się nam kłody pod nogi z każdego możliwego powodu.[/quote] Z twoich słów wynika, że schronisko, którym się opiekuje fundacja, łaskawie przyjmuje pomoc materialną i na tym kończy się cała wasza współpraca???... :confused:
-
Aby zmienić tytuł wątku wystarczy wejść w edycję pierwszego postu :razz: Eurasierka
-
Witam i od razu mam pytanie wyjęłam dziś z Sabry opitego (6-7 mm długości) kleszcza; w klinice całodobowej powiedziano mi, że jedyne, co mogę zrobić, to obserwować sunię. Na badanie krwi jest jeszcze za wcześnie (?!). Co teraz?... :-(
-
ja jeszcze nigdy w Poznaniu na wystawie nie byłam... czy tam będzie duży "młyn"? tzn.: na co się nastawić?... przyzwyczajona jestem raczej do imprez plenerowych... (jadę bez psa, więc raczej jest to pyt. czysto informacyjne ;))