Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. kto ma telefon do makulki? edi100?
  2. jest korenia, zaraz wejdzie...
  3. agnieszko mas telefon do makulki, wyslij jej smsem te numery, choc to mozemy teraz zrobic...
  4. na banerku nalepiej widac, wiec moze choc przyblizony, 362, czy 367... Aga zobaczcie.. 3 pary oczu lepiej dojrza...
  5. chyba 367! zobaczcie wy!i mozna wyslac makulce wiadomosc na komorke
  6. zaraz zaraz, a na numerku nie dojrzymy na zdjeciach, z lupa????
  7. Aga, to ty masz teraz POTROJNA MOC! musi sie udac! czy makulka ma w koncu numer Kasiuli? edi100 moze miec telefon do korenii, a do edi makulka zdaje sie ze ma....
  8. tez bym byla spokojniejsza by ja mozna bylo dzis statad zabrac
  9. czy nikt nie ma telefonu do korenii, wyczytalam w postach agi, ze do siebie dzwonia....wiec zeby podala numer suni w schronie, bo przy takiej ilosci psow... poza tym korenia, jest tez wolontw schronie i moze znac numer anieszka na gg nie odpowiada
  10. [B]dajcie mi telegraficzny skrot, [/B] [B]w punktach,[/B] [B]dla mnie i dla innych, [/B] [B]kto teraz wlaczy sie w akcje![/B]....
  11. [quote name='wandul 66']podajcie potem nr konta hoteliku[/quote] musialam sie wylaczyc na chwile, czy ktos po kasie jedzie cos o koncie, jakies pieniadze moge te 60 zl przeslac z e-konta na ten hotelik,tzn transport, czy tak. ale rebellia ostrzegala przed jakimis Katami, czy to te... moze by z nia jakis kontakt, zreszta, chyba niewazne najpierw nich stamtad wyjdzie tylko jak czy macie juz ten numer, bo przebieglam tylko predko posty...
  12. [B]I co kochani moi?[/B] [B]Co zdecydowaliscie?[/B] [B]Czy ktos dzisiaj po mnie przyjdzie?[/B] [B]Ja chce do domku, do hoteliku![/B] [B]Wydostancie mnie stad![/B] [B]Ja nie chce za TM! jeszcze zdaze tam dotrzec...[/B] [B]jeszcze NIE TERAZ![/B] [B]BLAGAM![/B] [B]PRZYJDZCIE PO MNIE![/B] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/3583/96qx.jpg[/IMG]
  13. czy przytuliles dzis Pancie i szepnales niesmialo ze ja KOCHASZ i jak mocno calym serduszkiem:iloveyou: Wieniu, wiem, wiem, jak moge Ci o tym przypominac... no juz , nie gniewaj sie na mnie wiem, robiles to nie raz, i bez przypominania, ale dzisiaj to szczegolnie wazne! kochaniutki... poza tym dla ciebie na uszko dobra nowinka, od poniedzialku z Palucha.... twoj kolega tez sie w podroz wybiera...az do Wroclawia ale o tym juz morisowa sadze napisze
  14. Berek, Berek! Dzien do berek! Ryjeczek czeka na pysznosci! Zabki, co tam zabki...papusiu...mniam mniam juz ja sobie rade dam juz dzwonie po sniadanko kto mi przyniesie dzis aniolek? czekam
  15. czytam, czytam i oczom nie wierze... mojzeszku kochany radosc zycia! to jest to! ale co by bylo gdyby nie ciotki na miejscu... weterynarz, ktory ci dogadza jak moze i dba, dba, dba.... dzieki wszystkim! i ty to wiesz i to merdanie to dla nich i kosteczki pracuja, stawy mlodnieja usmiech coraz pelniejszy ciociu marmar, przydaloby sie jakies zdjatko...
  16. do gory Nestorka Doga... obudz sie...ale lez spokojniutko..staruszku.... zadnych gwaltownych ruchow... zaraz jakas misa, sniadanko... i moze dzis obejrzy ciebie weterynarz dzis moze Twoj dobry dzien lepszy od wczorajszego cala rodzinka mysli jak ci pomoc obysmy zdazyli
  17. Wieniu kochany, Kochaj Pancie swoja, utul ja, przytul sie do niej szczegolnie dzisiaj, Panciowi przynies kapcie Rumpie oddaj miseczke o jestes w czepku urodzony... Wieniu, taka karuzela nieszczesc na tych Psach w potrzebie.... staruszek nestor przywiazany do siatki schroniska w Lodzi 15 letnia babulinka pogryziona przez kolezanke w schronisku do ktorego wracac nie moze pudelka staruszka 18 letnia sunia oddana do schrniska do uspienia stary pies porzucony na ulicy w nocy, z chorym kregoslupem,ledwo chodzacy karuzela nieszczesc, potrzeb tyle, pomagac trzeba juz... i gdyby nie te Wasze szczesliwe domki, Twoj, Alego o zlotych oczach, Leona, Liska, Buni, pewnie sil by nie starczylo na to, by brac sie za te pomoc... domkow nie ma ..sytuacja beznadziejna... nic tylko plakac, w niemocy....... To wy pomagacie innym , dajecie nam sile do pracy jestescie dowodem na to, ze niemozliwe staje sie mozliwe....ze ze starych stajecie sie mlodzi, ze grozni lagodniejecie, ze nawet kochacie koty... dzieki takim ludziom do jakich trafiliscie ludziom o zlotych sercach szanujcie domki, szanujcie, jestescie juz bezpieczni a my walczymy dalej o bezpieczenstwo innych teraz inni czekaja zdesperowani gdzies pod siatka schroniska, skuleni w kaciku, ze strachu przed wspollokatorami, przerazeni...z dala od piernatow, kolderek, dywanow...ale pelni nadziei, ze im pomozemy to dzieki wam i waszym opiekunom mamy sile im pomagac spij slodko Wieniu, i szanuj Panciow swoich dobranoc i napisz co u ciebie, bo ciekawi jestesmy, czy juz opuszczasz swoja dwupietrowa bude, czy nadal warujesz
  18. musimy zdazyc! dzieki edi100! moze dziewczyny od rana zadzialaja...tylko kto wciagnie sunke ze schronu!?
  19. posluchajce, kiedys, gdy edi100 poszukiwaly pilnie opieki nad aksa przeslalam im adresy z wroclawia 2 osob, ktore proponowaly opieke (za odplatnoscia ) nad psem w czasie wyjazdu, (tam byla jakis domek z ogrodkiem i inne.) czy w innych sytuacjach niestety nie mam juz tego w poczcie zadzwoncie do nich moze jeszcze maja w swoich archiwach, badz zapisaly, ogloszenia byly z anonsow czy innych nie pamietam..
  20. mowisz o tej Asie, tak? a Moriaaa obiecala jutro porozmawiacze swoim zaufanym wetem...czekamy i domku szukamy, wyglada bowiem na to, ze bez domku i umowy adopcyjnej nie ruszymy...
  21. a nie wypuszcza go na przebadanie? nie wiem czy to ma sens....ale pytam dobrze ze jestes i nas tutaj ustawiasz....jak i co bo ja nie za bardzo w tym kierunku jestem zorientowana moze weta od razu zapytaj o szpitalik... gdzie on spi?razem z innymi psami? zeby slabego nie zagryzly..albo tak jak z lysym serwo...
  22. o koszty przedstawiajac sprawe, czy tam , tj do Sowy mozecie juz dzis zadzwonic, moze maja net i zobacza i sie ulituja tez nad kosztami...przede wszystkim na moj rozum trzeba go zdiagnozowac...Elwee domek tymczasowy tak, ale moze sie okazac ze on np musi byc leczony klinicznie... natomiast gorzej bedzie, oczywiscie jesli domku nie bedzie, w klinice powiedza, ze albo przypadek beznadziejny, albo leczony w warunkach domowych , albo powiedza ze nic sie nie da zrobic.... weterynarz na pierwszym miejscu nie wiadomo co mu mozna dawac jesc z tym odbytem, problem itd itd czy daloby rade choc na odleglosc, tzn pokazujac zdjecia zapytac, czy 1) maja miejsce 2) ile to by kosztowalo, gdyby np zostal u nich 3) ta sowa to jest lecznica? klinika z jakims zapleczem cos sie da w tej kwestii dzies, moze maja dyzury w tej sowie? i czy jakis transport do sowy daloby sie zorganizowac... no i co z tymi ew domkami, a jesli zostal by w sowie to jaki koszt a hoteliki np w lodzi sa? jaki koszt? ale wet na pierwszym miejscu-musi go zobaczyc i powiedziec tak uwazam nie wiem jak wy...
  23. zaden z babulinkowych tymczasowych domkow nie wchodzi w rachube?:shake::shake: juz 15-letnia latka od wczoraj na forum, dzis ma juz tymczas teraz potrzebny jest transport radomia na juz potrzebny do wwy... z tez wymaga leczenia..:-o tak mi sie marzy tosamo dla dzadunia. czy w lodzi sa jakies kliniki do ktorych mozna by go przetransportowac....moze najpierwdo kliniki, zdiagnozowac, bo moze sie okazac, ze leczenie, np tego odbytu tylko kliniczne, operacyjne.. wiec to, tak mysle glosno...stukajac ale o ile nie zostanie w klinice, ( choc pewnie badania bylyby potrzebne) to co dalej ale mysle ze pierwszy krok u Dziadka z Lodzi to diagnoza no i moze dac mu imie...tak szybciutko, by nie byl bezimienny a w tym watku lysego, nic a nic nie mialam czasu przejrzec, moje domagaly sie spaceru... dobrze ze jest nas juz wiecej w tym watku... co dwie glowy to nie jedna, a im wiecej tym lepiej
×
×
  • Create New...