pixie
Members-
Posts
4477 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pixie
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja, ciotka pixie! zabieram cie na spacer marszowym krokiem micha czeka! na pierwszej stronie! -
BARDZO ZNOWU AKTUALNY WATEK - 17.02.2007 Duzo nowych dogomaniakow, znowu bledy adopcyjne, zwroty, odbieranie psow z powodu niesprawdzenia domkow. Ku przestrodze i pomocy! Chcialabym wlaczyc do tego watku wskazowki i zalecenia przy przeprowadzaniu - ABC ADOPCJI PRZEZ DOGO Ku przestrodze i pomocy! Bonsai zebrala juz w drugim poscie pewne elementy. Najistotnym zdaje sie byc jednak WYWIAD PRZEDADOPCYJNY ,po wstepnej akceptacji WIZYTA PRZEDADOPCYJNA. PYTANIA do tego wywiadu, w zarysie dobrze byloby tutaj umiescic. Prosze pomozcie taka instrukcje opracowac ! Wazne zwlaszcza przy adopcjach via Dogo, psy z roznych miejsc w Polsce, poznane za posrednictwem Dogo, przedstawianie przez innych Dogo, by uchronic od bledow adopcyjnych. Taka Instrukcja moze zostanie uznana za pomocna i wklejona niezaleznie od tego Vademecum. Codziennie pojawiaja sie nowi chetni adoptowania psow. Te rasowe, zwlaszcza pitt bulle, astki ciesza sie ostatnio zainteresowaniem czesto mlodych ludzi... Dramatyczne poszukiwanie domow i rodzin do adopcji psow, czyli pomaganie juz skrzywdzonym przez los psom jest glownym tematem tego forum. Naszym zadaniem nie jest powielanie psich nieszczesc, lecz znalezienie odpowiedniego domu. To lezy w granicach naszych mozliwosci -istnieje zawsze jakies ryzyko, lecz oby jak najmniejsze. Na smierc, ciezka choroba wlasciciela, nie mamy wplywu. Niewiedza czesto przyczyniamy sie, my ludzie, do psiego nieszczescia, w tym, naszym, tj dogo, przypadku, zdarza sie tez, ze dochodzi do zwrotow poadopcyjnych. Bywa, ze jest to powtorny zwrot. Zdaje sie coraz czesciej czytac o zwrotach, czy bledach adopcyjnych, niekoniecznie zwiazanych z bledami dogomaniakow, a ile nieudanych adopcji jest i pozostanie nam nieznanych. Przyklady znane, pierwsze z brzegu .........rottweiler z katowic po raz 2-gi w schronisku, dalmatynczyk Lopez takze, Kruszynka z Tarnowa, Brazowa itp idt Te "mialy szczescie" (!), inne sa nadal w nieodpowiedzialnych rekach, lub w rekach oprawcow, jak w watku Tajgi. W historii Tajgi dreczylo mnie pytanie, jak doszlo do tego, ze Tajga zostala oddana w tak nieodpowiedzialne rece, czego niedopatrzono, co umknelo uwadze osobie przygotowujacej adopcje, badz tak umiejetnie maskowal ten dom swe okrucienstwo , zepo TYGODNIU "czulosci" to psie dziecko, przedtem, ufne i wesole, zaczelo bac sie reki czlowieka? Szczenieta, to czeste OFIARY, adoptuja je ludzie, nie majacy przedtem NIGDY PSA! czesto jako PREZENT DLA DZIECKA, na urodziny, pod choinke, do TOWARZYSTWA, takie domy szczegolnie dokladnie NALEZY "PRZEPYTYWAC" I WIZYTOWAC tj wstepny wywiad jak najdokladniejszy, poczatkowo telefoniczny, mailowy, z zaznaczeniem umowy, sterylizacji etc etc wizyta przedadopcyjna, sprawdzenie warunkow oferowanych, zgodnosc czlonkow rodziny co do adopcji i regularne wizyty poadopcyjne ! sprawdzajmy TAKZE czy te domy adopcyjne nie sa umieszczone na CZARNEJ LISCIE domow adopcyjnych, tj CZARNYCH KWIATKACH ADOPCYJNYCH /Formica/ Podzielmy sie tu radami, uwagami, przestrogami, doswiadczeniem, by jak najmniej bylo dramatycznych adopcji, i by bylo miejsce na nurtujace pytania . Na dogomanie zagladaja forumowicze, goscie i sympatycy. W zawrotnych ilosciach ! Przekaz nadzwyczajny. Goscie i sympatycy, mogliby, wzbogaceni o nasze doswiadczenia rowniez pomocniej wlaczyc sie w poszukiwanie domkow, dla naszych i nie tylko naszych PSOW W POTRZEBIE. PODZIELMY SIE TYM, CO WIEMY!
-
Dla niezorientowanych prosze podac w przyblizeniu jaki to jest rzad wielkosci potrzeb globalnie na szczepienia - pln? lub +- a .....za psa/kota na budy lub gdyby ktos chcial wesprzec np 10 szczepionek - ? lub budy mala/duza to, by rozjasnilo troche obraz i umozliwilo pomoc indywidualnym osobom dziekuje
-
[quote name='kiwi']aniu mozesz wysla do mnie dominie@op.pl a ja wieczorem pokaze wszystkim poza tym ajk chcesz porobic troche zdjec pigwuni to ja ci moge pozyczyc aparat cyfrowy - co prawda ten ktorego nei wuzywam robi zdejcia 2 mpix,a le an forum wystarczy taka jakosc moze Pigwa tylko Ciebie z puszka kojarzy, a Age nie i bedzie jadla za dwoch i zrobi ci niespodzianke przytyje i humor sie poprawi odpoczywaj zasluzenie zagladamy tu codziennie
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
....rzeczywiscie w stosunku do Wienia, to boczki ma zapadle!.. Nadal jednak podtrzymuje, ze krok jest juz marszowy. Wolnosc i opieka i bezpieczny sen swoje zrobia. Trzymamy kciuki! Za wspanialy domek! JEMU SIE NALEZY JAK MALO KOMU! To nasz bohater, walczyl jak lew ! I wygral ze zlem! Musimy mu pomoc! -
[quote name='gackn']Korzystam z chwili, gdy Wienio spi na słonku.Dojechali spokojnie, teren oznaczony przez Wienia do najmniejszej cząstki ogrodu. Kulturalny Pan z Warszawy zaraz po podróży wykąpał się w oczku wodnym no a pózniej na salony trzepać się- glony spływały po telewizorze, liscie lilii wodnych poprzyklejane na kredensie. Kolacyjkę połknął w 3-4 chłapnięciach, popił 2 michami wody.Z 3 przygotowanych legowisk wybrał gołą podłogę, chrapie, wierci się, drapie, no a o bączyskach już nie wspomnę, choć cała byłam przesiąknięta ich (delikatnie mówiąc) zapachem.A teraz największy problem i radźcie jeśli potraficie- jak zaradzić brutalnym napaściom na moją wykastrowaną sunię? Mąż prawie płakał jak jego pupilka cierpiała, zamknął się z nią w sypialni a my z Wieniem "bączuchem" wylądowaliśmy na kanapie.Jak się uda (jeszcze nigdy tego nie robiłam) prześlę zdjęcia do Kochanej Oli a Ona je jakoś tu wklei.[/quote] O rozstaniu z Paluchem, podrozy innym razem, bo jest o czym opowiadac! Zebyscie widzieli jak na pochylni na Centralnym fruwalem!!!! tak sie spieszylismy! Ach, gdybyscie to wszystko widzieli i przezyli, to co ja ...[B]nigdy mi sie cos takiego nie zdarzylo![/B] [B]Tylko RAZ! WCZORAJ![/B] [B]A BYLO TO TAK: [/B] Podjezdzamy pod dom. Pancia w drzwiach. ---Chyba Pancia?.. podoba mi sie!!poznalem! bo Pan przez cala droge o niej opowiadal. Naprawde fajna! Mowie Wam!:multi: Jest domek, tak jak mowil! wszystko piekne, czyste! OGROD! Kwiaty! I KLATEK NIE MA!Tak jak mowil! NIE KLAMAL! Rowny chlop!;-) A w ogrodzie.. w ogrodzie przechadza sie [B]ONA![/B]:loveu: PIEKNA, DYSTYNGOWANA, PACHNACA,....CHANEL No 5, na mur!!! [B]JAKEM WIENIEK! [/B] I...patrzy na mnie!!! :roll: NA MNIE!!! Ejze ??? Na mnie!!!??? Chyba zemdleje!!! :mdleje: To byla ta niespodzianka, o ktorej Pan nie chcial nic wiecej powiedziec! SZELMA!!!! Bo i o czym tu gadac! TO trzeba ZOBACZYC! Zadne slowa tego nie oddadza!:shake: [B]JAKEM WIENIO![/B] A ja? Ja, BRUDAS! wody nie widzialem od stu lat! --myslicie,zem taki glupi! ze nie wiem jaki zapaszek w prezencie przywiozlem? gwarantuje, [B]jakem Wienio[/B], ze powietrze na Slasku jest super w porownaniu!- [B]I Z TYM DO DAM?[/B] nie uchodzi! a przywitac sie, przystoi! Kwiatkow nie mam, Diorem nie pachne!:shake: ---O! [B]mam mysl[/B] [B]w nocy zrobie probe z pizmem, [/B]kiedy wszyscy pojda spac... moze utrafie w sklad, i od [B]jutra woda toaletowa a la Wienio[/B]...[B]w calym domu[/B], zebym sie [B]TYLKO JEJ SPODOBAL[/B]!... :multi: --te, stary, nie rozdrabniaj sie! to zadanie na pozniej, trzeba szufladkowac! po kolei od najwazniejszych!- Co racja, to racja! Najpierw kapiel! predko, nie ma czasu! bo sie ze wstydu pod ziemie zapadne![B] JAKEM WIENIO!!![/B] Gdzie ta lazienka?????gdzie lazienka? Niedobrze! Nie znam domu!!!! wech!wech!wech! budz sie! stary kumplu! do roboty! :Dog_run: Woda! woda,gdzie ta woda ?...predko, predko, bo [B]ONA[/B]:loveu: sobie pojdzie! o! jest! jest woda! nawet JEZIORO!!!! co za fart!:multi: Wieniek hop! Plusk!!!!Chlup! do dziela! [B]SZYBKO! DAMY CZEKAJA!!!![/B] nie wypada! ...chlastu, prastu, brzuszek,uszka, pod ogonkiem [bardzo wazne!!!] [B]TAKA DZIEWCZYNA....NA[/B][B] BRZEGU![/B]... czeka!!! na mnie???? na WIENIA Z PALUCHA??? TAKA DAMA!!! ....co tu jeszcze ?jeszcze zeby, hmm,...zeby... zeby potem, nie mam pasty...teraz niewazne Najwazniejsze pierwsze wrazenie!!!..:gent: ...[B]PANIE MOJ! [/B]co one sobie juz o mnie pomyslaly??? --------------------- [B]Co bylo potem?....TO JUZ WIECIE...[/B] Potem po prostu, najzwyczajniej w swiecie [B]ROZUM MI ODJELO!!! [/B]:iloveyou: Co ja teraz biedny poczne??? co ze mna bedzie? :smhair2: Jak to wszystko naprawic? [B]DALEM SLOWO I ZAWIODLEM![/B] nie jestem ich wart! a tak dobrze chcialem! [B]Blagam,blagam na kolanach![/B] :modla::modla::modla: to wszystko takie niezwykle....Nigdy, przenigdy mi sie to nie zdarzylo, pierwszy raz! [B]JAKEM WIENIO![/B] -------------------------------- [B]WIENIU! WSTAWAJ! WIEEEENIU!....[/B] --Fredek zabiera sie za twoja miche! swoja porcje juz zzarl i znowu bedziesz glodny, tak jak wczoraj! ....niuch, niuch,niuch... Swieta prawda, Panie Stasiu! bylem glodny przez dwa dni! Hmmm... cos pachnie! pieknie pachnie....co tak pieknie pachnie?:eating: pieknie?????hmmm????:???: -------------------------------- [B]WIENIU!!! SPAAACER!! [/B]Ola zaraz bedzie!... ---Ola.:iloveyou:...KOCHANA OLA!!:Rose:!gdyby nie ona...to ja juz bym dawno "odlecial" za TM..---. A co bede robil potem???? jak to potem? potem no... potem schron, jak codzien, moj ty staruszku....to juz 5 lat, nie przywykles?... ------------------------------------------------- [B]NO JASNE! mowilem przeciez, ze TO SEN! [/B] ---...Micha! zaraz bedzie pusta! Fredek jest fajny kumpel! ale co do michy to nie. NIE DAM!!! Ogrod?....Pancia?...Pan?... DZIEWCZYNA???? :loveu: [B]WSZYSTKO JASNE ! ZA CHWILE OBUDZE SIE NA PALUCHU, dlaczego mialoby byc inaczej?.[/B].. [B]To byl tylko SEN! dobrze,ze taki PIEEEEKNY ! juz dawno nic takiego mi sie nie snilo... [/B] Stary, czas otwierac oczy! aaach, jak mi sie nie chce.... :-( [B]MOWIE WAM TA DZIEWCZYNA!!!CUD!!PRZEPIEKNA![/B] Trudno...otwieram te oczy, szkoda... alem glodny, jak wilk... co tak paaachnie ??? pewnie jakies kosci od sponsora. Mniam, mniam...:eating: --------------------------- ---O jest Fredek , stoi tam, ale jakis inny...:???: Telewizor , upaprany, dywan mokry, Pancia zasmucona..:-( (Pancia????....Pancia!!!!!!!..nieeee...) Fredek! nieeeee! TO NIE FREDEK! TO...... DZIEWCZYNA!:bigcool: --------------------------- Wieniek! sluchaj no stary, przypomnij sobie,czy to Fredka rocznica schronu byla wczoraj? jakas libacja w klatce,:drink1:czy jak? Nie, nie moge sobie przypomniec, glowa boli! :huh: Nic , tylko Kac! Co to wczoraj bylo??? ----------------------------------- [B]WIENIU! WIENIU!!!! kochaniutki! OBUDZ SIE! [/B]micha stygnie! ------------------------------------ [B]Juz! juz jestem! jestem ! [/B]Panie Stasiu![B] MELDUJE SIE![/B] ------------------------------------ [B]A GDZIE JA JESTEM????[/B]:shocked!:
-
Witaj sliczna Majeczko ! Czy wiesz gdzie sie znalazlas? W krainie Dogomanii! A to kraina szczesliwa... Ludzi dobrych wbrod, przyjaciol tylu, ze nie zliczysz... Podziekuj cioteczce, ze Cie tu przyprowadzila... Postaramy sie, bardzo postaramy sie ci pomoc! Tylko troche cierpliwosci! Dobranoc malenstwo.... Spij slodko wtulona w przyjaciol...
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiecie co? on jest bardzo podobny do 8-letniego Wienia, ktory dzisiaj wywedrowal z Palucha po 5 latach... moze to braciszkowie??? Kto wie? To podobienstwo do Wienia moze mu przyniesc szczescie??? kto to wie? powody decyzji bywaja rozne.. ciesze sie ze juz lepiej, to widac golym okiem! przednie lapy to juz krok marszowy! TRZYMAJ TAK DALEJ MOJZESZU NOE! ( Noe, woda...hmm ladne, bardzo ladne....) -
Psssst....... Kto podpowie, jak sie mam zachowac jutro na tym tescie??? [B]totalna ignorancja, czy .....eleganckie zaloooooooty? [/B]bo jak trzeba to i poszybuje!!! lapa coraz zdrowsza, a checi OGROMNE BY SIE SPODOBAC [B]ja dla tego domku wszystko![/B] tylko prosze mi podpowiedziec na uszko.....cichutko..... ja sie dostosuje....a [B]potem juz bede taki zawsze.....[/B] [B] PRZYRZEKAM! JAKEM WIENIO!!!![/B]
-
Kraków - zrezygnowany pudelek! Magik za TM ['] ;-(((((
pixie replied to kiwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kiwi']Oj Ciotki ciotki - nikt na pudelka nie spoglada?? a pudelek dzisiaj do domu poszedł! :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: Wszystko dzieki Kam&Robi , którzy adoptowali naszego poprzedneigo pudello! Dzisiaj nie tracac czasu przyjechali po niego ciotka kiwi jechala prosto z zajec wiec nie miala aparatu :( ale nic sie nie martwcie! wybieramy sie w sobote na grupowy spacer wiec fotki beda :D Co prawda z jego watroba jest kiepsko, mial robione USG, RTG i nie wyglada to najlepiej :( Ale skoro pies ma taka dobra opieke to jestem spokojna. Mam pewnosc ze dos chronu nie wroci ciotki w tym przypadku - mozna pic! :drinking: oczy przecieram , przecieram, baloniki widze, wiec to prawda? a ja dopiero dzis trafilam na watek czytam, czytam, patrze uwaga, ze szanse takie sobie, bo wola mlodego... no to od razu zaczynam "glowkowac", kogo by tu podeslac i mysle Filonek z Olsztyna 2 latek, bidaka, tylko ze bialy i juz juz mam pisac o Filonku , a tu TAKA RADOSC!!!!!!!!!!!!!!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: moze i dla Filonka, chucherka, przyjda lepsze czasy trzymaj sie dzielnie pudelku!!!! p.s. czy fotki beda??? po salonie odnowy????? -
Berus , co slychac ? nadslu**** nadslu**** niezwyczajny piesku, krokow Twojego pana
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja juz mam wprawe, wyszedlem z wody wyjde i tu na gore i siuuuuuuuuuuuuup! -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo mnie to uraduje jesli choc tak bede mogla pomoc Mojzeszowi dzieki supergogo! to bedzie moja.... serdeczna "cegielka" na odtrutke! -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='marmar'] och gdybyscie wiedzieli , jak ciezko odbic sie od dna, gdy cegla przywiazana na sznurku ciagnie, a powietrza nie starcza i lapy odmawiaja posluszenstwa a na powierzchnie daleko i zli ludzie tam stoja co zrobic? poddac sie? NIE! JA TAK BARDZO KOCHAM ZYCIE! Zlym ludziom......co zrobie????? Zejde z drogi! Tak, tak, zejde im z drogi! I Wybaczam im, bo nie wiedza co czynia, a takze dlatego, ze dzieki nim poznalem prawdziwe ludzkie serca KOCHAM WAS! -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do marmar - jest niedostepna... napewno sie odezwie DZIEKI ZA WCZORAJ!!! -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
pixie replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ktos na forum wspominal o ludziach , ktorzy zalozyli gdzies w Polsce, takie przytulisko, sa tam rozne zwierzeta. Sama nawet kiedys chyba na artykul gdzies trafilam. Ludzie sprzedali mieszkanie w duzym miescie , kupili teren, i...opiekuja sie niechcianymi, bo starymi, kalekimi zwierzetami. Poszperam w necie..ale moze ktos ma lepsza pamiec? To gdzies w centralnej Polsce...chyba i nie korabiewice.... Wroc pamieci!