Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. czy lewkonia nie moglaby uzyczyc swojego tekstu i jakis odpowiedni do sytuacji Nestorka dolaczyc... cichutko pytam...uchatek brzmi w ...uszach
  2. :laola: [quote name='rk66']Muszka Gremlinka A niech ma bida wyjątkowe imię, w końcu sama jest wyjątkowa, oryginalna, niepowtarzalna... :razz: :laola: takie imie moze przyniesc tylko szczescie :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: kujemy to szczescie... jutro pierwsza proba...przed kamerami
  3. zapalilo mi sie czerwone swiatelko... czy ktos tamtedy przejezdzal od tego czasu... iza g czy nie ma tam nowego stroza? jak juz ktos zauwazyl, za krotki czas moze wygladac jak Lolek przed interwencja... ciekawe czy wlasciciele zglosili na policji utrate psa...
  4. uff Oluna dzieki....choc ta ewakuacja bardzo groznie zabrzmiala jesli cos nowego bedzie w lokalnych daj znac...juz sie martwilam dokad te przerazone pojda/.....
  5. czy lokalne radio nic nie podaje, ktore to schronisko?
  6. moze zapytac naforum gdanskim...moze ktos obok jest, mieszka...to oddalone od ludzkich domostw czy blisko...
  7. [quote name='GeBa']Kopiuje z wiadomości RMF Czwartek, 11 maja 2006, 15:26 Pożar w gdańskim schronisku dla zwierząt Płonie schronisko dla zwierząt w Gdańsku – donosi reporter RMF. Na miejscu jest straż pożarna, trwa ewakuacja zwierząt. Gdańszczanie może potrezbna jest tam wasza pomoc-działajcie[/quote] [B]LUDZIE, CZY MOZE BYC JESZCZE GORZEJ?!!!!![/B] [B]JAK MOZNA IM POMOC?[/B] [B]Gdansk, informujcie dogo![/B] [B]Prosimy o relacje i potrzeby!!![/B] [B]Wolontariusze z Gdanska!!! Halo!!![/B] [B]moze poprosic o informacje ludzi na gdanskim forum lokalnym gazety? i apel o pomoc, jakies domki tymczasowe...nie wiem sama[/B]
  8. to moze Muszka Gremlinka.... modne ostatnio podwojne...intrygujaco brzmi i moze by juz to dac w tytule...bardzo wciaga...no bo jak moze wygladac Muszka Gremlinka...sama Muszka, no to mniej wiecej mozna sobie wyobrazic, ale Muszka Gremlinka???? konia z rzedem kto odgadnie, ze ona taka WYJATKOWA i tak chyba na alegro tez bym ja nazwala ja jestem za
  9. [quote name='makulka']Dziewczyny o transport sie nie martwcie ja załatwie , zabiore ją w poniedziałek wieczorem przenocuje u mnie a zawioze w e wtorek tez wieczorem.Moze jutro pojde so schroniska lub zadzwonie i zapytam sie jak sprawa stoi z badaniami ,dzis juz nie zdąze bo ide do pracy.[/quote] ze chcesz z nim porozmawiac na temat Kasi...czy on tam jest codziennie??? dobrze ze mozesz ja przenocowac...dzieki to juz b.duzo
  10. [quote name='Aga_Mazury']...no jakoś dziewczyny nic nie wspomniały na temat tych badań w schronisku...dlatego nieśmiało spytałam...bo jednak one tam na miejscu troszkę mają większe pole do popisu....[/quote] 1) robic zabieg u dr Raka, jestem za... 2) zapytac dr Raka jakie badanie przed bylyby wskazane, ustalic z nim ktore moze zrobic schronisko, a ktore nie a te co nie w schronisku , niech powie gdzie nalezy zrobic... pisze gdzie, gdyz jesli np wchodziloby w gre usg powinien doradzic u kogo [I][tu mala niezbedna dygresja:[/I] [I]w wwie opis usg zrobiony przez dr marcinkiewicza jest glejtem, nikt go nie podwazy, nawet weci kt maja aparature u siebie, czesto, znam to z dosw. mowia by zrobic u marcinkiewicza, bo nikt lepiej nie dojrzy i nie opisze, on ma specjalny ZMYSL USG...niepodwazalny..a cena u innych podobna...moze jest taki drugi marcinkiewicz we wroclawiu][/I] no i wejdziemy wtedy w temat jesli jest cos do zrobienia ( piatek i poniedzialek) to kto tam sunie zawiezie, jesli to w pon w schronie, to zawiezc do schronu i zostawic do wtorku i odbior we wtorek...czy wtedy za nocleg w schronie a nie w Kubusiu nam odejma z kosztow????? 3) co do organizacji transportu do schroniska, czy to w pon czy to we wtorek, na marginesie ile jest to kilometrow????z kubusia do schronu???i czy jesli nie transportem prywatnym( edi100 wolala na forum, i ktos wozil swojego psa i przy okazji przewozil akse...) czy miejskim ( jesli jest taka mozliwosc, i czas...kto ma czas?? - ile to jest km - trasport z Kubusia i z powrotem a)Kubusiowym transportem koszt b)znajomym, jesli jest, transportem koszt paliwa... c)miejskim, klopotliwy czy nie, czy jest w ogole, nie mam pojecia o odloglosciach i transporcie u was d) taksowka, o najtanszej taryfie...bo u nas jest szeroki wachlarz za km... Pytan duzo, czasu malo, kto zadzwoni do dr raka i znim porozmawia, ktos z Wroclawia, makula?...ustalcie to a potem po odpowiedzi od Raka ( nie wiem do ktorej dzis jest i czy jest?) nastepne pytania i odpowiedzi dzwonic do dr Raka to pierwszy krok ,
  11. [quote name='GreenEvil'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3122/20040616319zp.jpg[/IMG][/URL] Komu Perle Mazur? Pozdrawiam GreenEvil[/quote] 1) przyszedl po mnie 2) czy tez tem KTOS przyszedl mnie uwolnic od tego CZEGOS, co mam na pysiu? :multi: :multi: :multi: hoc bardzo, bardzo bym chciala, to nie moge obiecac, ze nie capne Paroweczki...:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: one takie smaczne, ze to silniejsze ode mnie...hmm czy ktos widzial psa , ktory nie lubi parowek???:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: wiec jesli domek, to bez paroweczki...ale z Pieknym ONkiem chetnie:p krolewicz mi potrzebny;)
  12. [quote name='lewkonia']Kurcze! Jak czytam o psich staruszkach to nie mogę pojąć, dlaczego w domach opieki dla osób starszych niechętnie się patrzy na zwierzęta, a nawet zabrania ich posiadania. Przecież obecnośc psa, czy kota miałaby dobry wpływ na samopoczucie osób starszych - byłby to dla nich ktoś, kim można się opiekować. Jak długo człowiek może grać w warcaby lub oglądać telewizję? Czemu to polskie prawo jest takie głupie i bezduszne? dla mnie bylo to tak oczywiste, [kiedys nawet probowalam, nie wiedzac o tych przepisach ( nie wiem czy tak naprawde sa) umiescic wysylajac maile do domow opieki ze jest psiak taki i taki...pozostaly bez odpowiedzi....] ze jesli juz nie kazdy pensjonariusz...z wiadomych wzgledow...miejsca brak w pokojach, niektorzy sa niedolezni, nie sa wstanie opiekowac sie juz , to przy kazdym kazdym domu opieki powinien byc OBOWIAZKOWO PIES, lub dwa znam taki dom opieki , gdzie sa psiaki , "sluzbowe" ale dzieki uporowi dozorcy / gospodarza pilnujacego maja chyba nawet trzy...rozne, male duze, bidy z ulicy...ktore juz sie udomowily...i bardzo dobre im sie tam wiedzie ci staruszkowie wychodzacy do ogrodu witaja sie z nimi pogadaja...jest to bardzo bardzo potrzebne
  13. nie bylo mnie chwile i znowu same dobre wiadomosci... sunia wysterylizowana. zostal wie guz. no i ta mozliwosc operowankia go za darmo w schronisku...wy je znacie ja nie...wiec podporzadkowuje sie decyzji ogolu. ale czy przed tym zabiegiem nie trzeba rtg by sprawdzic ew przerzuty? badanie krwi? gdzi , kiedy za pieniadze???
  14. No to bedzie Nasza Muszka... choc ten Gremlin, gdyby nie malo przyjazne do wymowienia, ale podobna jest....to fakt! wiec co z Nasza Muszka.... jest taka nieszczesliwie przytulasna...jakby myslala co ja tu wlasciwie robie, o co chodzi...nie pojmuje...a zreszta...wszystko mi jedno... dlaczego, ach dlaczego wszystkie katy i lozka u mnie pozajmowane, tylko sercu tyle miejsca...dla takich Muszek...
  15. tak czy siak trzeba miec slepy kosztorys z jednej kliniki tzn tego kubusia, dowiedziec sie czy oni to wszystko sami robia i ewentualnie drugi....choc podjerzewam, ze zabiegi beda na tym samym poziomie, roznica bedzie w narkozie, wziewnej czy innej...zo ile naturalnie Kasia bedzie sie nadawala zdrowotnie...
  16. c.d. * ile kosztowalaby doba w hoteliku gdyby zabiegi robic u nich, czy bedzie to mialo wplyw na obnizenie kosztow * koszt rtg, badania krwi etc...czy maja to na nmiejscu czy psa np woza i za te przewozy tez sie placi, jesli tak to ile *rekonwalescencja...np fartuszek kosztuje chyba 20 zlot ja kupilam spiochy dla 6mies dzidziusia w szmateksie, kilka sztuk, ale to tez nie kazde sie nadaja, potem powiem jakie...za cale 5 zlotych, obcielam stopki i moze mi sie uda wkleic w jakims momencie zdjecie jak super Klopsie wygladala i posluzylo to jeszcze Figielce... wiec mozna na pewnych rzeczach zaoszczedzic, ale na wielu nie... kolnierz, by nie wyciagala szwow...tez pewnie by se pozyczylo... no ale najwazniejszy ten koszt wiecprzede wszystkim slepy kosztorys, jakby powiedzial budowlaniec i wyjasnic, ze od tego kosztorysu zalezyb. wiele ze chcialybysmy ( to wydaje mi sie rozsadne...ale decyzja nalezy do nas wszystkich) zrobic dwa zabiegi, ile beda kosztowac to tak na goraco co mysle chyba ze ma s s i jest juz wysterylizowana to wtedy bedzie tylko jeden zabieg...i znowu jego koszt przewidziany co wy na to
  17. [quote name='Aga_Mazury']jakbym wykrakała z tą sterylizacją ;) oto email od Kluski "...Witam! Z Kasią jest wszystko dobrze,jest ogólnie w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej,chętnie je,jest dość ufna wobec ludzi,ale nie przepada za zwierzętami.Jeżeli chodzi o jej guz,to sam guz nie wygląda strasznie,ale w jej wypadku usuwanie samego guza jest nieco pozbawione sensu.Guzy sutka to w znacznej mierze guzy hormonozależne i jeżeli jej się przy okazji nie wysterylizuje,to historie takie będą się powtarzać,a kolejne narkozy w jej wieku raczej nie są wskazane.Proszę się jeszcze skonsultować może z innym lekarem,choćby telefonicznie,bo rzeby to miało ręce i nogi to nalężałoby jej najpierw zrobić RTG płuc,czy nie ma tam jakichś przerzutów,badania krwi,czy jej nerki i wątroba są w ogóle w stanie udżwignąć narkozę,a potem sensownie operować,a nie usuwać sam guz w ślepo i za 2 miesiące mieć powtórkę.Pozdrawiam i odezwę się znów niebawem....." i co robimy Kochani moi? :)[/quote] przedewszystkim ciesze sie , ze wszystko jest na dobrej drodze... tzn jest juz opieka i ta wypowiedz,rozumiem tego pana z hoteliku jest bardzo sensowna......ale .....kosztowna i z tego sobie trzeba zdawac sprawe! i tak jak Aga mowila ze guz i sterylizacja, tak jakby ta osoba potwierdzila to wszystko co zostalo wymienione tzn te rtg, itd, i guzki i sterylizacja..to wszystko wlasnie za jednym zamachem przeszla Klopsia, czylai nasza "Kasia" podoba mi sie jeszcze to ze sugeruja konsultacje z innym lekarzem Gdyby nie patrzyc na pieniadze ( ....oj a trudno na nie nie patrzyc, bo ich nieduzo...) to dla dobra suni i jej przyszlych panstwa o ile stan zdrowia na to pozwala zrobic ten zabieg Proponowalabym zapytac, badz poprosic o przygotowanie ( bo rozumiem ze moze byc to u nich robione...) przewidywalnego kosztu z wyliczeniem co ile kosztuje i chyba jednak calosci operacji tj i guzki isterylizacja odbywa sie przy jednej narkozie, wiec o jedna narkoze taniej jest jeszcze kwestia narkozy... Trzeba chyba skonsultowac sprawe Kasi z Rybon, czy Formica..Formica chyba blizej. bo Zabrze
  18. [quote name='Aga_Mazury']makulka koniecznie trzeba będzie się tym zająć ....albo sami kupimy pratel i poprosimy w hoteliku, żeby go podali albo może oni to robią...to wszystko najlepiej właśnie byłoby ustalić na miejscu jakbyś pojechała...tak samo co decyzji w sprawie tego guza...itd[/quote] albo ma nieoczyszczone, nie oproznione gruczoly okoloodbytowe...i dlatego.... to sprawne rece potrafia same zrobic , naturalnie w rekawiczkach chirurgicznych...no albo poprosic w szpitaliku
  19. dzien do Berku ! drepcz, drepcz, musisz wydreptac... na razie pierwsza strone, nie boj sie trafisz... opiekunki poprowadza! one sa SUPER!
  20. [quote name='lewkonia']pixie - problem nieczyszczonego odbytu dotyczy suczek, bo to one mają nadmiar wydzieliny z gruczołu Bertoliniego...a co do Nestora - to niech sie lepiej wet wypowie, co tam znalazł? oparlam sie tylko na historii Nicco spaniela, u ktorego w lutym wykryto guz wielkosci jajka to bylo w tym watku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21626&page=6&highlight=spaniel i jak uslyszalam o guzie, to przypomnial mi sie Nicco, z nadzieja, ze to bylo moze zaniedbanie gruczolow
  21. [quote name='iza_g']Brawo Lolek :lol: :lol: :lol: Już się nie mogę doczekać tych zdjęć. Łysolek kochany :loveu: Wielki ukłon dla całej ekipy z Tobą Arko na czele :lol:[/quote] oblaskawione....glaskami, smakolykami, opieka...:multi: czy jemu kiedys juz tak bylo dobrze :shake: on dopiero odkrywa swiat:crazyeye: Lolek elegant....czekamy
  22. [quote name='kasia&jaga']Ja z prośbą o pomoc, w Burakowie k/ Łomianek (przy trasie gdańskiej) jest pies który według obserwacji mojego znajomego wymaga pomocy, to szczeniak którego zostawił sobie człowiek, zadaniem tego psa jest pilnowanie posesji razem ze swoją psią mamą, ale zobaczcie jak on żyje. To widok z okien zakładu cukierniczego znajdującego sie na posesji obok.... obserwator widział jak przy wczorajszym silnym słoncu psiak ten pil wlasny mocz......... Nie wyglada najgorzej, nie jest zamozony glodem, ale moze przydała by sie interwencja kogos z TOZ aby chociaz w lepszy sposób byl traktowany.... gdzie mam dzwonic , poradzcie.........[URL="http://img354.imageshack.us/my.php?image=dsc00074b9vu.jpg"][IMG]http://img354.imageshack.us/img354/8581/dsc00074b9vu.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img102.imageshack.us/my.php?image=dsc00073a1md.jpg"][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/2897/dsc00073a1md.th.jpg[/IMG][/URL][/quote] musze zacytowac, ( przepraszam...temat lolka, lecz tutaj pytanie padlo) kasiu otworz pw, wyslalam kilka rad
  23. [quote name='agula']może komuś sie spodobał i najzwycajnie go zabrał lub znalazł się właściciel (Boże żeby to była prawda). Najlepiej zapytać tych ludzi oni bedą wiedzieć co sie z nim stało a jesze lepiej to zapytać małe dzieci - one zawsze wiedzą najlepiej. trzymam kciuki i pisz co dalej.[/quote] Dzieci wiedza najlepiej...sa lepszymi obserwatorami od nas, nieraz sie o tym przekonalam. Pomysl swietny. Czekamy na wiesci ( ja o Okularku...ladniej niz Okularnik...) wiec gdzie jestes Okularku czy na Paluchu go nie ma... aha jeszcze jeden pomysl Zadzwon do Strazy miejskiej z prsoba o odszukanie, cze nie mieli zgloszonej interwencji w sprawie bezdomnego psa w tych dniach kidy ciebie nie bylo. czekamy i trzymamy kciuki na dobra wiadomosc
  24. oj trzymam trzymam, same pieknosci do Kundelka po operacji guzow, czy od razu ja wysterylizowali? czy mozna to wiedziec tez...powinni byli, tak sie stalo z moja sunia... byloby lepiej Lesna dziewczynka, Boroweczka...albo Morka od Mucho...Morka....albo Muszka....albo Norka... no jak ja nazwiemy...tamte maja imiona, a ona??? nazwijmy ja choc wirtualnie...opiekun nazwie ja po swojemy, ale my...my mozemy poszalec... zapraszam do "glowkowania" to pierwszy etap do nowego domku... a moze Piekna...te rzesy sa zabojcze!
×
×
  • Create New...