Jump to content
Dogomania

Izabella Hossa

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izabella Hossa

  1. kontakt potrzebny do ogłoszeń Tel 503 082 952, [email]izabellah@wp.pl[/email]
  2. ha ha ha ,ale smieszne No , ale już są banerki i inne różne. I tak ktoś da im nowe imiona. (Moja siostrzenica nazwała czarnego Czarli, a pręguska Mori) Jak chcecie, mnie się już wena twórcza wykańcza.
  3. Uzupełniłam troszke str.1 Warto trochę zmienić opis chłopaków, Placek już prawie się nie boi, Jacus również. Obydwaj jeszcze kiepsko chodzą na smyczy, ale da się wyjść na długi spacer. Wobec ludzi już w ogóle nie ma w nich lęku ,cieszą się do wszystkich jak głupole. Placek udaje bojaźliwego, ale jest typem takiego co szuka guza :evil_lol:najpierw sie stawia do psów , a potem z płaczem biegnie do mnie opowiedziec jaki to on jest biedny, a one te wszystkie złe psy go maltretują. Jacuś jest bardzo przyjazny, choć lubi pogonić Placka przy misce. bez mojego niejednokrotnego wtargnięcia między dwie miski Placek by chodził głodny, no i takie tam zwyczajne psie zatargi. Jaculek pięknie śpi na posłaniu, czasem lubi na fotelu, ale jeśli mówię zejdź bez protestu to robi.Gdy niosę miske cierpliwie czeka , mówie siad i stawiam miskę. Natomiast ten "biedny, malutki" Placuś ma wybiórczą głuchotę, w nocy po cichu wkrada się do łóżka i udaje ,ze nie słyszy i nie widzi mojego sprzeciwu, gdy przychodzi pora karmienia skacze jak świrek , aby wyżej i wyżej dostać się do miski , a gdy mówię siad ,hmmm Placek sobie pewnie myśli- ciekawe o co tej kobiecie chodzi ?:lol: Jednak właśnie to jest w nim ujmujace za serce. Takie dwa śmieszne gamonie :loveu:
  4. O rany jestem w szoku :lol: Przestałam tu zaglądać , bo już zwątpiłam, co tak sama będę tu do siebie pisała, a tu nagle.........no ,no wybaczcie,że zwątpiłam :oops: Dzięki za pomoc :loveu: Zabieram się za zdjęcia. Banerek jest piękny :multi:
  5. Nie wiem ,już nic nie wiem :shake: I te biedne ptaki, one też głodują, chorują..... Nie ma kary za ten debilizm dlatego zwierzęta cierpią .
  6. [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/1332/p1050392zu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/3481/1003148gp9.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/4568/1003142he0.jpg[/IMG] Kubuś [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/6351/1003145gt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/4759/1003152ea2.jpg[/IMG] Kubuś dostał na odrobaczenie i na wszystko co na nim siedziało pchły kleszcze... [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/254/1003151gr5.jpg[/IMG] I Lira ,oraz jej "jedzonko" :angryy: miski i normalne jedzenie ma ode mnie, dla jasności ,długi łańcuch dzięki mnie i jako taki porządek też, bo wcześniej wciąż wpadała na jakieś graty :shake: [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/2673/1003150gl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/7569/p1050393hu6.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/9302/1003140kv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2508/1003139yu7.jpg[/IMG] Poniżej widać szczeniaczka :shake: [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/4373/1003154kq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/7870/1003141zb9.jpg[/IMG] "jedzonko" malucha -sałatka z porem i kukurydzą :angryy: [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/2941/1003147um7.jpg[/IMG]
  9. :angryy: Ja tu szykuje się do zabrania suki , a tam kolejny szczeniak ( nie jej), mały wystraszony piesek w klatce na kury ,a w misce namoczona bułka. Tak się wkur....że gdybym go zastała walnęłabym go w pysk. Dopiero zapłaciłam rachunek u Weta za leczenie Liry. Sądziłam,że rozmawiam z normalnym człowiekiem. Uzgodniliśmy,ze zabieram Lirę i jest to jego ostatni pies. Teraz musze zrobić dym raz ,a dobrze, zabranie suki i kolejnego malucha niczego tu nie zmieni.:angryy:
  10. Wielkie dzięki dla tej osoby :loveu: I dla was wszystkich za to co robicie dla Miśki :loveu:
  11. Dalej szukamy [url=http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=2763&postdays=0&postorder=asc&start=0]SOS Rottweiler :: Zobacz temat - Nietypowy temat - dziewczynka szuka swojego psa!!![/url]
  12. Uzupełniłam post wyżej, to sunia. Nie mam zdjęć niestety.
  13. Piekny jest i żyje, a to już cud :loveu: Ps. W schronie w Kutnie jest bida Pekińczyk Tak napisała dziewczyna , która tam była. Wracała pociągiem z bojażliwym Rottkiem ,niewiele mogła zrobić. "I jest tam też młoda sunia rasy pekińczyk, strasznie piszczała - mój mały wyrzut sumienia, bo nie mogłam zabrać dwójki na raz. Może znacie kogoś kto pomaga tej rasie. Jej też bardzo potrzebny dom. To takie małe i delikatne stworzenie [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] " ................................................................................................. Do Kutna trafiają psy np. z Gminy Babice.
  14. sati , Twoja wpłata dotarła. Dziękuje :loveu:
  15. Dziękuje za pomoc i wsparcie :loveu: dusje Twoja pomoc równiez dotarła,dziękuje :loveu: (czyli na plus 10 euro od dusje) Nieśmiało donoszę,że Myszka jest w domu tymczasowym i póki co zachowuje sie całkiem normalnie, akceptuje sunie tymczasowych opiekunów -bardzo przyjazną Basetkę .Myszka tuli się do wszystkich i chętnie wdrapuje się na kolanka. Zobaczymy jak sytuacja dalej będzie się rozwijać. Domku docelowego ,najlepszego nadal szukamy... no i ten rachunek.
  16. Roni na spacerze wz hoteliku w którym oczekuje na swój własny dom. (zdj. przeklejone z Forum rottka.pl) [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8082/roniae2.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/1327/roniqu8.jpg[/IMG]
  17. Roni ma już dobre wyniki badań, jest odkarmiony, wykastrowany i bardzo wesoły. Już się nie boi wręcz czerpie wielką radość z kontaktu z człowiekiem ,domaga się pieszczot, jest wart najlepszego domu z kochającymi ludźmi. To wspaniały przyjazny pies, który okazuje swą wdzięczność za podarowaną mu troskę. Na zawsze zostanie w moim sercu. Jestem ogromnie wdzięczna Pani Doktor z kliniki na ul.Tatarkiewicza,oraz wszystkim, którzy starali sie by Roni poczuł się jak w domu, bezpieczny i kochany. Samego Roni'ego chcę ogromnie pochwalić za to jak bardzo był grzeczny w klinice ,nigdy nie przeszkadzał w pracy Lekarzom, choć to młody i bardzo żywiołowy pies.Zawsze siedział cichutko i spokojnie czekał na swój spacer. Skarb i ideał . Roni obecnie przebywa w zaprzyjaźnionym hoteliku pod opieką wolontariuszy Pomorskiej Fundacji Rottka. Wszystkim darczyńcom niezmiernie dziękuje za pomoc finansową potrzebną na leczenie i opiekę dla Roni'ego, szczególnie osobom, które odpowiedziały na apel o pomoc Roni'emu na str. [URL="http://www.psy.warszawa.pl"]www.psy.warszawa.pl[/URL], oraz Forumowiczom ze str. [URL="http://www.forum.rottweiler.sky.pl"]www.forum.rottweiler.sky.pl[/URL], oraz [URL="http://www.rottka.pl"]www.rottka.pl[/URL]
  18. Sunia ma się dobrze, pomijając smutek samotności jaki jej doskwiera, niestety wszystko znów oddaliło się w czasie. Moja sunia zachorowała, dniami i nocami jestem przy niej, dlatego sterylka suni z łańcucha znów się oddaliła. Zrobie wszystko by już w tym tygodniu była po operacji, jedyny problem to to ,że nie mam jej gdzie umieścić po sterylizacji na czas gojenia,niestety brak funduszy .Może ktoś mógłby dać jej dom tymczasowy na jedyne 7 dni ? Nazwałam ją Lira, jej "Pan" nazywa ją Kibol :shake: facet jest walnięty.
  19. I ja bardzo dziękuje. Czy Misia ma banerek ?
  20. Na Tatarkiewicz i tak zawsze jesteśmy liczone ulgowo, za co jesteśmy bardzo wdzięczne. Sunia "mieszka "tam od początku, pomyślałam,ze wezmę ją do domu na kilka dni ze względu na nią samą , ale i po to by ograniczyć wydatki, niestety sprawa się komplikuje, bo moja suka choruje,mam dwa tymczasy i jeszcze jednego swojego psa. Tymczasowy Jacek jest właśnie po operacji, a ta malutka sunia potrzebuje socjalizacji i spokoju. Dlatego wraca do kliniki,tam ma swój kącik i chętnych do spacerków, a Was błagam o ogłoszenia i szukanie domu choć tymczasowego.
  21. Tekst można zmienić, scarlet dziękuje. Zdjęcia zrobi lulka, ja nie dam rady. Dziękuje za każdą formę pomocy.
×
×
  • Create New...