-
Posts
1201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izabella Hossa
-
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Izabella Hossa replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Nikt ich nie chce i nikt nie pomoże..........dlaczego mają takiego pecha :-( -
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Izabella Hossa replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
W plenerze wyszły kiepsko, ale domowe całkiem nieźle. Niestety ja też na nie czekam.... [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6538/1020691nf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/7118/1020699qq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6606/1020690de1.jpg[/IMG] -
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Izabella Hossa replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Może ktoś mógłby wziąć na tymczas choć jednego ? Dom tymczasowy płatny ? Przeciez nie moge ich oddać byle gdzie. -
W hotelu zostać nie może , bo wyje bez ustanku, to stres dla niego i udręka dla ludzi. Nie lubi być sam. Jedynie dom z ludźmi wchodzi w grę,dobrze by był kolejnym zwierzakiem w domu, albo dom z ogrodem , gdzie podczas nieobecnosci właścicieli będzie mógł biegać po ogrodzie. Z ostatnich obserwacji wynika ,że nic mu nie dolega oprócz tego, że schudł. Chętnie wskoczył do samochodu, ale po chwili zaczął się niecierpliwić i całą drogę wył. Albo zamknięcie go przeraża, albo tęskni za suczkami z którymi "mieszkał " Może ktoś go oddał właśnie dlatego,że wciąż wył :shake: Serce boli jak on płacze. [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/7083/1020708aa3.jpg[/IMG]
-
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Izabella Hossa replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Nic z tego zainteresowani sie już nie odezwali, ale nie to jest najgorsze :-( [B][COLOR=seagreen][COLOR=black]Muszę gdzieś natychmiast ulokowac moje kochane tymczasy-Jacka i Placka, nie mamy coś szczęścia, ani do domu dla nich , ani nie moge im już zapewnic opieki. Szczęśliwie walki między psami ustały, jakoś się dogadały, to teraz powstał nowy problem.[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=seagreen][COLOR=black]Jest mi bardzo trudno, bo zawsze się o nie troszczyłam i bałam się , bo to takie bojące dudki. Niestety mam bardzo smutny zwrot z adopcji bardzo lękliwa sunia ( kiedy obcy na nia patrzy to sika pod siebie i przestaje oddychać), która po prawie rocznym pobycie u mnie na lekach psychotropowych nigdy nie stała się odważna , mimo to zyskała wspaniały dom-tak wtedy myślałam. Dziś jej ukochana Pani ma inne plany na życie....Nie moge tej suni nie pomóc, żaden hotel nie wchodzi tu w grę. Jestem załamana i jak nigdy dotąd zawiodłam się na ludziach.[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=seagreen][COLOR=#000000]Staram się dla chłopaków znaleźć jakieś rozwiązanie, adopcja to marzenie, póki co musze sprawić by były bezpieczne możliwie w najlepszych ,przyjaznych warunkach.[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=seagreen][COLOR=#000000]Jesli ktoś z Was może nam pomóc finansowo by opłacić hotel , będę niezmiernie i szczerze wdzięczna.[/COLOR][/COLOR][/B] [B]Los jest niesprawiedliwy.[/B] -
kolejny szczeniak sam na jezdni...MA DOM!!!!!!!!!!!
Izabella Hossa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Krasnalek nadal do adopcji. -
Bez kastracji nie pojedzie. Jeśli mamy odmienne zdanie trudno, będę musiała poradzić sobie sama. Mam złe doświadczenia i kolejny raz nie popełnie tego błędu. Wszystkim jednak bardzo dziekuje za chęć pomocy. Jeśli ktoś chce nadal pomóc będe bardzo wdzięczna. Ewusek. Nie popełnia błędów ten kto nic nie robi. Ps.Co do kontaktu ze mną to nieodebrane połączenia -oddzwaniam, chyba ,że nr się nie identyfikuje, odpisuje też na maile więc mimo wszystko nie jest tak źle jak tu niektórzy piszą.
-
To nasz chłopczyk [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/297/dsc00023wl8.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4531/dsc00029wn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/3552/dsc00036xl1.jpg[/IMG] Dobrze by było go wykastrowac przed wyjazdem do domu tymczasowego, w Wa-wie mam możliwość. Jak daleko trzeba by go zawieźć ?
-
Ewusek Dzwoniłam ,ale byłaś poza zasięgiem.Mogę Ci podać adres , a raczej powiedziec jak dojechać. Nie każdego dnia mam czas na dogo. W tym tygodniu mam psy po lub do operacji. Niuniek ma 3 lata, nie ma książeczki szczepień.Jutro będę miała zdjęcia ,zapewniam Cię ,ze to Mastif, a nie podobny do Mastifa. Dziś odwiedziła go Pani, która dokarmia tam wszystkie psy, kupiła równiez słome i załatwiła budę. Wciąż tylko dom potrzebny. Jeśli ktoś się zdecyduje to tez mogę załatwić transport.Zamówiłam mu kastracje.
-
kolejny szczeniak sam na jezdni...MA DOM!!!!!!!!!!!
Izabella Hossa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
(Yana jadąc z Izabelina to równoległa miejscowość do Lipkowa, a jadąc z Warszawy z Górczewskiej to między Zielonkami a Wojcieszynem w stronę Leszna.) Dyzio miał wczoraj wizytę, ale okazał się zbyt mały,bo Państwo mają dużą szaloną suczkę, za to może dom zyska Jacek lub Placek . -
Nie wkleiłam zdjęcia po to żeby wam pokazać jak wygląda Mastif, wklejam,. bo tu nie ma czasu na robienie zdjęć, tylko jak jechać to po psa, facet nie jest całkiem normalny i obawiam się ,że przy następnej wizycie , która zakończy się pogadanką to go tylko zezłościć można.Już z nim uzgadniałam,że psa sprzeda, mogę psa odebrać... problem jest taki jak zawsze, nie ma gdzie. Ewusek przślij mi swój telefon [EMAIL="izabellah@wp.pl"]izabellah@wp.pl[/EMAIL]
-
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Izabella Hossa replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki ......... -
kolejny szczeniak sam na jezdni...MA DOM!!!!!!!!!!!
Izabella Hossa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Yana widze że jestes z Babic, czy na wysokości Koczarg Nowych widujesz leżącego dużego staruszka, błąka sie od trzech tygodni, ale nie daje podejść do siebie.... -
Znaleziono je na klatce schodowej w kartonie , a raczej obok, bo są juz na tyle ruchliwe,że nie siedzą w miejscu. Są odkarmione, czyste i kontaktowe. Tym bardziej nie rozumiem tego sadyzmu. Najpierw je odchowano, przytulano, a potem wywalono jak niepotrzebny śmieć :shake: Sa w klinice , niestety chwilowo, błagam o tymczas dla nich, nie mogą trafić do schroniska, a ja kolejnych do domu wziąć już nie mogę :-( Ps. Zapewniam wyprawkę i szczepienia . Dzieki lulce maja już allegro [B][COLOR=#000000][FONT=Arial][B][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=545834966"][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=545834966[/COLOR][/URL][/B][/FONT][/COLOR][/B] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/8563/1020514wz3.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/3061/1020513pm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/130/1020511bj8.jpg[/IMG] Z niedawnego protokołu wynika,ze do 13 maja 2008r przyjęto 92 psy. Do adopcji poszło 52 psy (prawdziwość adopcji nie była sprawdzana) 23 psy padły. Podane liczby: 20 zagryzionych 11 eutanazji w tym 4 dorosłe ,7 ślepy miot Podana przyczyna śmierci w 90% to śmierć starcza. Nic się kupy nie trzyma. [B]Obóz zagłady !!!!!!!!!!!!!!!![/B]
-
kolejny szczeniak sam na jezdni...MA DOM!!!!!!!!!!!
Izabella Hossa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Miał dom przez jedną dobę, bo był smutny i sikał w domu............a jaki ma być pierwszego dnia w nowym domu z nowymi ludźmi, idiotami zresztą :shake: Znów czeka. -
Kiedyś czytałam o niej że jest lękliwa, czy jej zachowanie uległo zmianie, jakiego domu jej potrzeba. zajmowałam się kiedyś podobną sunią bardzo, ale to bardzo zestresowaną , dopiero psychotropy jej pomogły....Jak Kiara radzi sobie w rarunkach schroniskowych ? O jakiej diecie piszecie, sorry nie mam czasu na czytanie całego wątku...
-
no i świnka tez sie doczekała domu:):):)
Izabella Hossa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Może jest jakiś dom tymczasowy choćby płatny. Zdjęcia i opis nie oddają jej uroku, mimo kalectwa jest taka wdzięczna i dzielna ,niezwykle skromna i chwytająca za serce. Płakać mi sie chce z tej niemocy :-( -
Holly - mix boksera i dalmatyńczyka - MA DOM
Izabella Hossa replied to Patisa's topic in Już w nowym domu
Nie spiesz sie z zabiegiem,,sunia jest jeszcze mała , masuj i powinno samo się wchłonąć. -
Facet zapewnia,że go dostał, nie ukradł, nie znalazł. To dorosły samiec, nie wiem ile ma lat, niełatwo przez ogrodzenie to stwierdzić, jest piękny i potężny, na terenie jest z 3 sukami , jest bardzo spokojny, do ludzi nawet obcych jest przyjazny. Jest na terenie Legionowa. Wykupie go,przetransportuje, zapewnie kastracje, ale nie mam dla niego domu, a potrzebny jest choćby tymczasowy. Tam psy mają jedną bude -podobno, bo ja jej nie widziałam, w te ostatnie mrozy spał na dworzu, wciaż chodzi taki zgarbiony, zmarznięty....Suki są dokarmiane i kudłate, są sterylizowane więc jakoś dają radę, ale on jest przecież jak łysy,goły , jest mu zimno !