-
Posts
1282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dabrowka
-
Misiek za szybko odszedł...za TM
Dabrowka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chciałabym się głupio mądrzyć, ale wspominał mi coś mój własny rodzony ojciec, trochę zorientowany w temacie, że prawo budowlane zabrania sadzenia żywopłotu tuż przy płocie, musi być zachowany odpowiedni odstęp - ze względu na biegające wzdłuż płotu psy. Zgadza się na 100% jedno - jeżeli jest pies i jest płot, to trzeba wzdluż tego płotu biegać :cool3: -
Z tego co wiem autorka (wiersza i aukcji ;)) nie pytała tylko wystawiała :) Prawa autorskie są Twoje... spróbować zawsze warto :)
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No piękna, piękna... (dobrze, że moja ruda śpi i nie słyszy, że inną parówkę chwalę :evil_lol:)... a poza tym gdzie zdjęcia pancernika????? :mad: -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Dabrowka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Miś... jak to Miś. Sobie jest. Śpi i śpi (teraz właśnie leży kawałek ode mnie na swoim posłaniu i pomrukuje od czasu do czasu). Lubi jeść :cool3: Kiedy idę do jego miski z jedzeniem wykonuje kółeczka i podskoki - na miarę swojej nie do końca sprawnej łapy oczywiście. A po zjedzeniu zapuszcza żurawia w miski dziewczyn, zawsze trochę zostanie :cool3: Wydaje mi się, że nie jest już tak bardzo chudy. Szczupły jest nadal, bo ja raczej nie tuczę psów ;), ale mam wrażenie, że pod futrem kosteczki jakby mniej sterczą. Oczy nie ropieją zupełnie. Drepcze na spacerach, przychodzi na przytulanki i głaskanie, ale nadal nie jest nachalny, nie jest to pies, od którego trzeba się opędzać ;) Nie lubi wychodzić w czasie deszczu, duży śnieg (bo mieliśmy tu taki przez dwa dni) też nie bardzo mu się podobał. Jak na ulicznika ma hrabiowskie maniery, doprawdy :evil_lol: Któregoś dnia wypuściłam go z domu - nadal wychodzi przez taras - i za długo szłam do bramki przy schodkach. Bramka nad kolano, założona 3 lata temu żeby dziecko mi nie uciekło :lol:. Miś postał, rozejrzał się, zobaczył, że "dziewczyny" już gdzieś poleciały i nagle... przeskoczył nad bramką zeskakując bezpośrednio na trawę. Z trzech schodków :-o Szczerze mówiąc oniemiałam... W sobotę doszło do drobnej awantury z Plusikiem, drugim facetem w stadzie - poszło oczywiście o kobietę :evil_lol:, wątpliwej urody Perełkę, która biegała z Misiem po podwórku. Plusik warknął raz i drugi, po czym obudził się w nim macho :crazyeye: i rzucił się Misiowi do karku - nie w celu zagryzienia przeciwnika, ale żeby pokłapać mu nad uchem, znacie pewnie taki "atak", mocno ostrzegający. I wiecie co zrobił Miś? Otóż Miś... stał. Nie odszczeknął się, nie zaatakował, nie uciekł... po prostu stał. Taki Miś :) -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Dabrowka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj napiszę kilka słów, obiecuję :) Nie martwcie się, wszystko jest w porządku :) -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
Dabrowka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']dabrowko dziwi cie ze ze nie chemy wyslac skatowanego psa ktorego czeka przynajmniej jedna trepanacja czaszki na drugi koniec kraju? do zupelnie nieznajomej osoby? (...) i zaglodzonej jamniczki tez bym nie wyslala, z prostego powodu ze ona tej podrozy mogla nie przezyc[/quote] Nie, nie dziwi mnie - napisałam przecież, że rozumiem ten argument. Zirytowało mnie to zdanie, po prostu. Chciałaś czy nie, zabrzmiało lekceważąco. Tak jak w wątku jamniczek nie poczułam się urażona tym, że nie chcesz wysyłać chorego psa (sama zresztą pisałam, że nie nadają się do takiej podróży), ale to, że kilka razy musiałam prosić o odpowiedź, żebyś wreszcie odpisała. I to dopiero po poście kogoś innego (tanitki). [quote] olsztyn pisze mala litera tak jak aga, dominika, krakow i ela, ania tak tez zakłada netykieta i tak sie przyzwyczailam[/quote] Toteż napisałam, że jestem nieprzystosowana :evil_lol: Jeżeli tak zakłada netykieta, to jest to zwyczajne równanie do dołu. Dość powszechne niestety. I nie oznacza to, że muszę się z nią zgadzać. I jeszcze mała dygresja w sprawie netykiety - zauważyłam, że jeden jej punkt jest zawsze i na pewno przestrzegany i za łamanie go można dostać "po łbie": nie wypada zwracać uwagi na ortografię. A szkoda, może wtedy kilka osób nauczyłoby się pisać :evil_lol: [B]Przepraszam wszystkich za offy w wątku Bolka. Pozostałe posty będę pisała na temat.[/B] -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
Dabrowka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaB']czytałam wiele z Twoich postów i wiem, ze jesteś Osobą stonowaną, wyrozumiałą i obiektywną..[/QUOTE] Hehe. Staram się :evil_lol: Pewnie zbyt dużą wagę przywiązuję do formy. Nie mogę się przyzwyczaić do tego, że na forach forma jest ostatnią rzeczą, o jaką się dba :cool3: Rozumiem argumenty, które podałyście. Ja też nie chciałabym wysyłać swojego psa do Krakowa. Ale ponieważ ignorowanie moich postów w sprawie jamniczków zapamiętałam, to zdanie usłyszałam dużo głośniej. No i w tym kontekście ten Olsztyn pisany małą literą, litości... :evil_lol: P.s. Nie wysyłałabym swojego psa do Krakowa - ale z drugiej strony wiem, że miałabym kogo poprosić tam o pomoc. I gdyby dom okazał się totalną pomyłką można by było liczyć na dogomaniaków z Krakowa. Z tonu tego zdania wynikało, że tu nie ma nic :shake: Skróty myślowe są tylko skrótami. Potem je trzeba długo tłumaczyć :cool3: -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
Dabrowka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']poza tym chyba nie sadzi ze go do olsztyna wypuscimy....[/quote] ???? Czy mogłabym prosić o wyjaśnienie tego zdania? :mad: [SIZE=1]Powinnam była zapytać o to kilka miesięcy temu, kiedy doskonale ignorowałaś moje posty w wątku jamniczków, chociaż deklarowałam, że jestem gotowa natychmiast jedną z trzech adoptować. Dałam sobie spokój, dzięki Twojej niezrozumiałej niechęci do Olsztyna kochający dom znalazł Felek - najwyraźniej psy z Lublina są z niższych półek, tych, co to mogą do "olsztyna" jechać.[/SIZE] Zapewniam Cię, że Olsztyn jest miłym miastem. Zapewniam również, że psy tu d...ami nie szczekają, mam ich sześć, więc wiem co nieco na ten temat :diabloti: Zapewniam również, że w Olsztynie i okolicach mieszkają osoby udzielające się na dogomanii, dorosłe, pełnosprawne umysłowo, potrafiące poznać, czy dom docelowy jest zły czy dobry (na ile to jest oczywiście możliwe, najlepsze domy okazywały się kiepskimi). Wiem, wiem, z Krakowa Olsztyna dobrze nie widać. No, chyba, że się przez kromkę chleba spojrzy :evil_lol: Ot, taki patriotyzm lokalny obudził się we mnie i ryknął wielkim głosem. -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
Dabrowka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img293.imageshack.us/img293/7514/kluskauq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/9312/kluska2pg8.jpg[/IMG] -
Prawie jamnik szorstkowlosy- wesoly Pirat.Trojmiasto.MA DOM
Dabrowka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pirat jesienny :) [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/4429/piratlj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/5155/pirat2lb0.jpg[/IMG] -
Paris sur l'arc-en-ciel...za TM :(
Dabrowka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie, millarca i woniejąca Paris :) Przy okazji wizyty u weta zapytajcie o karsivan - a jeżeli wet nie zna, to niech sprawdzi. Szara maść :cool3: Poprawia krążenie, pracę mózgu, wpływa dobrze na słuch i wzrok - u starszych psów oczywiście. Podawałam mojej siedemnastoletniej staruszce i naprawdę widać było różnicę, chociaż wet po przeczytaniu ulotki (z której wynika, że pomaga na wszystko) podchodził bardzo sceptycznie. 3 lata temu opakowanie kosztowało ok. 60 zł, tabletka za złotówkę... ale dawkowanie wg wagi, w przypadku malucha wystarczy pewnie pół tabletki dziennie. -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']No i całkeim nie dawno zaczęla sie bawić piłeczką:crazyeye: - to jest dopiero komedia!! skoki, galop, przewrot na plecy i zabawa polega na tym, zeby poturlac się na plecach po piłce!:crazyeye:[/QUOTE] Jamnik i piłeczka to jest taki zestaw jak nie wiem co... no... komplet po prostu. Jak żołnierz i karabin, lekarz i stetoskop, coca i cola, black & white :evil_lol: To, że Stefcia odkryła to dopiero teraz, jest dla mnie dowodem na to, że musiała być chora już długo... :( [QUOTE]mały pancernik biega w nich jak tornado. Muszę zrobić jakieś nowe zdjęcia:loveu:[/quote] Bardzo proszę o zdjęcia pancernika!! A ja za to obiecuję, że wkleję wreszcie co nieco w wątku Felka :oops: -
TARNÓW-prześliczny JAMNIK szorstkowłosy-MA DOM w Krakowie :)))
Dabrowka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4774/jamnik1ix9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7954/jamnik6rf2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2331/jamnik7mm5.jpg[/IMG][/URL] Piękny szorściak... Pamiętajcie, że "skarpeta" na AFN tworzy się automatycznie przy pierwszej wpłacie na psa. Ja finansowo chwilowo pasuję, ale mam trzy aukcje na bazarku, kiedy tylko się skończą pieniądze przekażę na prawie_jamnika :) -
Arlan, zaimponowałeś mi działaniem :) Znowu, dodam :) O właścicielach dalmatynki nie warto pisać, szkoda palców i klawiatury... Pomóc nijak nie mogę, poza podaniem Ci wątku ogólnego dla kropek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33829[/url] No i myślę, że może warto poszukać na dogo behawiorysty, z tego co pamiętam chociażby Joaa (Joaaa? nie pamiętam ile tych "a" tam było) potrafi sobie radzić z psimi charakterkami.
-
[quote name='Agnieszka5']Ale jak pomysle, ze tyle jest jeszcze pieskow, ktore potrzebują domku, to aż sie serduszko ściska:-([/quote] Powiem tak. Po pierwsze - powoli zaczynam się cieszyć, że Shrek trafił na swoich ludzi, a Wy trafiliście na swojego psa :cool3: Z prawdziwą radością sceptyczna część mojej duszy poczeka miesiąc, dobrze?... A po drugie... kiedy Shrek już podrośnie i stanie się nudnym, statecznym psem... doskonale będzie się z nim komponowała jakaś nieduża suczka... Na dogo na pewno taka się znajdzie :evil_lol:
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Dabrowka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A nie można napisać w tytule "ładna inaczej"? :cool3: Z samej ciekawości parę osób zajrzy... -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Dabrowka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']Dabrowka co slychac u Misia?[/quote] W sumie nic nowego. Poza tym, że w związku z pogodą Miś stał się Misiem śnieżnym ;) Tarza się w śniegu i bardzo lubi chodzić ze mną na spacer :-o Ten sam Miś, który przegryzł szelki i smycz, teraz biega przy mnie całkiem swobodnie, zaczepiając :-o Dom "się szuka" :cool3: Wici rozpuszczone, mam nadzieję, że znajdzie się coś wyjątkowego, bo Miś zasługuje na to, żeby być więcej niż szóstym psem :loveu: A dzisiaj mamy kryzys żywnościowy... z powodu pogody. Suche się jak na złość skończyło, zamówienie dojdzie w poniedziałek, a dokupić niczego nie miałam jak, bo zasypało mnie całkiem... Dzisiaj będzie jedzenie kombinowane i skąpe, ryż i jakieś kocie puszki, niestety. -
[quote name='Celina12']muszę zaapelować o wzięcie pod uwagę budowę kominka dla mnie i Muszkieterów podkołdernikowych:evil_lol:[/quote] Weź tylko pod uwagę, że parówki za bardzo lubią ciepło :cool3: Ja pierwszej zimy musiałam mojej tłumaczyć, że NIE WSKAKUJE SIĘ na tę półeczkę przed szybą :cool3: Bo jakoś nie chciałam mieć hot doga :evil_lol:
-
Miłomłyn co prawda daleko ode mnie, ja mieszkam na północ od Olsztyna, ale rzeczywiście, za oknem jest tak, jakby zima trwała już od miesiąca - na moim podwórku leżał śnieg do kolan, ledwo udało mi się wyjechać. Padało cały dzień :crazyeye: Ma stopnieć jutro lub pojutrze, więc mam będzie miała szanse wrócić :evil_lol: