Jump to content
Dogomania

Dabrowka

Members
  • Posts

    1282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dabrowka

  1. Przecież pisałam, że nie będę miała pretensji ;) Przeczytałam, że do tel. nie ma karty, sprawdziłam, że ta, którą licytuję jest w Plusie i dlatego rzuciłam taką propozycję. Ostateczną decyzję trzeba i tak podjąć na miejscu. A "moja" karta najwyżej sobie poleżakuje. Może nabierze wartości, jak wino :evil_lol:
  2. [quote name='AnkaG']Bunia prosi, żeby ją brac na kolanka, ale sama na kanapkę boi sie wskoczyc. [/QUOTE] Jakbym widziała Felka - przez pierwsze tygodnie bał się sam wskakiwać na kolana, chociaż uwielbiał (uwielbia) na kolanach siedzieć. Nie wiem jak będzie z Bunią, bo może to kwestia wieku, ale Felkowi ta nieśmiałość przeszła :lol: [QUOTE]Na spacerkach Pani Marta słyszy od ludzi, że Bunia to bardzo ładny piesek. :lol: [/QUOTE] A Bea1 pisała, że "nie miała się podobać" :evil_lol: Widzisz, Bea, powinno być: "nie miała prawa się nie podobać" ;)
  3. No to decydujcie na miejscu - bo ja mogę się co najwyżej z odległości pomądrzyć :cool3: Jeżeli kupicie kartę na miejscu to w porządku, nie będę miała pretensji ;) Jeżeli zdecydujecie się na moją propozycję skorzystają też inne psy - bo karta jest wystawiona na bazarku. Ale chwilę potrwa zanim karta dotrze do właścicielki.
  4. Powiem, jak tłumaczył mi to lekarz, kiedy "do poprawki" właśnie z powodu przepukliny szła moja jamniczka po sterylce. Szwy wewnętrzne są rozpuszczalne. I zszywa się psa nie tyle słabo, co normalnie, w końcu zewnętrze szwy są ważne i bardzo mocne. A jeżeli panna zaczyna za szybko dobrze się czuć, a więc brykać... te wewnętrzne mogą puścić. I wtedy właśnie wyłazi przepuklina. Z tego samego powodu chodzenie po schodach może być niebezpieczne (to do pucki69 ;)) Szew po takiej poprawce wygląda okropnie (bo trzeba zebrać skórę dookoła pierwszego szwu i zaszyć jakby podwójnie), ale od razu uspokajam, że na łysym brzucholu jamniorki widać tylko leciutką kreskę. Goi się jak na psie ;) A może te ataki padaczki były spowodowane tym, co się dzieje?
  5. No właśnie dlatego to napisałam - o ile dobrze rozumiem dziewczyny (tfu, przepraszam, Zarząd :evil_lol:) znalazły sposób, żeby móc przelewać pieniądze bez faktur. Warto o tym wiedzieć, bo póki co zaczyna to wyglądać tak, że: - AFN powstał, żeby było gdzie wpłacać pilnie potrzebne pieniądze - żeby wszystko było w porządku musiał się zarejestrować - zarejestrowany wymaga kwitów, więc znowu wpłacamy pieniądze na różne konta... :cool3: Lekko błędne koło ;)
  6. Przeczytałam cały wątek i zastanawiam się, czy Dino nie zgubił się gdzieś dalej... Dwa tygodnie temu znajomy opowiadał mi o swoim ONku, który uwielbiał jeździć pociągami i autobusami (w Olsztynie nie ma tramwajów ;)). Kiedyś podczas jazdy z panem w tłoku zostali rozdzeleni, pan wysiadł, pies został... znajomy biegł na następny przystanek, tam psa nie było... Poszukiwania trwały dwa tygodnie. A pies znalazł się... w innym mieście. Z autobusu wysiadł na dworcu, wsiadł w pociąg... i pojechał w siną dal. Udało się go znaleźć dzięki "śledztwu" wśród kierowców autobusów, a potem wśród kolejarzy - ale sami wiecie, że nie każdy człowiek zadałby sobie tyle trudu, żeby znaleźć psa... :(
  7. [quote name='anielica']jeżeli ktoś woli bezpośrednioo wpłacić na konto, żeby uniknąć procedur AFN[/quote] Oczywiście każdy ma prawo wpłacać gdzie chce i nie mam zamiaru nikogo zniechęcać lub zachęcać ;) Ale w wątku rozliczeniowym AFN jest taka informacja: [QUOTE][SIZE=2][COLOR=Black]Osobom, które mają pod opieką zwierzaki posiadające na naszym koncie "skarpetki" jeżeli nie mogą potwierdzić fakturami tej opieki, będziemy przekazywać darowizny, zatwierdzane uchwałami Zarządu. Jednocześnie będziecie otrzymywać pisemne informacje, że w konkretnym dniu została Wam przekazana kwota, która ma byc wykorzystana na utrzymanie i np. leczenie konkretnego zwierzaka. Tym sposobem rozwiązany zostanie problem nurtujących sporą grupę osób.[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Pamiętajcie o tym :)
  8. [quote name='katarzyna kuczewska']niestety nie mam karty startowej - myslałam ze mam ale brat oddał ja swojej dziewczynie :cool1: więc potrzeba karty A może upiec dwie pieczenie? ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2815350 Licytuję kartę, która nie jest mi potrzebna... mogę jeszcze policytować i poprosić Bodziulkę, żeby wysłała kartę od Was. Oczywiście, że prościej i szybciej kupić starter w kiosku, więc nie będę się upierać ;)
  9. Zawsze możesz pokasować stare "hopające" posty, liczy się i tak najnowszy. Należałoby przede wszystkim pokazać szczeniaka jakiemuś wetowi, który byłby w stanie powiedzieć, czy pies jest chory, czy rzeczywiście ślepnie nieodwracalnie, po prostu - co można zrobić. Wtedy można zacząć działać. Szukać pieniędzy, tymczasu, lekarzy... Tak sobie głośno myślę...
  10. Ja tu zajrzałam... Ale nie mam jak pomóc :( Mogę tylko dołozyć się z jakimś groszem...
  11. Nooooo, chyba pora na odszczekanie :evil_lol: Jako jedna z tych wątpiących i krytycznie podchodzących do nowej rodziny Shreka... pisałam, że "za miesiąc" też będę się cieszyć ;) [CENTER][B]HAU HAU[/B] :Dog_run: [/CENTER] Odszczekuję swoje wątpliwości :lol: Cieszę się, że jesteście szczęśliwi ze Shrekiem... i że on jest szczęśliwy z Wami. I życzę Wam tego szczęścia jak najwięcej :loveu:
  12. [quote name='Aga_Mazury']właśnie Perła przechodzi kolejny atak:placz: :placz: :placz: Boże kto jej w końcu pomoże....:shake: [/quote] Aga, dopiero teraz przeczytałam, że Perełka choruje :( Czy robiliście jej jakieś badania? Czy możesz mi napisać na pw krótki, rzeczowy opis tych ataków? Przejdę się do mojego weta i zapytam, co o tym myśli. Nie wiem, czy pamiętasz, ale wspominałam Ci o nim na pewno, uratował łapę mojej jamniczki... nie jest młody (ale za to [B]bardzo[/B] młody duchem :evil_lol:), naprawdę dużo psów w życiu widział i leczył... może chociaż zasugeruje, co to może być.
  13. [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1115/pict40843py.jpg[/IMG] Widzę, że serce ciotki już całkiem zdobyte :loveu:
  14. Jeszcze nieśmiało, ale już zaczynam się cieszyć :) Dziewczyny, cała akcja była niesamowita, nie ja pierwsza Wam to mówię ;) Cieszę się, że Łatek stał się Tadkiem :evil_lol: No i też zdecydowanie jestem za kotem. We trójkę będzie im raźniej. Poza tym skoro Łatek-Tadek kocha koty - szkoda to uczucie zmarnować :loveu:
  15. Ta nokia to bardzo dobry telefon, a do tego naprawdę mało skomplikowany. No i niewyobrażalnie odporny ;) Moja nokia 3330 (różniła się tylko WAPem, z którego nigdy nie skorzystałam) zaliczyła kilka razy lądowanie na gresowej podłodze i nawet jej się klapka od akumulatora nie otworzyła :p. Wykończyła ją kąpiel, ale też nie od razu - tel. działał jeszcze rok zanim padł ostatecznie ;) Aha, a piszę to, żeby powiedzieć, że w razie problemów mogę służyć zdalną pomocą w obsłudze (a może i instrukcję gdzieś znajdę), mogę też od czasu do czasu służyć doładowaniem telefonu. Niewielkim, ale jednak.
  16. No, poskarżyłam się, to teraz mogę coś normalnie napisać ;) Miś sobie jest. Przytył (bo kiedy przyjechał do mnie, pod imponującym futrem były prawie same kosteczki, Ania może potwierdzić ;)), co nie oznacza, że go utuczyłam :cool3: Jego zdjęcia miały trafić do pewnych państwa, którzy może... ewentualnie... Póki co ciiicho, żeby nie zapeszać. Zapeszać? Smutno będzie rozstać się z Misiem. Bo Miś jest cudownym psem, miłym, cichym, spokojnym, grzecznym. Oczywiście, zamienił się trochę w wiejskiego burka (chyba każdego psa potrafiłabym w burka zmienić :evil_lol:), bo na podwórku potrafi pogonić kota (TYLKO na podwórku), niedawno również latał na łąkę, żeby obszczekiwać krowy, ale mimo wszystko jest eleganckim panem w średnim wieku. Je w tej chwili suche (Brit), nie grymasi, czasem przychodzi kiedy otwieram lodówkę i patrzy wzrokiem "nie narzucam się, nie przeszkadzam, ale gdybyś zauważyła, że tu stoję..." :lol: Zdarza mu się jeść z miski na leżąco :evil_lol: Najpierw je normalnie, potem kładzie się koło miski i pochrupuje od czasu do czasu :evil_lol: Dziecka trochę się boi, ale nie okazuje w związku z tym agresji, najwyżej usuwa się z drogi - to zresztą w ogóle jego metoda. Widać, że nie reaguje na psie zaczepki, trochę się boi, ale nie ucieka ani nie rzuca się ze strachu - staje bokiem i piszczy w charakterystyczny sposób, oznaczający chyba w jego języku warczenie ;) Potrafi przejść blisko agresywnej kotki tak, że kotka nie widzi powodu do zaczepki. Biorąc pod uwagę, że Filomena sprała każdego mojego psa, a Misia oszczędziła, to duży sukces :D Wiejski burek: [URL="http://img263.imageshack.us/img263/315/wiejskiburekqb4.jpg"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/315/wiejskiburekqb4.th.jpg[/IMG][/URL] I na zakończenie puścimy oczko ;) [SIZE=1][I](ech, moja kanapa :placz:)[/I][/SIZE] [URL="http://img258.imageshack.us/img258/1818/oczkoye4.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/1818/oczkoye4.th.jpg[/IMG][/URL]
  17. [I][B]Proszę państwa, oto Miś, który nie był grzeczny dziś :evil_lol: [/B][/I] Nie mówię, że była nowa, świetna i wspaniała. Nie mówię nawet, że byłam do niej jakoś szczególnie przywiązana. Nawet bardzo droga nie była... Ale jednak była sobie, używana często, krótko mówiąc - przydawała się. Czy może mi ktoś wyjaśnić, DLACZEGO Miś wydrapał dzisiaj dziurę w mojej kanapie? :angryy: O, w tej: [URL="http://img262.imageshack.us/img262/4812/luzikcl0.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/4812/luzikcl0.th.jpg[/IMG][/URL] Już tak sobie nie poleży... :mad: Po pierwsze datego, że dziura jest właśnie tam, gdzie sobie polegiwał. Po drugie - bo nie pozwolę mu z kanapy korzystać...
  18. Szkoda, że nie wiedziałam o urodzinach Rudolfa, złożyłabym życzenia przy okazji ;) I może Felek szczeknąłby jakieś "sto lat" :lol: Wyściskaj Rudolfa urodzinowo. Osobiście potarmoszę go przy okazji :loveu: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/4503/piespodanynatacyoc6.jpg[/IMG] Ktoś tu jest przystojny... i wie o tym :cool3:
  19. Minął miesiąc... Ciągle smutno bez Ciebie, Maleńka, chociaż wiem, że TAM na pewno jest Ci lepiej... [']['][']
  20. [quote name='iza_szumielewicz']Kasa już się skończyła........ [/QUOTE] Wiem. Pisałam o sytuacji, gdyby Łatek trafił do hotelu - byłby znowu zryw, jakieś wpłaty... do czasu. Tak dużo jest psów tutaj, którym trzeba pomagać :( [QUOTE]Owszem, będize problem, jesli pies w samotno.ści zacnzie niszczyć dom i wyć.[/QUOTE] Nooo, mam nadzieję, że Łatek zdaje sobie sprawę, o jaką stawkę gra :cool3: Trzymam kciuki, żeby się szybko dotarli :)
  21. Pytanie, co jest lepsze - czy konanie z głodu na ulicy, czy siedzenie w swoim domu, na własnej kanapie ;), z własną - pełną - miską. Moje psy spędzają dużo czasu same. Nie są nieszczęśliwe. Cieszą się, kiedy wracam do domu, kiedy wyjeżdżam po prostu kładą się spać. Możliwe, że mogłyby być szczęśliwsze, ba, niektóre były, bo jeszcze 3 lata temu spędzałam w domu prawie cały czas. Ale jest jak jest. I nie wydaje mi się, żeby - siedząc w domu cały dzień i czekając na mój powrót - rozmyślały ze smutkiem "o ile byłbym szczęśliwszy, gdyby ona z nami była" :cool3: Poza tym jest tak jak pisała Iza - innych domów nie ma na horyzoncie. Na horyzoncie jest hotel. A jeżeli skończy się kasa (a przecież nigdy nie ma gwarancji, że się nie skończy) to co dalej? Schronisko? Co do hoteliku i wyjazdów na narty... Nie takie plany pies potrafi człowiekowi pozmieniać ;)
  22. [CENTER]:cunao: [/CENTER] Bardzo się cieszę, że kolejne psie nieszczęście zamieniło się w wielkie szczęście :loveu:
  23. To zależy. Popatrzyłam na Brita, bo to kupuję moim stworom, i w animalia.pl jest o 10 zł droższy niż w krakvecie... Warto chyba zerejstrować się w kilku takich sklepach i tak sobie żonglować ;) Bo zauważyłam, że w każdym jest jakaś karma tańsza niż gdzie indziej... Purina Dog Chow najtańsza była w grandecane.pl ... Te z górnej półki są w ogóle poza moimi zaintersowaniami - i możliwościami ;), więc nawet nie porównuję. Ech, gdybym miała JEDNEGO psa... (zaraz bym sobie wzięła ze trzy z dogo :evil_lol:)
  24. Aga, ona aż tak urosła, czy tylko na zdjęciu tak wygląda??? Już nie jest jamnisiowata :oops: Teraz wygląda raczej jak córeczka Twojej Perełki... :cool1:
  25. Yyyy... suki trudne w obsłudze nie są ;) Nakarmić, przytulić, wyprowadzić na spacer, przytulić... Po sterylce dodatkowo trzeba uważać żeby nie kombinowała ze szwami i żeby nie brykała za bardzo (moja jamniczka nie dała się upilnować i miała "poprawkę" z powodu przepukliny). A reszta to chyba na bieżąco... bo to dopiero w praniu wychodzi :razz:
×
×
  • Create New...