Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Przerażające wiadomości o Zofii :( Proszę o informacje o Jej stanie na bieżąco.
  2. Strasznie smutno :-(...staruszki nie wytrzymują tych upałów, krążenie siada :shake:
  3. Pies nie wygląda źle, tylko ci ludzi są ciągle pijani :(
  4. Od niedawna w mojej okolicy: Warszawa centrum - Chmielna/Złota/Żelazna łażą menele ( dosłownie - ciągle pijani) z dogiem de Bordeaux. Czy nikt nie szuka psa/suki ( nie jestem pewna płci, chociaż gabarytowo bardziej sukę przypomina)? Oni zmarnują tego psa, czy jest jakiś sposób, żeby mu pomóc bez włączania SM, która psa wywiezie na Paluch ?
  5. Kiedyś były dawane kartoniki upoważniające do wejścia na ring przygotowawczy i honorowy, o ile pamiętam. Facet powinien być wygwizdywany na każdej wystawie u nas, o ile się pojawi :angryy: Edytowałam, bo chętnie umieściłabym na Fb fotkę tej baby z psem i komentarzem, myślę że wiele osób powinno to zrobić !
  6. Dzięki za opisy i zdjęcia - żyć się chce bardziej poczytawszy :)
  7. W Zalesiu k.Warszawy znaleziono czarną labradorkę z tatuażem warszawskiego oddziału ZKwP: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.479301088773314.100131.100000802801801&type=1[/url]
  8. Bardzo, bardzo kibicuję maluszkom, trzymajcie się !!!
  9. Filmik z wizyty w Salonie "Piękny Pies" flat coated retrievera przed wystawą i jego udział w wystawie. Pies zdobył Cacib ! [URL]http://www.youtube.com/watch?v=QM5CiCpz004[/URL]
  10. To chyba wszyscy na jabłka pojedziemy w sierpniu :P
  11. Poproszę nr konta, wpłacę 20 zeta, ziarnko do ziarnka ...
  12. Życzę mu wszystkiego najlepszego w nowym domu !!!
  13. Ale z tych 12 nie będzie już szło potomstwo w postępie geometrycznym ! Dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna :)
  14. Cały czas zaciśnięte !!!
  15. No to owczarek australijski :diabloti:
  16. Najlepsze życzenia dla wszystkich w Boguszycach i ich opiekunów i sympatyków w całej Europie !!!
  17. Jestem na wątku :) Niestety w Kutnie nikogo nie mam. A Frycek trochę w typie border collie, do retrievera z Nowej Szkocji niepodobny nic a nic :)
  18. Opiszę kopiując post Uli: [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Boze Narodzenie jest okresem cudow i jeden nam sie przytrafil.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Prezes "wyszedł z obroży" na spacerze w Rembertowie 7 grudnia.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Kasia od irlandow spotkala go na Zakolu wawerskim w czwartek o zmroku - byl blisko, grzecznie przywital sie z psami, ale nie dal do siebie podjesc ludziom i w koncu uciekl. Mialam o tym informacje natychmiast i bylam tam jakies pol godziny pozniej, ale juz go nie bylo. Do dziewiątej czy dluzej na kilka zmian "deptalismy " zakolowe laki, nawolujac - ale bez skutku. Nastepnego dnia (wczoraj) rano Ania i ja ze swiezym zapasem ogloszen wybralysmy sie tam znow. Zabralysmy lornetki, przygotowane bylysmy na kilkugodzinne "czesanie zakola dwuosobowa tyraliera". Prezes wyszedl nam na przeciw (moze szedl po wczorjaszych sladach?) spotkalismy sie na koncu ulicy Kosmatki (dla "goclawian": przy tunelowym przejsciu dla pieszych pod trasa siekieowska). Najpier lekko nieufnie obszadl nas bokiem, ale gdy nas poznal doslownie rzucil sie nam w ramiona. Zalozlysmy mu szelki i obroze i ruszylysmy do mnie. Rownym szybkim marszem, bez klopotow i problemow Prezes zaprowadzil nas do mnie do domu. Ania trzymala smycze, ja otwieralm drzwi :)). Uszy do gory, ogon do gory, z mijanymi pasmi sie obwachiwal z wlasnej inicjatywy, ludzi mijal lukiem, ktory miescil sie na szerokosci chodnika nad kanalkiem. Jednym slowem zachowywal sie z wiekszym spokojem, opnaowaniem i pewnoscia siebie niz gdy byl u mnie w miescie latem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Pierwsze doba minela bez problemu. Zulowy "ponton" zaakaceptwal od razu. Kanape tez :). Spokojnie znosil wchodzacyh i wychodzacych ludzi, interesujac sie nimi bez leku i namolnosci. Mialam umówiony transport stołu i krzesel z mojego obecnego do przyszłego mieszkania, wynoszenie mebli nie zrobilo na nim szczegolnego wrazenia. W nowym, pustym mieszkaniu spokojnie polozyl sie na wycieraczce. W nocy poszlam po zakupy (tesco 24), kolejki do kasy mimo polnocnej pory byly spore, wiec w sumie zostal sam na niemal dwie godziny - bez problemu. Spalam w sypialni - Prezes zostal w duzym pokoju na pontonie, ze dwa razy w nocy przyszedl sprawdzic "stan osobowy w domu", wyraznie pokazujac kiedy chcial wyjsc "sanitarnie" (kole 6 rano).[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Dzis rano na spacerze "zaciagnal" mnie do mijanych w sporej odleglosci grup psow. ladnie sie przywital: "jak rowny z rownym" z psami, sukami, malymi, duzymi. Rozglada sie tez "po ludziach" - jakby kogos szukal.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Na razie zostanie u nas - trzeba go troszke "odchuchac".[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Wielkie, serdecznie dzieki wszystkim, ktorzy mysla, mowa i uczynkiem do tego cudu sie przyczynili. A szczegolnie: Julicie, ktora rozwiesila tony ogloszen wszedzie w zasiegu "psiego marszu" , jedzial sprawdzajac wszelkie sygnaly, Marcie, ktora koordynowal cala okcje z lozka, a ledwo z lozka wstawszy ruszyla z Tosia na poszukiwania Prezesa, Ani, przez dwa tygodnie niemal codzienne depczacej kilometry lasow i lak. No i Kasi z ekipa, ktora byla we właściwym miejscu o właściwym czasie i natychmiast dala znac, a potem wlaczyla sie do nocnych poszukiwan.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Reasumujac: WARTO szukac igly w stogu siana :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Zdrowych, radosnych Swiat Bozego Narodzenia![/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Urszula[/FONT][/COLOR]
  19. To nie jest wydarzenie, tylko na moim profilu dałam, zbyt mało danych było :( Wejdzcie w profil Ewa Święcicka
×
×
  • Create New...