Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Nie to chcemy czytać, ale życie niesie niemiłe niespodzianki :( Trzymam kciuki, żeby najlepszy specjalista od USG nic nie znalazł złego u Żabci !
  2. Czy któraś fanka Gwiazdki mogłaby jej zrobić wydarzenie na FB ? Będę udostępniać i prosić znajomych o to samo. Ona jest cudna, miałam dawno temu podobną do niej Duszkę - znalezioną ciężarną na wakacjach :(
  3. Ponoszę, może akurat ktoś zauważy :razz:
  4. [quote name='sleepingbyday']tam by sie przydał sądowy zakaz posiadania psów.... mnie nie dziwi, że bw zbiera, w końcu powoduje nią choroba, na opamiętanie nie ma co liczyć.[/QUOTE] Coś trzeba wymyślić, bo chyba przegina baba ....
  5. Oglądałam te foty i pomyślałam, że ona zaraz zechce na te schody włazić ...no i masz - chciałaby, wariatka jedna ! Widać, że chęć do życia i kontaktów ma, jak każdy prawie pies :)
  6. Zdjęcia fajne, normalnie: pseudohodowla owczarków niemiecko-mazowieckich :evil_lol: Mam nadzieję, że USG wypadnie dobrze dla Kasi !
  7. Pa pa Misiu - do zobaczenia w prawdziwym Raju [ ' ]
  8. Poszło 20 dla Kasi, jak będzie z czego, to dodam :)
  9. Campari ma dom u Czarnej Andy, chcemy wpłacić po trochu na leczenie, nie mamy nru konta
  10. Świetny pomysł - poproszę o nr konta, na razie wyceniam swój wpis też na dyszkę :)
  11. Bardzo dziwne te interwencje modów ...
  12. I chwała Ci za to :)
  13. Chester to ogar polski, gończe mniejsze i inaczej umaszczone. Dałam znać dziewczynom od ogarów.
  14. To jest ogar i to piękny, dzwonię do Hani !
  15. Bardzo się cieszę, gratuluję Czarnej Andzie siły przekonywania. Myślę, że ilość maili w sprawie Campari kierowanych do Warszawy też miała swój ciężar gatunkowy ;) I proszę grzecznie - osoba, która doprowadziła do zawiezienia Campari na Paluch i zwolnienia Morisowej jest na dogo zbanowana, ale czytać może. Nie myślicie, że bardzo się cieszy widząc te nasze głupie przepychanki na poziomie bazarowym ?
  16. [quote name='Kora']Odkad pamietam Morisowa byla jednym z najlepszych opiekunow Na Paluchu, a pamiec moja siega daleko wstecz, podporzadkowala i poswiecila swoje zycie tym zwierzakom najbardziej starym i trudnym, choc to mloda osoba jest dojrzala i odpowiedzialna. Ktos moze napisac, a przekazala sunie do takiego "raju" wiec gdzie tu odpowiedzialnosc odpowiem tak, mysle ze nie spodziewala sie ze ktos kto ten "raj" prowadzi moze dopuscic do nie zabezpieczenia przyzwoitych warunkow tym wszystkim psom (widzialam zdjecia z tego obiektu) i wynika z tego ze w te siarczyste mrozy bylo tak samo, a to nieludzkie. Ktos kto sam dba o psy w Schronisku mierzy innych swoja miarka, a to czasem jest zgubne Magda wierzyla bo tak naprawde wszystko by zrobila zeby tym najslabszym pomoc. Duzo na dogo bylo pisane ze psy nie zostaly wydane do adopcji, zale, oskarzenia, a tu nagle taki razik z Campari, obawiam sie ze takie adopcje jesli dojda do skutku, beda mocno monitorowane. Mam nadzieje ze Campari bedzie mogla pojechac do Czarnej Andy. Na temat intencji "hospicjum" Cz nic nie napisze bo by pewnie zabolalo.[/QUOTE] Podpisuję się tym razem pod Korą obiema rękami !
  17. Też otrzymałam identyczną odpowiedz od dyr. Palucha. Wygląda na rzeczową i dobrze wróży ( tfu! tfu!) Apeluję!!! - dla dobra Campari wyciszmy emocje, poniechajmy osobistych wycieczek i czekajmy na c.d.
  18. ....................................................
  19. Może echo zróbcie u Garncarzowej, wtedy będziecie miały 2 w 1 ?
  20. Wysyłam i poproszę parę mądrych osób o to samo !
  21. Napiszę to samo, co na wątku miejsca, w którym jest Campari: sytuacja została przez chaotyczne, nieprzemyślane i .........działania sprowadzona do horroru, którego ofiarą pada pies. Błagam o to, żeby osoby mogące jutro coś wytargować, wymusić, no nie wiem na PIW, postarały się uzyskać decyzję czasowo choćby pozostawiającą Campari w miejscu jej dotychczasowego pobytu. Znajdzmy czas na wyprostowanie statusu prawnego psa, by nie musiał zdychać w transporcie lub w kojcu na Paluchu dla zaspokojenia ego paru osób. Zresztą - gdyby kierownictwo warszawskiego schronu miało odrobinę empatii, samo odstąpiłoby od chorego pomysłu powrotu psa do miejsca przeklętego. Gdyby jednak stanowisko było nieprzejednane, lepiej ją humanitarnie uśpić na miejscu :(
  22. Przenoszę moją deklarację z bogatego i zaopiekowanego Misia na biednego Sokoła: 15 zł/m-c. Poproszę konto na PW, pierwsza wpłata pójdzie od dziewczyn z wątku Misia, bo już posłałam. No i módlmy się o takiego sponsora, jakiego ma Misio ...
  23. Bardzo się cieszę, moją deklarację przekażę na innego psa z "hospicjum", zaraz podam na PW, którego
  24. Zaświeci dla Was słoneczko - na pewno ! Nie może być zawsze deszcz i burza. Tyle, że te nasze zwierzaki się starzeją szybciej, jak my. Bo na utratę rodziców niby jesteśmy przygotowani od pewnego momentu, ale potem i tak nie ma mądrych ani słów potrafiących to wytłumaczyć :( Ściskam Was
×
×
  • Create New...