Jump to content
Dogomania

Biafra

Members
  • Posts

    1724
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Biafra

  1. [quote name='sonikowa']Po prostu zamiast książek czy mydełek, dziewczyna sprzedaje swoją umiejętność robienia ogłoszeń psom (czego np ja nie potrafię :oops:). Czyli wykupuję pakiet dla Brutusa ,płacę a ona robi mu 10 ogłoszeń. Wg mnie to super oferta, tylko nie wiem czy Brutka ogłaszać, czy Fredzia też? Jak rozumiem obydwaj są niekastrowani, szczepieni, zaczipowani (??). Do domu bez innych psów? [/quote] W zeszłym tygodniu Camara zrobiła dla Brutusa śliczne ogłoszenia ze zdjęciami i umieściła je na 11 portalach. Gdzieś jest lista dwie strony wcześniej na wątku. Odnosnie Freda to sami zadecydujcie, czy go już ogłaszać. Jesli ktos zgodzi się go wziąć do leczenia z tym uchem, to jasne, tak. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że trochę wygląda jak nienormalny :evil_lol:, bo do polowy jest obcięty nozyczkami, ale na sto procent odrośnie . I obaj są zaczipowani i szczepieni p/w wściekliźnie. Brutus pełnojajeczny, z Fredem muszę się upewnić
  2. [quote name='Anna_33']Fred jest na pewno pelnojajeczny? On nie lubil dlubania przy sobie, cuda tam z nimi robisz ))[/quote] Głowy nie dam czy na pewno. Aż tak sie nie lubimy , zeby sprawdzać :evil_lol: Jesli nie jest, to chyba trzeba będzie go położyć żeby sprawdzić to ucho. Bo tak, to się tylko męczymy i stoimy w miejscu .
  3. [quote name='sonikowa']Biafra, napisz kilka zdań co tam u psiaków słychać? Jak Baca i Fred? Czy myślisz, że można ich ogłaszać? Wykupię Brutusowi trochę ogloszeń na bazarku usługowym, może Frediemu tez? jak to wg ciebie wygląda?[/quote] Z ogłoszenia o Brrutusa nikt nie dzwonił :shake: Natomiast ja próbuję go wcisnąć Pani, która wczoraj dzwoniła o Bernardynkę :diabloti: Pani ma dom, ogrodzony ogród, zawsze miała duże psy i chce dużego. Ma 5 kotów i córkę z mała wnuczką- i tu bernardynka sie nie nadaje :roll: Natomiast Brutus jak najbardziej. Posłałam zdjęcia z opisem jego cudownego charakteru :loveu: i modlę sie o cud. Jeśli chodzi o Bacę, to nie wiem czy jakiekolwiek modlitwy pomogą. Pomału zaczynam się oswajać z myślą , że prędzej wydam Siwą i Dakotę w komplecie niż Bacę pojedynczo :shake: Dziewczyny robią ogromne postępy, przybierają na wadze, są ufne wesołe, porastają piekną sierścią ... Baca jest bardzo zamknięty i wycofany. Nie wiem czy on potrzebuje więcej czasu, czy poprostu nie jest w stanie zaufać człowiekowi. Nie sprawia kłopotów natomiast jak za dużo od niego chcę wchodzi do budy i mogę go pocałować w ..nos. Jak ma gorszy dzień , albo coś mu nie pasuje to nie zje nic i koniec. Jak nie zje to później rzuca się na trawę i wymiotuje żółcią :shake: Robię mu kleiki ryżowe z wołowiną i dostaje suchą karmę wątrobową. Jak do tej pory pies zagadka, zamknięty w sobie, podobnie zachowywał się kiedyś Igor. Dużo czasu mu zajęło zaakceptowanie mnie. Natomiast wykazuje bardzo silną nieufność wobec obcych. Warczy i szczeka jak tylko obcy wejdzie na teren. Fred - forma pośrednia pomiędzy Bacą i Brutusem :evil_lol: Średnio towarzyski, ale ciekawski Umiarkowanie przyjacielski . Troszkę zadziorny w stosunku do innych samców. Robi to w taki sposób, zeby wytrącić przeciwnika z równowagi :evil_lol: Podejdę i tu Ci nasikam, a teaz tu Ci nasikam, przejde sobie raz i jeszcze raz , zupelnie spokojnie z miną szczekaj , szczekaj, wypluj gardło a jak wyjdziesz to Cię zabiję :mad: Zastanawiam sie nad kastracją Freda, i przy okazji narkozy dogłębne czyszczenie uszu i jakieś wymazy. Te uszy to jego pięta Achillesowa , wczoraj znowu rozdrapał sobie dziurę na skórze. Dostawał antybiotyki, advocate, oridermyl. To jest niemożliwe, zeby dalej utrzymywał się stan zapalny :shake: On ma jakiś poważniejszy problem, zwłaszcza z prawym uchem. może tam są już jakieś zrosty. Bez narkozy nie ma szans, żeby cokolwiek zrobić. Przy czyszczeniu i dłubaniu Fred trzepie głową, wkłąda tam łapę i mi pomaga :evil_lol:, wali łbem Troszkę za duzo czasu mineło , zeby nie bylo widać efektów leczenia ... Odnośnie bazarku usługowego, co to jest ...:oops::oops::oops:
  4. Wczorajszy zabieg się nie odbył. Niestety z powodu jakiegoś nagłego strasznego zabiegu , który skomplikował grafik w lecznicy, panie wetki przełożyły Kornelię na piątek. Mam nadzieję, że wszystko sprawnie pójdzie. Niebawem zaczyna się Kundel Bury i Kocury po wakacyjnej przerwie :multi: Na pierwszy program pewnie się nie dopcham, ale chciałabym pokazać Kornelię jak najszybciej . Może bedzie miała szczęście jak Tibia za pierwszy razem ktoś ją pokocha :loveu:
  5. Pani zakochała się w Pixie i Dixie :multi: Jest na emeryturze, ma dom i ogród 40 arów ogrodzony. W ogrodzie suka owczarkowata Gryzeldy miałyby mieszkać w domu i służyć do przytualnia. Uprzedziłam Panią , że zanim do tego dojdzie trochę czasu minie :diabloti: Teraz szukamy kogoś na wizytę przedadopcyjną . Jest tylko jeden problem. Miejscowość -Lubaczów 6 godzin ode mnie w jedną stronę :cool1:
  6. [quote name='malawaszka']nooo widać Biafra mu się spodobała :evil_lol:[/quote] Nie spodobała, nie spodobała :eviltong: Bo my się NIE SPOTKALIŚMY :evil_lol: A jakim cudem do tego doszło, to nie wiem :niewiem: Umówiliśmy się dwa dni wcześniej. Ale nie udało nam się zdzwonić w dniu przejęcia paczki Nie wiem, czy mi telefon nie dzwonił, nie było jak zwykle zasięgu czy nie słyszałam :cool1: Jak dostałam smsa, ze mam 7 nieodebranych połączeń, to już widziałam jak mnie komisyjnie ćwiartujecie, że nie odebrałam Brutusowej karmy :evil_lol: Pan wykazał się trzeźwością umysłu i ocalił mnie i karmę :p, zostawiając ją na pobliskiej stacji benzynowej, gdzie migiem sobie pojechałam . Panie na stacji ujęły się za Panem - były zbulwersowane, że ja nie odbieram i nie odbieram :mad: Karmę wyniosły na zaplecze bo było jej tak straaaaaaaasznie dużo, ze nie mogły się nadziwić na co mi to :evil_lol: Od razu sobie wyobraziłam ich miny, gdyby były jeszcze obiecane tubostrzykawki do krowich wymion :roflt: Ale wszystko dobrze się skończyło. Brutus wcina karmę aż mu się uszy trzęsą.
  7. [quote name='Paulina_mickey']Dzięki, mogę to całe wysłać? No poza tymi ostatnimi linijkami:cool3: Lacrima jak dzwoniła do mnie to mówiła, że zaopatrzyła się w całą apteczkę leków na kaszelek, bo się obawiała a tu się okazało, że kaszelku ni ma :evil_lol: I dobrze, bo choróbsko nam nie potrzebne![/quote] Jasne, że możesz wysłać. Stefan jak widzi Lacrimę, to z wrażenia nie kaszle :loveu: Albo wyleczyła go siłą perswazji Dobrze , że chłopak ma taką ciotkę przy sobie. Jak zatęskni za Lacrimą to kichnie i znowu będą razem :evil_lol: Pomysłowy ten Stefanek :loveu:
  8. [quote name='Paulina_mickey']Napisz mi mniej więcej jak to wygląda w Twojej fundacji. Napiszę do Pani jeszcze raz i jej powiem o co chodzi, jakie są zasady itd :cool3: Dodam, że to z naszej klasy :cool3:[/quote] Opiekun wirtualny adoptuje psa "na odległość " czyli jego rola sprowadza się do pokrywania kosztów utrzymania. Zawsze jest tak, że przy chorych zwierzętach pokrywa zwykłe utrzymanie a na ewentualne leczenie czy zabiegi organizowane są aukcje lub zbiórki. Jesli jedna osoba adoptuje psa, czy inne zwierzę to ma prawo sobie je nazwać. Tak najczęściej robią Firmy np. Bp przed imieniem albo za imieniem. Raz na kwartał opiekun otrzymuje pocztą zdjęcia, żeby sobie postawić na biurku :lol:, a także aktualności na temat psa. Jesli jest kontakt mailowy to odpisuję na każde zapytanie. Opiekunowie czasami odwiedzają zwierzęta, a inni piszą, zeby nie tracić czasu na wysyłanie zdjęć tylko zająć się psem. To zależy od opiekuna wirtualnego. Utrzymanie Stefana wynosi tyle co hotel u mosii, bo tam pies cały czas mieszka. Często przy większych kwotach zwierzęta mają kilku opiekunów wirtualnych. Np. można adoptować koślawy zadek Stefana :evil_lol: albo jego piękny łeb z uśmiechniętą paszczą :loveu: Apropos paszczy, Stefanek coś kaszle i osowiały się zrobił. Lacrima pojechała do mosii ogrzewać go własnym ciałem. Dostanie też jakieś cuda na wzmocnienie. Mają dziewczyny przy nim pełny etat, jak nie dwa :shake:
  9. [quote name='fizia']I jak łapka?[/quote] Łapka sprawna, kopie jamy i doły jak górnik :evil_lol: Zdjęcia jeszcze nie mamy, bo wet uważa żeby jeszcze kilka dni odczekać. Zulus brał leki przeciwzapalne, steryd i antybiotyk bo na poprzednim zdjęciu był spory stan zapalny okostnej. Zwłaszcza steryd kumuluje się w organiźmie i może nam zafałszować wynik. Tzn zdjęcie może wyjść za dobre, a my chcemy wiedzieć czy poprawa jest trwała. Bo zakładamy wersję optymistyczną :loveu:
  10. Bardzo dziękuję, pieniążki dla Kornelii dotarły. U nas w końcu megaupały odpuściły i Pani doktor podjęła męską decyzję o operacji. Sama sterylka nie jest takim problemem , tylko przez to oko trzeba przedłużać narkozę . Jesteśmy umówione na wtorek na godz. 15. Trzymajcie kciuki.
  11. [quote name='sonikowa'] Niemniej jeśli ktoś chciałby w tym pomóc, to stawiam kawe, piwo czy kto co lubi, bo rachunki to naprawde nie jest moja specjalnośc. Chciałam też przypomnieć, że kiedy zakładalam wątek to zbierałam pieniądze na jednego psa, a teraz wplywy są na trzy, przy czym jeden nie ma wystarczajacych stałych deklaracji, czasem jedna osoba wplaca na dwa psy z te trójki i naprawdę jest to trudniejsze niż przy jednym psie.[/quote] Najlepsza w rozliczeniach jest Irenaka :loveu: Ale ma całe Krzyczki na głowie ... Chyba mnie ... udusi? Karma dzisiaj dotarła. Dwa wielkie wory. Pozdrawiam Pana z Forum samochodowego, któremu niechcący dałam popalić :diabloti: Opanował sytuację Bo się mineliśmy :p Dobrze, że CoolCaty nie dała tych tubostrzykawek do krowich wymion, bo by obsługa Orlenu trupem padła na miejscu :evil_lol: Ich też gorąco pozdrawiam :diabloti:
  12. [quote name='Paulina_mickey']Dziewczyny odezwała się do mnie pani odnośnie Stefana, wspomniała coś o adopcji wirtualnej. Biafra co Ty na to? :cool3:[/quote] Rewelacja :loveu: Należy się Stefankowi :multi:
  13. Gloria u Magdy dzisiaj została odrobaczona. Za 10 dni powtórka. Zapłacone 12 tabletek po 5 zł= [B]60 zł[/B] Grubas policzony na 60 kg :lol: Trzeba Paulinko wpisać do rozliczenia.
  14. [quote name='zuzlikowa'][B]Jak to...Stefan kuleje?[/B] [B]Czy jest już znana diagnoza dr Niedzielskiego?[/B] ...prawdę powiedziawszy,nic mnie nie obchodzą dywagacje biafry! [B]Chcę wiedzieć jak wygląda teraz sytuacja Stefana.[/B] Zbyt mocno zaangażowałam się w pomoc chłopakowi,zbyt mocno przylgnął mi do serducha...zbyt wiele osób także pomagało i sekundowało Stefanowi,by teraz nie uzyskać konkretnej odpowiedzi na pytanie o stan jego nóg,wynik operacji i jego przyszłość. [B]A to zdanie zaniepokoiło mnie.[/B] [/quote] Mosii, dba o naszego Stefana najlepiej jak sie tylko da. Ale jak coś Cię bardzo niepokoi, można zadzwonić, albo smsa napisać. Ona na pewno udzieli Ci szczególowych informacji [B]Mosii- 724 294 485[/B] Lacrima, kontakty z dr.Niedzielskim, kliniką, wetami. Codzienne monitorowanie jego sytuacji zdrowotnej, dojazdy do mosii, transporty Stefana na wszelkie badania, konsultacje i co tylko się da. [B]Lacrima- 601 32 22 00[/B] [B]Klinika dr Niedzielski - [/B]0713 60 51 90 Biafra zaspokajanie potrzeb finansowych Stefana i prowadzenie jego konta. [B]Biafra- 692 33 44 33[/B] Wszyscy tu wiemy zuzliku, że jesteś bardzo zaangażowana w sprawy Stefana. Każdy udzieli Ci informacji na najbardziej nurtujące pytania. Mosii, jak nakarmi Stefka i wymasuje mu nogi wejdzie tu i napisze. Ja od siebie tylko, bardzo nieśmiało :oops::oops::oops:, bo mi pw do Ciebie wybija. Chyba masz zapchaną skrzynkę:shake: Wiem, że jako jedna z pierwszych, przejęta losem Stefka zadeklarowałaś stałe wpłaty na niego :loveu:. Twoje 10 zł w sierpniu nie dotarlo :oops::oops::oops:.
  15. Lacrima, cały czas trzymam kciuki za Lunę :shake: Został mi jeszcze jeden anioł od Pani Marzanny, dla najbardziej potrzebującego zwierzaka. Luna wygrała w przedbiegach w kategorii najbardziej ...:-( Wiec, przeznaczam dla niej tego pieknego anioła, żeby nad nią czuwał,przyniósł szczęście...i jakiś grosik. Może jakaś dobra dusza znajdzie czas i wystawi go na bazarku lub allegro :oops: Anioł namalowany na płycie pilśniowej, farbami akrylowymi. Wymiary 40x62 cm.
  16. [quote name='gameta']Zuzlikowa, jako autorka wątku możesz też poprosić o jego zamknięcie.[/quote] Myślę, że to jest najlepsze wyjście. I tak nie jest już prowadzona żadna zbiórka dla Stefana na dogo. Tysiąc złotych które zostalo na koncie Stefka będzie akurat na hotel za wrzesien oraz dwa kolejne worki karmy i tyle. Suche fakty i informacje z życia Stefana otrzymane od mosii wkleję na stronę Fundacji i kto będzie nim zainteresowany przeczyta aktualności i zobaczy zdjęcia. Ja pomogłam tylko raz Stefanowi, udostępniając konto do jednej zbiórki allegro i w życiu nie spodziewałam się takiego zamieszania. Dziwnie, że zuzlikowa na wątku innych beniów potrafi czytać moje rozliczenia a tutaj jakoś nie . Jakoś na innych wątkach dotyczących moich psów nikt się nie kłóci, ani ze mną ani między sobą. Jest cisza i spokój. Każdy mysli tylko o psie, którego dotyczy. Tylko ten wątek tak lekko...kuleje, jak nie przymierzając sam Stefan.
  17. [quote name='__Lara']No właśnie, zobaczymy :) Biafro, a to ona agresywnie do innych psów podchodzi?[/quote] Nie podchodzi ... leci cwałem i wyskakuje na głowę :motz: albo na plecy. Im mniejsza przestrzeń tym gorzej. Jakaś ulica, obce miejsce- jest tylko niespokojna. Ogród - nie ma szans na spacer z inną suką i puszczoną luzem Kornelią :shake: Ogród spory-ponad hektar, ale Kornelia szybko biega :evil_lol: W domu drugi pies = trup A w samochodzie skacze do szyby na widok każdego psa...i człowieka. I ciężko ją uspokoić. Dla mnie zrobi wszystko. Jest bardzo grzeczna i miła. Ja też mogę przy niej wszystko robić i nie ma żadnego problemu. Ona chyba myśli, że ja ją wybrałam z tego schronu :-( i dlatego tak mnie pilnuje :shake:. Trzeba jej jak najszybciej znaleźć dom...
  18. 13 lipca, post nr 1012 [quote name='Biafra']W dniu dzisiejszym na konto Stefana wpłynęło 316,08 zł od bico. Dziekujemy wszystkim darczyńcom.[/quote] Pozwolę sobie jednak sama siebie zacytować :oops:
  19. [quote name='Asior']akurat w tym wypadku uważam, zę zuzlikowa powinna napisać do moda o przeniesienie na kogos innego pierwszego postu :( jak można rozliczać pieniądze z konta do którego się nie ma dostępu :( Zuzlik nie ma ani dostępu do psa, ani do konta... [/quote] Asiu, wcześniej zuzlikowa tez nie miała dostępu do psa. Był u mosii i u mosii pozostał. Sytuacja się nie zmieniła. Telefon do mosii też się nie zmienił a jakoś nikt o Stefana nie pyta. Odnośnie konta, to także nie zbierała na swoje, tylko przepisywała wpływy, które wklejała na wątku bico ze swojego konta. [B]Ja wkleiłam na wątku wpływ od bico - słownie jeden bo więcej nie ma.[/B] [B]Zuzlikowa go nie ujeła w rozliczeniu. [/B] Dostep do wpływów jest. A jeśli zuzlikowa nie chce prowadzić wątku powinna podać inny powód. [B]Zresztą zostawiam to ocenie moda.[/B]
  20. [quote name='__Lara']Podczepiam się pod pytanie :p Edit: Słuchajcie, dzwoniła do mnie bardzo fajna Pani. Jest chętna zaadoptować Kornelcię :) mieszka ok. 70km za Zieloną Górą, w wiosce Raszyn. Sama ma w domu kundelka, przybłędę, ktoś wyrzucił ją. Kornelia miałaby podwórko, całą przetrzeń wokół domu do biegania :) Pani miała amstaffa, ale musiała go oddać, oddała kuzynowi, bo zaczął wykazywać agresywne zachowania, a ma malutkie dziecko. [U][B]Potrzebna jest osoba na wizytę przedadopcyjną!!! To mógłby być fajny domek dla Kornelci :)[/B][/U][/quote] Trochę się boję o tego kundelka przybłędę :shake: Kornelia jest nieugięta nawet w stosunku do duuuużych psów. [B]Jeden człowiek-jeden pies = zestaw[/B] Tak przynajmniej uważa Kornelia :roll:
  21. Jesteście super :loveu: Trochę ogłoszeń mamy. Teraz jeszcze trzeba modlić się o cud :diabloti:
  22. [quote name='gameta']Biafra, czyli nikomu z wpłacających przez allegro nic nie zwróciłaś tak? Znaczy się Twoje wcześniejsze wypowiedzi, że pieniędzy TAK wpłaconych nie można ruszyć były ... hm, jakiego użyć słowa w tym przypadku ?[/quote] Nie będę sama siebie cytować, więc napiszę jeszcze raz. [B]NIKT poza coronaaj nie poprosił o zwrot pieniędzy niewykorzystanych na operację Stefana.[/B] Wszyscy darczyńcy są zgodni, niech pieniądze idą dalej za Stefanem.
  23. Oj zuzliku, zuzliku :glaszcze: Przecież po tym poście, który mi przytaczasz napisałam , że TYLKO coronaaj poprosiła o zwrot pieniędzy- przez co zresztą wybuchła kolejna ...dyskusja, że niby przypisuje jej złe intencje . Napisałam, że jej [B]przelałam zwrot 2250zł[/B] Wcześniej było na koncie 6551,06 +10 zł = 6561,06 zł z czego zapłaciłam tylko za operację 2190 zł - to masz dobrze odjęte. Kilka stron po Twoim-moim ulubionym cytacie Finetta spontanicznie zrobiła na wątku podsumowanie środków Stefana . Później napisałam o wpłacie od bico. Na bieżąco masz podawane informacje, wystarczy tylko uzupełniać rozliczenie. [B]Szczegółowe zestawienie[/B] masz podane od dawna. Przykro mi, że [B]są tylko dwa szczegóły[/B] -(minus) 2250 coronaaj + (plus) 316,08 bico do tego poproszę o naniesienie moich dzisiejszych obciążeń : hotelu, karmy i weta. Cały czas mi brakuje w rozliczeniu Twoje +11,75 zł Jak uda się wszystko uzupełnić, proszę może każdy spojrzy czy czegoś nie pominęłam.
  24. [quote name='zuzlikowa']Słusznie...odpowiedzialny jest prowadzący wątek i dlatego zwróciłam się do Was o uaktualnienie wszystkich wpływów i wydatków na Stefcia. Bez jakichkolwiek podtekstów... Rzeczywiście oczekiwałam gotowego zestawienia...i nie ujęłam sygnalizowanej wypłaty(2250zł) i sygnalizowanego wpływu([SIZE=2][COLOR=black]316,08pln)[/COLOR][/SIZE]. Jednak ujęcie tych dwóch pozycji nie uaktualni stanu finansów z tego wątku! W międzyczasie wpływały i wypływały pieniądze...okazało się,że niektóre pozycje były nie ujęte w wykazie przekazanym przez fundację(i nie jest to oskarżanie nikogo,a jedynie stwierdzenie faktu),nadto następowały zmiany(lub nie,ale o tym nie wiem) we wpływach z allegro,w tym czasie też były wydatki na rzecz Stefana. Nie mam danych by w sposób odpowiedzialny i kompetentny uaktualniać stan finansów z 8 lipca...poza dwoma wyżej wspomnianymi pozycjami. Nie pisałam,ze [B]nic mi się nie zgadza![/B]...zwróciłam się jedynie o zrealizowanie tego co wynika z obowiązków osób zbierających pieniądze na psa na dogo. [B][SIZE=3]Nic ponad to![/SIZE][/B] [/quote] To ja napisałam, że rozliczenie się nie zgadza, bo nie zostało pomniejszone o przelew do coronaaj, oraz nie zostało powiększone o przelew od bico. Nie widziałam też w rozliczeniu Twojej wpłaty na konto Fundacji 11,75 (dopłata z bazarku)-z 13.07. Trzeba chyba powiększyć ogólną kwotę. Poza tym nikt na Stefana nie zbiera, bo w pierwszym poście nie jest podane konto Fundacji, jedynie infomacja , ze Stefan jest pod moją opieką. Pieniądze przesyłane z przyzwyczajenia na konto bico wracają do darczyńcy bez informacji , że konto jest inne. [B]Dlatego poza moją informacją o wpływie od bico innych rozliczeń nie ma[/B]. Jak tylko coś wpłynie od razu napiszę na wątku. Mamy tylko wydatki. Bez zmian [B]hotel 400 zł[/B], który trzeba odjąć za sierpień. [B]2 wory karmy[/B] RC Giant Dog Digest&Osteo (224,90 x2)[B]449,80 zł[/B] oraz za weta , jak pisała Lacrima 505 zł.
  25. [quote name='Asior']Izus, chodzi o to, ze w ragulaminie dogo jest, zę trzeba na bierzącoi rozliczenia prowadzić na wątku ;)[/quote] Asiu, ja wiem co jest w regulaminie. Za rozliczenia wątku odpowiedzialny jest ten , który go założył. Czyli Zuzlikowa . Ja napisałam, na wątku ze przesłałam pieniadze do coronaaj a także , że wpłyneły pieniądze od bico. Zuzlikowa ma rozliczenie w pierwszych postach i [B]nie uwzględnia tam moich wpisów , które są na wątku.[/B] Dlatego nic jej się nie zgadza. :shake:
×
×
  • Create New...