Jump to content
Dogomania

Biafra

Members
  • Posts

    1724
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Biafra

  1. Bardzo Wam dziekuje za tyle cieplych slów i pierwsze wplaty na leczenie Onionka. Jak tylko doslą mi wyciągi wszystkim podziekuję osobiście . Odbylam z nim poważna rozmowę, zeby się nie wyglupial , bo cala Polska mu sekunduje Popatrzyl na mnie i pomruczal Jest wybitnym zarlokiem. Jak raz zacząl jeść , to teraz glośno się dopomina. Uważam, zeby nie przeciązyć mu jelit. Caly czas dalej dostaje kroplówki na wzmocnienie i uzupelnienie elektrolitów. Jest bystry, kontaktowy, uważny tylko fizycznie jeszcze bardzo slaby Za duzo energii wklada w sprawy nieistotne... Np. zrobil drugi raz q do kuwety , caly zwirek wykopal z ogromną silą na pokój . Na caly pokój . Zuzyl na to calodzienną energie i jak chcialo mu sie potem siku to juz zrobil w poslanko Albo podchodze robic zastrzyki, i tak się cieszy, że go wogóle dotykam , ze bardzo mocno ociera się glową o moje dlonie a potem zasnie mi w polowie czynności. Caly dzień śpi w koszyczku jak pies . Biedactwo maleńkie Jak wstanie to się potwornie zatacza. Ale udalo mi sie spaecjalnie dla Was zdrobic dwa zdjęcia. Przepraszam za jakosć, bo tak sie zataczal ,że wypadl mi z kadru, a potem zasnal i nie bylo sznas na dubel . Jakie ma patykowate nóżki
  2. Bardzo Wam kochani dziękuje za kciuki i cieple myśli. Dziękuję za wplaty na AFN do skarpety Onionka. Tweety :Rose: :Rose: :Rose: jeszcze raz dziekuję za skopiowanie tutaj wątku z miau i uzupelnianie informacji. I przepraszam , że tak dlugo musicie czekać, na newsy ale ja sie nie wyrabiam :oops: Onionek przezyl 3 dobę i nareszcie sie wysikal :multi: . Tak się balam , że mu nerki nie funkcjonują. Jeszcze nie wiem jak , ale funkcjonuja. Gorączka spadla, pozytywnie zareagowal na antybiotyk. Dalej dostaje wszelkie mozliwe witaminy , teraz dozylnie :loveu: , bo w końcu udalo mi się go na tyle nawodnić podskórnie aby pokazala się jakakolwiek zyla. Dostaje też kroplówki z duphalyta, glukozy i nacl, ringera z mleczanami. Bardzo smakuje mu calopet, po troszeczkę zlizuje convalescenca z lyzeczki. Próbuje wstawać, ale wciąż nie ma sily. Podnosi glowę jak wchodzę do pokoju i miauczy :loveu: . Caly czas ubija :loveu: Jest przesliczny mimo patykowatych lapek. Ma przecudne zielone oczy , seledynowe z turkusowymi kwadracikami. Troche zaropiale i metne ale przepiekne. Poniżej buźka Onionka. Nosek i oczka trochę niezbyt... ale juz otwarte i kontaktowe :loveu:
  3. [quote name='Toska']no właśnie :loveu:-wielbiciele czekają cierpliwie !!! Jak Papciowa paszcza ? była już konsultacja u dr.Gawora ? to świetny specjalista i fajny człowiek - polecam z własnego doświadczenia :lol: mnóstwo głasków dla słodziaka:loveu:od cioci Toski ![/quote] Tez bardzo cenie dr.Gawora. Tak nam poskladal Pana Psiaka, że do dzisiaj jest jak nowy:loveu: , na szczęście od dawna na wlasnym fotelu :lol: A Papcio chwilowo nie mógl pozować , bo byl w szpitalu :cool1: Remont kapitalny ukończony . Trochę strat w uzębieniu ...i ubylo mu męskości . Ale jest jeszcze piękniejszy.:loveu: Tylko coś mnie martwi...bo bardzo sie zacząl drapać. A raczej bardziej, bo drapal sie od początku. Pchel nie ma :roll: Może jakieś uczulenie, albo po lekach ? Zobaczymy.Szykujemy się do telewizji, moze ktoś sie zakocha od pierwszego wejrzenia jak go tylko zobaczy :lol: Tylko nie moze się tak drapać przy ludziach :shake:
  4. Papcio czuje sie wyśmienicie, ogólnie kwitnie :loveu: Jest piękny i grzeczny. Kochany :loveu: , cudowny, nie mialam w życiu grzeczniejszego psa ! Pan Psiak mnie pilnowal ale z lekką nutą niepokoju. Natomiast Papcio to pies z sercem dla czlowieka. On nie ma wrogów, strachów, nieporozumień czy konfliktów :cool1: Na prawdę nie wiem :roll: , to chyba psi aniol... Turlaliśmy sobie dzisiaj jablka w sadzie . Z górki fajnie sie gonilo :lol: Nie obchodza go inne psy. Żadnej konkurencji, rywalizacji , przepychanek. On wie , że jest kochany i uwielbiany. Nie prosi o glaski czy uwagę, podbiega z taką euforią jakby byl pewny , ze czlowiek po prostu marzy zeby go dotknać. Może ma amnezję :roll: Blizny na glowie i pysku mówią same za siebie...to nie byl samochód Nie wiem skąd u niego ta wielkodusznosc... W koszu śpi z dwoma innymi psami róznej plci, kotów nie zauwaza nawet jak po nim chodzą. Tylko jeść musi osobno :oops: bo jest TROCHĘ lapczywy i nie dzieli się jedzeniem. Jego jedyny strach to glód :shake: Ale kto to widzal jesc w tlumie :razz: Remont paszczy niebawem...mieliśmy zwierzatko w krytycznym stanie i Papcio gentelmen przepuscil je w kolejce :roll: , bo wymagalo 200% uwagi i poswiecenia. Ale dramatyczna sytuacja zostala opanowana i teraz wszystkie sily zostana zmobilizowane dla niego. Domek sie nie odezwal:-( , bardzo wiele stracili. Bo wierny i przyjaciel to zbyt malo, zeby opisać osobowosć Papcia. [B][SIZE=4]Mycha 101[/SIZE][/B] bardzo dziekujemy za pomoc. :Rose:
  5. [quote name='mycha101']Nie przeczytałam na stronie Fundacji, że zmieniła siedzibę i w przelewie wpisałam Bielsk-Białą, ale to chyba nie ma większego znaczenia jeśli numer konta jest właściwy.[/quote] Nie ma znaczenia. Bank ma obydwa adresy, żeby nie bylo wpadki. Troche czasu uplynie zanim ludzie się przyzwyczają.
  6. [quote name='Camara']Uzbierana kwota to [B]195 zł [/B]:multi: - już przekazałam konto do przelewu :p[/quote] Doszlo :multi: :multi: :multi: Bardzo dziekuję za pomoc dla psiaków. Przyszly też pieniądze z dyspozycja dla Papcia od Krystyny z Łodzi. Papcio bardzo dziękuje , tylko nie wie komu :oops: Jedno jest pewne. Przyjaciól ma w calym kraju :loveu:
  7. [quote name='loozerka']Biafra i jak tam losy tej potencjalnej adopcji?[/quote] Napisali maila, ze jeszcze sie meblują po przeprowadzce do nowego domu... a pies i zamieszanie...ale wyglad psa jest im obojętny... Mam wrażenie, ze nie aż tak obojętny, żeby pokochać Papcia :placz: :placz: :placz: Jak mozna czekać? :angryy: Ja jak mialam pierwszego psa to nie jadlam i nie spalam , zeby po niego jak najszybciej pojechać
  8. [quote name='loozerka']Biafra- jesli będą uprzedzeni, ze Papcio ma być poddany rekonstrykcji szczeki- to nie będzie to obarczanie. A z tego co czytalam o Promiłku, o jego lęku przed ludzmi- dom z dzieckiem nie jest dobrym rozwiązaniem. Nawet jesli oswoi się z domownikami ( co dla niego moze być trudne )- do dziecka przychodzą inne dzieci, taki dom jest najczęściej ruchliwy, zywy, pelen wrażen- a Promilek raczej ich nie potrzebuje. On potrzebuje bezwzględnego spokoju, by nie kulic się ciagle w popłochu, no i nie zagrozic komuś, gdy uzna, ze sam jest zagrozony :(.[/quote] Też mam takie wrażenie :roll: , nie uszczęśliwię Promila na silę. Wygląda na to, ze znowu przepuści kolenego psa w kolejce do domku :shake: Dziecko i Promil ...katastrofa murowana Jedynie jakaś staruszka. Innego wyjścia nie widzę. Promil sie juz nie zmieni :placz:
  9. [quote name='Camara']To może tu wpiszę informację (choć dotyczy Dina, Papcia i Promilka): Dzięki ofiarności i chęci wzięcia udziału w mojej bazarkowej sprzedaży na rzecz "Psiaków Biafry" wspaniałych dziewczyn :loveu:: Aga_Mazury fona niufa daga_27 troszkę (191 zł) wzrosło konto na leczenie i opiekę na tymi sierotami. [SIZE=1]Kasa będzie przelana na konto Fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą" za pośrednictwem AFN[/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32076[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32071[/URL][/quote] :calus: :calus: :calus: Bardzo Wam dziękuję !!! Zawsze ktoś pamieta o tych biedakach... jestem pod ogromnym wrażeniem. Slów mi brak. :Rose: To jakiś szczęśliwy dzień. Dzisiaj dzwonili Państwo z Warszawy,którzy szukają psa do kolana... Poslalam im zdjęcia Papcia i Promila , jest im obojetne, wygląd nie ma znaczenia :roll: Nie wiem czy to nie jest zbyt piękne aby moglo być prawdziwe... Nie chcialam pisać żeby nie zapeszyć, ale nie wytrzymalam. Zastanawiam się także co im dać jak sie sami nie zdecydują. Dom, ogród, dziecko... Papcio jest psem bez wad , cudo ale jeszcze nie ma zrobionych zębów. Boję się trochę kogos tym obarczać bo sprawa jest poważna. Może na niego poczekają :roll: Promil dla odmiany jest gotowy do drogi...ale jak zobaczy faceta to nie wiem czy w poplochu nie poturbuje dziecka :shake: Ostatnio weterynarz (facet) pól godziny chodzil za Promlem po podlodze z jedzeniem , zeby dal sie bez stresu dotknąć...i nie pomoglo :placz: A ma na prawdę podejście. Promil nawet warczal :placz: Może mają mega cierpliwość :roll: Sprawa ma się wyjaśnić do końca tygodnia
  10. [quote name='Ania-Sonia']A czy wiadomo w jakim wieku jest Papcio? Czy naprawdę jest takim staruszkiem???[/quote] Narzady wewnetrzne ma w bardzo dobrym stanie, sierść mięciutką, wesole mlodzieńcze usposobienie, a dla kontrastu zgniliznę w paszczy, brak siekaczy, schorowane oczy... Ilu wetów go widzialo, nikt nie chcial sie podjąć oceny jego wieku. Dla mnie ma 4 :loveu: Przed zabiegiem sanacji jamy ustnej bedzie mial badania krwii, zobaczymy jak ogólnie funkcjonuje, ale wyniki bywają zmienne i o wieku tez nie wiele powiedzą...
  11. Nasz Papcio zostal modelem :loveu: , W ubiegly weekend wraz z innymi naszymi psami i kotami Papcio pojechal na szkolenie dla weterynarzy w zakresie diagnostyki USG. Pojechal jako model, wzamian za bezplatne badanie wszelkich narządów. Wszystko u Papcia w najlepszej kondycji. Serce jak dzwon, wątroba i nerki bez zarzutu. Papcio rozplywal się ze szczęścia , że wszyscy chcą oglądać jego brzuszek. Wzbudzil ogólny zachwyt wetów. Ma przemily sposób bycia :loveu: Teraz tylko smiesznie wygląda z wygolonym brzuszkiem i boczkami :grin: . W przyszlym tygodniu czeka nas wizyta u doktora Gawora, specjalisty od psiej stomatologii. Musimy coś wymysleć z paszczą Papcia bo to jego najwiekszy problem w chwili obecnej. Wygląda fatalnie, brzydko pachnie i zakaża caly organizm.
  12. Kondycja Papcia coraz lepsza, apetyt dopisuje, merda coraz szybciej i coraz lepiej się orentuje w otoczeniu :cool3: Teraz sie ćwiczymy na wzajem...gdzie tu schować smieci, żeby sie nie wlamal :cool1: Poza tym Papcio to superpies :loveu: Domku gdzie jesteś ?
  13. [B][SIZE=6][COLOR=red]Ania - Sonia :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: [/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=black][/COLOR][/B] pieniążki dla Papcia dotarly, skarbonka biedulka juz nie świeci pustką !!!
  14. [quote name='Ania-Sonia']Jakie piękne wieści! :multi: W końcu ma pies trochę radości w życiu, nie wiadomo jakie piekło przeszedł :shake: Biafra, a byłaś z Papciem już u weta, na ile lat go ocenił, czy wiadomo, co dokładnie z oczkami i jakich zabiegów "renowacyjnych"będzie potrzebował??? Jutro wpłacę pieniążki, czy na AFN, czy na konto Fundacji?[/quote] Na razie Papcio dostaje antybiotyk, witaminki i maści i kropelki do oczu. Ma stan zapalny, nie wiemy czy to uraz mechaniczny czy infekcja byla powodem. Ale z oczu plynie brzydka wydzielina :puppydog: . Jak kuracja sie skończy będzie można zrobić jakieś badania krwii pod kątem nerek i wątroby no i badanie wzroku. Czeka go jeszcze operacja paszczy, jeżeli wyniki będą dobre i później kastracja...bo nasz super doktor od paszczy nigdy nie chce lączyć zabiegu brudnego i czystego na raz- czyli brudnej potwornie paszczy i czystej kastaracji :roll: Caly czas trzymam kciuki, żeby ta ślepota byla przez stan zapalny :shake: , i śnię, że po skończonej kuracji Papcio spojrzy na mnie pięknymi oczami... pomarzyć można... doktor jeszcze podejrzewa uraz mózgu :( A jeśli chodzi o pieniążki to chyba lepiej bezpośrednio na Fundację, po co dwa razy placić za przelew. Tylko z dopiskiem "Papcio"
  15. Ania i Asia :buzi: , wielkie dzieki. Może jakoś uda nam sie uzbierać pieniążki i wyremontować Papcia. Pies jest kochany :loveu: udusic go można. Wychodzi juz sam, dobrze sie orientuje na posesji, nie oddala sie a jak go zawolam to leci z taka radością jakby milion wygral ( na braci w niedoli oczywiście ) :smile: Przecudo :loveu: Ma bardzo wyczulony węch i sluch. Jest bystry i kontaktowy. Przeciwieństwo naszego Króla Leara, który juz tylko leżaczek, emeryturka i totalne olewanie otoczenia. Papcio ma duże szanse na domek, radzi sobie wysmienicie, ktoś tylko musi sobie zdawać sprawę z jego slepoty. Po za tym same zalety! Jest elastyczny - udalo mi się namówić go do spania w wiklinowym koszyku z kocykiem...po trzech dobach spedzonych w kociej kuwecie.:roll: Bylam bliska wymiany żwirku na kocyk, ale Papcio pojąl , że cywilizacja tylko podniesie jego wartość Jest niewybredny i wszystkożerny- szczególy pominę... :ekmm: Towarzyski, ujmujący i tolerancyjny... ćwiczymy jeszcze etap, ze miski nikt mu nie odbierze. Tu mamy niewielki konflikt interesów. Większość przechodzi przez kuchnie nie patrząc na to czy inny je , bo miski maja wspólne...a Papcio chwilowo nie uznaje wspólnot przy jedzeniu. To wina jego wystających zeberek, lędźwi i kręgoslupa, które ukrywa pod masą kudlatego futerka. Nie może się nacieszyc jedzeniem. Jest przesprytny ! Jakim cudem udaje mu sie przepchac przez wszystkie psy i koty do drzwi , zeby mnie powitac tego nie wie nikt. Ale stoi pierwszy ! Szalu chce dostać z radości ! Prawdziwy skarb.
  16. [quote name='rybon36']on nie jest aż taki stary jak sądzę[/quote] Ja też mam wrażenie , że to nie jest żaden staruszek... Jego wiek oceniono na podstawie braku zębów, które ewidentnie stracil w wyniku urazu. Z tylu paszczy zęby ma calkiem ladne, do tego mięciutką sierść i wesole usposobienie. Może mieć parę lat.
  17. Kolejny nieprzeciętny pies w naszej Fundacji. Ja już chyba jestem skazana na chore, stare, nieadopcyjne albo niezrównoważone :roll: W sprawie Papcia zadzwonily dziewczyny z Zabrza. Że w lecznicy jest pies do uśpienia i nikt nie wie co z nim zrobić, że bardzo stary...tak bardzo że kolejne schroniska odmówily przyjęcia go do siebie argumentując, że taki stary pies i tak niedlugo umrze :angryy: My na prawdę nie mamy już miejsca, sama nie wiem co sklonilo mnie do przyjęcia Papcia. Chcialam mu szukać domu, wierzylam , ze tak jak staruszek Pan Psiak bedzie mial jeszcze swoją chwilke szczęscia... ale dziewczyny przyjechaly z psem i wyszlo kilka ale... masakra :placz: Papcio prawie wogóle nie widzi :-( ... mówily , że dziwnie chodzi na smyczy od lewej do prawej albo tuz za nogą i ma smiesznego zeza... Zeza nie ma, tylko jak się go zawola to patrzy obok :placz: :placz: :placz: , muszę mu wystawić dloń przed sam pysk to dopiero zaczyna merdać ogonem. W domu co chwile podchodzi do mnie i uderza nosem. Na smyczy ledwo chodzi, na szczęście mam ogród tylko on z niego nie korzysta bo boi sie oddalić od drzwi... Do tego , psa ewidentnie ktoś pobil, ma paskudne blizny na pysku, które raczej wykluczają wypadek i makabrycznie ubite przednie zęby , otwory w dziąslach z których wystaja kikuty :shake: :shake: :shake: . Do tego szczatkowe wąsy. Nie wiem od czego zacząć, bo jak sobie przypomnę ile nas wszystkich kosztowala operacja szczeki Pana Psiaka to mi sie slabo robi... Do tego pysk po ubu stronach nosa jest jakoś dziwnie spuchniety, w uszach kopalnia świerzba... slowem ból i cierpienie. A do tego dla kontrastu osobowość Papcia która powala mnie kompletnie :flaming: . Ufny, przyjacielski, bez cienia zlosliwości czy strachu. Cieszy sie z każdego kontaktu z czlowiekiem. Nie boi się huku, halasu, zamieszania, podniesionego glosu. Nie reaguje na psy i koty. Nie mam pojęcia jak sobie radzil do tej pory... [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciaDoDodania/zdjeciaNaForum/papcio.JPG[/IMG] [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciaDoDodania/zdjeciaNaForum/papcio1.JPG[/IMG] [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciaDoDodania/zdjeciaNaForum/papcio2.JPG[/IMG] [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciaDoDodania/zdjeciaNaForum/papcio3.JPG[/IMG] [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciaDoDodania/zdjeciaNaForum/papcio4.JPG[/IMG]
  18. Biafra

    Willy

    :thumbs: Do góry !!!! Trzymamy kciuki za charta . Cudeńko :loveu:
  19. [quote name='monnikk']Tak to my :oops: , zaraz wysylam maila.[/quote] Mamy potwierdzenie na maila:multi: pieniądze na Pana Psiaka.:loveu: Tak jak pisalam [SIZE=5][COLOR=darkred]Pan Psiak SPLACONY !!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] :laola: :laola: Berni, zmieniamy tytul !!!! Teraz tylko trzeba przewieźć Psiaka do Plocka i będzie happy end dla tej ujmującej za serce historii !!!!!!!
  20. [quote name='mycha101']biafra, dziękuję ci w imieniu tego psiaka za ogromne zaangażowanie i pomoc. wspaniały pies trafił na wspaniałych ludzi. :loveu: czy dobrze zrozumiałam, że domek w płocku aktualny?[/quote] Dziękujemy za cieple slowa :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: polowę kwiatków oddam berni. A tak serio to nalezy się każdemu kto wplacil najmniejszy grosik na Pana Psiaka. Bez Was moglybyśmy tylko marzyć o tak wielkiej operacji. A domek w Plocku A....... !!! żeby nie zapeszać. Trzeba go tam tylko dostarczyc .
  21. [quote name='monnikk']9 maja mój mąż wyslal 50 zl dla Pana Psiaka. Co prawda pomylil się w nazwie fundacji, ale numer konta podal dobry :oops: , nie doszlo ?[/quote] 10 maja doszla wplata , która spędza nam sen z powiek, bo nie mamy jak ją zaksięgować.:placz: :placz: :placz: 50 zl , wplacający Robert Ś. z Lublina.... w tytule wplaty jest napisane: nr karty 4168JW :crazyeye: mózgi nam wysiadly i nie wymyślilyśmy o co chodzi. :PROXY5: :PROXY5: :PROXY5: :PROXY5: Jeśli to Wy , to BLAGAM o maila na adres fundacja.konie @wp.pl z podaniem adresu zgodnego z danymi na przelewie, ze mylnie wypisano przekaz i pieniądze są przeznaczone na berniego. A my wtedy zaksięgujemy !!!!:multi: I Pan Psiak = splacony !!!! :drink1: :drink1: :drink1: :cunao: :cunao:
  22. [SIZE=6][COLOR=red]Ania - Sonia[/COLOR][/SIZE] :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: ogromne dzięki za pomoc, już po raz kolejny ! To niesamowite, kochani dogomaniacy, dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu do splaty tego koszmarnego rachunku brakuje już tylko 40 zl ? Gdzie moja ręka od rachunków? - Berni chyba się nie pomylilam? Z tego wynika, że już za 40 zl, nowa paszcza Pana Psiaka zrobiona na kredyt stanie się jego prawowitą wlasnością.:multi: :multi: :multi: Po prostu cud. Stary, nikomu niepotrzebny pies ma tylu przyjaciól, nową szczękę i nowe życie. I , żeby nie zapeszyć domek caly czas się o niego pyta. Dzięki Waszej pomocy przeszedl metamorfozę. Zostal "wyremontowany" :grin: :grin: :grin: , odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, wykastrowany, ma swoją smycz i obrożę, kocyk w prezencie od Berni i piękną nową paszczę. :loveu: Dwa zęby z przodu mają swoje plusy...już nikt nie pozna po uzębieniu ile Pan Psiak ma lat :evil_lol: , a ponieważ po operacji rozkwitl, biega jak szalony, oczy mu się blyszczą, futerko jakby nowe... odmlodnial kilka lat. Wygląda zabójczo;) Tylko schudl mi 40 dkg :oops: :oops: :oops: , teraz wazy 6,3 kg... Ale jego doktor mówi, że go nie glodzę, tylko poprawil mu się komfort życia i czerpie z niego pelnymi garściami, bo do tej pory leżal zwinięty w klębek w kącie. Jeszcze tylko przetransportować go do nowego domku :roll: :roll: :roll: A potem... berni, nasze wiecznie odkladane piwo, ;)
  23. Nasz kochany Pan Psiak vel. Berni :evil_lol: ma umówioną na czwartek wizytę u Pana doktora. Będziemy kontrolować efekt inwestycji w paszczę Bernisia. Dla nas wszystko jest o.k. :multi: Buźka śliczna, dwa ząbki z przodu bialutkie, a po bokach masa kolorowych drucików,które trzymają calość, zeby się nie rozjechala :roll: Dziąsla blade, nic nie wygląda podejrzanie. Berniś ożywiony, radosny, nawet mętne oczka zaczęly mu blyszczeć. Bardziej profesjonalnie określi to sam doktor. ;) A wszystko dzięki Wam kochani, bez pomocy dogomaniaków... :shake: Berni ma wielkie szczęście, ze mimo starości znalazl tylu przyjaciól. Bardzo dziękujemy :Rose: :Rose: :Rose: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/sk7ynn51sp32heup.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/63/sk7ynn51sp32heupm.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...