-
Posts
1724 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Biafra
-
[quote name='__Lara']Właśnie, też mnie to ciekawi? i kiedy miałby być ten programik?? bo narazie z ogłoszeń cisza :shake:[/quote] Nie wiem jeszcze kiedy zaczynają się programy po wakacyjnej przerwie. Dowiem się .
-
Tara -sunia z Boguszyc - ma już kochający dom w Mszanie Dolnej!!!
Biafra replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Tara jest w dzisiejszej Wyborczej.[/quote] Cały czas trzymam w ręce telefon :modla::modla::modla: -
[quote name='__Lara']Tak wiem. Ty maciaszku przelewałaś na konto Biafry od razu? Jeśli tak, to poszło 150zł z konta katowickiego i 270zł z konta Kornelii, więc mamy wpłasone na plusie 160zł (?) - to by było na poczet przyszłego miesiąca hotelowania. Czyli wpłacilibyśmy następnym razem 290zł. Dobrze liczę Biafro?[/quote] :shake: Mam jedną wpłatę od maciaszka na 100 zł i drugą od __Lary na 270 zł. 200 miało być na poczet sterylki 70 to był zwrot za weterynarza ( pierwsze badanie, odpchlenie, odrobaczenie, zastrzyk na zatrzymanie cieczki) czyli na zabieg miałam 300 zł ( 200 __Lara + 100 maciaszek) zapłaciłam 260 zł zostało mi 40 zł Sprawdźcie proszę.
-
Tara -sunia z Boguszyc - ma już kochający dom w Mszanie Dolnej!!!
Biafra replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='bahlsa']Jak tam "zwierzostan";) u Biafry? Coś może ubyło?[/quote] Nic nie ubyło :shake: Do Tary dopłacę żeby poszła, a później chyba tydzień będę pić :diabloti: ŻADEN ogród. Blok+szelki+staruszka albo ktoś kto jest w domu. Strop w budynku betonowy, żeby nie dało się kopać dołów :angryy: -
Państwo zainteresowani Glorią mieszkają 10 km pod Krakowem. Pani pracuje w szkole, Pan jest cały czas w domu gdyż uprawia róże. Dużo róż :lol: Na miejscu prowadzą także kwiaciarnię. Mają dom, 3 hektary ogrodu z łączką, drzewami, roślinami ozdobnymi. Gloria będzie mieszkała w domu. Ma już przygotowany wielki ponton do spania, na który Pan właściciel mówi becik :evil_lol: Państwo byli w weekend w hotelu żeby poznać Glorię, sunia bardzo ich polubiła, cały czas wywalała brzuch do głaskania. Dzisiaj domek został sprawdzony i przepytany na miejscu na wszystkie okoliczności. Ponieważ Gloria jest bardzo gruba i ma wiszące sutki poczekamy ze sterylizacją. Umówiłam się z Panią że za jakieś pół roku przywiozą Glorię do Krakowa na sterylizację do lecznicy, którą im wskażę. Jutro zawożę sunię do nich.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa'] A co tam u Bacy?[/quote] Baca chwilowo na górce. Rewelacji żołądkowych nie ma. Innych też nie. Zjada z apetytem karmę po Brutusie. Dużo leży sobie w budzie, ale ZAWSZE jak zawołam po imieniu zareaguje. Niby jest wycofany ale reaguje na swoje imię i wie co od niego chcę. Jesli nie chce za dużo na raz, z zaangażowaniem to robi. Fred jest bardziej wylewny i towarzyski ale jak go wołam a jest czymś zajety to mu tylko powieka drgnie. Drę się na niego Fredo, bo mi łatwiej oddychać jak się imię dzieli na dwie sylaby :evil_lol: Za drugim wołaniem odwróci głowę i sprawdza - aha, ona na serio mnie woła i dalej idzie sobie. Nie do mnie oczywiście. Za trzecim wołaniem wie ,że ja już nie żartuję bo wszystkie inne psy na wszelki wypadek uciekły na swoje miejsca, wiec on spokojnie ale zdecydowanie truchta do swojego kojca, żebym go przypadkiem nie złapała. Później kładzie się z miną przygłupa. Fred ? Ja ? nie, ja nie jestem Fred :shake: Ale TO JEST MÓJ KOJEC :diabloti: Więc zaczynam od nowa. Fred wyjdź z kojca bo chcę Ci wytrzeć uszy :angryy: Fred może nie jest jak Baca, trudny, zamknięty . Jest wesoły i ciekawski...ale dom dla niego musi mieć doświadczenie z psami. Spore. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Pani od Brutuska zadzwoniła sama. Bardzo go wszyscy kochają :loveu: Brutusek to czuje i odwzajemnia miłość :diabloti: : - pluje na lewo i prawo pasztetem i innymi pieczonymi mięsami , które służą do przemycenia mu kapsułek na wątrobę - z miski z daniem zasadniczym wyjada tylko nieliczne kęski wyrzucając resztę łapą na podłogę - kradnie kotom suchą karmę, od dzisiaj jedzą na szafie - na wczorajszym spacerze przyprawił wszystkich o zawał , bo kładł się co chwilę na ziemii zamiast iść po alejce, a po powrocie do domu szalał z dwoma pomykadłami ogrodnika :shake: Pomykadła- pieski plączące się między nogami , do niczego nie podobne to moja definicja tych cudownych stworzonek :p Cudownie. Pan na włościach. Palma mu odbiła , czy co :evil_lol: -
[quote name='maciaszek']Wyobrażam sobie jak jej musiało ulżyć. Te włosy, wchodzące do oka, musiały być bardzo irytujące...[/quote] Bardzo irytujące i drażniły . Oczko cały czas ropiało. Po odcięciu skórzak okazał się dosyć spory. Wyglądał jak końcówka palca bez paznokcia :lol: Zapłaciłam dzisiaj rachunek na 260 zł. Za sterylizację, operację oka i antybiotyki na tydzień. Myślę,że to bardzo promocyjna cena :loveu:
-
[quote name='__Lara']Nikt nie zagląda do Kornelii :([/quote] Kornelia sama sobie zaglądnie. Nowym oczkiem :loveu: rana po wycięciu naroslibardzo ładnie się goi. Kornelia jest bardzo zdyscyplinowana i nie drapie szwów Jeszcze tydzień i ie będzie śladu po zabiegu [IMG]http://konie.sos.pl/zdjeciadododania/zwierzeta/Kornelia5.jpg[/IMG]
-
[quote name='__Lara'] Uff, dobrze, że Kornelcia już po![B] Biafro[/B], a jak z opłatami??? myśmy płacili coś za tą sterylkę/ wycięcie narośli czy jeszcze nie??? bo wiem, że te 270zł Ci przelewałam + poszło z katowickiego konta, ale nie wiem czy starczyło. [/quote] W poniedziałek dostanę rachunek , bo Kornelcia :loveu:spowodowała opóźnienie w kolejnych zabiegach i nie było czasu na rozliczenia. Mam nadzieję, że to wystarczy. Nie wiem jeszcze co jej podali za leki. Do domu dostała antybiotyk i przeciwbólowe.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Postarałam się w miarę rozdzielić wydatki na poszczególne psy. Jedynie maści, krople i płyny do uszu rozdzieliłam umownie... [B]Brutus[/B] 30,00 druga dawka odrobaczenia 45,00 krople, maści , płyn do czyszczenia uszu 50,00 Fiprex 55,20 2 opakowania essentiale forte 12,00 parafina do odzyskania pożartej reklamówki -------------- 192,20 [B]Baca[/B] 30,00 druga dawka odrobaczenia 50,00 Fiprex 107 leki na biegunkę -Dia Dog, antybiotyki i rozkurczowe --------------- 187 zł [B]Fred[/B] 30,00 druga dawka odrobaczenia 50,00 fiprex 165 zł leczenie zapalenia skóry i uszu - advocate, krople, oridermyl, antybiotyki doustne, płyn do czyszczenia uszu ------------- 245 zł Najgorsze jest to, że efektów leczenia Freda prawie nie widać :shake: Nie dotykam teraz tego ucha i w poniedziałek zrobię wymazy. Męczy go to ucho strasznie :-( [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciadododania/zwierzeta/Fred.jpg[/IMG] [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciadododania/zwierzeta/Fred1.jpg[/IMG] -
Kornelia wysterylizowana, oczko zoperowane. Leży sobie pod kroplówką. Nie było żadnych komplikacji. Waży sobie 29 kg :loveu: Narośl na powiece była spora. Została usunięta w całości. Wetka uważa, że to klasyczny skórzak i nie ma sensu wysyłać go na badanie histopatologiczne. Rana na powiece została zaszyta i troszkę wypływają skrzepy. Kornelia dzielnie się trzyma. Ma ogromny kołnierz, żeby sobie nie poprawić szwów łapką ;) Rachunek dostanę w poniedziałek, bo po nas był kolejny zabieg ...troszkę spóźniony. Kornelcia zawzięta nie chciała usnąć przed operacją :diabloti:
-
[quote name='magda222']Ja mogę wystawić allegro cegiełkowe dla Stefcia,jeśli się zgodzicie.[/quote] Oczywiście. Dziękuję bardzo :loveu: Wszystkie dane Fundacji masz. Tak samo jak przy Krzyczkach tylko z dopiskiem "Bernardyn-Stefan" Pytanie tylko czy Zuzlikowa zgadza się na wykorzystanie materiałów o Stefanie, które znajdują się w pierwszym poście ?
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam do Pani :p z sir Brutusem nie chcieli mnie połączyć :cool1: Noc mięła bardzo grzecznie. Brutus spał z kotami. Na spacer wychodzi w towarzystwie Pani i w ogóle bardzo jej pilnuje. Pani jest zaskoczona, że pies który żył w takim stadzie jest bardzo zdyscyplinowany i kontaktowy. Jeszcze ani razu nie zaszczekał. Pani pyta czy on potrafi. Oj potrafi, potrafi :razz:, aż się ziemia trzęsie. Uprzedziłam, że ozdobne patelnie wiszące w kuchni mogą...pospadać :evil_lol: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Irenko :loveu: na pierwszym zdjęciu siedzi u mnie w samochodzie :evil_lol: Za samo pakowanie Brutusa do bagażnika powinnam dostać jakiś talon do sanatorium :eviltong: Ciężko było, ale się udało. Później na łące na spacerze z nową właścicielką Następne jak sobie zwiedzał kuchnię i dom. Sonikowa, posłałam Ci zestawienie wpłat na maila. Czuję..., że już masz po weekendzie :scared: W razie czego irenaka jest rewelacyjna we wszelkich rozliczeniach :diabloti: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Po Brutusku została karma wątrobowa, około 1,5 wora. Jeśli nikt nie ma nic przeciwko temu będzie dla Bacy. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa'] Mam tez nadzieje, ze z nadejsciem jesieni i zimy Brutusek nie bedzie jakos bardzo izolowany w tej kuchni, bo to wlasnie ta roznica miedzy kaukazami a niufami, ze niuf musi byc blisko czlowieka, powiedzialabym, ze baaardzo blisko ;-).[/quote] Brutus nie jest izolowany w kuchni. Tam toczy się główne życie rodzinne. Wszyscy tam siedzą,to centrum domu dlatego Brutus jest w kuchni żeby przyzwyczaił się do domowników. Większość rodziny mieszka w mieście i po lecie wyjadą. Brutus zostanie głównie z Panią. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Czy ja mogę się podszyć za Twoją bliźniaczkę;). Może nas obie przygarną? Biafra:loveu: wrzuć mi zdjęcia na mail, nie morduj się. Mało masz roboty?[/quote] Już Ci wrzucam :multi: Dzięki. Posłanko Pani na pewno mu kupi i wszystko czego będzie potrzebował. Brutus czuł się tam jak u siebie. Najpierw poleciał w sado-łąkę i trochę mi się słabo zrobiło, bo biegł, biegł i nie reagował na wołanie... Później się okazało, że szukał ustronnego miejsca, bo podróż rozstroiła mu żołądek Następnie zwiedził kuchnię-gdzie ma przebywać, przedpokój oraz ganek-werandę, na którym ma być zamykany gdyby Pani chciała pojechać do sklepu. Brutusowi jakoś ta weranda najbardziej przypadła do gustu. Jest na poczatku domu, wszystko z niej widać i jest na niej chłodno. My siedziałyśmy w ogrodzie a Brutus sam poszedł sobie na werandę. Rozdeptany wcześniej kot zdążył się rozprostować i obwąchiwał Brutusa z każdej strony, bez wzajemności. Pani najbardziej się boi czy Brutus gości nie pogryzie i trochę jest przejęta że on taki duży. Miała kiedyś kaukaza od szczeniaka, ale pogryzł ją, jej matkę i szwagra :shake: Każdy pokazał mi zdeformowaną rękę :cool1: Cieszą się bardzo , że Brutus jest taki przyjacielski ale zachowują wszelkie środki ostrożności nauczeni przykrymi doświadczeniami. Myślę, że Brutus ich zaliże i zapluje na amen :evil_lol: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Ledwo dyszy mi to dogo :angryy: nie mogę zdjęć wkleić, bo mnie wyrzuca Nie napisałam jeszcze, że Brutusek mieszka w domu. Tylko poslanko trzeba mu nowe kupić, bo na tym przygotowanym zmieścił mu się tylko zadek :diabloti: Ze zdjęcia wydawał się Pani mniejszy. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Trzeba zmienić tytuł wątku :p Brutus mieszka we dworze , chyba tak się to pisze :evil_lol: Tzn musimy do niego teraz mówić sir Brutus, albo Panie Brutusie . Ma też ogrodnika - to nie jest żart :roflt: Ogrodnik pielęgnuje ogród, przycina wielkie magnolie, hortensje i inne cuda natury. Ogród Brutusa liczy 4 hektary więc jest co pielęgnować. Brutus do dyspozycji ma 1,5 hektara- bo tyle jest szczelnie ogrodzone. W budowie jest staw, gdzie będzie sobie ćwiczył niufowe instynkty. Ma 5 kotów do towarzystwa. 3 persy 1 syjamski i 1 dachowiec Pierwszego Persa niechcący nadepnął wchodząc do domu :evil_lol: Zaraz wkleję jakieś zdjęcia, a Wy sobie już czytajcie :loveu: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x'][B]Biafra[/B] mogę prosić o potwierdzenie wpłynięcia pieniązków z bazarku? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1075/rozliczamy-ksiazki-kaukazy-z-os-10-08-a-143112/[/URL] przelew na kwotę [B]41,50 zł[/B] robiłam 15.08. (kwota uzbierana z bazarku to [B]71,50 zł[/B] - licytację PINKYY ze wzghlędu na brak z nią kontaktu anulowalam; [B]30 zł[/B] przelałam [B]Irence[/B] za karmę dla Brutusa, więc do [B]Biafry[/B] powędrowała reszta pieniązków czyli [B]41,50 zł[/B])[/quote] 17.08 potwierdzałam :loveu: tylko powinnam chyba też napisać na wątku bazarkowym :???: uzupełnię tam jeszcze. W razie czego krzyczcie :loveu: [quote name='Biafra']Melduję , że doszły . Dziękuję bardzo :loveu:[/quote] -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Biafra replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Pani, która rozmawiała ze mną wstępnie w sprawie Brutuska- którego wcisnęłam zamiast Bernardynki :diabloti: JEST ZDECYDOWANA :multi: Wczoraj zadzwoniła do mnie późnym wieczorem, że bardzo, bardzo go chce i nie może sie doczekać. Po moich wszystkich pytaniach boi się czy go dostanie :evil_lol: Jadę po południu z Brutusem zeby się lepiej poznać. Fredowi faktycznie zrobię wymaz. To nie jest normalna sytuacja. Zwlaszcza, że Fred ma kompletnie obciete uszy i stały dopływ powietrza. U kłapouchów uszy gorzej się goją, ale u niego powinno leczyć się migiem :shake: -
Super. Nie ma jak rodzinka.
-
[quote name='__Lara']Superowo! Biafro, mam nadzieję, że uda się znaleźć kogoś na wizytę i załatwić transport![/quote] Też mam taką nadzieję. Wiem, ze to daleko, ale zapowiada się super domek. A niełatwo jest wydać taki komplecik :shake: One są jak klony, bardzo bym chciała żeby mogły razem żyć.