KingaW
Members-
Posts
1612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KingaW
-
Biedny Roanek. Ja to sie czasem zastanawiam, czy ludzie oddaja psy, bo te chorują, czy psy zaczynają chorować, bo zostały oddane... W sumie, dla nas i Roana to bez różnicy. Pomyślcie sobie, ze każdy z tych setek, tysiecy czy nawet milionów nieszczęśliwych bezpańskich psów był kiedyś małą, śliczną, ufną kuleczką... Słodkim, niewnnym szczeniaczkiem I to my, ludzie zrobilismy z tych psów zwierzęta zaniedbane, chore, bytujące w schroniskach. Dobrze, że Roanek już nie mieszka w mokrym i śmierdzącym boksie. W górę!
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Dokładnie jak napisała Ewa. Ja tam nawet bym poszła i na to, ze będą same siedziały (w końcu sa dwie), ale jak sprawdzić na odległość czy jeść dostają? No i najbardziej sie bałam, że się podkopią, płot nie maił podnurówki. Jeszcze mama mi żyć nie dawała i w ucho pluła, ze to poroniony pomysł, ze na 100% nawieją i ze chcę wieźć suczyn na zatracenie. Cała noc z pt. na sob. nie spałąm, rano zadzwoniłam do Feli, Fela sie dodzwoniła popołudniu do faceta, no i wspólnie podjęliśmy taka decyzję. -
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
KingaW replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Milady sorry, ale nie. Nie dam rady. Z moim trelefonym jest teraz kilka ogłoszeń. A mam cieżki czas w pracy. Popros może którąś z dziewczyn ze Stowarzyszenia. Najlepiej jakąs nie pracującą, zwłaszcza w marektingu i zwłaszcza przed swietami. -
A brzunie zazwyczaj szczególnie włochate nie są...:p
-
[B]Dziewczyny mam super dom dla Frotki!!!:multi: [/B]Domek z ogródkiem, blisko jezioro, 2 dorosłe córki (18 i 22 lata)i mili Państwo (tzn dzwonił tylko Pan, przesympatyczny, ciepły człowiek). Frotka przypomina im ich zmarłą sunię, o której zdrowie i życie walczyli do końca (sunia ze schroniska trafiła do nich z nowotworem, po operacji żyła jeszcze 4,5 roku.) Jest jedno ale. [B]Potrzebny jest transport.[/B] Pan mieszka w okolicach Inowrocławia. Chciałby sie spotkać nawet nie w pół drogi, a[B] tylko 90 km od W-wy[/B]. Ma czas i w czwaretek i w piatek i w weekend. Trzeba zabrać sunie ztymczasu na Zaciszu, dostarczyć Paniu i spisać z nim umowę adopcyjną. Fela jechać nie może , Ewusek i ja jedziemy w niedzielę pod Gorzów z sukami z Teresina, kto moze sunię podrzucić? Trasą na Sochaczew sie jedzie. Pan wszystko powie gdzie i którędy jechać.
-
O kurcze... Biedny Roanek...:-( [B]Dziewczyny mam super dom dla Frotki!!!:multi:[/B] Domek z ogródkiem, 2 dorosłe córki (18 i 22 lata)i mili Państwo (tzn dzwonił tylko Pan, przesympatyczny, ciepły człowiek). Frotka przypomina im ich zmarłą sunię, o której zdrwoie walczyli do końca (sunia ze schroniska trafiła do nich z nowotworem, po operacji żyła jeszcze 4,5 roku. Jest jedno ale. [B]Potrzebny jest transport.[/B] Pan mieszka w okolicach Inowrocławia. Chciałby sie spotkać nawet nie w pół drogi, a[B] tylko 90 km od W-wy[/B]. Ma czas i w czwaretek i w piatek i w weekend. Trzeba zabrać sunie ztymczasu na Zaciszu, dostarczyć Paniu i spisać z nim umowę adopcyjną. Fela jechać nie może , Ewusek i ja jedziemy w niedzielę pod Gorzów z sukami z Teresina, kto moze sunię podrzucić? Trasą na Sochaczew sie jedzie. Pan wszystko powie gdzie i którędy jechać.
-
U mnie też jadka! Chłopaki się poryzły, a bilans jest atki, że mam sińca i slady paszczy Bartka na kolanie. A Barek nie wiemy czy szczepiony na wściekliznę! Oczekujcie, więc, najgorszego!
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewusek']nie powiedzialam NIE... tylko sie zastanawialam czy sie zmieszcza. Umowmy sie wiec zatem na niedziele.[/QUOTE] Ewa, dzięki wielkie. Ale jesteś absolutnie, całkiem i zupełnie pewna? Do faceta jutro chcę dzwonić i potwierdzić. -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Nie. Bo chce na wlasne oczy zobaczyc warunki w jakich beda mieszkac. Ewa - jesli nie masz zamiaru zawiezc to tylko niepotzrebnie mi dawalas nadzieje. Na jednej samochodowej kanapie sie zmieszcza i to bez problemu. One nawet w jednej budzie mieszkaja. Znowu to samo. Moze przypomne, ze sun sobie nie sparwilam ot tak. Wzielam je (zreszta za wiedza i zgoda Feli) od weta, ktory wczesniej trzymal u siebie nasze psy na tymczasie calkiem za free i znalazl domy dla 2 naszych podopiecznych. Sunie mialy byc przez niego uspione. To co mialam powiedziec. Gdyby zwroicli sie do kttorejkolwiek z Was zrobilbyscie to samo. Wbrew pozorom one nie sa tylko "moje". Nie mam jak ich zawiezc a jedyna osoba na ktora zazwyczaj moge liczyc (Fela) ma popsuty samochod. :placz: -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Wiesz jak to jest z tymi domkami... Zadzwonię jeszcze do tego Pana jutro. Odpukać, mam nadzieję, ze mus sie nie odwidziało. No i daleko w paszczę jest... P.S. Sie meiszczę i w pzreciwieństwie do Cotki Jayo "buforami" się nie klinuję o deskę rozdzielczą...:evil_lol: -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewusek']sluchaj, czy my sie zmiescimy do espero z tymi suczkami ?[/QUOTE] Suczki są znacznei mniejsze niż na to wyglądają na fotkach. Ta większa podobna do ON-ki jest znacznei mniejsza niż rasowa ON-ka. Powiedzmy jest jak 3/4 rasowej ON-ki. Ta mniejsza, bardziej kundlasta jest mniejsza od bokserki. Zresztą ja już podróżowałam z dużymi psami na kolanach (spytaj Feli, albo Jayo, one wiedzą jak Jonka wygląda, a to z Jonka na kolanach wracałam z Ostrowi a gilami nosówkowymi mi prosto w twarz smarkała). Ewa ja bym była skłonna nawet biec całą drogę za samochodem (tzn. by się skończyło na jikś 500 metrach bo ja marny biegacz jestem). To co? Jestes już "zgodzona"? :loveu: -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
podbijam!!!!!!!!!!!!!!!! -
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
KingaW replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Milady a jakby go ktoś wystawił to jaki tel. ma podać? -
Korcia do domcia!
-
[B]Gdgt [/B]- pusto, bo ktoś kogoś o coś prosi, nie zauważyłaś, że wątek zawsze wtedy robi się pusty?:cool1: Wiem, ze nie każdy sie na taką trasę pisze. Potzreba wytawnego kierowcy i auta w dobrym stanie technicznym. A szczeniorki są cuuuudne!!!! Bosz, ja chyba zwariowałam już z tymi psami. Ile razy widzę takie ładne coś to budzi sie we mnie instynkt zbieracza. [B]Ewusku[/B] - i co z tym domkiem? ? ?
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
[size=6]jest Dom, Nie Ma Transportu![/size] [size=6]zwrócę Za Paliwo - Kto Nas Zawiezie?[/size] -
Już sie nawet bałam Tinę proponować. Chociaż, mimo, że dziczek to słodziak straszny. [B]CIOTKI, MAM PROŚBĘ STRAAAAASZNĄ.[/B] [B]CZY NIKT BY SIE NIE WYBRAŁ ZE MNA I DWOMA KUNDLAMI W PODRÓZ NA KONIEC ŚWIATA? (WIELKOPOLSKA).[/B] [B]ZWRACAM ZA PALIWO!:cool3:[/B] [B]W NASTĘPNA NIEDZIELĘ NAJLEPIEJ.[/B] [B]TO DOMEK DLA SUŃ Z TERESINA!!![/B]
-
Mysia biedna. Ani własnego domu. Ani własnego człowieka. Ani nawet zainteresowania nie wzbudza niczyjego. :-(
-
Ewusku, no jak płeć nie ma znaczenia? Jak ON-ka nie sterylizowana to nie kastrowany chłopak odpada. (mimo, ze on w domu a ona na dworze). A szkoda bo nasz Doduś już tyle czasu w hoteliku...:-( Chyba, ze suka sterylizowana. A do duzej ON-ki dla odmiany strach dać sunię mniejsza od niej o połowę. A mamy od 3 czy 4 tyg. w W-wie Frotkę. No i Fifi. Wątek Dodusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77050&page=12[/URL] Wątek Frotki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100967[/URL] I jeszcze Fifi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100772&highlight=Fifi[/URL]
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Dom się właśnie kończy budować i cała rodzina sie pzreprowadza. Zresztą zupełnie normalny dom, nie jakaś obora z komórka, czy coś w ten deseń. (foty podesłał). A pan nie ma czasu w tygodniu, nie w sensie, że go w domu nie ma, bo nie mieszka, tylko intensywnie i do późna pracuje. Może nawet wyjechać po sulki do Poznania, ale tylko w niedziele. Ja i tak bym chciała pojechać z suniami do samego domku. One sie biedulki na bank zestresują, moga chcieć uciekać i nieszczęście gotowe. A tak to bym ich pilnowała w podróży jak oka w głowie. Wątek transportowy to ostateczność i nie sądzę, ze ktos obcy koniecznie w niedziele i z dwiema sukami i ze mną będzie chciał jechać. Co innego 1 mały psiak, a co innego duża baba+2 duze psy.