Jump to content
Dogomania

bluerat

Members
  • Posts

    512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bluerat

  1. suka nie zmienia się po sterylce z dnia na dzień, może a nie musi, to kwestia zmiany gospodarki hormonalnej organizmu wiesz na czym polega sterylizacja, prawda? użyję skrótu myślowego - rozcina się brzuch, mięśnie (też skrót, bo linia biała itd), mięśnie tłoczni brzusznej ciągle pracują, nawet przy oddechu, Twoją sunię po prostu wszystko boli i porusza się ostrożnie, pewnie wolniej, żeby nie potęgować uczucia bólu Za 10-14 dni pewnie będzie szaleć jak przed zabiegiem, ale teraz daj jej spokój
  2. Romas, podpisuję się pod tym :) jak się tak człowiek napatrzy to się zachciewa maleństwa:evil_lol:
  3. a to moje maleństwo :) fotka aktualna [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7726/negrusiaeditedplus0au.jpg[/IMG][/URL]
  4. bluerat

    OPOLE 2006

    ja byłam jako widz i towarzystwo koleżanki wystawiającej psa zimno i mokro, lało jak z cebra, a przydzielony ring na dworze :( długowłose psy pomykały z zafoliowanymi łapami, pozakrywane czym się dało, co sprytniejsi mieli kombinezony dla psów(sympatyczny bodajże briard w kombinezoniku z długimi nogawkami, inny pod baldachimem z koca;)) część osób czekała z psami w hali - tylko trzeba znaleźć ochotnika co postoi przy ringu i np zadzwoni że za chwilę zaczyna się odpowiednia stawka oby jutro było sucho i ładnie
  5. [quote]Moim zdaniem powinna być zorganizowana w każdym większym mieście, nazwijmy to giełda. Pod nadzorem lekarza weterynarii i być może kogoś ze związku, w higienicznych warunkach.[/quote] nie każdy hodowca dba o szczeniaki, giełdy są siedliskiem wszelkich chorób, pieski zarażaja się nawzajem, żaden szanujący się hodowca do tego nie dopuści, żaden świadomy przyszły właściciel tam nie kupi [ale tacy są w mniejszości] [quote] Bo gdzie dziś można legalnie sprzedać psa 'z papierami" ?[/quote] dla mnie tylko w hodowli [quote] Dobry hodowca ma chętnych na swoje psy "na zakładke"....a jezeli nie moze ich znalezc...nie bedzie dopuszczał suczki..[/quote] dokładnie tak [quote]żaden szanujący sie hodowca nie sprzeda psa przypadkowej osobie na bazarze.Ci którzy tak robia to raczej producenci a nie hodowcy.[/quote] ja nigdy nie kupiłabybm psa z ulicy, ktos komu zalezy na psach nie sprzeda ich byle komu [quote]ale mnie chodzi o legalne miejsce najlepiej pod kontrolą ZK ale [B]publiczne[/B] gdzie potencjalny kupujący mógłby przyjść i spokojnie porozmawiać z hodowcami, poradzić się, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki lub ich zdjęcia - bo wiadomo, że przed zakończeniem szczepień nie powinny wychodzić. I gdzie znajdzie się ktoś kto potrafi doradzić rasę lub odradzić - np. doga do M3 z dwójką dzieci.[/quote] czy wystawa czy inne publiczne miejsce niestety wyklucza "spokojne porozmawianie", bo przewijają się dziesiątki ludzi, najlepiej nawiązac kontakt a potem umówić się z wybranym hodowcą w jego domu, nawet w siedzibie ZK, tam powinni doradzić [quote]Publiczna prezentacja hodowli byłaby wg mnie naprawdę dobra a wystawy się do tego nie nadają[/quote] jak to się nie nadaja? to przecież między innymi maja na celu dobra hodowla i dobre psy nie potrzebuja wg mnie takiego typu "publicznej" reklamy=prezentacji jaką masz na mysli jeżeli komuś zależy na dobrym psie(głównie psychicznie, ale i fizycznie jeżeli pod kątem wystaw), to nie można kupować w porywie serca, to musi być przemyślany wybór, ja kupię psa za kilka lat, ale już teraz się rozgladam za hodowlą!!! [quote]Wystawy psów służą m.in do tego,żeby zainteresowani mogli obejrzeć psy różnych ras,poznać hodowców,nawiązać kontakty i czegoś sie dowiedziec o wybranej rasie.Są konkurencje typu;najlepsza para hod.,najlepsza hodowla,grupa hod,sa pokazy pracy psów pasterskich,obronnych.W katal.wyst.są dane hodowców i wystawców.Związek Kyn.dysponuje adresami hodowli,są pisma specjalistyczne,ksiązki z których można sie dowiedzieć czegoś o wybranej rasie,jest w końcu internet gdzie większość hodowli ma swoje strony.Jeżeli ktoś chce się czegoś dowiedzieć o psach to nie ma z tym problemu ( laikowi nic nie powie zdjecie szczeniąt czy widok suki).Problem polega na tym,ze ten trud zadaje sobie 10%chętnych i dlatego dogi ląduja "w M3 z 2 dzieci".Kupując lodówkę ludzie zwiedzają setkę sklepów,męczą personel pytaniami i czytają instrukcję obsługi.Kupując przyjaciela na 15 lat,kupują bezmyślnie "bo taki słodki szczeniaczek"[/quote] dokładnie tak, zbyt dużo ludzi kupuje psa "na wygląd" nie na cechy użytkowe/charakteru [quote]Legalnie, nielegalni, z papierami czy bez papierów... tylko u hodowcy w domu. Zazwyczaj decyzje o nabyciu psa podejmujemy wcześniej i chyba nie jest takim problemem poszukać hodowli, zadzwonić, porozmawiać o rasie, pojechać obejrzeć szczenięta, matke, warunki w jakich żyją. Przecież kupując psa zakładamy, że będzie z nami kilkanaście lat wic jeżeli poświęcimy kilka tygodni na jego szukanie czy to tak dużo?[/quote] nie wyobrażam sobie kupna psa bez w/w, muszę wiedzieć w jakich warunkach wychowywały się szczeniaki, czy matka była nerwowa, czy lgną do ludzi czy się boją, jak były traktowane przez hodowcę, czy były w kojcu czy w domu, niestety trzeba mieć ograniczone zaufanie do wszelkich słownych zapewnień, sprzedający potrafią powiedzieć wszystko co kupujący chce usłyszeć, a ja wolę zobaczyć na własne oczy, zresztą dobry hodowca nie ma się czego wstydzić i powinien mi zadać więcej pytań niż ja jemu:evil_lol:, ja mam zamiar poświęcić dużo, dużo więcej niż kilka tygodni na szukanie:diabloti:
  6. moim wielkim marzeniem też zawsze był drugi pies....teraz staruszce nie mam serca sprowadzać łobuza na kark:eviltong:, niech ma spokojną starość ale najgorsze jest to, że z moimi godzinami pracy (wychodzę 9, wracam 20) i ze śmieszną wypłatą po prostu nie stać mnie na psa:-( ale pomarzyć można...i systematycznie grać w totka;) a juz tak w temacie - siostra ma 2 "yorki", kupowane z rocznym odstępem czasowym, dużo lepiej chowają się we dwóch, niż wcześniej jedynak, pies mając towarzystwo innego psa nie jest taki samotny, ma się z kim bawić
  7. [QUOTE]Nie przekonuje mnie to stwierdzenie "strzyżony na życzenie włascicieli" Właściciele, którzy do mnie trafiają mówią niech pani zrobi tak, jak pani uważa, żeby pies dobrze wyglądał. To, że klient dzwoni i umawia się na strzyżenie, to nie znaczy, ze trzeba wziąć maszynkę do ręki.[/QUOTE] ...tylko jedno małe ale - nawet jak wytrymujesz psa którego własciciele chcieli strzyc, to czy ktoś to doceni i Ci odpowiednio więcej zapłaci? [QUOTE] Acha jeśli chodzi o trymowanie, to trymerkami coata nie trymuje się, tylko wyczesuje się podszerstek. Używa się go tylko na wstępie zabiegu i to bardzi delikatnie, [/QUOTE] od ok tygodnia mam okazję używać tego 520 z 20-toma ostrzami, wyczesuje sporo, ale tez i sporo włosa tnie, no i one z angielska nazywają się RAKE czyli grabki;p więc trymer to złe słowo
  8. wg literatury obecne stadium - 3 z kolei - czyli guz, często daje przerzuty do narządów wewnętrznych, średni czas to 3-4mies plan jest taki - chemii nie dajemy, bo to może znacząco pogorszyć komfort życia, a w przypadku 14,5-letniego psa i tak go za bardzo nie przedłuży -kontrolne bad.krwi -lek demarkujący zmiany i ewentualny zabieg, jeżeli wyniki krwi ok-jeżeli nie można zabiegu lub się nie zdecydujemy, to stworzymy jej jak najlepsze warunki i będziemy cieszyć się każdą chwilą, do momentu jak pojawią sie inne objawy
  9. no i mamy chłoniaka skóry:placz::placz::placz:.....
  10. przy podawaniu takich preparatów hormonalnych zawsze jest duże ryzyko ropomacicza jeżeli nie masz zamiaru rozmnażać swojej suni, zamiast zastrzyków możesz w 2-3 tyg po cieczce zdecydować się na sterylizację
  11. ja zdecydowanie wolę jak właściciele decydują się na zgolenie zwierzaka (mam tu na myśli głównie koty długowłose) w momencie jak nie mogą/nie chcą go pielęgnować, albo zwierzak protestuje odparzenia i rany pod kołtunami są dużo gorsze od krótkiej fryzurki:)
  12. [quote name='Angelka']Bluerat co do badań histopatologicznych we Wrocku na uczelni to mojemu psu były robione i oni podają tylko nazwę łacińską tego guza i stan w jakim on jest nie podają czy złośliwy czy nie, lekarz musi to wiedzieć po nazwie. Jeszcze doczytałam ale z którego sie sączy z tego koło odbytu? Bo jeśli tak to jest to co miał mój pies , to gruczolak i jest on niezłośliwy najlepiej przy zabiegu wycinania trzeba będzie wysterylizować psa bo to sie tworzy z powodu hormonów. Napisz na priv jak byś chciala sie dowiedzieć coś wiecej.[/quote] Dzięki za dobre chęci, ale trochę wyjaśnię - Negra była sterylizowana 5,5 roku temu, jak miała ropomacicze. Nie ma guzów w okolicy odbytu. Ta wznowa jest jak poprzednio guz(bo przy bliźnie pooperacyjnej) - w skórze, z boku tułowia, powyżej (i poza) listwy mlecznej. Nazwa łacińska mi wystarczy.
  13. jestem załamana:placz::placz::placz:..... zmiana na skórze od środy powiększyła się 2 razy, dzisiaj zaczął się sączyć płyn i krew takie szalone tempo nie daje nadziei... ja się nie zgadzam!!! to za wcześnie!!! nie ma takich słów które mogą opisać ból i cierpienie właściciela, który wie że już niedługo może być potrzeba podjęcia decyzji o rozstaniu się... w poniedziałek jadę z preparatami na ocenę do wrocławia, nie chcę niepotrzebnie kroić mojego maleństwa, jeżeli np za 6tyg - jak teraz - znowu odrośnie, to byłby skrajny egoizm
  14. śliczne te "bestie";) ja zbieram za swoją psicą, niezależnie od tego czy inni to robią ba...w zeszłym roku jak stopniały śniegi, a miejsce gdzie wychodzę z psem przypominało pole minowe, zbierałam także cudze:angryy:
  15. to nie chodzi o sutek, guz jest poza listwa, co niestety nie znaczy że mniej groźny:(
  16. HP była robiona w Histamedzie w Gliwicach, ale oni ostatnio nawalili kilka razy(baaardzo dziwne opisy prep.) więc muszę mieć inną ocenę rtg było w zeszłym roku w lipcu, wtedy było czysto
  17. moja ma brodawek pełno, ale nie rosną, nie sączą sie itp ma też sporo tłuszczaków, ale jw za to ten guz pojawił się dawno temu, nawet powiedziałabym że 2 lata, ale najpierw była to 1cm średnicy jasna bezwłosa skóra, trochę twardsza niż normalna potem pojawiło się coś na nodze i ta zmiana zaczęła się także powiększać potem obie zmiany się zagoiły, ale jak rozpoczęło się na nowo, to było nieciekawe, rozpadało się i musieliśmy wyciachać tak, było twarde, płaskie, czy gorące ? psica ciągle lizała i podkrwawiało ale z takiego opisu nie można przecież wnioskować co za guz, to tylko HP pokaże(drugie badanie:angryy:)
  18. było robione badanie histopatologiczne guza w Gliwicach, wyszedł im "guz o charakterze zapalnym" czyli nic konkretnego, o ewentualnej złośliwości nic nie napisano wkurzyłam się bo w piśmie przewodnim prosiłam o zostawienie fragmentu guza do dalszej dyspozycji, a tego nie zrobili:mad: jeszcze dzisiaj jakas kobieta się wydzierała, "że słoiczek nieopisany, czy ona ma za wszystkich opisywać", miała pecha bo ja nie posłałam tego guza w słoiczku:angryy:, dobrze że to inna ze mną rozmawiała, bo bym ją op#$*!!a z góry na dół w przyszłym tyg jade do Gliwic po preparaty i zawiozę je na uczelnię do Wrocławia - żeby tam na histopatologii je przejrzeli jeżeli mamy psicę kroić drugi raz, musze wiedzieć jakiego mamy przeciwnika ona ma prawie 14,5 wiec operacja to duże ryzyko ale póki nie cierpi, będziemy walczyć
  19. chyba się zapłaczę.....:-( dzisiaj mija 6 tyg od zabiegu - moja maleńka olbrzymka miała usuwanego guza dzisiaj zauważyłam że jest wznowa, skóra wokół blizny się zmienia:bigcry: aaaaa.....nie zgadzam się!!!!
  20. otrzymałam dzisiaj przesyłkę z sewing, wszystko takie jak zamawiałam od jutra zaczynam pracę (moja psica wybrałaby sformułowanie "męczenie psa":eviltong: )(pracę przy własnym psie oczywiście;)) tak sobie pomyślałam że będę w tym wątku zamieszczać linki do sznaucerkowych groomingowych itp stron, bede miała wszystko w jednym miejscu:)
  21. spieszę donieść że przesyłka z sewing dotarła dzisiaj, wszystko takie jak zamawiałam :), przesyłkę pokrył nadawca:) teraz tylko zakasać rękawki i do pracy, ale to już jutro, bo padam...przynieśli mi do pracy nietoperka:roll:
  22. pierwsze co pomyslałam to ....jezuuu.... ale miałam ostatnio do czynienia z persem, który miał takie kołtuny, że nie było widać skóry, jeden filc, a najgorsze w tym wszystkim było to......że z wierzchu był ładnie "rozczesany" dość często spotykam się ze zwierzętami, których właściciele chwalą się jak to o nie dbają, a wystarczy rozgarnąć włos, żeby zobaczyć kołtuny pod spodem :/:mad: a kotek kochany :) koty to moja niedawno odkryta miłość :p
  23. ja mam następujące tytuły, chyba więcej nic nie wyszło Inteligencja psów '97 KiW Dlaczego kochamy psy '2003 Prószyński&s-ka Jak rozmawiać z psem Tajemnice psiego umysłu Galaktyka
  24. [url]http://www.onestopdogshop.be/groepv3.asp?taal=en&pid=92[/url] tutaj można pobrać plik pdf i zobaczyc małe co nieco z tej książki : [QUOTE]Notes From The Grooming Table Book [IMG]http://www.petedge.com/images/us/global/globalgraphics/spacer01.gif[/IMG] [B]Learn Breed-Specific Grooming with "Notes From The Grooming Table"[/B] [IMG]http://www.petedge.com/images/us/global/globalgraphics/spacer01.gif[/IMG] Quality, how-to grooming book is an exceptional and easy to read instructional resource for both new and seasoned grooming professionals. Developed by 20-year veteran groomer and master stylist, Melissa Verplank, this tutorial provides step-by-step guidelines on basic and advanced grooming techniques for all breeds. Showcases exceptional artistic representation based on the ideal, written breed standard, and features both line drawings and photographs to accompany detailed instructional notes. Spiral-bound softcover, 495 pages. [/QUOTE] hm...może kupię i będę "pożyczać" za pewną opłatą...:diabloti:
  25. polecam też ten adres, dużo ciekawych rzeczy (np. w tool talk) [url]http://www.groomers.com/[/url]
×
×
  • Create New...