Jump to content
Dogomania

bluerat

Members
  • Posts

    512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bluerat

  1. SZUKAM TANIO DOBREJ/BARDZO DOBREJ KARMY [może być na dacie/po dacie trochę itp] DLA TEGO PSA : [URL="http://img185.imageshack.us/i/bochun1bok.jpg/"][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8616/bochun1bok.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://img245.imageshack.us/i/bochun2bok.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9884/bochun2bok.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://img207.imageshack.us/i/bochun3zgry.jpg/][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2095/bochun3zgry.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img185.imageshack.us/i/bochun1bok.jpg/"]Imageshack - dsc01313iv3.jpg[/URL] [URL="http://img245.imageshack.us/i/bochun2bok.jpg/"]Imageshack - bochun2bok[/URL] [URL="http://img207.imageshack.us/i/bochun3zgry.jpg/"]Imageshack - bochun3zgry[/URL] Ten pies to potencjalnie piękny rodowodowy wyżeł czeski fousek, 6-letni. Zaniedbany, z nieleczonym świerzbowcem drążącym i nie wiadomo czym jeszcze. Żywiony makaronem z ryżem, z dodatkiem najtańszej psiej puszki "z dziczyzną", czasem dostaje "suchą karmę z witaminami, taką 3kg z marketu". Właścicielka wyjechała z kraju, zostawiając psa 76-letniej matce, która nie potrafi go nawet utrzymać na smyczy, ponoć ją przewrócił jak zobaczył kota. Pies ciągle się drapie. Starsza pani zadzwoniła wczoraj do lecznicy zapytać ile kosztuje uśpienie psa - trafiła na mnie... Pojechałam dzisiaj zrobić zdjęcia - pies - bieda z nędzą - widać. Pierwszy zastrzyk z iwermektyną podany. Opracowuję strategię walki z dziadostwem=świerzbem i znalezienia psu nowego domu. W przyszłym tygodniu pozabieram go przed/po pracy na spacery i zobaczę jaki ma charakter. Pani nie ma za bardzo pieniędzy, jak to zwykle bywa. Ja też za bardzo nie mam. Poza leczeniem farmakologicznym [na razie wersja najtańsza - iwermektyna, może plus Tactic w przyszłym tygodniu, a chciałabym Advocate, ale mnie nie stać], psu potrzeba witamin i dobrej karmy, bo na makaronie nie wyzdrowieje. Może ktoś widział jakieś promocje w sklepach internetowych itp? Wszelka pomoc mile widziana.
  2. Dzisiaj zadzwoniła do lecznicy starsza pani, że ma 76 lat i 6-letniego fouska zostawionego przez jej córkę, z którym sobie nie radzi, i że ona chce psa uśpić. Pies też ponoć się drapie, "był leczony ale to nie pomaga". Ostatni wpis z wizyty jest z grudnia 2007... Wynegocjowałam dla psa 2 tygodnie na szukanie domu. Poruszam niebo i ziemię. Jutro rano pojadę go zobaczyć, zrobię zdjęcia i wstawię. Wystawię go też na allegro. Klientka lecznicy ma brata Bochuna z tego samego miotu ale nie pamięta przydomka. Rodzice ponoc byli polujący. Proszę popytajcie wśród znajomych.
  3. pracuję od niedawna [4tyg] w lecznicy w Zabrzu Mikulczycach, na tablicy ogłoszeń wisi ogłoszenie ze zdjęciem o zaginionym yorku, piesek na zdjęciu jest trochę podobny do tego, mogę sprawdzić dokładnie w poniedziałek z racji krótkiego pobytu w tym miejscu nie wiem kiedy dokładnie ogłoszenie się pojawiło
  4. Szkoda piesków, ale przypadek odrobaczonego szczeniaka wskazywałby na silne zarobaczenie i wtórną toksemię organizmu spowodowaną zabitymi robakami - takie rzeczy niestety się zdarzają i nie ma w tym winy lekarza weterynarii, ani właściciela, tylko hodowcy/właściciela suki matki która nie była prawidłowo odrobaczana. Przy wymiotach/biegunce podawanie kroplówek jest koniecznością, często ratującą życie. Postawa drugiej lecznicy krytykującej pierwszą zbyt gorliwie jest dla mnie kontrowersyjna, pewnie też wystawili słony rachunek. Metamizol to Pyralgina ludzka i weterynaryjny Biovetalgin - obydwa preparaty są dopuszczone do podawania dożylnego. W działaniach niepożądanych jest wymieniony wstrząs anafilaktyczny i to niestety miało miejsce u Twojego psa. To może choć trochę podobne do tego kiedy człowiek jest uczulony i puchnie straszliwie po użądleniu osy i może się udusić. Nie da się tego przewidzieć wcześniej - przed użądleniem/podaniem leku.
  5. [SIZE=+6]126219 [SIZE=2]bardzo to wszystko przykre :(
  6. Opisy trymerów Mars - co do czego, tak ogólnie : [wzięte stąd [url]http://www.groomersmall.com/acc_knives.htm[/url] ] 320 - Short - Extra Fine - Rounded End detailed work on face, head and ears. 324 - Sharp Tooth - Coarse for heavy/coarse short fur 325 - Sharp Tooth - Coarse for Terriers 326 - Short/Wide Blade - Slant Tooth - for fast, detail work on large areas and overall clean-up on short coats (most Hounds). 328 - Medium Slant Tooth - Tapered Edge Thumb side is tapered for more exact work and for tight stripping close to the skin. 329 - Coarse Slant Tooth - Tapered Edge Thumb side is tapered for more exact work and for tight stripping close to the skin. 330 - Fine Slant Tooth - Tapered Edge Thumb side is tapered for more exact work and for tight stripping close to the skin. 334 - Sharp Tooth - Left larger areas of fine, heavy hair (Lefty version of 324) 338 - Medium Slant Tooth - Left good overall body work, blending (Lefty version of 328)
  7. Nie, jeżeli chodzi o wściekliznę to żadnej kwarantanny się nie robi.
  8. [quote name='Hippies']A czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy należy szczepić psa który ma zawansowanego chłoniaka ? Jeżeli nie, to co w takim przypadku zrobić jak chciałabym miejskim przewieść psa ??[/quote] Moim zdaniem w takim przypadku nie należy szczepić! Możesz poprosić weterynarza o zaświadczenie że ze względów zdrowotnych jest przeciwwskazanie do szczepienia. Jeżeli pies był wczesniej regularnie szczepiony, to dobrze też to uwzględnic w zaświadczeniu.
  9. Kinga - a czy sikał po zabiegu? Bardzo Ci współczuję :placz:
  10. Kinga, bardzo mi przykro :( Domyślam się, że skoro niczego nie ma w formie drukowanej, to wszystko mogą Ci napisać jak chcą. Nie mam pomysłu w jaki sposób mogłabyś się domagać jakiejś rekompensaty. Sekcji u jakiegoś niezależnego weta nie było, prawda? Jeżeli karty pacjentów mają w komputerze, to możesz poprosić o wydruk - to jest kwestia kilku minut - więc jeżeli nie zechcą dać od ręki to albo zmienią opis albo nic nie napisali w karcie bo nie mają się czym chwalić i muszą coś naprodukować. Jeżeli masz tyle siły to walcz o prawdę, może w dziale Prawo więcej poradzą. Zawsze przed zabiegiem powinno się podpisywać zgodę na zabieg, która również zawiera opis zakresu zabiegu, rokowania itp Nie jestem chirurgiem, ale widziałam ściąganie płynu z cyst w prostacie i jej przyżeganie, i zdecydowanie nie po drodze temu zabiegowi z kastracją i usunięciem gruczołów, bo do tych dwóch ostatnich zabiegów nie trzeba otwierać [poza wnętrem] jamy brzusznej. W ogóle z tego co pamiętam usunięcie prostaty to dosyć karkołomne przedsięwzięcie. Bardzo współczuję, najbardziej Guciowi który cierpiał :placz:
  11. [quote name='Chefrenek']Zastrzyki hormonalne mogą powodować raka. [B]Nie chcę na Ciebie najeżdzać, ale... Trzeba było się zastanowić zanim wzięłaś suczkę. [/B]Nie sądzę, aby cieczka była tak uciążliwa byś nie mogła wyrobić fizycznie i psychicznie.[/quote] Czyli według Ciebie wszystko ale to wszystko da się przewidzieć z wyprzedzeniem? Taaak, myślę że lepiej było zostawić suczkę w schronisku...na pewną śmierć...to zdecydowanie dałoby sie przewidzieć :shake: Usprawiedliwiać ten komentarz może tylko to, że nie znasz całej sytuacji.
  12. Jak napisałam powyżej : jest Sedalin 7 mg oraz Sedalin 35 mg - dwie różne "gramatury" pierwszy dla małych psów i kotów, drugi dla większych psów. A co do reakcji - owszem - sprawa osobnicza. Nie mozna podawać u psów starych, z problemami krążeniowymi, u bokserów.
  13. Dawkowanie sedalinu na ulotkach jest takie : Sedalin 7mg pies 5kg 1-2 tabl 10kg 2-4 tabl Sedalin 35mg pies 25kg 1-2 tabl 50kg 2-4 tabl Nie mam ulotki przed sobą, ale wydaje mi się że producent przestrzega przed dzieleniem/kruszeniem itd. Poniewaz słyszałam ostatnio o przypadku gdzie pies po 1 tabl i w sumie niskiej dawce jak na niego, obudził się 2 stycznia, dlatego jak już to zaczynać od 1 tabl i w razie koniecznści dodać. A na przyszłość spróbowac łagodniej działającej hydroksyzyny czy nawet relanium, albo syropu stresnal.
  14. [quote] SALUX Myślę że więcej przysłużyć sie można, [B]o ile jest sie osobą uczynną[/B], dzieląc sie zdobytą wiedzą niezależnie od miejsca w którym sie ja zdobyło. Zawsze są jakieś wątpliwośći, spostrzeżenia. Zatem koniec z agresją, zaczynamy od nowa, kontynuując temat wymiany doświadczeń i porad[/quote] no właśnie...z tym może być problem :( takich osób jest niewiele i niestety wydaje mi się że to stwierdzenie [quote]KBHOBOD Wg mnie ludzie, ktorych laczy wspolna pasja i zawod powinni sie nawzajem wspierac i traktowac jak koledzy po fachu , a nie konkurencja.[/quote] w takim kraju jak Polska nie ma racji bytu :(. Jesteśmy bardzo specyficzni, zawistni, "jak ja nie mam to zrobię wszystko żeby drugi nie miał". Jesteśmy społeczeństwem cały czas na dorobku, wyścig szczurów na całego. Ewentualnie wyjątkiem może być sytuacja jak groomer z Zakopanego pomoże groomerowi z Gdańska, bo ten nie stanowi dla niego żadnej konkurencji ;). Swoich sztuczek i patentów się nie zdradza. Żeby czasem ktoś nie stał się lepszy od nas [a szkoda, bo takie "prześciganie się" stanowi bodziec do dalszego rozwoju, zdobywania wiedzy i nowych umiejętności w dążeniu do sprostania wymogom rynku]. Ostatnio ktoś mi powiedział "Homo homini lupus est", a ja zaprzeczyłam, bo wilki w odróżnieniu od nas mają (jasne) zasady... Jestem z innej branży [wet], konkurencja często stosuje chwyty poniżej pasa, wzajemne oczernianie się przed klientami, podkradanie klientów itp. Jeżeli ktoś leczy się u nas a musi np w weekend podjechac do nich bo u nas nieczynne, to są nieporzyjemni dla klientów, a potem jest problem żeby się dowiedzieć jakie leki w ogóle podali :angryy: Zupełny brak profesjonalizmu. Mam wrażenie że większości to słowo kojarzy się tylko z prawidłowym wykonaniem jakiejś czynności, a nie z byciem na pewnym poziomie [kultura, dyplomacja itd nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć]. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę żeby zapanowała zdrowa konkurencja i profesjonalizm :kciuki: ps. nie mam salonu, u nikogo się nie uczyłam, nawet nie stanowię konkurencji i dobrze mi z tym :evil_lol:
  15. tak, to miałam na myśli ;) 3 lub 4 tygodnie. Niektórzy szczepią co 2tyg ale wg innych informacji to zbyt krótka przerwa. Warto zapytać się swojego weta czy na danym terenie w ostatnim czasie były jakies przypadki nosówki, parwo czy innej zakaźnej i na podstawie takich informacji dokonywac wyboru szczepionki [tzn na ile chorób] oraz ilości szczepień.
  16. Napiszę co miałam na myśli ;) Jest kilka schematów szczepień, przy czym najogólniej można powiedzieć że niektóre szczeniaczki [tzn u świadomych hodowców, u nas niestety to sprawa marginalna na tyle, że w lecznicy są 1-2 dawki na stanie] są szczepione już w 6tyg życia szczepionką typu puppy na parwowirozę i nosówkę - w tej szczepionce miano czyli zawartość wirusów jest dużo wyższa niż w pozostałych szczepionkach, bo zakłada się że taki maluch ma krążące we krwi przeciwciała matczyne i że te przeciwciała część wirusów szczepionkowych zneutralizują, ale że nie zneutralizują wszystkiego i układ odpornościowy zacznie działać=tworzyć własne przeciwciała. U każdego szczeniaka w miocie inna będzie ilośc tych przeciwciał matczynych we krwi i różnie długo będa się one tam utrzymywać. Uśrednia się że ok 8tyg jest ich niewiele i że od 8 tyg. życia szczepimy pozostałymi szczepionkami bez typu puppy - mam tu na myśli sytuację jak dopiero zaczynamy szczepienia u pieska w tym wieku. Jeżeli zaczynamy w 6tyg. szczepionką typu puppy DP [nosówka parwo], to doszczepiamy jeszcze 2 razy w odstępach ok 3-4tyg między szczepieniami [6-9-12], drugie szczepienie - wtedy wybieramy już wieloskładnikową szczepionkę i za trzecim razem powtarzamy ten sam zestaw chorób - i piesek ma 3 szczepienia. Co do wychodzenia po drugim szczepieniu - dla mnie jest to sprawa kontrowersyjna, ponieważ nie wiemy na ile ukł.odpornościowy został pobudzony po puppy, poza tym po szczepieniu zawsze jest spadek odporności bo ukł.odpornościowy mobilizuje wszystkie siły na odpowiedź na szczepionkę i organizm niejako jest słabiej broniony - piesek jest podatniejszy na przeziębienia, na złapanie jakiegoś świństwa itp. Jeżeli szczepisz się na grypę to może doświadczasz przez 2-3 dni po szczepieniu takiego uczucia rozbicia, stanu podgorączkowego - ja tak mam, jestem osłabiona. Jeżeli masz własny ogrodzony ogród, to owszem, tam można na krótko. Ale ja osobiście ze swoim psem nie ryzykowałabym wyjścia na zewnątrz, bo wiem co to nosówka i parwo i jak się na to umiera. Problem powstaje jeżeli piesek jest starszy i już i tak zawalona jest socjalizacja. Jeżeli hipotetycznie znalazłabym się w takiej sytuacji to wychodziłabym jak p.Zofia Mrzewińska - z psem w plecaku - żeby nie miał kontaktu z psami, odchodami, nie pozwalałabym głaskać żeby nie przenosić zarazków. Jeżeli zaczynamy szczepienie w 8tyg to szczepimy już wieloskładnikową i doszczepiamy po 3-4tyg i wtedy piesek ma 2 szczepienia. I wtedy po min 7 dniach wychodzę na spacery.
  17. przy czym trzeba pamiętac że dotyczy to ostatniego szczepienia - czyli 2 lub 3 w zależności czym i od kiedy się szczepi Bo po pierwszym ryzyko też jest duże.
  18. [quote name='reksio_cwaniak']No właśnie pani która pierwszy raz je formowała wyrywała ten szczenięcy puch grabkami takimi na 20 zębów. Szukam fachowej porady jak zacząć pielęgnację włosa bo jadno szczenię zostaje u mnie i będę je wystawiał.[/quote] jako takiej fachowej porady nie udzielę, bo do fachowca mi daleko, ale zapoznaj się z linkami podanymi w tym wątku : [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22849&page=3[/url] Jeżeli jesteś angielskojęzyczny, to nie będziesz mieć problemu. powodzenia :)
  19. co wet to będzie inna odpowiedź ;) mnie najpierw uczono że 2tyg po szczepieniu, bo tyle mniej więcej trwa "produkcja" przeciwciał, przy czym na innym wykładzie prowadzonym przez wirusologa usłyszałam, że po drugim/trzecim szczepieniu, kiedy powtarzamy ten sam zestaw chorób co poprzednio, to ponoć wystarczy 5-7 dni i bądź tu człowieku madry:roll: Nie wiem czy mieszkasz we własnym domu czy w bloku, no i jaki duży jest szczeniak [waga], bo na własne podwórko bez innych psów możesz wychodzić, a poza taki teren to wychodziłabym jeszcze z maluchem na ręckach bądź w plecaku [jak opisywała to p.Zofia Mrzewińska w blogu Raszki [url]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/url] ]
  20. bluerat

    Robaki ?

    Zipyran ma dosyć szerokie spektrum działania na pasożyty. 1 tabletka jest na 10kg masy ciała - nie wiem ile waży Twój pies. Jeżeli zauwazyłaś pasozyty w kale to koniecznie po 2tyg powtórz odrobaczenie, a potem w zalezności co wygodniejsze - po kolejnych 2 tyg mikroskopowe badanie kału czy jeszcze coś zostało, lub kolejne odrobaczenie.
  21. cena zeskrobiny będzie się wahać zależnie od lecznicy, ale myślę że więcej niż 15zł nie powinna kosztować przy nużeńcu teoretycznie nie ma świądu, ale różne rzeczy już widziałam mógłby też być świerzbowiec, ale reszta psów raczej by go złapała Jeżeli się potwierdzi to przy nużycy oprócz leczenia [kąpiele w amitrazie i/lub obroża Preventic lub zastrzyki z iwermektyny(nie zarejestrowana dla psów)] bardzo ważna jest odpowiednia dieta wzbogacona o witaminy ogólne i na skórę[biotyna, cynk, NNKT] i dodatkowo duże ilości wit.E.
  22. bluerat

    Jamniczy problem

    ciekawe czy pies jeszcze żyje, bo jak widzę własciciel nie pojawił się więcej na forum :(
  23. przyczyn może być wiele, nie wiem czemu mam jakieś "przeczucie" że to może być nużyca koniecznie zrób zeskrobiny, z kilku miejsc
  24. moja pierwsza maszynka to Moser 1170 ukrywający się pod nazwą PRINCESS , służyła mi wyjątkowo długo bo chyba 4-5lat [używana 2x w roku ;)] Zawiozłam ją do szlifierza, który zapewniał że da się ostrzyć... Ostrzyć to i się dała, ale co z tego jak po ostrzeniu zupełnie już "nie wchodziła" w sierść. Stracone pieniążki.
  25. Oscilka - widać że krótko jesteś na forum, i jeszcze się przejmujesz, co jak co, przejdzie Ci z czasem, mi już przeszło :cool3::multi:
×
×
  • Create New...