-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
Przytulaśna Zimka "mały lisek" już w domu stałym! :-)
Madziek replied to mikag's topic in Już w nowym domu
mikag, czy u Zimki coś nowego? odnowiłam jej ogłoszenia, ale dzwonił tylko jeden gość, któremy poprzedni pies się "zawieruszył gdzies" ... Jeśli możesz to podeślij nowe zdjęcia, wstawię do aukcji -
Już jestem. Kochane dzięki, że pamiętacie o Jazziku. U Jazza bez zmian. Jak tylko mogę to zabieram go razem z Emirem na spacer. Emir biega wtedy na wyciąganej smyczy, a Jazz jak jego satelita krąży wokół ;-) Muszę następnym razem wziąć na spacer aparat, żeby Wam pokazać jacy oni są wtedy zadowoleni :-) Jazz bardzo cieszy się na te spacer, ale dalej nie potrafi się przełamać, żeby podejść do mnie blisko - zawsze zachowuje taki dystans, żeby polizać mnie po palcach wyciągniętej ręki i móc w każdej chwili zwiać. No i poprawiłam już rozliczenie, bo jakoś tak dziwnie mi też wychodziło, że 30 + 10 to jest 40 ;-)
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Madziek replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Już robię rozliczenie, już: było: [B]655,65 zł[/B] zapłata za hotel (styczeń i luty): [B][COLOR=Black]885 zł[/COLOR][/B] [COLOR=DarkOrchid][B][COLOR=Black]Zostaje: [/COLOR]-230,65 zł [/B][/COLOR] Aga a nr konta to: [B]Fundacja Fioletowy Pies ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901 45-265 Opole Lukas Bank S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna dla Toffina"[/B] Zuziu może wstawisz nr konta do pierwszego postu?? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Madziek replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Atos z Opola znalazł dom. (czy mam wykasować post o nim?). Jest za to inny jamniorek, na szczęście w domu tymczasowym i młodzik. Później zdjęcia i opis -
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
Madziek replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Terierek Ron z padaczką potrzebuje pilnej pomocy ... [url]http://www.dogomania.pl/threads/180236-Terierek-w-schronisku-ma-PADACZKAE-BA-agamy-o-tymczas[/url] [img]http://img163.imageshack.us/img163/5920/dsc0087resize.jpg[/img] -
i więcej zdjęć [img]http://img694.imageshack.us/img694/3348/dsc0106resize.jpg[/img] [img]http://img404.imageshack.us/img404/5095/dsc0108resize.jpg[/img] [img]http://img64.imageshack.us/img64/2348/dsc0110resize.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/1663/dsc0111resize.jpg[/img] [img]http://img98.imageshack.us/img98/7762/dsc0116resize.jpg[/img]
-
[B]07.08.2011[/B] [COLOR=red][B][SIZE=3]Jest miejsce dla Rona w płatnym DT u Sylwiairys!!! Miesięczny koszt utrzymania to 300 zł. Bardzo potrzebujemy deklaracji stałych na utrzymanie Rona oraz na transport z Opola do Krakowa. Bardzo prosimy o pomoc !!! Każde 5 zł się liczy, każdy bazarek oraz wpłaty jednorazowe.[/SIZE][/B][/COLOR] Oto aktualne deklaracje: [COLOR=#8b0000]10 zł - li1 10 zł - Isadora7 ---------------- razem: 20 zł[/COLOR] [B]29.11.2010[/B] Ron tydzień temu miał silne ataki padaczki, które męczyły go przez prawie 3 dni, zanim zwiększona dawka luminalu zaczęła działać. Teraz Ron dochodzi do siebie, ataki już go nie męczą. Wciąż pilnie poszukujemy dla niego domu tymczasowego lub domowego hoteliku. I bardzo prosimy o deklaracje ! --------------------------------------------------------- Ron trafił do opolskiego schroniska kilka miesięcy temu. Od samego początku pobyt w schronisku był dla niego bardzo stresujący. Ron bardzo przeżywał zamknięcie w kojcu, denerwowała go obecność tak wielu psów i właściwie Ron miał jedno marzenie - wydostać się z tego okropnego miejsca. Puszczony luzem po terenie schroniska zawsze kręcił się blisko wyjścia, czekając na okazję aż furtka otworzy się i pozwoli mu cieszyć się wolnością. Któregoś dnia pojawił się wreszcie ktoś, komu Ron zapadł w serce i zabrał naszego terierka do domu. Szczęście nie trwało długo... Ron wrócił z adopcji, bo jego nowy pan nie był w stanie wygrać z instynktem psiaka. Ron po prostu próbował gonić wszystko co się ruszało. I rzeczywiście tak jest: przejeżdżający pociąg czy samochód, uciekający kot - to dla Rona cel, który należy gonić i za wszelką cenę złapać. Spacer z Ronem wygląda tak, że Ron pędzi przed siebie bez większego celu, niemal poddusza sie na smyczy i nie ma nawet czasu załatwić się porządnie. Jest bardzo podatny na stres, dość nerwowy (nie mam na myśli, że agresywny), jeśli nawet nie "znerwicowany". [B]Jakby tego dramatu było mało, Ron cierpi na padaczkę. [/B]Pierwszy atak pracownicy zaobserwowali w okolicach września. Od tamtej pory dostaje luminal i clanozepam i aż do teraz było dobrze. [B][COLOR=#ff0000]Tydzień temu Ron miał 3 silne ataki w ciągu jednego dnia...[/COLOR][/B] Został na kilka dni przeniesiony do ciepłęgo kojca, bo ledwo trzymał się na nogach i był bardzo otępiały po zwiększonej dawce leków i wyczerpany atakami. Powoli dochodzi do siebie, ale wciąż jest "nieswój". Chyba nie muszę pisać jak bardzo niebezpieczne są ataki same w sobie. W schronisku, mimo troski i zaangażowania pracowników, nikt nie jest w stanie doglądać Rona wystarczająco często. Jeśli Ron będzie miał kolejny atak i straci przytomność leżąc na betonie lub śniegu to po prostu zamarznie... Z resztą weterynarz powiedział, że jeśli tak silny atak znów się powtórzy to Ron zostanie uśpiony. [B][B][SIZE=3][COLOR=#9932cc]Ronowi naprawdę pilnie potrzebny jest dom tymczasowy. Musi być pod troskliwą opieką. Musi być bezpieczny. Trzeba go uważnie obserwować, aby dobrać odpowiednie dawki leków. To wszystko w schronisku jest niemożliwe. Ratunkiem dla niego jest tymczas, a najlepiej od razu dom stały, ale nie wiem czy takie marzenia się spełniają....[/COLOR][/SIZE][/B][/B] [SIZE=4]kontakt w jego sprawie: tel. 664 332 220 lub mail: [EMAIL="fundacja@fioletowypies.pl"]fundacja@fioletowypies.pl[/EMAIL][/SIZE] [COLOR=Red][SIZE=4]Zbieramy deklaracje, żeby umieścić Rona w domu tymczasowym[/SIZE][/COLOR]. [SIZE=4][COLOR=Red]PROSIMY O POMOC![/COLOR][/SIZE]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Madziek replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
W schronisku w Opolu jest [B]13-letni jamnikowaty Atos. [/B]Oddany przez właścicielkę, bo zaczęła więcej pracować, mniej bywała w domu, a Atos nieprzyzwyczajony do takiej sytuacji skarżył sie sąsiadom przez ściany. Ale sąsiedzi nie okazali ani współczucie ani zrozumienia zdezorientowanemu psiakowi... i tak trafił do schroniska, na 15 stopniowy mróz... Jego boks jest w nocy ogrzewany, ale to nie wiele daje. Atos marznie i tęskni. Bardzo tęskni. Jest pieskiem miłym i przyjaznym w stosunku do ludzi. Do innych psów jest obojętny dopóki nie zaczną mu dokuczać lub zaglądać do miski. Spokojny, chętny do wychodzenia na spacerki i rzeczywiście dosyć gadatliwy. Aleteż bym się na jego miejscu głośna skarżyła i płakała .... Kontakt w sprawie adopcji : tel 664 332 220 lub mail [email]fundacja@fioletowypies.pl[/email] [img]http://img52.imageshack.us/img52/9644/dsc0044resize.jpg[/img] [img]http://img6.imageshack.us/img6/9684/dsc0045resize.jpg[/img] [img]http://img28.imageshack.us/img28/316/dsc0046resize.jpg[/img] [img]http://img6.imageshack.us/img6/7803/dsc0051resize.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/8578/dsc0067resize.jpg[/img] [img]http://img715.imageshack.us/img715/5710/dsc0072resize.jpg[/img] [img]http://img85.imageshack.us/img85/4845/dsc0076resize.jpg[/img] [img]http://img17.imageshack.us/img17/8347/dsc0082resize.jpg[/img] [img]http://img96.imageshack.us/img96/6167/dsc0083resize.jpg[/img] [img]http://img442.imageshack.us/img442/1633/dsc0090resize.jpg[/img] -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Madziek replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Asiu ja teraz popatrzyłam - Ty dałaś poprzednie moje rozliczenie. Najświeższe jest takie: [quote name='Madziek'] Uzupełniam rozliczenie: [U]było[/U]: 520,65 [B][U]wpłaty:[/U][/B] 5 zł AlexandraNursery 15 zł Karina G. 10 zł Lucyna i Łukasz R. 50 zł Dolofka86 15 zł Aimez_Moi 15 zł Anita M. 15 zł Marysia1984_2008 10 zł LatroCinato [B][U]Razem:[/U] [COLOR=DarkOrchid]655,65 zł[/COLOR][/B][/QUOTE] -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Madziek replied to asik007's topic in Już w nowym domu
nic więcej Asiu. Dzisiaj przyszło awizo, ale jak poszłam na pocztę i zobaczyłam kolejkę ...:roll: