-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
Mam informację od dziennikarki z Wyborczej, która przed chwilą rozmawiała z z kierownikiem. Kierownik i 3 pracowników jest na miejscu. W razie czego wyprowadzą psy z kojców na wzniesienie na terenie schroniska, o 2 metry wyżej. Mam nadzieję, że to prawda co jej powiedzieli
-
PIETRUCHA PODAJ MI NR DO SIEBIE KONIECZNIE znajoma z wyborczej spróbuje coś zdziałać
-
Jak mogę pomóc z Opola??????? w razie czego mój telefon [B]696446924[/B]
-
do góry staruszku
-
[quote name='MonikaP']Lepiej późno, niż wcale - czy pamiętacie tego przestraszonego malucha? Otóż chciałam Wam powiedzieć, że jest w tej chwili pięknym, świetnie wychowanym, zrównoważonym, "okrąglutkim" Panem Psem o imieniu Ali/Alek. Nie widzi świata poza swoją Panią, no, Pana też kocha, ale nie aż tak i na większe poufałości z Jego strony się nie zgadza ;-). Jest bardzo łagodny wobec dzieci. A początki nie były łatwe...biedaczek był tak zestrachany po wszystkim, co musiało mu się przydarzyć w przeszłości, że bał się nawet przechodzenia przez ulicę (tzn. uliczkę, po której prawie nic nie jeździ). Trzeba go było niemal przez nią przenosić, żeby w ogóle pójść na mały spacer. Nie umiał chodzić po podłodze...do dziś bez obawy wchodzi tylko do własnego domu - "w gościach" nie ma siły, która zmusiłaby go do przekroczenia progu - woli zostać na dworze. Minął mu już okres "próbnego rządzenia" i rozszarpywania sprzętów, drzwi, butów itp....i była to poważna próba dla wszystkich... Jak tylko odpowiednio dorósł, został wykastrowany (a ile się trzeba było nagadać, żeby przekonać Pana ;-))) ) i "odpały" powoli zaczęły mu mijać. Teraz "wyszedł już na ludzi" - jest grzeczny, pięknie odkarmiony, ma błyszczącą sierść. Jak zrobi odpowiednią minę, to można by przysiąc, że wygląda prawie jak doberman :-). Oczywiście tyle piszę, a nie mam żadnego zdjęcia - okazuje się, że najtrudniej wziąć aparat i pójść na drugą stronę ulicy. Postaram się to nadrobić - może uda mi się namówić wszystkich na małą sesję zdjęciową w ten weekend. Tak czy owak chciałam Was powiadomić,że Alek ma się świetnie :-).[/QUOTE] Toż to nasz dzieciak !!!! :):):):) Monika dzięki za takie wieści!!! ogromnie się cieszę. Jeszcze jak te zdjęcia załatwisz to już w ogóle będzie bomba!!
-
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Halo halo, co tam nowego u Snoopka? :-) -
Cieszę się, że na wątku Munieczka pojawiły się nowe osoby. Marzy mi się dla niego jakieś spokojne, miłe miejsce na starość... tymczasem muszę znaleźć dla niego więcej czasu i zająć się jego kudełkami, bo sierść wygląda tragicznie
-
[quote name='Gisic87']Umowy wysłałam jak ci pisałam poczta pewni nawaliła:mad: W środę będę na poczcie bo muszę wysłać umowę do schroniska w Rudzie Śl. więc wyślę jeszcze raz kopie ale tym razem poleconym co by nie było że nie doszły. Z tą pocztą to już mnie szlag jasny trafia:shake: Co do Coli nie ma żadnych niepokojacych objawów dostałam maila od właścicieli cytuję:[/QUOTE] Wszelkie dokumenty koniecznie zawsze poleconym ;-) Fajnie że i od Koli są dobre wieści. A oni ją w końcu wysterylizowali? Bo z tego co pamiętam mieli opory...?
-
Jestem po chwilowej nieobecności. Niestety nie mam dobrych wiadomości. W piątek Żabka miała atak. "Szczęśliwie" zdarzyło się, że widział to jeden z pracowników schroniska. Oznacza to, że Żabka może mieć ataki i my nie mamy o tym pojęcia. W aptece na środę sporządzą bromek potasu i zaczniemy to Żabce podawać.
-
[quote name='Gisic87']Napisałam do ludzi od Mikroba, cały czas bierze leki ataki się nie powtórzyły cały czas pies bryka i szaleje no i dostałam 3 zdjęcia Mikroba. Podobno ktoś miał sprawdzić czy reszta rodzeństwa też choruje ale nie dostali odpowiedzi ja napisałam w tej sytuacji do ludzi od Coli zobaczymy. [/QUOTE] Gisic87 dzięki za wieści. Dobrze, że Mikrob nie ma ataków. To ja miałam popytać o to jak jego rodzeństwo się czuje i wygląda na to, że zapomniałam do tej pani się odezwać. Jakiś czas temu wrócił z adopcji brat Mikroba (kiedyś Keri, teraz Dropsik), obecnie jest w hoteliku, czuje się super, zdrowiutki. PS Gisic ja dalej nie dostałam od Ciebie umów adopcyjnych....
-
Witajcie przepraszam za chwilową nieobecność. Mysza1 dziękuję za kolejną deklarację. Zaraz dopiszę ją do pierwszego postu. Ron ma się w zasadzie dobrze, jeśli można tak powiedzieć o chorym psie w schronisku... Niestety chłopak robi się zaczepny w stosunku do innych psów, i to nie na żarty. Opanował się trochę, jeśli chodzi o pociągi (tak w ramach wyjaśnienia - schronisko jest blisko dworca kolejowego, na około tory), nie próbuje już ich szaleńczo gonić, tylko przygląda im się. W miarę regularnie chodzi na spacery, ale jest strasznie niewybiegany. Pamiętam o zdjęciach, ostatnio mało bywam w schronisku, a jeszcze przy tej pogodzie to nie ma mowy o żadnych zdjęciach...
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Madziek replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Jak Toffik się czuje? Co z tym mocznikiem w końcu, bo ja nie bardzo zrozumiałam wyniki badań... Doszła faktura od dr. Wnuka na 150 zł. Rozumiem, że wszystko się na niej zgadza i kwota ta nie została zapłacona, tylko mam zrobić przelew?? Wolę się upewnić -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Madziek replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Madziu dług ureguluję, prędzej czy później ale obiecuję, że zapłacę. Informację o wynikach badań wet z Warki otrzymali telefonicznie. Niedługo badania będą na miejscu to mam nadzieję, że Marlenka nas nie zostawi (mimo tysiąca swoich kłopotów) i napisze dokładniej co mówią wet. Na chwilę obecną wiem od Marlenki , że w krwi jest mocznik.[/QUOTE] Asiu nie musisz się naprawdę martwić tym długiem. To prezent dla Toffika od Fundacji. Skupmy się teraz na jego zdrowiu. Mocznik.... czy to nerki siadają...? -
15-letni BULLTERIER - kochany dziadek Waldi,Ma dom.
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Hodowca zainteresował się nim?[/QUOTE] dzisiaj odczytaliśmy ten tatuaż (chociaż jest bardzo słabo widoczny), więc jeszcze nie próbowałam odszukać hodowcy