Jump to content
Dogomania

Madziek

Members
  • Posts

    2333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madziek

  1. A ile kosztuje hotelik u ZuziM? Z pieniążkami chyba sobie jakoś poradzimy, ale najważniejsze jest, żeby on jakiekolwiek miejsce znalazł, bo inaczej to nie wiem co z nim będzie... Imienia jeszcze nie ma, więc rzucajcie porpozycje
  2. Na wątku kudłaczy już go pokazałam, mam nadzieję, że będzie jakiś odzew. U nas w hoteliku nie ma miejsc. Nie ma się gdzie podziać ten psiak biedny
  3. Oczka z tego co wiem ma oba. Co do koloru to trudno mi powiedzieć, bo nie widziałam go jeszcze na żywo.
  4. W opolu jest w pilnej potrzebie kudłacz w typie PONa. Obecnie nieco przycięty z kołtunów i brudu, ale z czasem na pewno kudłacz. PILNIE poszukujemy dla niego jakiegoś miejsca. Naprawdę PILNIE. http://www.dogomania.pl/threads/174956-Starszy-schorwany-a-la-PON-znaleziony-w-lesie-PILNA-POMOC-potrzebna
  5. Dostałam telefon od jednego z opolskich weterynarzy, że podczas konnej przejażdżki po lesie znalazł on strasznie biednego psiaka. Ktoś go prawdopodobnie wyrzucił, pozbył się uciążliwego schorowanego kłopotu... Piesek jest w typie PONa, jest niewielki waży 11 kg. Jest bardzo wyniszczony, dość już wiekowy. Weterynarz stwierdził u niego: zapalenie skóry początek zaćmy niewydolność krążenia kaszel krtaniowy kłopoty z chodzeniem (zapalenie stawów) ... no po prostu kupka nieszczęścia. Psina została odrobaczona i odpchlona, dostaje leki, po których zaczyna czuć się lepiej. Na szczęście cały czas ma apetyt. Jest pieskiem bardzo przyjaznym, sympatycznym i ufnym. Obecnie przebywa w u osób, które mają dwa psy, a które nie tolerują nowego przybysza. Jest on od nich izolowany, ale to nie może trwać długo. Dlatego [SIZE=4][B]BARDZO PILNIE SZUKAMY DOMU TYMCZASOWEGO LUB HOTELIKU[/B][/SIZE] [SIZE=2]będziemy dalej go leczyć i poszukamy domku, ale piesek musi mieć jakieś bezpieczne miejsce. Proszę pomóżcie mój mail [EMAIL="fundacja@fioletowypies.pl"]fundacja@fioletowypies.pl[/EMAIL] i tel. 664 332 220 [img]http://img682.imageshack.us/img682/1355/20091130005resize.jpg[/img] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4708/20091130004resize.jpg[/IMG] [/SIZE]
  6. [quote name='betka-sp']rany...b yło by wspaniale.........macie kogos do zrobienia wizyty?????? na temacie sharpków /II gr./ jest "ciemny" - Kasia jest z Warszawy i działa w TOZie...więc jeśli nie ma kogo innego może by znalazła chwilkę????? /ma 3 sharpki i zna sie świetnie na rasie/[/QUOTE] [B]betka-sp[/B] bardzo Cię proszę o jakiś kontakt do ciemny bardzo proszę też wszystkich o pomoc w szukaniu transportu dla Rinkusia [B]Lilmo [/B]- przekieruj proszę Panią, która oferowała pomoc do mnie na maila [email]fundacja@fioletowypies.pl[/email] albo tel. 664 332 220 , jeśli jej propozycja będzie aktualna to rzeczywiście może w opłaceniu transportu mogłaby pomóc
  7. Oj to niewesołe wieści... :( coś więcej wiadomo na dzień dzisiejszy?
  8. Kasiu wspaniale zajmujecie się Fadusiem ! Tak się cieszę, że wypatrzyłaś go i pokochałaś. Życzę Wam dużo zdrówka i czekam na efekty leczenia
  9. Aniu no to cudownie!! To dzięki Wam! Jesteście wielkie :-)
  10. Kicia w poniedziałek była operowana, ma amputowaną łapkę. Ale się dziewczyna nie przejmuje i śmiga dzielnie na trzech łapkach. Jest cały czas potwornie głodna i wciąga żarełko jak smok. I dobrze :) ma kici dużo szczęścia, że pani Gosia ją znalazła i nie przeszła obok niej obojętnie jak zapewne milion innych osób...
  11. [quote name='asik007']Madziu ta faktura nie jest za hotelik u Jamora tylko za wcześniejszy hotelik Ranczo Natura w Rogóźnie. Jamor niedługo powinien wystawić fakturę.[/QUOTE] Oj aha. To przepraszam za pomyłkę!
  12. Dziś znajoma znalazła koteczkę z ranną łapą. Zadzwoniła, że kotek bardzo cierpi, kość na wierzchu, żadnej pomocy... Zabrałyśmy ją do weta. Kotka ma otwarte złamanie tylnej łapki i chodzi z tym już kilka dni. Rana zaczęła gnić ... biedna mała jak ona musi cierpieć... Kicia ma około pół roku, jest bardzo chudziutka! Waży niecałe 1,5 kg! Była odwodniona, więc podaliśmy jej kroplówkę. W uszach okropny świerzb, więc od razu dostała stronghold. Była u mnie kilka godzin, jest bardzo miłą i miziastą koteczką. Za każdym razem gdy do niej wchodziłam głośno mnie witała i domagała się jedzenia. Ma apetyt, więc myślę, że szybko przybierze na wadze. Jak na swój stan czuje się nie najgorzej, ale to pewnie też zasługa środków przeciwbólowych. Jutro następna wizyta u weta, a w poniedziałek najproawdopodobniej niestety amputacja łapki. [SIZE="4"]Pilnie szukamy dla kocinki domu tymczasowego, żeby po operacji doszła do siebie i znalazła póżniej domek stały. [SIZE="4"]Potrzebujemy też funduszy, żeby opłacić leki i operację oraz odżywić małą, więc bardzo prosimy o wsparcie. wpłaty można kierować na konto: FUNDACJA FIOLETOWY PIES ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901 45-265 Opole LUKAS BANK S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna na połamaną kotkę od (nick)"
  13. Na koncie Toffina jest tak: wpłynęło 100 zł od ketuni za bazarek oraz 60 zł z dopiskiem na Skrytka, więc przenaczam tą sumę na Toffina jest więc [B]1300 zł[/B], ale jest do zapłacenia hotelik u Jamora za [B]664,35[/B] zł, muszę tylko datę na fakturze wyjaśnić Tak więc Toffinek ma na swoim koncie : [B][COLOR="#9932cc"]635,65[/COLOR][/B]
  14. Generalnie cisza, choć dostałam maila od ludzi, którzy nie mogą go przygranąć, ale chcieliby pomóc. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
  15. Basterek już w domku!!! :):):) na dobry początek zjadł nowe drzwi i nawalił kupki tu i tam, ale jest kochany i dobrze mu jest. :) tylko zazdrosny o męża swojej Beatki ;-)
  16. Kasiu i jak wyszło echo? Jak zdrówko Fadusia? Ma już powstawiane złotę zęby? :) Co do chipa - schronisko zmienia dane. Raz w miesiącu są wysyłane do bazy , więc na dzień dzisiejszy powinno być już ok.
  17. zmierzchnica dzięki serdeczne za ogłoszenia! Homerek prawdopodobnie będzie miał dom, wkrótce będę znała szczegóły
  18. ja alegro też odnawiam, aleEmir ma zaledwie 20 wejść w ciągu dwóch tygodni...
  19. Dopiero teraz weszłam na dogo i niestety nie wyczyszczę skrzynki, bo... nie da się:roll: Beznadziejne to nowe dogo ALE mam dobrą wiadomość! Wygląda na to, że Rinki będzie miał dom! w Warszawie. Ludzie mieli sharpka, ale stracili go zpowodu jakiejś choroby (nie pamiętam jakiej). Byli u wielu wetów, bo bardzo chcieli mu pomóc, jednak nie udało się. Mieszkają w domku z ogrodem, mają bokserkę. Potrzebna jeszcze wizyta przed adopcją i pomoc w transporcie.
  20. Witajcie i wybaczcie chwilowy brak wieści. Niestety Rinki jeszcze nie grzeje fałdek w domu, wciąż jest w schronisku. Dziękuję bardzo za ogłoszenia, dzięki nim zaczyna się "ruch w interesie". Dzwoniła pani, która chciała psa dla małych dzieci (jak powiedziała bardzo małych), więc powiedziałam, że stosunek Rinkiego do dzieci jest niesprawdzony. Powiedziałą, że przemyśli i zadzwoni. Teraz dostałam maila z zapytaniem o neigo i zaraz zabieram się do odpisywania. Poza tym dostałam zalecenia od weterynarza, cytuję: "w celu zmiejszenia objawów zwyrodnienia suplementacja glikozaminoglikanami seria cartrophenu raz do roku 0.9 ml co 5-7 dni 4 razy kontrola otarć dłoni w przypadku nisilenia objawów artrodeza lub osteotomia kątowa (zabiegi operacyjne wątpliwa skuteczność)"
×
×
  • Create New...