Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. [quote name='gokaiba']A ja sobię myślę, że to ZKwP powinno dać przykład i bardzo rygorystycznie kontrolować hodowle swoich członków.[/quote] Pisaliśmy równocześnie właściwie o tym samym:evil_lol: Trzeba zacząć od tego, że przede wszystkim [B]trzeba chcieć ![/B]rozróżnić Hodowcę i hodoffce
  2. [quote name='Nitencja'] Niestety ZKWP jako taki sam w sobie ma zwiazane rece . Oficjalnie Oddzial ZKWP moze : dac nagane hodowcy czy moze nawet wykluczyc ze zwiazku jednak nie rozwiązuje to problemu psów !! ....... Dopoki nie bedziemy miec madrych przepisow wlasciciwie nic nie mozna zrobic :([/quote] Po pierwsze ZKwP może to zrobić i tak tego nie robi zazwyczaj, jak wiemy :placz:, a regulacja prawna jest, więc nie tylko w przepisach leży problem :shake: Tak jak w przypadku wyroku ze smalcowni! Można było, ale po co :angryy: Po drugie, co zrobić z rzeszą hodoffcow spoza ZKwP, jak i z tymi zrzeszonymi nie może, bo nie chce (taka smutna prawda:-() sobie związek poradzić Ehhh....
  3. [quote name='gokaiba']Myślę, że powinna powstać inicjatywa społeczna do wniesienia poprawki do ustawy o ochronie zwierząt. Rolą ZKwP winno być dokładne sprecyzowanie, jakiej wielkości kojec może być dla określonej rasy i które rasy nie mogą być hodowane w kojcach. Ale to być może za trudne zadanie dla związku. To nie daje kasy.[/quote] No właśnie ...... za trudne dla związku ....... :placz: Inicjatywy społeczne powstały. Poprawki do ustawy są szykowane w znacznie szerszym zakresie niż ten, o którym piszesz .... tylko w tym kraju ochrona zwierząt spychana jest na ostatni plan ..... Zresztą:-(, o czym my dyskutujemy? Państwie prawa? Mamy przykład najlepszy egzekwowania już obowiązującego prawa: [B]Wyrok 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę w wysokości 2.400 zł dostało małżeństwo Adamus, prowadzące pod egidą Gminy Iłża schronisko ? dla psów w Białce za mordowanie zwierząt ze szczególnym okrucieństwem i wytwarzanie smalcu z psów, do którego zresztą bez żadnych skrupółów się przyznawali [/B] (proceder trwał przez lat 13!) Oskarżyciele posiłkowi wnioskowali o najwyższy przewidziany ustawą wyrok (też śmieszny jak dla tej sytuacji wg mnie), czyli 2 lata! Czy wprowadzenie formalnych zmian w ustawie, zmieni podejście polskiego społeczeństwa, policji, sądów? Po tym wyroku śmiem wątpić ..... Oczami wyobraźni widzę próbę wyegzekwowania od hodoffcy odpowiednich wymiarów kojca :-( Podobnie, jak widzę interweniowanie w sytuacjach takich, jak w przypadku "śląskiej" kerraczki i innych psów z tego dziwnego miejsca (nie odpuszczę sprawy, żeby była jasność!), ale z doświadczenia wiem, jak to wygląda ..... Czysto teoretycznie zakładając, że udaje się zebrać dowody, odebrać zwierzęta ...... zaczynają się schody. Zwierzęta, do zakończenia dochodzenia lub śledztwa (kwalifikacja w zależności od czasu trwania i zakresu), a potem zakładając, że udało się przekonać prokuratora do sformułowania aktu oskarżenia i sprawa jest kierowana do sądu, trzeba przetrzymywać, najczęściej w schroniskach :angryy: na koszt Gminy, na terenie której interwencja się odbywała, a tak naprawdę to nawet odbiór zwierząt powinnien się odbywać za zgodą władz Gminy. Teoretycznie bowiem stanowią nadal własność oskarżonego. Sprawy sądowe w Polsce trwają latami ! W przypadku wygranej sprawy Gmina może dochodzić u skazanych zwrotu kosztów utrzymania zwierząt na drodze cywilnej (trudno się dziwić, że mało kto jest zainteresowany taką pomocą zwierzętom)! A ta procedura wynika nie tylko z ustawy o ochronie zwierząt, ale z całego obowiązującego systemu prawnego! Zwierzęta trafiają z deszczu pod rynnę i .... cierpią dalej. Tylko, że z "naszą, ludzką" nadzieją na lepsze jutro! Eh.... Znów się rozpisałam Sorrki, ale szlag mnie trafia na to wszystko!
  4. Ktokolwiek mieszka tam na górze, niech da mi trochę czasu, na podjęcie dyskusji, bo mi się chyba trochę ciśnienie podniosło, jak czytam co piszecie ... Ale na razie boli mnie ząb i nie zamierzam myśleć nad formułowaniem swoich spostrzeżeń,a poza tym jest prawie 3 rano ! Miałam napisać o "śląskiej" kerraczce i to chociaż dzisiaj wyprodukuję z siebie (w końcu:cool3:): Zaczęło się od tego, że jedna z osób, które nabyły ode mnie szczeniaka podesłała mi następujący link do allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=276936358"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=276936358[/COLOR][/B][/URL] zajrzenie na tą aukcję powoduje zjeżenie się włosów na głowie z różnych powodów, ale tylko jeden (kolejny) ruch, czyli obejrzenie pozostałych "przedmiotów użytkownika", jak u mnie wyrobił obraz sytuacji ..... Sytuacji, która z tego, co wiem jest jeszcze gorsza w rzeczywistości, niż wygląda na zdjęciach :-( Ruszył sprawę Gokaiba - tak jak było widać Ale sprawa ruszyła się w tempie wariackim w momencie, kiedy skontaktowała się ze mną p. Maria Sołtan z pytaniem, czy ja mam na myśli pisząc post o suczce na dogo to samo, co Ona?! P. Maria przebywa aktualnie na Śląsku z powodów rodzinnych. Z tych samych powodów nie bardzo mogła interweniować w sprawie suki od razu ! Ale dyskusja i od słowa do słowa wyszło nam na to, że trzeba siuka wyciągać "na już" I... pojechała ! Wykupiła suczkę, po perypetiach i to nie małych :shake: Najważniejsze, że siuczydło bezpieczne! :multi: Z relacji w skrócie: szczekające, wyjące psy trzymane w klatkach, na terenach magazynów?, nie wszystkie psy mieli okazje widzieć (bo inne budynki były też "zapsione". Suka jako, że miała być "sprzedana" została wykąpana, tzn oblana zimną wodą z węża i wsadzona do klatki To nie koniec! Ale będą poczynione dalsze kroki, dlatego też nie rozpiszę się na ten temat! Takie produkcje, jak ta, powinny być z założenia likwidowane w pierwszej kolejności Suczka jest niezsocjalizowana i wystraszona ! Nie umie chodzić na smyczy i kilku innych rzeczy ..... Na razie nie ma decyzji co do dalszych losów suki ! Będę wiedzieć coś więcej - napiszę!
  5. [quote name='maryd']Czy znalazł dom w Starachowicach?[/quote] Tak, tak! Jak pisałam prawie na przeciw mojej firmy. W poniedziałek do niego zajrzę !
  6. [quote name='Gamba']No to zmieniamy ? :razz:[/quote] Myślę, że Andzia ma rację ! Jak dla mnie - zmieniamy!
  7. [quote name='gokaiba']Miałem tylko telefon, że sprawa będzie załatwiona. Kto i jak, nie wiem. Najważniejsze, że dobrze się kończy.[/quote] OK Ja znam szczegóły, ale o nich potem, bo mam gnanie w robocie . Masz rację - najważniejsze, że się dobrze dla psa skończy! A jak będzie wiadomo, jak dokładnie, będziemy się wspólnie zastanawiać, co dalej ..... :hmmmm:
  8. [quote name='gokaiba']Będzie dobrze. Towarzystwo już się problemem zajęło.[/quote] Nie wiem, czy mówimy o tym samym składzie, ale ktoś juz jest w drodze po suńkę Pewniemy wieczorem będziemy wiedzieć więcej !
  9. Jak mawiał Osioł w Shreku : " I zapadła taka niezręczna cisza " :roll: Jak na razie jestem, jak ten Osioł bidny, który przechadzając się po łące pełnej niebieskich kwiatków z kolcami, szeptał sobie pod nosem jakoś tak: "niebieskie kwiaty i kolce, niebieskie kwiaty i kolce ... Wszystko by było dobrze, gdybym nie był ... daltonistą!" Gokaiba! Zlituj się! Napisz do mnie cokolwiek :cool3: Oczywiście w sprawie wiadomej! Kolejna osoba z zainteresowanych losem kerry się włączyła! A ja trzymam miejsce w DT! A kolejka się ustawia, jak zawsze w tym cholernym mieście, w którym przyszło mi żyć ! Rozwiązań widzę na razie 4! I tylko jedno - najmniej prawdopodobne - pozwoli na obejście się bez DT ! Domku mogę szukać - w końcu to chleb powszedni dla mnie (kilkaset już :( psów wyadoptowałam, choć na szczęście nigdy nie kerraka i niech tak zostanie!, ale musze wiedzieć jakiego domku szukać (adopcja, czy sprzedaż, sterylka albo nie, z papierami lub bez itd. itp.) AAAAAaaaa i podesłano mi dzisiaj jeszcze taki link apropos kerry [URL]http://www.gumtree.pl/warszawa/70/16831670.html[/URL]
  10. nie ma na razie Moja wina ! Ale się poprawie!
  11. Zmieniłabym tytuł, ale watek założyła Madzialajda, a Jej nie ma na necie! Jak się pojawi w domu po wojażach to ją poproszę o zmianę tytułu,a teraz proszę o przeniesienie wątku Sunia jest w najlepszych rękach na świecie !
  12. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/11/e2bd77bb6b06661e.jpg[/IMG][/URL] Śliczna sunia prosi o domek :-(
  13. Pisać napiszemy wszystko, ale myślę, że na razie bez szczegółów! Pieron wie, co tam się dzieje tak naprawdę i dopóki ktoś tam nie pojedzie, lepiej przemilczeć. Tak przynajmniej ja uważam Podejrzewamy, że u nas dogo czyta hycel w chwilach trzeźwości, więc może stąd staram się zachwować nazbyt posuniętą ostrożność. Wolimy mu nie podpowiadać, gdzie kasa na ulicy się błąka (170 zł za złapanego i zabitego psa)
  14. Kola Czeka na domek idealny!
  15. Wysłałam go dzisiaj kolejny raz do zainteresowanych osób (a właściwie jego zdjecie :cool3:) Na razie ...cisza :(
  16. Zajrzałam i oczom nie wierzę ....... Znowu rozpętałam wojnę :evil_lol:.... tyle, że charakterologiczno - filozoficzną (uff! Tylko taką ;) ) Ja się chyba nie powinnam odzywać na forum, ale tym razem się odezwę znów, bo wg mnie [B]kerrak potrzebuje pomocy, a jego "właściciele/hodowcy"? rzeszy psychiatrów, a najpierw policji, straży dla zwierząt, a najlepiej czegokolwiek, co im łby pourywa (przynajmniej na dzisiejszą moją wiedzę na ten temat, tak dla mnie to wygląda)[/B] ! Czapla wie, o co chodzi, bo tylko Ją dzisiaj dorwałam na gg z listy kerakomaniaków! Choć sprawa dotyczy także innych ras! A i tak czegokolwiek udało mi się dowiedzieć w biegu między odbieraniem Harry'ego z SGGW (chłopak doszedł do siebie, rozpoznania na 100% nie mam, ale wskazanie jednak jest na celowe otrucie, więc sobie możecie wyobrazić jaki mam reżim na podwórku :cool3:) Nie chcę pisać na forum o tym kerraku, bo dla mnie smród się wije za tym wszystkim na kilometry ! Ale kto żyw, zwłaszcza ze Śląska, proszę o kontakt na gg lub tel. 602705569! Obym się myliła ....... ale ktoś to musi sprawdzić !
  17. Muszę się na t e r i e rk o w i e w końcu zalogować :cool3: i tam ją ogłosić
  18. [quote name=':: FiGa ::']Gdzie obecnie Lulek sie znajduje? Jaki jest mniej więcej jego charakterek, jego wiek? Wystawię mu allegro i poogłaszam na kilku innych serwisach.[/quote] Ma ok 3,5 - 4 lat, o ile pamiętam :oops: Jest wykastrowany i zaszczepiony Wymaga dobrego ogrodzenia, a przede wszystkim zainteresowania Towarzyski, kontaktowy, trochę zaborczy, zwłaszcza przy misce i głaskaniu Indywidualista, chodzący czasami własnymi ścieżkmi, kiedy mu coś nie pasuje (choć to raczej wynika z braku stalego, normalnego kontaktu z człowiekiem )
  19. Wczoraj, kiedy byliśmy je karmić się ukryły ... Dzisiaj uciekły do siebie, ale pieszczot nie odmówiły :multi: Niestety Max kuleje na tylną lewą łapę, ale przyczyny nie znaleźliśmy :shake:
  20. [quote name='Kamkam']???????????? no teraz to już pod znęcanie nad ciekawskimi podchodz ;)[/quote] Jeszcze się trochę poznęcam, bo niby wiem wszystko, a nie wiem nic, bo domku nie widziałam i jak zawsze .... najciemniej pod latarnią ... nie mam kiedy tam pojechać, a tam akurat [B]muszę [/B] pojechać ja i/lub Rajmund !
  21. [quote name='Polarna Legenda']Oj przepraszam;)Chodziło mi o to że on był taki malutki,chudziutki na tych pierwszych zdjeciach a na ostatnich...po prostu boski:loveu::loveu:[/quote] Bo Fuksik z tego cudaka (uwierzcie - w rzeczywistości mało co przypominał tego psa ze zdjeć) faktycznie boski się zrobił i ... dzisiaj pojechał do nowego domku :multi: Będę go mieć na oku stale, bo będzie na przeciw mojej firmy Mam nadzieję, że już nie wystąpią zadne komplikacje !
  22. [quote name='Tweety']obym ze strachu nie władowała najpierw sobie:evil_lol:[/quote] Zdarzyło mi się i to przy podawaniu zastrzyku podskórnie, choć nie władowałam w siebie porcji - odruch Ci na to nie pozwoli ! Gwarantuję :evil_lol: Domięśniowo się nadal nie odważyłam podać psu (bajam jak cholera:cool3:), a co dopiero kotu, choć przez te kilka dni spędzonych na SGGW i " praktyczny kurs" podawania zastrzyków kotom (Sheridanowi właśnie i jeszcze dwóm kociakom w tym czasie przebywającym na SGGW) udało mi się przejść! Trzymam kciuki i bardzo Wam kibicuję!
  23. Ja moze bym się i chciała nauczyć, ale nawet nie będę sobie robić nadziei a pieska ktoś ma w poniedziałek przyjechać obejrzeć! Ale tylko ma!
×
×
  • Create New...