Czapla - to masz wesoło i będziesz miała jeszcze weselej:cool3: . Mnie to czeka niedługo. Zwłaszcza sądząc po zachowaniu Harry'ego (mój raczej bardzo-[B]nie-agresywny [/B]canario). Ja się juz przekonałam, że najlepiej wierzyć psu w tych wyliczeniach :cool3: . A Niuniowi, jak sama wiesz, nic sie nie stanie. No trochę mu pobuzuje w móżdżku, tudzież gdzieindziej :razz: Ale jakoś to zniesie, chociaż nie chciałabym być w jego sytuacji :angryy:. Bidny Niunio ciężkie tygodnie przed nim :shake:
P.S. Udało mi się połączyć z domu :multi: