Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. Witajcie Może ktoś już się do was zgłaszał z prośbą o pomoc :oops: w znalezieniu domku dla Mietka - mieszańca terriera walijskiego, ale nawet jeżeli to przypomnieć się nie zaszkodzi :evil_lol: To kopia początku wątku : [B]"Mietek[/B] - mieszaniec teriera walijskiego. Ma ok. 3 lata. Od Świąt Wielkanocnych koczuje przed domem ludzi, którzy niestety nie mogą go przygarnąć. Śpi na wycieraczce :-( Jest ewidentnie domowym psem. Słodki, towarzyski, przyjacielski, sympatyczny." A tu link do wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25835"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25835[/URL] Pozdrowienia z kerrakowych stronek forum :loveu:
  2. Dołączam się do życzeń :laola:
  3. [quote name='czapla']Chyba jednaj lepiej jak pozra zanete niz kupe:lol: - wole zapach rumu, wanilii i tego typu rzeczy niz jakichkolwiek odchodow:lol: Maja - widze, ze bys sie dogadala z moim TZ w kwestii wedkowania. U mnie biedulek nie znajduje zrozumienia, choc nie oponuje jak jedzie na rybki jednak efektow jego polowow nie chce widziec w kuchni z czego sa zadowoleni sasiedzi:lol:[/quote] Ale musisz przyznać Czapluniu, że woń zanęty jest atrakcyjna :diabloti: Do tego jeszcze czasami cynamonik i ... ta waniliia ;):roll: Wędkowanie mnie "chyciło" w zeszłym roku i tak już pozostało. Może spróbuj ... Tylko jest ryzyko ;)- mój TZ się wkurza jak moje efekty są lepsze od jego ... ale cóż musi przeżyć, ale nie daje się przekonać do absurdów wędkarskich, jakie stosuję, nie mówiąć o tym, że cokolwiek wyłowię - ląduje w wodzie ;) (żywe oczywiście) Pisałam wczoraj o sytuacjach ekstremalnych ... hmmmm ... jednak nie wiedziałam co piszę :cool3: Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że moje sunie to siłacze :razz: W poszukiwaniu myszy i pełzaków przesunęły dzisiaj o 0,5 metra pianino, które 6-ściu chłopa ledwo wtaskało ... może ja już nie będę nigdy nic mówić .... Co powiem, to następnego dnia EXTREMUM zwiększa swój zasięg :diabloti: Wystarczy, bo niedługo chałupę obrócą o 180 stopni .... :p
  4. [quote name='czapla']Sasanka dzis znow odwalila numer - wrocila z dworku i tak przechodzi kolo mnie i zalecial dziwny choc znany zapach...zawolalam ja i obwa****e otwor paszczowy i....byla to zanęta na ryby mojego TZ, na szczescie robaki zostawila ufff Ma wiec bardzo fajny rumowy zapaszek paszczowy:lol:[/quote] Czapla !! Dzisiaj jest chyba dzień zjadania zanęt!! Ja też sobie rano przygotowałam zanętę na lechora (tak żeby szybciutko po pracy od razu nad bajorko ;) ) i też .... została w znacznej części skonsumowana :angryy: , a tylko na 3 minuty wyszłam .... :placz:
  5. [quote name='Flaire'] Tyle że od powstania takich komórek do włączenia ich w zacnych celach to, jak się wczoraj okazało, baaaardzo daleka droga. [/quote] Moje sunie to chyba nawet do pięciu dobiły :evil_lol: -trochę starsze są - tylko z włączaniem mam jakiś problem Cwane to towarzystwo jest strasznie, tylko że te komórki w numerach od 3 do 5 włączają się im w sytuacjach ekstremalnych. Dla nich ekstremalnych oczywiście, bo nie dla mnie :mad: . Sytuacją ekstremalną nr 1 (dla Aisy), którą aktualnie w domu przerabiam, jest przeprowadzenie się myszy (szt.1 - choć do końca liczby nie potwierdzono - a tak w ogóle to myszom się w główkach przewróciło - jest koniec maja - pół roku po remoncie, a one dalej siedzą w chałupie i cos mi się wydaje że następne się sprowadzają:angryy: ) ) do pokoju, gdzie jest komp. Poduszki fruwają :p - Aisa szuka ;) i nie należy jej przeszkadzać ;) Sytuacją ekstremalną nr 1 dla Dinki jest fakt, że założenie łapek oraz stałe włączanie kompa, powoduje powstawanie nowych "pełzaczków" (cieni i światełek) na ścianach i podłodze. A pełzaczka... no cóż... trzeba łowić ;) - znów poduszki latają, a panel wykazuje się ogromną wytrzymałością na drapanie No i jak tu za nimi trafić...:razz: Zastanawiam się już, czy mnie stać na określenie dla mnie sytuacji bardziej ekstremalnej niż 2 sucze, które w swoich sytuacjach ekstremalnych się znajdują ..... Chyba jednak nie :shake: ;)
  6. I jak widać się udało Zadziorny Baaaaaaardzo, baaaaaaardzo dziekuję :modla: Będą może ze mnie ludzie jeszcze :razz: A na zdjęciu (jak już się jakieś wkleić udało) moje trzy pyskacze - chociaż od razu widać, że facet w tym babińcu znaleźć się do końca nie może :evil_lol:
  7. Wybaczcie, ale chciałam sprawdzić jak mi idzie wklejanie zdjęć po niezastąpionych radach Zadziornego [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4919/2105kerrakitrzy4ru.jpg[/IMG]
  8. [quote name='gokaiba'] No posikać to w pokoju potrafią i te kałuże są coraz większe. [/quote] Ale słodziaczki :loveu: A kałuże, no cóż, rosnąć jeszcze będą bardziej :cool3:
  9. :glaszcze: Zeberko, od wczorajszego Twojego smutnego SMS-a cały czas jesteśmy z Tobą :sadCyber: :candle: od moich suniek :no-no-no:
  10. Czaplo, aż taka to ja nie będę cały czas ;), a poza tym ja się lubię bawić takimi rzeczami i teorię wstawiania zdjęć już całą znam - wczoraj pół nocy rozgryzałam to zagadnienie, tylko nie wiem, co mam zrobić żeby mi pozwolili wstawiać zdjątka:evil: Na razie mam zakaz:placz: albo tak to wygląda :pissed:
  11. [quote name='Zebra']Nitencja - no to gdzie nastepny zlot? [/quote] No właśnie :cool3: TuathaDea Dzięki wielkie za ten albumik :multi: Może kiedyś się nauczę trudnej sztuki wstawiania zdjęć :roll:
  12. Dobiłam wreszcie (pobieżnie, wybaczcie:oops: ) do końca wątku i to dzięki Marta&Davis - przypomniała mi o nim, za co wielkie dzieki Jej składam (Daviskowi też oczywiście ;) ). Dla mnie filmik jest straszny :(, ale .... sądzę że duża część Polaków i tak nie zrozumie przekazu i uzna, że w polskich schroniskach panują całkiem niezłe warunki :angryy: Teksty są rewelacja tylko brak zdjęć z naszego polskiego realu .... Film byłby bardziej przekonywujący, niestety :placz: Zgubiłam się w datach. Ciekawe kiedy wysyłaliście te maile do Metropolu i Metra Bo nie tak dawno Pani dziennikarka z Metropolu /chyba/ próbowała we mnie odnaleźć osobę, która robi ze swojego psa wariata (z siebie zresztą też) :angryy: Widocznie ważniejszy dla nich jest temat jakie kokardki są modne w tym sezonie, niż poważny problem sterylizacji i bezdomności zwierząt. Moje odpowiedzi (czyli znakomita większość) calkowicie niezgodne z zamysłem autorki /o czym mogłam sie domyslić sądząc po pytaniach/ nie zostały praktycznie w ogóle opublikowane. To jakaś paranoja była -pytania w stylu - czy Pani psy są farbowane i jak często, jakie ubranka im Pani kupuje ... Więc co my tu mówimy o zapale dziennikarskim do szerzenia sterylizacji. Pozostaje mieć jedynie nadzieje, że zdarzy się komukolwiek z nas, trafić na rzetelnego i rozsądnego dzienikarza, który zainteresuje się tematem, czego życzę wszystkim polskim psiakom i nam wszystkim o wiedzę Polaków w tym zakresie walczącym
  13. [quote name='Devis&Marta'] czy ktos bedzie w Krakowie? [/quote] Ja jadę z Dinką i Aisą
  14. [quote name='borsaf']Ale piekności. Baaardzo mi sie ta fota podoba. Tak powinna sie każda rasa prezentowac. Nie ma przegranych, sa piękne kerraczki.[/quote] No cóż Mamy po prostu szczęście, że keraczki pokochaliśmy i właśnie je wystawiamy W innych rasach rzadko się to spotyka :razz:
  15. [quote name='czapla']No faktycznie trudno samemu jechac na wystawe jak sie ma pokazac wiecej niz jednego psa - i takim oto trafem prezentowalam w Radomiu na porownaniu o rase GIO GRANO:cool1: [/quote] Oj z jednym też nie łatwo czasami :evil_lol: A z Gio Grano ładnie Ci poszło :lol: [quote name='czapla']dobrze, ze jeszcze sa na tym swiecie ludziska, co pomoga:loveu: [/quote] No właśnie Ludziskom takim wielkie dzięki :loveu: [quote name='czapla']A jak sie ma dwa psy, to nie trzeba bac sie o torbe -jednego psa z torba zamyka sie w klatce, a z drugim idzie sie na ring:razz: :lol:[/quote] No cóż Flaire już napisała, jak to jest z drugim psiakiem i torbą w klatce :cool3: Instrukcja dla złodziei teraz nastąpi ;) - jak moja Aisa (Beaubase Aisa) siedzi w klatce to może lepiej się zastanowić, ale też nie szczególnie, jak Dinka (Dixy Ace v. Daelenbroek) albo Ami (Nevskij Asterion Elon) to można spokojnie rąbnąć wszystko i jeszcze będzie się zalizanym (no chyba, że się ma jakiegoś "niefajnego psa przy boku ;) ) A jak jest w tym wszystkim mój canario (Harry Poter Medok) to na bazie głaskania można rąbnąć wszystko włącznie z nim ;), bo terierki to się chyba w pewnym momencie zastanowią, może :roll: ) W końcu wystawa - to nie jego teren ;) i co go to wszystko obchodzi - on chce spać albo bawić się - co sobie będzie pierdołami zawracał głowę :angryy: No cóż taki jest .... pies agresywny :cool3: A swoją drogą to dobrze się ubawiłam wypełniając wniosek o uzyskanie zgody na posiadanie psa rasy agresywnej :diabloti:
  16. [quote name='czapla']Mamy wspolne zdjecie, na ringu z sedzia, ktory byl bardzo zaaferowany, bo jeszcze nigdy nie ocenial tylu kerrakow:lol: Ocena byla bardzo wnikliwa i jawna - zostalismy zawolani i wytlumaczyl nam co mu sie podoba w naszych psach, a co mniej. Generalnie bardzo mi sie takie cos podoba i wielkie brawa dla sedziego:klacz: Wogole chyba spotkanie nam sie udalo, moze i bylismy podekscytowani, bo w koncu wystawialismy psiaki, ale znalezlismy tez troche czasu na mile pogawedki. [/quote] No tak.O zdjęciu zapomniałam napisać :oops: Mnie się też bardzo podobał taki sposób sędziowania :), chociaż sędzia rzeczywiście był trochę rozbiegany (myślowo), ale bardzo sympatyczny i taki .... po prostu ..... ludzki. Oby więcej takich sędziów było, to o ileż przyjemniej byłoby jeździć na wystawy :lol: Drugi raz zdarzyło mi się uczestniczyć w tak prowadzonej ocenie, a pierwszy raz aż tak dokładnie wiedzieliśmy dlaczego takiego a nie innego wyboru sędzia dokonuje Rewelacja Ode mnie też wielkie :klacz: Żaneto - ja na wystawy jeżdżę bardzo rzadko tak całkiem solo jak do Łodzi. Najczęściej są na takiej wystawie moi znajomi i jakoś tak wspólnymi siłami sobie radzimy. Tak naprawdę w pojedynkę to jest to problem nawet z jednym psem, którego trzeba jeszcze przygotowywać przed samą wystawą. Nie mówiąc o organizacyjnych sprawach - jak choćby zostawienie torby, jak się idzie na ring. Ale kwestia doświadczenia ;) Już się trochę nauczyłam Nawet bylismy kiedyś we dwoje z 5 psami i spokojnie było, ale na zdjęcia z ringu to już szans nie było. :shake:
  17. No był Radom i już po Radomiu ;) Dziękujemy za trzymanie kciuków :loveu: w odległym Szczecinie Pogoda nie była najgorsza, ale parę razy postraszyło, żeby pod koniec wystawy dwa razy lunąć, a porządnie. Zwłaszcza piękny deszczor spadł już po finale III grupy:angryy: , wiec może nie wszyscy tej ulewy doświadczyli z obecnych na tym forum i dobrze ..... Rasę wzięła sunieczka p. Sołtan, a więc wiadomo też, kto zwyciężył młodzież w suczkach - śliczna sunieczka, chociaż wszystkie panienki z młodzieży prezentowały się ekstra, piesków w młodzieży nie było A ja się tak troszkę pochwalę :oops: , ale właśnie dzisiaj mój Ami skończył "dorosły" Championat:laola: , a Aisa rozpoczęła swoją drogę do uzyskania tegoż tytułu :smilecol: Mam trochę zdjęć, ale nie chcą się ściągnąć z karty. Jutro z nimi powalczę, ale i tak nie umiem ich wstawić Chociaż zdjęcia mam głównie z finałów i najfajniejsze ThuateaDea, ale z sofcikiem, ale chyba wszyscy kerrakowcy uwielbiają także sofciki. Ja napewno :)
  18. Cieszę się, Zebro, że humor Ci się poprawił i oczywiście, że Ama ma się lepiej, no i że się spotkamy wszyscy w Radomiu :) Co do ogonków - ja też lubię kerraki z ogonkami, chociaż moja Aisunia przesadza czasami ;) z zawijaniem swojego Za maluchy trzymam kciuki - za ich dobre domki i kariery wystawowe :kciuki: Oby popularyzowały tą "naszą" wspaniałą rasę
  19. [quote name='zaneta'] i napisz też proszę, jak to się stało, że wet postawił taką dgn, czy miał jakieś badanie specjalistyczne, bo może jednak to nie to ? i są większe szanse ?!!![/quote] Zebro, No właśnie ....
  20. Sama słodycz :smilecol: Głaskanka prosze im przekazać - reszcie stadka też :bigcool: A kiedy cała stronka będzie działać?
  21. [quote name='gokaiba']Moje maluchy mają dzisiaj miesiąc. Są zdrowe i energiczne. Najistotniejsze jest, że starszy braciszek z ADHD -TYTUS,je zaakcetrował i jest niezmiernie opiekuńczy.Jak się uda będą zdjątka. [/quote] [B]Gokaiba,[/B] Świetnie, że szczeniaczki się chowają dobrze. Czekamy na zdjęcia :) :evil_lol: Że też nie pomyślałam o ADHD :oops: :cool3: Chyba kerraki w ogóle mają wiele z ADHD, ale moja Aisa szczególnie ... Dziś paraduje na dwóch łapach prawie cały czas wokół akwarium - wczoraj wpuściłam nowego aktora do telewizorka i "taki fajny pasiasty" ;). Piesek ma zajęcie ;)
  22. [quote name='Zebra'] U mnie w domu smutek- u naszej 13,5 letniej keruni Amy wykryto raka kości....... Wypłakałam przez kilka dni tyle łez, że nie wiedziałam że mam ich aż tyle, wiele osób- moich "psich" znajomych wspiera mnie cały czas, ale i tak jest mi trudno, chociaz myslę że te natrudniejsze chwile i decyzje jeszcze nadejdą............................ To nie jest mój pierwszy pies z którym bedę musiała sie pożegnać, ale ten jest moim pierwszym wymarzonym i wyczekanym przez kilkanaście lat kerrakiem, który spełnił moje wszystkie oczekiwania, a teraz jest zdany na moja decyzje........prosze pomyslcie o niej dobrze przez chwilke, może ten nasz wspólny czas przedłuży sie chociaz troszkę.................[/quote] Zebro, jak bardzo mi przykro.:-( Wierzę, że macie jeszcze dużo czasu wspólnego przed sobą. Myślę o Was cały czas. Trzymajcie się!!!
  23. Nio to już jest "zimnej Zośki" A w związku z tym duuuuuuużżżżżżżo mizianka i wielkich kości życzę jubilatom i jubilatkom, dużo spokoju we współzyciu z innymi psami, a szczególnie duuuuuuuuuużo ;) spokoju i tolerancji ;) (wzajemnej) we współżyciu z ludźmi:loveu:
  24. Alez fajny ten nowouznany kerraczek :loveu: Gosia witam na forum :) I zdjątka znów superowe :multi: Więcej poproszę... pewnie nie tylko ja Marto - ja ciągle cierpię na brak zdjęć porządnych Ale jak coś się zrobi ;) to i sie pomeczę (?) i umieszczę ...... A co do ćwiczeń, to tylko Aisa z moich "rasowców" dała się namowić i widac, że sprawia jej to radość. Na przydomowy prawie-jak-tor ostatnio wybrała się ok. 9 letnia Dzika i nawet kładkę bez marudzenia pokonała. Opona leży :( Ale to dla nas wszystkich tylko zabawa, a Jej juz i tak nie wychowam :mad: (za swój sukces i tak uważam zsocjalizowanie jej jako tako, bo jak do mnie trafiła to miała 3 lata napewno i straaaaaasznie dużo złych nawyków - nomen omen) A tak w ogóle to wiele cennych rad, Marto, udzielasz :lol:, za co wielkie dzięki :loveu: A na Radom fajny skład jest :) A kto się wybiera do Krakowa?
  25. Ale fajne zdjątka kerraczków na torze :loveu: Super to psiaczki jednak są !!!!!!!
×
×
  • Create New...