Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. [quote name='BożenaG']Taka okazja.Mie można jej zmarnować . Prezent pod choinkę ZA DARMO ,BAZ ZADNYCH KOSZTÓW.[/quote] :tree1:[SIZE=7][COLOR=red] [SIZE=4]KTO PRZYJMIE TAJRĘ DO DOMU?[/SIZE][/COLOR][/SIZE]:tree1:
  2. Tak niedawno pisałam na forum .... [quote name='Majaa'][COLOR=black]Wiem, że psy wyczuwają nastroje. Znam swoje kerraki ... one doskonale wiedzą, co czuję w danym momencie. Wiem, że w chwilach mojego smutku, choćbym nie wiem jak chciała ukryć to uczucie przed światem i sobą, to introwertyczna Dina położy się naprzeciw mnie i prawie ze łzami w oczach będzie na mnie patrzeć, a ekstrawertyczna Suśka, jakby tylko umiała, to pajacyki by przede mną skakała, a w akcie desperacji złapie pierwszą lepszą zabawkę, której normalnie nienawidzi i cuda będzie robiła, żeby mnie rozbawić lub choć włączyć do zabawy[/COLOR] [/quote] Noc po śmierci Harry'ego .... :placz: Suśka leży nietomna odkąd się przemogłam i wróciłam do domu Jak się podniosę, to człapie za mną, ale tej zwykłej radości życia, którą tryska na codzień nie ma w niej żadnej. Choć chyba nie do końca wie, dlaczego tak jest - myślę, że akurat w jej przypadku dzisiaj, to kwestia mojego nastroju ! Natomiast Dińcię "spotkałam" (dosłownie "spotkałam"!) , przez moment przy okazji karmienia ... zjadła jako tako i znowu zniknęła w czeluściach poddasza :-( Po kolejnym spacerze, na który prawie siłą je wyciągnęłam (obserwowałam ją przez okno - cały czas na dworze przesiedziała pod kojcem Harry'ego), przyszła parę minut temu do mnie ... położyła się i .... z jej oczu popłynęły łzy (chyba pierwszy raz widziałam ciurkiem płynące łzy u psa) Kiedy ja też zaczęłam płakać .... przytuliła się i znów sobie poszła na poddasze :placz: Napewno siedzi w najciemniejszym kącie garderoby! Nie będę jej wyciagać ! Ale cóż się dziwić .... między nią a Harry'm istniała szczególna nić porozumienia. Obserwowaliśmy wielokrotnie, zwłaszcza na wystawach, jak nawzajem dobrze na siebie wpływają, bo wystawa z Harrym i Diną odbywała się kompletnie bezstresowo, w przeciwieństwie do jakiegolwiek innego zestawienia moich psów [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7683/270205harrydina1yh8.jpg[/IMG] a tak się poznawali .... [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2084/harrydina4120404ti9.jpg[/IMG]
  3. [quote name='BożenaG']Maja super ,że nie jesteś sama w tym co robisz.[/quote] Wiem Bożena Choć tak naprawdę wszyscy w Starachowicach trzymamy sie razem i niech tak pozostanie!!!!, ale bez Rajmunda na pewno byłoby mi o wiele, wiele trudniej. I pewnie wzajemnie, bo to zaczyna działać jak samonapędzająca się machina [quote name='BożenaG']A co do Tajry to ona na tych zdjęciach się normalnie uśmiecha:lol:.[/quote] A zauważyliście jak się dziwi, jak ogląda szczeniorki? Ale to Jej zdziwienie, to nic w porównaniu z naszym dzisiaj wieczorem :crazyeye:, kiedy ta kilka dni temu nieufna kompletnie suka, zaczęła się przymilać i zaczepiać do głaskania (ale tą stronę zaczepek zaczęliśmy poznawać już wcześniej - odbywa się to na zasadzie "chciałabym, ale się boję", więc nim przytuli mordkę do nogi to zrobi 100 podchodów przyjmujac dziwne pozycje przy tym). Szczyt zszokowania naszego nastąpił kiedy nagle bez żadnych większych podchodów Tajra ...... władowała się Rajmundowi na kolana :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  4. [quote name='czapla']Maja - podziwiam Twoja determinacje, nie wiem czy starczylo by mi nerwow i czasu na uzeranie sie z funkcjonuriuszami:razz: Zdrowia dla Harrego:loveu: [/quote] Determinację? Od dzisiaj mam jeszcze większą i cosik mi się zdaje, że tym razem będzie skierowana przeciwko innej instytucji, ale muszę czekać na wyniki sekcji zwłok ................. mojego Harrusia :placz::placz::placz::placz::placz: Przecież niespełna 2 tygodnie temu wypisano mi psa z zaleceniami przemywania ran poodleżynowych 1 x dziennie i "rozpoznaniem" raczej wskazującym na otrucie, które cyt. "nawet jeżeli miało miejsce nie pozostawiło żadnych trwałych śladów w organiźmie, a pies nie wymaga żadnych badań ponad wykonane, prześwietleń i TK" (mimo, że prawie błagałam o TK:placz:) Dzisiaj w godzinach dopołudniowych pies odszedł za TM, nim dojechałam z nim do weta. Nie udało nam się go zreanimować :placz: Mam wszystkiego dość ;( i wyrzut sumienia, że mogłam może zrobić coś więcej ....
  5. Czy widzicie zdjęcia w postach? W nocy były wszystkie w pierwszym poście. Rano nie widziałam połowy zdjęć, więc podzieliłam post na 2 części i znów wszystkie były, a teraz widzę znów tylko niektóre a reszta to czerwone krzyżyki :angryy::angryy::angryy:
  6. [FONT=Tahoma]Kilka godzin później ....[/FONT] [FONT=Tahoma]Tutaj zdjęcia Tajry, która spotkała się ze szczeniakami, które Rajmund dzisiaj w przypływie odwagi i odruchu serca, zdecydował się również przyjąć pod swój dach ! [/FONT] [FONT=Tahoma]Znowu będzie się działo:(, ale Rajmund uratował już wiele psów i radził sobie jakoś z taką gromadką idealnie, a dlatego, że to szczeniory, było łatwiej, choć tak trwać nie może na dłuższą metę :shake: [/FONT] [FONT=Tahoma]Prawda jest taka, że trwać sytuacja taka nie powinna ani dnia dłużej.... :shake:[/FONT] [FONT=Tahoma]Rajmund nie ma warunków, a przede wszystkim czasu!!! , żeby mieć kilka psów na DT! Jeden pies na DT .... To jest max! [/FONT] [FONT=Tahoma]Ten człowiek ze mną sprawdza każdy sygnał o bezdomnym zwierzaku! [/FONT] [FONT=Tahoma]Trzeba karmić - karmimy, trzeba sprzątać goofna w oborze - sprzątamy i nieważne czy psie, końskie ... Te typy tak już mają ;) Zwierzęta potrzebują pomocy! To haslo wystarcza! [/FONT] [FONT=Tahoma]Nas wiecznie nie ma w domach .... [/FONT] ..... ale wracając do Tajry..... [FONT=Tahoma]Tajra zobaczyła szczeniorki, które od dziś znalazły schronienie pod dachem Rajmunda (jeden juz znalazł nowy domek!) : [/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/9192/s6300354mcw4.jpg[/IMG] [/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/8264/s6300370mfo6.jpg[/IMG] [/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6609/s6300376mho1.jpg[/IMG][/FONT] [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/7443/s6300377mcw6.jpg[/IMG]
  7. [COLOR=black][FONT=Tahoma]No i mamy suczkę na osobnym wątku, o której już pisaliśmy na głównym wątku starachowickim tak:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Rajmund – 13.12.07:[/FONT][/COLOR] [quote name='Rajmund'] [COLOR=black][FONT=Tahoma]W niedzielę 9.12 znalezliśmy ją w środku lasu w okolicach Wąchocka, był wieczór ciemno i zimno! Zaczęliśmy ją karmić Była głodna i tak nam się udało ją złapać do samochodu. Trafiła do DT z którego ją zabrałem i teraz zamieszkuje z resztą mojego towarzystwa. [B]Tajra[/B] to średnia suczka ok.8-10 miesięcy. Ma piękne błyszczące trikolorowe umaszczenie. Jest łagodna, toleruje inne psy i koty. Aktualnie jest zaszczepiona, odpchlona, odrobaczona i czuje się świetnie, czekając na swój nowy dom.[/FONT][/COLOR][/quote] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Tak pisałam o tym zdarzeniu w nocy z niedzielę na poniedziałek 9/10.12.07:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][quote name='Majaa']Wracaliśmy dzisiaj z Nadją i Rajmundem z koncertu muzyki poważnej i tak chcieliśmy sobie posłuchać czegoś lżejszego , więc trochę naokoło wracaliśmy i .... zgadnijcie ..... [/quote][/FONT][/COLOR][quote name='Majaa'] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Oczywiście! Macie rację! [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Ze środka lasu wyciągnęliśmy niewielką, wystraszoną, młodą suczkę [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Brak słów ;([/FONT][/COLOR][/quote] [FONT=Tahoma]Szereg zbiegów okoliczności spowodował, że sunia trafiła do Rajmunda. [/FONT] [FONT=Tahoma]Miała być gdzie indziej. [/FONT][FONT=Tahoma]Jest, jak jest ! ;( [/FONT] [FONT=Tahoma]Tajra grzeje doopeczkę w pięknej budzie, w kojcu tymczasowym na podwórku Rajmunda i ma się świetnie ... straciła już prawie ten lęk:multi:, z którym spotkaliśmy się w pierwszych chwilach obcowania z nią [/FONT] [FONT=Tahoma]Tajra wygląda tak:[/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4437/s6300324mkh7.jpg[/IMG] [/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/896/s6300326mrl3.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/7166/s6300329mrk7.jpg[/IMG] [/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/6862/s6300330mmq5.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9295/s6300332mlp4.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma]Kontakt w sprawie TAJRY : 06660440525 lub e-mail: [EMAIL="mada-1000@wp.pl"][COLOR=#0000ff]mada-1000@wp.pl[/COLOR][/EMAIL] [/FONT]
  8. [quote name='Ulka18']zmienilam we wszystkich aukcjach allegro...prawie kazdy piesek ma po kilku obserwatorow, najwiecej maly kremowy szczeniak,az 5 ![/quote] Ojej! Jakby więcej osób się zdecydowało na tego ślicznotę, to pamiętajcie proszę, że my mamy od dzisiaj bardzo podobnego pysia tylko będzie co najmniej średni - na razie świetnie "udaje" małego labka
  9. Domek teoretycznie jest dla Drucia, ale sprawa się "rypła" Domek jest u jednego z moich pracowników - kojec się kończy, a pies mieszkałby i w domu (jeśli by zaakceptował takie warunki), i w kojcu Dzisiaj był ów pracownik u mnie i całkiem rozsądnie stwierdził, że nie weźmie teraz psa, albowiem wczoraj dostał pisemną informację o skierowaniu na turnus rehabilitacyjny na prawie cały styczeń, a Jego córka w tym samym czasie ma przechodzić operację kręgosłupa. Chciałby się psem porządnie zająć, zwłaszcza przyzwyczajać go na początku. I trudno odmówić Mu rozsądku! Ustaliliśmy więc tak: Jeśli znajdziemy Drucikowi w tym czasie, tzn. do końca stycznia nowy dom, to mam go wydać, a On i tak weźmie od nas innego psa. Szczególnych wymagań nie ma, więc szukajmy domku dla Drutka, a kolejna bida nasza napewno będzie miała zapewniony domek! Dobry domek ! Bo wiem, jak był traktowany tam pies - znajda, który ze starości odszedł niedawno za TM Poza tym człowiek ten zajmował się już psami "naszymi", które u mnie an budowie były na DT Morusem, Stellą, teraz Braksem .... sprawdzone "ręce"
  10. Czarna jest i mieszka pod Constarem Niestety obecnie wymaga pilnej operacji Prawdopodobnie jest to nowotwór sutków. O szczegółach poinformuję, kiedy będę już je znać
  11. Lulek w prasie lokalnej w tym tygodniu będzie prezentowany w "naszym" okienku - Szukam domu Zdjęcie wysłałam przed chwilą. Sorrki że nie wczoraj. Poprostu zapomniałam:oops:
  12. [quote name='Gamba']:siara: Zrobione !Zostawić czy zmieniać ?[/quote] Gamba Dzięki Zostawić ! Andzia artykuł mnie nie zdziwił nawet na sekundę ...... Zbulwersował A i owszem, a czemu .... ? Napewno nie tym, że tak jest w schronisku kieleckim, bo to żadne nowum dla nas. Taka smutna prawda. Zakłamanie ludzkie po prostu nie zna granic .... :placz: Luka będzie "twarzą" sporego art. w wyd. świątecznym Tygodnika Starachowickiego na temat naszej działalnosci
  13. [quote name='BożenaG']To czekamy na następne telefony i na udaną adopcję[/quote] tiaaaaa ...czekamy .....
  14. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lulek z Luką [/SIZE][/FONT] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6791/dscf2311pi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2522/dscf2315ji3.jpg[/IMG] Drugie powinno być zatytułowane : "Znajdź drugiego psa" :cool3:
  15. I kilka zdjeć autorstwa mrs.ka [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lulek[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7197/dscf2314ld1.jpg[/IMG][URL="http://img89.imageshack.us/img89/7197/dscf2314ld1.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lulek z Luką [/SIZE][/FONT] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6791/dscf2311pi1.jpg[/IMG][URL="http://img205.imageshack.us/img205/6791/dscf2311pi1.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][/SIZE] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2522/dscf2315ji3.jpg[/IMG][URL="http://img156.imageshack.us/img156/2522/dscf2315ji3.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/URL]
  16. [quote name='Kamkam'] bo miałam też zupkę dla piesków od teściowej (swoją drogą powiedziała mi, że dla nas nie zdążyła ugotować obiadu ale dla piesków troszkę przygotowała:evil_lol:) [/quote] Masz super teściową ! Przepraszam, ale Wy napewno nie umieraliście, a taka postawa w tym meiście się rzadko zdarza ! Własnie sobie uświadomiłam, że ostatnio mrs.ka zgrała mi na pena zdjecia Lulka i Luki ..... Chyba powinnam się zabrać za robotę przy nich i innych zdjęciach !
  17. Po ostatnich ogłoszeniach Lulka w prasie lokalnej było kilka telefonów o niego i właściwie jeden konkretny ! W poniedziałek jestem umówiona z tą osobą ! Trzymajcie kciuki!
  18. [quote name='Rajmund']zaglądajcie do pipciulków[/quote] Przynajmniej wirtualnie ! My już do nich jeździmy codziennie Mają się świetnie ! Niestety maja też podejrzane pojawiające się towarzystwo dwóch nieznanych nam dotychczas psów i ... niech nie będzie to tak, jak wygląda, proooooszęęęę!
  19. Ehhh..... Dlaczego nikt suńki takiej cudnej nie szuka?
  20. Bo Koli trudno nie kochać Ona jest przeurocza!
  21. [quote name='maryd']co u Drucika?[/quote] Na razie jest jeszcze u mnie! Ale to z mojej winy Jeszcze nie dojechałam, zeby sprawdzić domek Druciu natomiasta ma sie świetnie. Bardzo ładnie przybrał na masie i sę trochę uspokoił !
  22. [quote name='maryd']no tak ludzie nie lubia formalnych zobowiazan![/quote] O czymś to świadczy ;(
  23. [quote name='Majaa'][COLOR=black]Niestety coraz częściej dochodzę do wniosku, że w zakresie jakiejkolwiek pomocy zwierzętom, trzeba działać zakazami, zakazami i jeszcze raz zakazami, a uświadamianienie społeczne problemu powinno następować równolegle, ale "przy okazji"! Im głebiej w problemie bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt siedzę, tym bardziej do takiego właśnie przekonania dochodzę! [/COLOR] [/quote] [COLOR=black]Zakazami takimi, które będą mogły być egzekwowane, a tu ciężka droga przed nami w zakresie uświadamiania tych, którzy mają je egzekwować. Sama przetrwałam ostatnio przyjmowanie zawiadomienia w gminnym komisariacie o próbie otrucia mojego psa! Policjanci mieli pecha - byłam zbyt dobrze przygotowana psychicznie przez TZ /też policjanta, który wręcz mnie poganiał ze złożeniem tego zawiadomienia/, na fakt, że na 100% nie będą chcieli ode mnie przyjąć takowego zawiadomienia, nie mówiąc o moim charakterku i wiedzy :cool3: Ale "człowiek z ulicy z przeciętnym charakterem" nie miałby szans takowego zawiadomienia złożyć :-( Po prostu!!! Nie miałby szans!!! Zostałby spławiony na wejściu ! Ja musiałam swoje przejść i po drodze przynajmniej 1 policjanta bezpośrednio uświadomić, że jest ... debilem, a że działał wspólnie i w porozumieniu z innymi ... (przestałam być delikatna w swojej złośliwości w pewnym momencie:mad:) [/COLOR] [COLOR=black]A potem mnie, i tak naiwną, dziwią statystyki policyjne :shake: Żadnego psa nie otruto, żadnego nie ukradziono, w roku ubiegłym na terenie naszego powiatu, a ja wiem o wielu takich sytuacjach ! [/COLOR] [COLOR=black]Ciekawe, kto z Was swoją drogą, by zniósł drugą taką serię pytań zadawanych przez goofniarza i to ćwierćinteligenta, jak się potem okazało [/COLOR][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][/COLOR][/FONT] [COLOR=black]Jak już zaczęłam, to pociągnę ten temat w miarę streszczając - oby się nikomu moje doświadczenie nie przydało na przyszłość, ale może warto wiedzieć..... [/COLOR] [COLOR=black]Wchodzę na komisariat! Nikogo! Dzwonię i dzwonię! Wychodzi goofniarz, po braku pagonów, stwierdzam - posterunkowy! Pierwsza myśl: „spoko, szybko przebrnę!” (bo wciąż nie zamierzam być żoną własnego męża w takich sytuacjach, bo po prostu uważam to za idiotyzm, choć pewnie wielokrotnie byłoby mi łatwiej w życiu No cóż ten typ tak ma :cool3:)[/COLOR] [COLOR=black]Wracając do goofniarza - widać na wejściu, że świeży nabytek, któremu się udało ze względu na brak chętnych do pracy w policji (czemu tak pomyślałam? oszczędzę Was ze szczegółami! Ale zaświtała mi myśl „jak ten knypek się załapał do takiej roboty”?:crazyeye:) Mówię, o co chodzi, a "przemawiam" ;) do niego na pewno językiem, który już na wejściu powinnien dać mu do zrozumienia, że wiem o czym mówię. Posłuchał, przemilczał, poszedł.... prawie trzaskając okienkiem. „Był wrócił” i pada pytanie „A jaki był ten pies?” Rozwalił mnie ... po prostu..... mnie rozwalił tym pytaniem .... Tego dnia już byłam na 99,9% pewna, że Harry będzie żył, więc na szczęście humor mi dopisywał. Popatrzyłam na niego tak, jak chyba każdy z Was by spojrzał, mając dobry humor, i odpowiedziałam prawie się dławiąc „Duży!” Widziałam, że zbaraniał, więc zadał najlogiczniejsze z logicznych pytań w tej sytuacji ( i to jedyna pochwała z mojej strony w kierunku tego człowieka ): "Rasy jakiejś" ?[/COLOR] Odpowiedź niby prosta, a jakże skomplikowana :evil_lol: "Perro de presa canario" Brak odp! Więc kontunuowałam ... "czy pan już przyjmuje zawiadomienie, że pyta o szczegóły? Bo jeśli tak to z tego, co wiem, to nie powinno się to odbywać na korytarzu, a jeśli nie, to proszę mi nie zadawać pytań i proszę o przesłuchanie mnie w charakterze poszkodowanej przez dyżurnego " ..... Znowu podpadłam :evil_lol: Ale koleś i tak nie bardzo się skroił, o co chodzi Już zaczynał się dym, czy w ogóle sie zająć przyjęciem tego zgłoszenia ...( i tak bym to zgłosiła, niezależnie od rozwoju sytuacji:cool3: ) A pewnie by tak dalej trwało, gdyby dyżuru nie miał znajomy mojego TZ, który się połapał w sytuacji .... co nie zmienia faktu, że cały komisariat nie miał pojęcia o tym, jak przyjać tego typu zawiadomienie Jak dla mnie to właśnie postawa policji jest najbardziej przykra :placz: Bo jak sam nie wiesz, o co i jak zawalczyć, to pozostaje kupić flaszkę i się upić z żalu :placz: a jak wiesz, to musisz siłą reprezentantów władzy zaciągnąć do choć tylko zajęcia się danym problemem! PS Koleś zadał jeszcze po drodze kilka żenujących pytań w tej sytuacji typu kolor, waga , sąsiedzi Pytania miały jeden cel ....SPŁAWIĆ TĄ CHOLERNĄ BABĘ, aż biło w oczy !
  24. [COLOR=black]UTAAP, na Twoje pytanie, w czym tkwi problem padła najmądrzejsza odpowiedż, jaka mogła paść i tak właśnie chciałam z jednej strony problem pokazać, a dorota07 podsumowała to w 3 trafnych słowach : [/COLOR] [COLOR=black][quote name='dorota07']w nas samych...[/quote][/COLOR] [quote name='UTAAP'] [COLOR=black]a co do tego hodowcy - wydawalo mi sie ze ten przepis o 'ktoryms-tam' z miotu juz nie obowiazuje od dawna....A czy zwiazek nie ma uprawnien do zidentyfikowania psa o 'podejrzanym' pochodzeniu jesli jest przypuszczenie ze ow pies urodzil sie w hodowli zrzeszonej w ZKwP?[/COLOR] [COLOR=black]Jesli ten hodowca juz nie jest w ZKwP to oczywiscie rozumiem ze zwiazek nie ma pola manewru.[/COLOR] [/quote] [COLOR=black]Bo ten "przepis" nie obowiązuje, a zwiazek ma wiele obowiązków - tylko to jest właśnie to, co nazwałam w poprzednim swoim poście [B]"trzeba chcieć" [/B][/COLOR] [COLOR=black][quote name='Nitencja']Majaa no dobrze to jak to widzisz . [/quote][/COLOR] [COLOR=black]Zależy o co pytasz .... [/COLOR] [COLOR=black]Jednak niezależnie od tego , o którą część moich wypowiedzi pytasz, ogólna moja odpowiedź jest jedna!: [/COLOR] [COLOR=black]Niestety coraz częściej dochodzę do wniosku, że w zakresie jakiejkolwiek pomocy zwierzętom, trzeba działać zakazami, zakazami i jeszcze raz zakazami, a uświadamianienie społeczne problemu powinno następować równolegle, ale "przy okazji"! Im głebiej w problemie bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt siedzę, tym bardziej do takiego właśnie przekonania dochodzę! [/COLOR] [COLOR=black]Wracając do pytania ![/COLOR] [COLOR=black]Jeśli mówimy o hodowli lub hodoffli psów rasowych = rodowodowych, to niestety bez zaangażowania ZKwP, będzie ciężko, ale w pierwszej kolejności powinno się położyć nacisk na powyżej poruszany aspekt rozmnażania przez hodoffców zrzeszonych w ZKwP Choć ja często się wstydzę, że składki opłacam, ale z drugiej strony .... to my wybieramy władze ZKwP i bez naszego "buntu" nic się nie zmieni ! [/COLOR] [COLOR=black]Jeśli mówimy o przypadku dziwnego miejsca skąd pochodzi "śląska kerraczka" i wiele innych psów, w tym także, o ile nie głównie terrierów, to proszę o kontakt na gg lub PW! Pomysł mam! Potrzeba tylko terrieromaniaków ze Śląska! [/COLOR] [COLOR=black]Jeśli mówimy o sytuacji zwierząt bezdomnych i maltretowanych, rozmnażaniu psów nierasowych, to temat rzeka, jak dla mnie i lepiej mnie nie prowokować do "wykładu" , którego i tak podstawą jest początek niniejszej odpowiedzi ! [/COLOR]
×
×
  • Create New...