-
Posts
5922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Majaa
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Majaa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ja w żaden sposób nie chcę podważać autorytetu Twojego, Erko, ale litości ;) Jak Violinek ma ADHD :evil_lol:, to jest znak, że Ty dzisiaj i tydzień temu nie widziałaś szczeniaka z tylko lekkim podejrzeniem ADHD (a tak naprawdę "tylko" szczenięcia teriera w niezłej formie:cool3:) Bo mój "ADHD-owiec", czyli de facto zdrowy, rozsądnie /wg niego i tylko wg niego :cool3:/ myślący kerraczek, przechodzi sam siebie ostatnio .... dzisiaj z Violinkiem też pokazywał na co go stać, choć zdecydowanie bardziej niz Violinek, interesowały go psy dorosłe wybranych, wg wielkości, ras:evil_lol: Tak więc np. Violinek stanowił punkt zainteresowania dla niego, ale wówczas tylko, kiedy "czarne ruskie" usadowione za plecami "kieleckiego stoliczka", albo przestawały zwracać na niego uwagę, albo go pogoniły .... Tak czy siak chłopcy się znają i oprócz nieudanych prób dominacji mojego goofniarza, ekscesów nie było (a ja już nie takie ekscesy przeżywałam), więc jeśli Violinek ma wrócić na działkę i doopeczka mała ma marznąć, to mogę wziąść go do siebie na ok. 10 dni - 2 tygodnie! Dopóki mój Misiu nie pojedzie do domku (a miał nie jechać już nigdy :evil_lol: ) A jak będzie dalej problem (Violinek, a nóż w tym czasie nie będzie miał domu), to będziemy myśleć - może uda mi się nowych opiekunów Misia zainteresować "opcją": Weź w komplecie = mniej zniszczonego otoczenia! :evil_lol: (w końcu sama to przerabiam od kilku dni, odkąd Misio został sam ze szczeniąt, a moje sucze mają go po dziurki w nosie :evil_lol:, demolkę mam taką, jakiej przy 14 psach w domu nie było:angryy:) Nie moge zdeklarować na razie dłuższego DT u siebie. Musimy odpocząć chwilę Przez ostatnie miesiące za dużo było psów u mnie w domu ....ewidentnie tak my, jak i sucze "domowe" jesteśmy zmęczeni, ale wiadomo jak jest .... jak nie będzie, co z nim zrobić, to na ulicę go przecież nie wyrzucę -
Starachowice! Wiksa terierowata suńka, córka foksterierki Lilki, ma dom!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6290/dscf2263mbr9.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4783/dscf2260mor7.jpg[/IMG] -
Starachowice! Wiksa terierowata suńka, córka foksterierki Lilki, ma dom!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Mozilla i dogo = brak współpracy :placz: Kolejne foty: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1451/dscf2258mea4.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6316/dscf2259mnn3.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2200/dscf2264mbn3.jpg[/IMG] -
Starachowice! Wiksa terierowata suńka, córka foksterierki Lilki, ma dom!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
No i fotki obiecane: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/4222/dscf2253mzj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2666/dscf2254mfn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/1549/dscf2255mbe2.jpg[/IMG] -
Starachowice-starsza sunia po wypadku Aza za TM [*]
Majaa replied to KamaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
VitisVini Dziękujemy ! Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się rozeznać kwestię rozliczenia wpłat do weta i naszego stanu konta oraz sytuacji Azy ! A moze BożenaG się na forum już pojawi - ja nie wyrabiam :placz: Bardzo mi przykro -
Starachowice! Wiksa terierowata suńka, córka foksterierki Lilki, ma dom!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Na razie obrabiam fotki Wiksy, które zrobiła mrs.ka Jak będzie dogo dalej działać to się pojawią niebawem :cool3: -
Starachowice-piękna Nicoletta zostaje u Mrs.ki na zawsze!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka']coś modernizują,pozdrowienia przekazałam,ma się świetnie,właśnie pogryzła nowe prześcieradło ...bo trochę zwisało z łóżka[/quote] Może już działa na stałe ... bo ja już nie mam siły pisać setne razy tego samego :placz: Co do Koli ... no cóż .... trochę robi trochę "różnicy" Prawie tak jak "prawie" :cool3: A tak naprawdę znam ten ból ...... ostatnio w środku nocy obudziło mnie gryzienie, nawet po poszukiwaniach bliżej niezidentyfikowanego przedmiotu :cool3: Niezidentyfikowany był do rana - bo właśnie rano zobaczyłam, że mały gówniarz, który u mnie rezydentem pewnie zostanie, obdziabał połowę zwisającego bluszcza :angryy: -
Starachowice!Luka=smalec? Oooo nie !!! Znalazła swój DOM w Lublinie :)
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
No cóż .... nikt nie napisał, bo dogo nie działało :shake: Możemy tylko szukać Luce domu ..... Jakoś to, że od początku mówiłam że ja psa bym tam nie oddała, nie mając żadnych racjonalnych argumentów, które nie spotkałyby się z racjonalną odpowiedzią, nie przynosi mi żadnej satysfakcji Wręcz przeciwnie! :placz: Zaczynam się bać własnych myśli! -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Molkas']Będzie dobrze dziewczyny. Mała u nas nie zginie i Lilka (jej Pani) i My (ciotka z wujkiem i kuzynem) nie damy jej zrobić krzywdy. Obiecuję, że będziemy Wam raportować co tam u małej.[/quote] Wiemy, że będzie u Was dobrze ! I czekamy na relację ... (już się cieszę na nowe foty :lol: ) -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Tak zdążyłam po powrocie z Poznania napisać na wątku starachowickim i .... dogo umarło mi całkowicie aż do dziś, a nasmarowałam taki post o dogach :cool3: [quote name='Majaa']Mała MI (nie mogę znaleźć jej wątku na razie :-() pojechała do Poznania, gdzie przejęła ją na DT KaLOlina (dziękujemy:loveu:) Super działania KaLOliny spowodowały, że niecałą dobę później, maleństwo miało już potencjalne kilka domków ! ...ale o ile się nie mylę (wszystko dzisiaj w biegu było, a nie ja rozmawiałam na ten temat:oops:), to psinka trafiła do domku ... kolejnego :cool3: Ale jeśli się nie mylę to "kolejny" - wybrany domek miałam okazję dzisiaj poznać - oczywiście w biegu :cool3: Ale jestem jak najbardziej za ! Transport - rewelacja ! Żadnych problemów a to prawie pół tysiaca km ! Mi ciagle spala (w różnych miejscach) A na marginesie dodam po spędzeniu z sunieczką kilkunastu godzin, że jestem przekonana na 99,9%, że to ten sam miot co Myszka ;( Zresztą wet stwierdził również, że to aż nadto nieprawdopodobne by było, gdyby nie była ten sam miot i podobny sposób wyzbywania się dzieciaka psiego) Jak wątek znalazłam, to dogo nie działa ;([/quote] Lilszu cieszę się, że sunieczka trafiła pod tak troskliwą opiekę KaLOlina Jesteś wielka! Dzięki za natychmiastową zgodę na przyjęcie maleństwa na DT i kontakt z nowym domkiem, bo to chyba jakoś tak pośrednio przez nas przechodziło (ale nie był to mój czas obsługi tel. psiego starachowickiego, więc tylko pośrednie informacje do mnie docierały ;) ) Co do dogusia (prześlicznego :loveu: swoją drogą) nie mam wątpliwości, jak ją przyjmie, jeśli tylko nie ma żadnych wyjątkowo złych doświadczeń z małymi kurduplami Aczkolwiek mój doguś miał, a to i tak mu nie przeszkadzało w opiekowaniu się wszystkim co się ruszało, niezależnie od tego czy było od niego mniejsze, czy większe ... Miot kociąt pełzających po ulicy ? Proszę bardzo! Braksiu zawalał całą ulicę swoim "ciałkiem" i miał "ogólnego stresa" którym pazurem to towarzystwo zgarnąć z ulicy Kobieta dźwigająca zakupy ? A też nie ma sprawy ... napewno należy Jej pomóc nieść siatki (moja babcia go tego nauczyła przez przypadek :evil_lol: ) No cóż ..... pies biedny był czasami skołowany, bo on chciał zawsze dobrze, a .... ludzie się go bali :-((trudno im się dziwić - nie dosyć, że dogi jakie są, każdy widzi, to mój Braksiu mocno przerośnięty był - 1,05 m w kłębie :cool3: Napewno jeszcze zobaczymy zdjęcia skołowanego dogusia, który nie wie co ma ze sobą zrobić, bo "jakaś pchła" położyła się na środku jego posłania ... albo podobne :cool3: -
Starachowice-Fuksik pojechał do domu! Niech to będzie TEN dom!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka']ja jestem astmatykiem i mam straszną alergie między innymi na sierść zwierząt(chyba wszystkich) i na śline zwłaszcza psów,lekarze zawsze mi powtarzali ,że powinnam unikać kontaktów bo nawet odczulić mnie nie można ze względu na reakcje anaf. ja zawsze im odpowiadałam ,że równie dobrze mogłabym nie żyć jeżeli bym nie miała obok siebie zwierząt,i tak zawsze oni swoje po kontrolnych spirometriach ,a ja swoje. I wiem jedno,faktycznie przy pierwszych kontaktach ze zwierzakiem mam reakcje alergiczne,nawet gdy pogłaszcze obcego psa momentalnie mam wysypke na dłoni,natomiast organizm uodparnia sie na zwierzęta z którymi przebywam cały czas,MOJE SUKI ŚPIĄ ZE MNĄ W ŁÓŻKU i mnie liżą na dzień dobry !!!! i nic się nie dzieje,przebywanie ze zwierzętami działa jak szczepionka odczulająca .[/quote] Ale żeby takie ryzyko podjąć trzeba mieć odwagę -
Starachowice-piękna Nicoletta zostaje u Mrs.ki na zawsze!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Mrs.ka Pisz szybciutko co tam u suńki słychać ! -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Maleństwo hopamy na górę z rana ! -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']POmyślcie jeszcze czy nie lepiej do Wandul - skoro ma mozliwość na domek. Bo boje się, że może byc krucho z domkeim stałym, z naszą 13 malców. Mam tylko nadzieje, że u mnie nie ma choroby zakaźnej, bo wtedy klops.[/quote] Supergoga Szczerze? to się nad tym nie zastanawiam o tej porze, gdzie lepiej :shake: Ja tak naprawdę w gonitwie tego tygodnia nie mam pojęcia gdzie ta psina jest, a to rzadko mi się zdarza! Jutro się rozejrzę przed wyjazdem co i jak z tym maleństwem Kamkam Zdzwonimy się jutro ! Zostajesz na posterunku w necie ! Nie bij! ;) -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edi100']To chyba transport potrzebny![/quote] Do Poznania lub po drodze nie! Jutro jadę na międzynarodówkę do Poznania! -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Jeśli jest jeszcze możliwość a nie ma miejsce u nikogo innego przywieźcie sunię do Poznania. Ja jutro wprawdzie latam z naszym szczeniorem z tymczasu - chorym, ale umieszczę ja gdzieś u kogoś.[/quote] Supergoga Dzięki !!!! Mamy nóż na gardle ... bo jedyne miejsca, jakie mamy, są zapełnione na maxa . Sytuacja miała być stabilna na ten weekend,.... a tu takie maleństwo i niestety nie tylko ono :placz:! Przybyły kolejne psy, ale ja nie mam kiedy o tym pisać .. mam nadzieję, ze sytuacja się ustabilizuje pod koniec przyszłego tygodnia i zacznę udzieać normalnych info nt psów! -
Starachowice-Fuksik pojechał do domu! Niech to będzie TEN dom!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='maryd']Jestem w szoku.:crazyeye::crazyeye::crazyeye: No nie wierze, co za nieodpowiedzialne łobuzy. Znudził się psiaczek, to zawsze mozna zwalic na alergie!!! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Tak było z"moja" Lady.:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Po co ludzie decydują się na psa, jak nie sa pewni, a to małe serduszko juz moze kogos pokochało....[/quote] Na podstawie doświadczeń (bardziej moich rodziców niż moich) wierzę w alergię pojawiającą się natychmiast ! Ale jak już kiedyś pisałam na tym forum, dzięki rozsądkowi połączonemu z wiedzą mojej Mamy - lekarza, która kategorycznie stwierdziła w pewnym momencie mojego życia, że nie podda się całkowicie reżimowi alergologów (i w domu lądowały kolejne pudle) i dziecka w sterylnych warunkach wychowywać nie będzie, bo może być tylko gorzej (i zostawiła psy w domu, za co jestem Jej dozgonnie wdzięczna, bo może nie mogłabym robić tego, co robię) , wyrosłam na babę z piekła rodem :evil_lol:, alergii na sierść psa nie mam, na kota też mi ostatnio przechodzi, a zapowiadało się koszmarnie :-( -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Majaa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izunia86']Zrobie jej allegro dzis wieczorem poznym , tak ok 23 wiec jakby ktos chcial wymyslic tekscik to jest czas.A dam ja jeszcze na gumtree. A namiary to chyba Erki najlepiej ( tak ? ) :) Ogolnie malenstwo czuje sie dobrze, bawi sie caly czas, robi ladne kupeczki. Boze zeby tylko domek znalazl sie jak najszybciej, najlepszy domek .[/quote] Przepraszam Nie jestem zorientowana "w temacie", ale Izunia skąd ją "masz"? Pytam, bo ..... dzisiaj na śmietniku ..... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8720046#post8720046[/URL] a kilka dni temu .... [quote name='Kamkam']Wątek Maleństwa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93861[/URL] małej suczki podrzuconej w pudełku, o której pisała Majaa[/quote] -
Starachowice! Maleńka suczka - odnalazła wielkie szczęście w Poznaniu!!!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Kamkam Rozumiem, że ją widziałaś ! Ile ona może mieć ? Faktycznie 5 tygodni, bo jakoś tak za bardzo podobna do Myszki jest (przypominam, ze Myszka była podrzucona chyba dwa tygodnie temu pod drzwi osoby, która niedawno adoptowała od nas psa - 4 ulice dalej) -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Majaa replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='dorota07'][B]Majaa [/B]ale mnie nakręciłas ta historią , koniecznie jak tylko bedziesz miała możliwość zapoznaj nas z historią tej rodziny i ich psów, to jest kawał historii rasy...:crazyeye:[/quote] Oczywiście, choć tylko chyba jeden lub dwa keraki były przez nich "pokazywane". (momentami się gubiłam w potoku opowieści!) Już dzisiaj z przyjemnością opowiedziałabym wiele, wiele więcej, ale muszę mieć Ich zgodę, tym bardziej, że to nie są osoby anonimowe, w środowisku krakowskiej inteligencji i nie tylko krakowskiej ...., a że doskonale znam problem braku anonimowości, tym bardziej muszę uszanować Ich zdanie i najpierw spytać, co mogę powtórzyć ... -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Majaa replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='Zebra'] [B]Maja[/B] czekam na maluchy to mizainia i prowadzenia:multi:. [/quote] Będziemy w Poznaniu z Miśkiem i Niunią! Do domu wrócimy bez Niuni :-( Dzisiaj zawiozłam Maciejkę do Krakowa do nowego domu!!!! I pewnie bym o tym nie pisała, gdyby nie to, że jestem pod ogromnym wrażeniem ! Bardzo się cieszę, że się zgodziłam sama go tam zawieźć, bo sytuacja była pokomplikowana. Pies kupowany był przez córkę mieszkajacą w Austrii dla Rodziców - mocno starszych Państwa. Kiedy byłyśmy w kontakcie telefonicznym, aż nie wydawało mi się prawdopodobne, że starsi Państwo "MUSZĄ" mieć kerraka i to jak najszybciej, a Pani kupująca była nawet gotowa specjalnie do Polski przyjechać, żeby psa ode mnie zabrać do Krakowa z powodu, jak to nazwała "depresji" Mamy po stracie w ciagu ostatniego roku dwóch kerraków (oba nastoletnie - sukę kilka lat temu właśnie córka wyciągnęła ze schroniska w Austrii) Mama albowiem nawet nie chciała wychodzić z domu bez psa, a jak pies ma być, to tylko kerry. Pani opowiadała mi przez telefon bardzo ciekawe rzeczy o swojej Rodzinie i kerrakach w niej - także ich pochodzeniu (o wielu rzeczach na przykład na temat starych, krakowskich hodowli nie miałam pojęcia:shake:), ale już po pierwszej minucie bytności tylko na podwórku, wiedziałam, co miała na myśli, mówiąc, że Ci ludzie potrzebują keraczka! Luuuuuuuuudzie!!!! Ja nigdy nie byłam w domu do tego stopnia opanowanym przez kerry !!!!! Właściwie chyba nigdy nie byłam w domu u jakichkolwiek ludzi tak opanowanych jakkąkolwiek rasą (za wyjątkiem kilku hodowców z krwi i kości) Wierzcie mi - nie chcieliśmy stamtąd wychodzić! Cudowni, wyjątkowo ciekawi ludzie, bardzo otwarci i życzliwi! Z tego co opowiadali i pokazywali!!!:crazyeye: od dobrze ponad 40 lat w ich domu były tylko kerraczki! Kerry na zdjęciach, portrety Ich kolejnych kerry na ścianach, także tworzone przez "wybranych" lub "zaprzyjaźnionych" artystów ! Cudowne opowieści, cudowne wspomnienia! Łzy szczęścia z powodu przybycia nowego domownika, połączone ze łzami bólu i wspomnień o porzednikach Maciejki! Pokój dla pieska z wyjściem, na którą część ogrodu się chce! Osobna kanapa przy łóżku dla kerry! Wydawałam do nowych domów setki już psów, ale żaden nie był tak przygotowany, a równocześnie tak doświadczony! W żadnym nie zadano mi tylu pytań, łącznie z pytaniami, na które byście chyba nie wpadli, że można zadać po 40 latach obcowania z kerrakami, typu gęstość grzebienia dla [B]tego wybranego [/B]malucha! W ogóle pisząc ten post uświadomiłam sobie, że Ci ludzie pokazali mi tak archiwalne zdjęcia nie tylko swoich kerry (także z wystaw), że muszę Ich poprosić o możliwość zeskanowania tych zdjęć i ich opisanie, bo chyba niewiele z nas tu zgromadzonych dysponuje zdjęciami kerraków z przełomu lat 50-tych i 60-tych !