Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. A i jeszcze ... Foty będą pod koniec tygodnia ... mam nadzieję :cool3: Łysego kerraka w domu mam (no prawie łysego) = Dinka Wiedziałam, że mój "łysy kerrak" jest podpasiony:evil_lol:, ale szafa trzydrzwiowa, jaka okazała się oczom naszym po zgoleniu kerraka na prawie łyso przeszła najśmielsze oczekiwania wyobraźni :cool3: Tak czy siak, tak napewno nie wygląda standardowa sucza, która niedawno skończyła karmić 5 swoich szczeniąt, a do tego wymamkowała jeszcze trójkę o ponad miesiąc młodszych :evil_lol: Znowu przechodzimy na dietkę :evil_lol:
  2. [ O 2.30 nie stać mnie już na wiele wysiłku intelektualnego, ale dopiero udało mi się dotrzeć na wątek kerrakowy, ale 3 grosze swoje dodam, a co:evil_lol: .... w końcu "kobiałka" jestem :evil_lol: [quote name='czapla']I jeszcze jedno niepopularne zdanie napisze - pies rasowy powinien kosztowac duzo, bo to jest pewien luksus:lol: [/quote] Jak dla mnie bardzo normalne to zdanie jest ! JESTEM ZAAAAAAAA, A NIGDY NIE BĘDĘ PRZECIW!!!!! Uważam, na codzień zajmując się bezdomnymi, zaniedbanymi psami i innymi czworonożnymi towarzyszami człowieka, że w ogóle posiadanie psa (jakiegolwiek) powinno być WŁAŚNIE luksusem ! Jako społeczeństwo nie dorośliśmy do tego, żeby psy "posiadać", nie mówiąc o ich szanowaniu! Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że jakbym chciała "upłynnić" moje ;) szczeniaki, to już dawno byśmy o nich nie rozmawiali, mimo, że czekam wciąż na metryki .... Poszłyby .... ile by ich nie było ... także do wielbicieli (?) kerry i populazytorów tej rasy, którzy nie do końca zawsze wiedzą, o jakiej rasie mówimy .... bo przecież "w sumie to nieważne, czy mają metryki czy nie":diabloti: Nie powiem - odebrałam kilka tel od osób, które kiedyś kerry miały i są zafascynowani rasą i .... mogłam im "sprzedać" szczeniaka, ale okoliczności powiedzmy były dziwne ...., a psy to jest ostatnia opoka, na której chciałabym się dorabiać ... wolę dokładać .... Ja jednak , jak p. Władzio z dowcipu "nienormalna" jestem ... nie chcę po prostu, żeby z kerry zrobiły sę znów kolejne yorki, goldeny itp .... Fibi Może już niedługo w Bydgoszczy będziesz oglądać młode kerraki
  3. Maryd Mam nadzieję, że uda nam się wszystkim jakoś spotkać przy okazji Twojego pobytu w Starachowicach !
  4. [quote name='klusek04']I co? Ludziue się przerazili jego chudością? To właśnie prędzej powinni go wziąść z rąk "głodzącej" go opiekunki. Oczywiście to żart ale może faktycznie on ma problemy psychologiczne, bo fizycznie to napewno jest zdrowy Maja.[/quote] Nie! Uczciwie mówiłam, jak jest ... A poza tym póki nie będę wiedziała co z nim, to NIGDZIE!!!!!! go nie oddam :shake: Przeraża mnie ten okręg równiuteńki, który zdążył wydeptać w ciągu ostatnich kilku dni, na kilkanaście cm w dół Z jedzeniem od dawna przesadzam u Niego ... Obecnie dostaje 3 x dziennie karmę juniora - porcja każda to ponad dzienna dawka na takiego psa
  5. Ktoś się dzisiaj odezwał ... Ale szczegółów jeszcze nie znam , więc po prostu trzymajcie kciuki!
  6. Uważam, że Bożenę musimy nakłonić do rozmowy z tą kobietą ... Tylko ona miała z Nią kontakt bezpośredni, bo informacje "jedna pani drugiej pani" nic nie dadzą
  7. [quote name='klusek04']To co by mu tu jeszcze wyciąć? :evil_lol:[/quote] Wymyśl coś!!!!!!!! W Tobie nadzieja :evil_lol:
  8. [quote name='klusek04']Koli kobiecość jest zagrożona i to dobrze. [/quote] Nie sądzę, żęby ją to szczególnie zmartwiło :cool3:
  9. [quote name='klusek04']To ma ta Bożena strasznie dużo bid na głowie.[/quote] Bywało gorzej u Bożeny ... Znacznie gorzej .... W domu ma obecnie Dżekiego i na noce zabiera tą małą sunieczkę ze stacji
  10. [quote name='klusek04']I wciąż u niej nie ma zmian?[/quote] Niestety Nikt nawet o nią nie pyta ;(
  11. Ojej jak tu fajnie :multi: Poczytam wieczorem, a swoje 3 grosze też moze mi się uda wtrącić [quote name='czapla']Mysle, ze kerrak moze byc spokojnie psem poszukujacym [/quote] Kiedyś dawno temu ściągnęłam z netu super zdjęcie kerry - ratownika. Muszę go poszukać Łysy kerrak wygląda extra:evil_lol:. Muszę się pocieszać jakoś, bo dzisiaj prawie takiego łysego też będę miała :cool3: Postaram się zabrać jutro aparat z pracy (może mnie nie zabiją ), bo mój śpsiuty całkowicie, to trochę nowych zdjęć będzie kerrakowego towarzystwa
  12. [quote name='Kamkam']To dobrze, że Blondyna pojechała do domku, a odnośnie tego zobaczenia miejsca to może przy okazji by fotki, do AFN? A tymczasem tytuł zmienię.[/quote] Pojechała i .... uciekła dzisiaj w nocy podkopując się pod kojcem i pod ogrodzeniem ..... Ludzie dzisiaj zadzwonili rano z prośbą, że jakby wróciła, to żeby im dać znać ..... Szukają jej od rana. Teraz szukać pojechała także BożenaG, a mrs.ka ma zaraz dołączyć .... Ja robię ogłoszenia..... Po pracy pojedziemy z Rajkiem je rozwieszać ...
  13. [quote name='mrs.ka']ale kłopot z tym przystojniakiem jeśli on taki ''tempramentny'' ,może ma za dużo testosteronu? może pozbawienie go męskości by go troche uspokoiło,psina może naprawde zrobić sobie krzywde[/quote] On już męskości pozbawiony jest kilka miesięcy temu
  14. [quote name='mrs.ka']no jasne,tak powinno być! psy nie wyprowadzają tak z równowagi jak ludzie to potrafią,a jeżeli już to nie robią tego z premedytacją[/quote] Dokładnie ... nie robią tego z premedytacją ..... A wracając do Drucika ...... JESTEM ZAŁAMANA !!!! :placz: TEN PIES CHUDNIE MI W OCZACH !!! JESTEM BEZSILNA!!!! DZISIAJ LUDZIE BYLI ZAINTERESOWANI WSTĘPNIE ADOPCJĄ DRUTA LUB INNEGO BEZDOMNIAKA ! UMÓWILIŚMY SIĘ NA "OBEJRZENIE PSÓW" DRUT W PIĘKNYM SŁOŃCU WYBIEGŁ NA PODWÓRKO ... A JA SIĘ CHCIAŁAM POD ZIEMIĘ ZAPAŚĆ ZE WSTYDU! :oops: W BIAŁY DZIEŃ (A W TAKOWY NIE WIDZIAŁAM GO OD OSTATNIEGO GRZYBOBRANIA BODAJŻE DWA TYGODNIE TEMU - WRACAM DO DOMU ZAZWYCZAJ PO ZMIERZCHU:placz:) WYGLĄDA KOSZMARNIE :placz::placz::placz: WYGLĄDA JAKBY PRZYNAJMNIEJ PRZEZ TE DWA TYGODNIE /ALBO LEPIEJ / NIC NIE JADŁ :-( W PRZERAŻAJĄCYM TEMPIE ZACZYNA RÓWNIEŻ CHUDNĄĆ JEDNA Z MOICH SUCZY - NAJSTARSZA, ZNAJDA DZIKA. JEJ BADANIA KRWI ROBIONE NIESPEŁNA PÓŁ ROKU TEMU, NIC NIE WYKAZAŁY :shake: ZA TO KANARYJCZYK MIESZKAJĄCY W ŚRODKOWYM KOJCU WYGLĄDA JAK KROWA NA KRÓTKICH NÓŻKACH ..... :placz: MIMO WPROWADZENIA KILKA TYGODNI TEMU OSTREJ DIETY :-( NIE WIEM, CO MAM ROBIĆ :placz: NIE MOGĘ WZIĄŚĆ URLOPU, BO GO PRAKTYCZNIE NIE MAM. KAŻDY MI MOŻE POWIEDZIEĆ JEDNAK, ŻE JA TO MOGĘ CO CHCĘ, BO "JESTEM NA SWOIM", ALE NIE MOGĘ, A NAPEWNO NIE TERAZ :shake: OPRÓCZ WYŻEJ WYMIENIONEJ TRÓJKI, MAM JESZCZE 2 DOROSŁE SUCZE W DOMU I CZTERY SZCZENIAKI W HODOWLI. DO TEGO PSA W HODOWLI, KTÓRY MIESZKA U RODZICÓW, A KTÓRY I TAK MNIE KOCHA NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE, WIĘC MUSZĘ I OCZYWIŚCIE CHCĘ SIĘ NIM ZAJMOWAĆ! DOCHODZI DO TEGO BRAKS NA FIRMOWEJ BUDOWIE, KTÓRY OSTATNIO ZNÓW MA PROBLEMY BEHAWIORALNE, NIEWIADOMO JAKIEGO POCHODZENIA :-( ... I JAK ZAWSZE ... KILKADZIESIĄT LUB LEPIEJ BEZDOMNIAKÓW, KOZY, KROWY, KONIE NA GŁOWIE ... W PIĄTEK ZACZYNA SIĘ PROCES MORDERCÓW ZE SCHRONISKA W BIAŁCE! DZISIAJ KOLEJNE DWA PSY PRZYBYŁY DO MOJEJ GŁOWY, A TYLKO JEDEN JEST BEZPIECZNY! DRUGI PO POTRĄCENIU, KTÓREGO ZAUWAŻYŁAM ...... UCIEKŁ W SZOKU WTEDY, KIEDY CHCIELIŚMY GO RATOWAĆ ...... WRACAJĄC DO DRUCIKA, USTALIŁAM Z WETEM, ŻE ZACZNIEMY OD BADANIA KAŁU PSÓW Z KOJCY, BO CHOĆ PSY U MNIE WSZYSTKIE SĄ REGULARNIE ODROBACZANE, TO NIE MOŻNA WYKLUCZYĆ Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ TASIEMCZYCY MARTWI MNIE U DRUTA JESZCZE JEDNO - OD KILKU TYGODNI (3-4?)WYDEPTUJE W KOJCU JEDNĄ ŚCIEŻKĘ WOKOŁO KOJCA ! POŁOWA PIACHU /PRAWIE/ Z JEGO KOJCA JEST PRZEZ NIEGO WSYPANA DO BUDY I NA ZEWNATRZ KOJCA WE WSZYSTKICH KIERUNKACH (WYOBRAŹCIE SOBIE ILOŚĆ - NA PEŁNĄ WYMIANĘ PIACHU W 3 TYLKO KOJCACH, ZAMAWIAM ZAWSZE KILKANAŚCIE TON PIACHU, TYM RAZEM ZNOWU TO BYŁA KWESTIA JEDNEJ CIĘŻARÓWKI, BODAJŻE 16 TON!!!!)
  15. [quote name='kaLOlina']postaram sie miec wolne w ta niedziele:) chcialabym bardzo Huga poznac- kochaniutkiego...z Pomorza nie mam jednak NIKOGO:( grrrr chyba ze mapa dogo??[/quote] Pan ma sam go odebrać w Poznaniu ! Przepraszam zapomniałam napisać wcześniej :oops:
  16. [quote name='klusek04']Na wątku głównym złe wieści. Hugo poturbowany po ucieczce.:-([/quote] Niestety ...... Poranne wiadomości, jakie miałam telefonicznie przekazane, okazały się być dużo gorsze, kiedy po południu byłam w jego DT :placz: Wieczorem były jeszcze gorsze, keidy dowieźliśmy tam materiał na kojec dla kolejnych wyrzuconych bidulek .... Hugo wrócił dzisiaj raniutko cały zakrwawiony, choć niekoniecznie musiała to być jego krew ...... Tak naprawdę zwinął go obolałego z ulicy (nieopodal padoków) o 6 rano pracownik z DT .... Napewno Hugo walczył ostro ...tylko nikt nie wie gdzie, jak i kiedy :placz: Ma pocharataną całą głowę, klatkę .... jest napuchnięty i obolały ..... Z relacji opiekunki cała sprawa musiala się wydarzyć nad ranem, bo wówczas wszystkie psy wypuszczane na noc, a czuwające wówczas tuż pod jej oknem, nagle ruszyły za czymś, za kimś ? Nim się zorientowała i wyszła Hugo już nie widziała :shake: Zdecydowaliśmy się, w zaocznym porozumieniu z wetem, psu podać leki przeciwbólowe i antybiotyk ... Prawdy o dzisiejszej nocy pewnie nigdy nie poznamy ..... Hugo moze jechać 31 X lub 1 XI do nowego domu - mamy transport do Poznania .... tylko nie wiem, czy Panu będzie pasował ten termin ....
  17. [quote name='mrs.ka']a to fakt, krążę tam,tym bardziej oczy szeroko otwarte będę miała,a swoją drogą to już mi syn zwrócił uwagę że ludzi znajomych to nie zauważam tyko się rozglądam piętro niżej, co niektórzy mają mi za złe ale zawsze mogę powiedzieć że mam szkła w okularach źle wyregulowane[/quote] No no Tylko proszę nie zganiać na moją firmę z tymi szkłami :eviltong: A co do rozgladania sie piętro niżej - też tak mam, a i efekty dzisiaj namacalne tego rozgladania też :-(, ale to nie miejsce na opowieści ..... Co do Blondyny vel Łatki ........................................ POJECHAŁA DZISIAJ DO NOWEGO DOMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :sweetCyb: Mieliśmy ją z Rajmundem zawieźć jutro, żebyśmy sami mogli się przekonać o warunkach oferowanych suczce (bo to firma, choć ludzie widać psiolubni ;) ), ale chwilę po wyjściu nowych opiekunów tej mocno ryżawej :cool3: Blondyny ....... musieliśmy zmienić plany ..... Ludzie na szczęście byli na tyle wyrozumiali, ze sami zaoferowali, ze wezmą suczkę, bo godzina o ktorej oferowaliśmy jej dowiezienie w dniu dzisiejszym nie bardzo Im pasowała :shake: A było tak ..... Nie wiem, czy minęło nawet 5 minut, kiedy jeszcze staliśmy na ulicy po Ich wyjściu, żeby omówić kwestię wieczornego wożenia "podestów" na kojec dla trzech maluchów z matką wyrzuconych na torach, kiedy przyjechała załamana dziewczyna, która zaadoptowała Cekina kilka miesięcy temu .... ktoś jej dzisiaj podrzucił pod drzwi maleństwo w kartoniku .... Cekin nie chciał zaakceptować malutkiej ok. 6-7 tygodniowej suczki (jej tułów mieści się spokojnie na ręce) A w kartoniku było troszkę siana ........ (skur.... :angryy::angryy::angryy:):placz:
  18. [quote name='saul'] czyżby faceci mieli aż tak mały udział... WSTYD!:mad: [/quote] Wstyd, jakby na to nie spojrzeć :cool3: Z nami działa "sztuk" :cool3: : 1 (słownie: jeden):placz: nieobecny na forum, ale wszystkim starachowickim dogomaniaczkom znany osobiście Chyba innych aktywnie udzielających się mężczyzn psiozakręconych nie stwierdzono :shake: No jest jeszcze p. Janusz spoza Starachowic, który od lat zajmuje się psimi bidami, a z którym od czasu do czasu coś wspólnie robię
  19. [quote name='mrs.ka']no nie takiego to chyba jeszcze nie ma,niestety[/quote] No jest jeszcze zastrzyl :cool3:
  20. Biedna sunia - została sama i się rozchorowała :-( Dobrze, że Bożena wzięła ją do domu !
  21. Rozpływam się jak to czytam ..... A sprawa katów z Białki już w piątek Trzymajmy kciuki !
  22. Super wieści ! Oby trafila na dobry odpowiedzialny dom! [quote name='saul'] W kwestii pomocy chyba się mniej przydam bo zajęty jestem dośc znacznie... praca na różne godziny... obowiązki.. obiecuje zaglądac na dogo i w miare możliwości "podnosic"..[/quote] No cóż ....wiadomo, że nie wszyscy są tak "pojechani" jak my (a ja mam chyba jednak najwięcej obowiązków na głowie z całego tego "psio - dogomaniackiego" środowiska) i po nikim się już tego nie spodziewam, ale i zaglądanie na dogo i podnoszenie to bardzo dużo ! A moze znajdziesz jakiś domek? A swoją drogą to bardzo miło poczytać, że ktoś w tym zapyziałym miasteczku nie może przejść obojętnie obok zwierzęcia, a jak do tego jeszcze jest to reprezentant płci męskiej, to tym większe brawa dla Ciebie, saul, za szczere zainteresowanie losem tego psa, a w przyszłości mam nadzieję, ze i innych
  23. [quote name='klusek04']Drutek chyba wystawia cierpliwość Mai na próbę.[/quote] Nie on [pierwszy i nie ostatni, tylko ja dla zwierząt chyba mam jej jednak więcej niż dla ludzi
  24. [quote name='klusek04']A ta fota jest super. Śliczna, tylko szkoda, ze psiaki takie smutne są, bo wciaż bez domków ...
×
×
  • Create New...