-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Chojrak alergik nie przetrzyma zimy :(((( Ma już domek :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
No to wstawiam: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7761/chojrakyi1.png[/IMG][/URL] cytat z maila: [FONT=Arial]".... to zdjecie Chojrusia nawet nie wiem kto i kiedy zrobil , znalazlam przy zrzucaniu fot z aparatu .. chyba jakies dzieciaki pstryknely....... zalezy mi by sie znalazlo na forum bo oddaje to jak niunius wpatruje sie w drzwi , przez ktore nic nie widzi ale slyszy glos, czuje zapach ludzi . to taki przyjacielski kochany niuniek......... "[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Nie wygląda tak źle, bo rany już się goją- to ponad 2 tygodnie- przedtem było naprawdę strasznie:-( Antybiotyk od 30.07 do wczoraj, z tej samej grupy co Enroxil, bo jak nie mogłyśmy być w schronie, to dostawał pół tabletki powyższego... On miał i starsze rany- ciągle mu z kudłów wyłaziły strupy i pomacajcie go dokładnie po karku:placz: same blizny... A jak pękł ten krwiak na łopatce, to myślałam że padnę... A przecież trafił do schronu już poszkodowany i bez oczka... normalnie total... -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Jak mi wlazł do łóżka i sie wywalił kołami do góry do miziania, a obok Pałek, to miałam porównanie, jasne?:evil_lol: No i miałam już kilku psich chłopczyków pod opieką... -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='majaga']Tabletki były zaordynowane przez weta, bo Bilbo był przeziębiony. Co do antybiotyku,to o ile Ulv nie zagubiła:cool3: w opakowaniu z witamina była tabletka antybiotyku,wprawdzie on dostawał zastrzyki,ale to był antybiotyk z tej samej grupy.[/quote] No tak, skleroza:shake: mam opakowanie po tabletce- napisane [B]Enroxil 150[/B], Enrofloksacyna... -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Na moje oko to on NIE był kastrowany, ale mam wrażenie, że ma hmmm... jajeczka ciut małe...:evil_lol: Mój wet mówi, że on może być odrobinke niedorozwinięty płciowo- zresztą siusia jak facet, ale Pao go nie traktował jak faceta (tzn. nie warczał:evil_lol: )- chyba, że mam psa dżentelmena, co chorych nie jada... (na pewno nie jada starych psów, suczek i szczeniąt) -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[B]Piratki wiozły Bilba!!! Aaaaa!!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/B] Jutro wam powiem jaki to był antybiotyk, jak tylko Aga zapyta... -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sądząc po cenach wizyt, przyda się szybko:evil_lol: Dziękujemy!!!:loveu: W tej chwili psiska, cała trójka rozkłada się po podłodze w taki sposób, że tworzą coś w rodzaju kręgu- nos przy doo :evil_lol: szkoda, że nie widzicie!!! -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
ulvhedinn replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Strasznie, strasznie mi w takim razie przykro:glaszcze: wiem co to znaczy... ale jeżeli nie możesz pomóc inaczej, przeprowadź swoją przyjaciólkę za Tęczowy Most- niech nie cierpi, niech biega zdrowa, szczęśliwa, bez bólu. I pamietaj, że ona będzie na ciebie czekała... kiedyś się jeszcze spotkacie... Nie mów, że jesteś za słaba- ta słabość to siła- nie każdy ma siłę, by kochać tak mocno... Jeżeli nie możesz znaleźć oparcia w "bliskich"- zawsze możesz na nas liczyć, dogomaniacy bywają kłótliwi, okropni, ale nie odmówią wsparcia osobie cierpiącej bo straciła ukochanego przyjaciela!!! -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
ulvhedinn replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spróbuj- na ostateczną decyzję zawsze jest czas!!! Skąd jesteś? I najważniejsze- jak wysokie to jest złamanie- czy sunia faktycznie jest bez szans na życie, czy tylko na odzyskanie sprawności? Wiesz wielu weterynarzy uważa, że psa sparaliżowanego należy uśpić, a one też potrafia być bardzo szczęśliwe... Wiesz Aksa nie miała nawet 1% szans, leżała za długo, odleżyny, złamanie kompresyjne, zerwany rdzeń... potem nieudana operacja, infekcja... Ruszać ogonem?- Aksa nawet nie trzymała niczego, odbyt był luźny, siuśki kapały bezwolnie... Skontaktuj się prosze z P.Orzechowskim z Psiego Losu- przynajmniej porozmawiaj... -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
ulvhedinn replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Strasznie mi przykro Anastoki, ale... pomyśl jeszcze chwilę, obejrzyj wątek Aksy- http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21954 szczególnie ostatnie zdjęcia... pies może żyć ze złamanym kręgosłupem, nawet jeśli będzie na wózku.. Gdybyś zmieniła decyzje- liczy sie każda godzina- daj znać, wszystko jest możliwe jeśli się chce!!! -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Tak, dostawał, w sumie pełna kuracja- ponad 2 tyg, ale zabij- nie wiem jaki:oops: Klatka jest do transportu, coby królisko samochodu nie zjadł, ani pod pedał np. hamulca nie wlazł:evil_lol: meble- cóż...rzecz nabyta.. -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
jesooo... za co mandat, chyba nie za Bilba?:shake: Tabletki?? tzn wit.c? bo innych chyba nie było... Brzusio wet widział? bo tam smarować trzeba...:-( Mocz to szczególnie dobrze, on siusia tak jakoś "intensywnym- stężonym". Ech, ogólnie się strasznie cieszymy i strasznie tęsknimy... A mówiłam, że wybiorę miłego klólicka?:evil_lol: ale dzieciak widzę rozrabia- ciachnijcie go, a co się będzie męczył niespełniony:evil_lol: PS. Bilbo to pierwsza klasa panikarz- w sumie nic dziwnego- siusianie to pestka, powinnyście słyszeć jego wrzaski "ciocia, ratuj, mordują!!!!" cieniutkim głosikem, jakby kto szkło rysował... ale poza tym cichy chłopak, nie drze dzioba bez potrzeby:evil_lol: -
[quote name='pajunia']Ale Ulv, ja nie rozumiem, dlaczego w ogole mysleliscie o poddaniu. przeciez to oba wspaniale psiaki i na pewno wczesniej, czy pozniej znajda swoje domki. A Ty bedziesz nastepnego holubila i go do sedesu pryzwyczajala-:evil_lol:[/quote] My nie myślimy o poddaniu- my myślimy jak je na nogi postawić!!!!:evil_lol:
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koo troche rzadsze i dużo sika i śpi, ale poza tym ok... trochę jakby chrapała, tak ciężko oddycha:roll: nie wiem czemu... Ja i tak się chyba martwię przesadnie, ciągle patrzę jak Misia się czuje, leży- pewnie źle, wstała- a nie boli jej coś? i tak w koło macieju... -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam dać Bilbonkowi jego czerwoną chusteczkę:oops: gdzie ja mogę przesłać? -
Chojrak alergik nie przetrzyma zimy :(((( Ma już domek :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Możesz mi wysłać, zobaczę czy opanowałam już to ustrojstwo:evil_lol: [EMAIL="myszor-x@tlen.pl"]myszor-x@tlen.pl[/EMAIL] -
Powiem tak: to jest prawie zawsze wina właściciela... Dwa przykłady: 1.moim spacerowym znajomym jakiś (...) potrącił psa idacego na smyczy, szedł tuż przed nimi, a facet jechał bardzo szybko po pasie dla tramwajów (gdzie samochodom nie wolno!!!)- oni popatrzyli, tramwaj nie jechał, ruszyli, a ten gnój wyskoczył, stuknął psa i zwiał:angryy: :angryy: :angryy: Pies żyje, ale po urazie miednicy powłóczy tylnymi łapami:-( 2. Znam pana, któremu ktoś celowo przejechał psa... Pies karny owczarek biegł obok roweru, błąd, że od strony jezdni... Było ciemnawo, za miastem, samochód nadjeżdżając ostro zatrąbił, spłoszył psa, celowo go najechał i zniknął... Pan został, przewrócony, z zerwaną smyczą w ręce...:placz: ma taki uraz, że nie chce mieć następnego psiaka:-( :-( :-( Ale że w przypadku Aksy zawiniła właścicielka, to jestem przekonana- podobno smycz sie zerwała (w co nie do końca wierzę), ale że roczy pies jest kompletnie niewychowanym wariatem:shake:
-
i, Formica- ja nie jestem za usypianiem ślepych miotów, mogę to co najwyżej zaakceptować jako mniejsze zło... I, jeśli już- to nie ze względu na to, że akurat te psiaki/ kociaki chcę uchronić przed chorobą (absurd-zabić żeby nie chorowały) tylko ze względu na bardzo znaczną nadpopulację psów/ kotów - które już wegetuja w schroniskach... W funkcjonowanie WOLNOŻYJĄCYCH- NIE DZIKICH kotów powinno się ingerować- dokarmianie, szczepienia, odrobaczanie!!! Ale nie eliminacja kotów z miejskiego środowiska...
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, Moniu, wezmę na Aksę, bo kaski na nią nie mam od czerwca... a przecież jej byle czym karmiła nie będę!!! I tran jej kupiłam, coby była piękna i zdrowa:cool3: no i ostatnio odrobaczałam stadko (Bilbo też się załapał), lato- więc impregnacja... itd... więcej długów mam już jak czego:roll: bo i komp MUSIAŁAM mieć (w sumie raty są mniejsze niż opłaty za kafejkę:evil_lol: )- no bo dogoholiczka już ze mnie:evil_lol: straszna!! PS. Czasem to mnie trafia więcej niż ciężki szlag... -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I, oczywiście dla wszystkich :Rose: :Rose: :Rose: