-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
ulvhedinn replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mossii, ja wierzę, wiem, że zrobiłaś wszystko co można było zrobić dla Dragona... DRAGON ['][']['] -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:lol: :lol: :lol: dziękujemy!!!! Mila ma się całkiem całkiem- ustawia rozbestwione towarzystwo:evil_lol: -
Rany ciociu Monia nie choruj:shake: kto będzie do Aksy zaglądał??? Na szczęście u nas okazało się, że to "tylko" zastoina, ale zrobił się wysięk z tkanek i mam nowy kawałek Aksy do gojenia:roll: wózek zaraz poskręcam, kupiłam pręty 11,95+3,99= ok.16zł+2 za gięcie i cięcie= 18 zł i jeszcze podlałam kumpeli za 15 zł paliwo, bo bez wózka to nie dałabym rady zabrać Aksy do weta... I z tego wszystkiego zapomniałam zapłacić za wizytę:wallbash: więc w sumie to nie wiem ile jestem winna...:oops: No więc wydałam 33 zł i mam "debet" Aksowy na 8 zł... co najmniej.
-
Sterylka jak najbardziej! jak tylko będzie zdrowa:-( bo najpierw się goił grzbiet, potem leczyłam odleżyny, a teraz zapowiada się komplikacja z obrzękiem... :shake: A że demoluje i bryka- to młodziutki, pełen życia pies, no i jak się nudzi to ją nosi;) a poza tym trafiła do mnie kompletnie niewychowana!!!:angryy: Nie wiem jak można wcale nie pracować z młodym inteligentnym psiakiem, w dodatku chętnym do nauki, no ale widać niektórym się nie chce... a potem się dziwią że wpadł pod auto, albo zrobił coś złego:angryy: Ona nawet nie wracała na wołanie... a teraz jak usłyszy "idę sobie" to pędzi jak szalona, przerywając wszystko...
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona ma dokładne wytyczne od dr Kanzawy, bo on pierwszy badał Milę... W ogóle mi proponowali, żebym jeździła tam gdzie jest mi wygodniej, bo terapia będzie taka sama... tzn czy do Kanzawy czy do Hildebranda. A jeśli chodzi o samą obsługę, to jestem zadowolona, wetka jest dokładna i uważna... -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mila się dzisiaj czuje wyjątkowo dobrze, za to Aksa :shake: ja owileję.... Leje za to tak, jakby w środku miała wiadro- i to niezależnie od częstości wychodzenia- produkuje na bieżąco, czy jak? :shake: Przyszła kaska od : Barbara D. 100.0 Rossa (molosy) 30.0 +17.08 było 90.0 ------------------------ razem 220.0 Wydałam: maść bepenaten 14.0 kozieradka ok. 3.0 żarło ok. 60.0 pampersy Aksa 12.0 ----------------------- razem 89.0 Zostało 131 zł. Musiałam kupić bepenaten, bo ma znowu kłopot z modzelami- po pobycie w schronisku i nie wiem czym wcześniej ma stan nie do cofnięcia, paskudne zgrubienia, a teraz się zaczerwieniły... Nasiona kozieradki są wzmacniające i odżywcze. No a żarło kupiłam też Aksi... oddam potem:oops: czasem muszę troszkę pożyczyć bo chore panny muszą mieć superpaszę!!! I pożyczyłam też na pieluszki dla Aks, zanim przyszło z AFN... I musze oddać wetowi za ostatnia wizytę 58 zł. :Rose: :Rose: :Rose: Dziękuję pięknie, bez Was bym sobie nie poradziła... -
Wiem... ale naprawdę mam dość:shake: chłoniak Mileny, Ozzy, a teraz to:-( Jutro zrobie Aksuli badania... tak dla jasności. Troche się pogubiłam w rachunkach:oops: ale kupiłam jedzonko za ok.60 zł i teraz leki za 20. Wet koło mnie wziął tylko 5 zł, nie chciał nic za wizytę:oops: za opatrzenie Bilba jak mu pękł krwiak też nic nie chciał, świetny człowiek! ale wcześniej też kupowałam to i owo m.in. pieluszki jak teraz Aksia miła kłopot z pęcherzem... no musze to wszystko policzyć. Szczególnie że mam i Milę i Aksę, więć to jest zamieszane:roll: a ja średnia w te klocki... Na razie jestem dodatkowo wściekła, bo głupki zbiły słój z kawą, a ja bez kawy nie funkcjonuję:angryy: Muszę Aks wymasować wypaćkać, napaść lekami i zobaczymy... Ciociu Monia... czy w razie czego można liczyc na Nivalin..?:oops: Na Aksę wpłynęło 50 zł z AFN Dzisiaj wydałam 20,0 zł na leki (Venoforton i Altacet)+ 5.0 u weta... Zostało 25,0 zł. Jutro pożycze na badania z Mileny, ale, jeśli można prosić o pomoc...:oops:
-
Nie jest dobrze...:shake: To może być obrzęk limfatyczny, jeśli np. za długo leżała i coś uciskało, ale może to byc zwiastun gorszych kłopotów- zmian martwiczych związanych z porażeniem:placz: :placz: :placz: Aksia dostala antybiotyk i lek p/obrzękowy, mam jej jeszcze kupić Aescin ,albo inny lek na bazie kasztanowca... poza tym lekarze nie są zgodni, czy warto jeszcze raz zrobić kurację Nivalinem... Boże, ja już nie mogę... dlaczego ona nie może sobie żyć w spokoju... dlaczego jak coś się zwala to na kupę na najbiedniejszego...:placz:
-
Jutro będą pełne wyniki badań, bo zrobią dokładnie siku:cool3: pewnie dostanie antybiotyk... Gacie (na razie ludzkie z dziurą na ogon) z pieluszką chyba się jej podobają bo nie zjada a w nocy śpi pod kołderką:evil_lol: Poza tym norma- czyli rozróba na całego:evil_lol: gupia pani pojechała z innymi psami do weta- ja jej pokażę!!! No i pani musiała sprzątać wielki potop w kuchni- z porozrzucanych butelek, w których odstaje się woda do kwiatów... nawet paskuda zaniosła jedną do pokoju i tam wylała:shake:
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłyśmy na chemii... biedna Mila dzielnie nic nie mówiła, tylko się trzęsła (ona nie znosi zastrzyków- w bójce mogłaby stacic łapę i się nie przejąć, ale igła:placz: ). Podobno i tak znosi terapię nieźle:cool1: Wetka powiedziała, że owszem bardzo przydatnym w jej leczeniu specyfikiem mógłby się okazać Scanomune- to lek podnoszący odporność, więc działa ochronnie kiedy organizm jest osłabiony i wspomaga leczenie chorób nowotworowych... Rzecz w tym, że 1 dawka kosztuje 3 zł, a dla Mili potrzebujemy dwie dziennie...:-( Jutro zrobię rozliczenie, bo dziś już padam na pysk... -
Ja się jeszcze raz pochwalę Piesią-Łyską... [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://img523.imageshack.us/slideshow/slides.php?id=img523%2F8112%2F1148067764xfq.smil&create=yes&auth_key=e8b683fa0af4da443ec2ff370aaf696c"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5396/lyska11mn.jpg[/IMG][/URL] w schronisku... [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img435.imageshack.us/img435/6558/image002wn7.jpg[/IMG][/URL] W długi weekend na wycieczce...:loveu:
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
ulvhedinn replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na temat samego zachowania psa się nie wypowiem- są tu mądrzejszi ode mnie... Natomiast Bioxetin znam z autopsji. Często zaczyna działaś dopiero po 3-4 tygodniach, a niekiedy po nawet 8... Czas, potrzebny lekarzowi do oceny skuteczności leku to co najmniej 3 miesiące regularnego zażywania.... -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro jednak do weta nie dziś idę z Milą (no właściwie to już dziś...)... Kurcze ona jest słabiutka, śpi ciągle... i taka osowiała... ale już nie wymiotuje, apetyt ma, więc może to tylko efekty chemii.... -
Aksa ma najprawdopodobniej zapalenie pechęrza:shake: , jutro badanie sików i ewentualnie antybiotyk... Wiecie ludzie z porażeniem mają kłopoty z regulacja temperatury, psy chyba też? A od kilku dni zimno, mokro, może się przeziębiła... Przecież ma tyłeczek stale na ziemi:-( Szyję jej ochraniacz z wełny- takie ciepłe gacie:evil_lol: a co! No i mam się nie zamartwiać (wet zakazał)...
-
Jo37, wysłałam adres na PW. Dziękuję!!!!:lol:
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mila leje coraz więcej:roll: ale nie wymiotuje, a to już plus.... Aksa mnie za to martwi... zsiusiała się na posłanie i potem na podłogę... a już jej się to nie zdażało:-( nie wiem co sie dzieje....:-( :-( :-( -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My jeszcze idziemy na wieeelkie siiikuuuu.....:evil_lol: -
Koraliku, ciąglę tęsknię, już 2 lata...
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Och, Koraliku... tęsknię.:-( Wiesz ten twój synek rozrabia ostatni równo z Aksą... Bryka jak młodziak, nasza pani wet mu usunęła tę paskudną bułę przy ogonie i chyba się teraz lepiej czuje... Skorku, zaopiekuj się Ozzim, on tam jest nowy... :-( :-( :-( -
No a co?! pokochała jogurty od czasu kiedy ją nimi pasłam w czasie antybiotykoterapii:evil_lol: Z Aksą chyba coś się dzieje od dwóch dni... mam kłopoty z odsikiwaniem jej, tzn. trudniej ją wycisnąć... :shake: jutro pogadam z wetem mam nadzieję że to nic takiego... pewnie znowu się martwię na wyrost- jak to ja!