Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. A przez Wrocław nikt nie jedzie? Bo dobijają mnie koszty transportu.... :roll:
  2. Najlepszy byłby baran długowłosy- taki bardzo puchaty, górale takie sprzedają. Ale one dość drogie- warto się porozglądać np . po bazarach, ja Aksi kupiłam za 20 zł używany... O taki jak ten: [URL]http://www.allegro.pl/item212990801_skora_owcza_muflon_110_120_cm_warto.html[/URL]
  3. [quote name='asik89']"Prace można też nadsyłać za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres: [EMAIL="admin@psy.pl"][COLOR=#0000ff]admin@psy.pl [/COLOR][/EMAIL](rozdzielczość zdjęcia 1024 x 768 pikseli, maksymalnie trzy fotografie, e-mail prosimy zatytulowac "Jak wam sie podobam"). " "5. Każdy uczestnik Konkursu ma prawo do wielokrotnego udziału w Konkursie. " Z tym tytułem to nie wiem proponuje wysłać drugi raz.[/quote] Czyli trzy za jednym razem a nie w ogóle, tak? :oops:
  4. "Uśpienie" to nie jedyne gładkie słowo używane do zagłuszania sumienia... przecież w opisie działalności schroniska "zabijanie" brzmi paskudnie. Więc jest "eutanazja", "eliminacja", "likwidacja"... czasem nawet "utylizacja" :shake: Kto jeszcze nie czytał: [URL]http://www.biuro.psianiol.org.pl/raporty.htm[/URL] ... sytuacja się wcale nie zmieniła. Sam rapot jest w formacie PDF, a warto dokłanie przeczytać. Suwałki wypadają faktycznie wyjatkowo źle, ale Wrocław też nie pięknie. Średnio u nas ginie ok. 500 psów rocznie:-(
  5. [quote name='pixie']to ten materac odbierze lulka? dzieki...rozumiem ze ulv wypuscila z niego powietrze i ze jest zlozony to naprawde niewielka przesylka.... i od razu go oskarkowi nadmuchajcie = bedzie mu jak w niebie! dzieki gackn i lulka[/quote] No raczej złożony :evil_lol: Zresztą on ma taką cechę, że jak się prąd wyłączy, to materac klapie- bo na tym to właśnie polega, że nie jest napompowany na sztywno, tylko raz jeden kawałek, a raz drugi w nim jest bardziej wypchany powietrzem... Jeszcze pozazdrościcie Oskarkowi, ciotki, bo to jest bardzo miłe do leżenia:eviltong: taki masażyk... Stopnie napompowania są trzy, trzeba samemu dopasować, który będzie dobry. Czy byłaby możliwość, żeby pod podkładami i np. kocykiem Oskarek miał położone coś, co nie będzie prane? Bo u Aksi fenomenalnie się sprawdziła taka grubaśna skóra owcza z długim włosem... to jest miękkie i trochę sprężynujące, więc nie uciska nigdzie...;) Tyle, że KrA uważała to za świetną zabawkę- przerobiła w końcu skórę na stosik strzępków...
  6. Ja już się wycwaniłam i na tego typu zachowanie reaguję pytaniem "czy mam wezwać straż miejską/policję, która wlepi panu tysiączek za drażnienie, czy po prostu puścić psa?" Ale kilkakrotnie nie wytrzymałam i zrobiłam straszną awanturę... Potwornie mnie drażnią staruszkowie, którzy absolutnie wszystko muszą szturchnąć laską... nieważne, czy to stojący przy chodniku samochód, pies, jeż, czy cokolwiek :angryy:
  7. ...i zamkną mnie u czubków:evil_lol: Gdybym się dorobiła domu z ogrodem, to pewnie bym się nawet nie zastanawiała... Ale z trzeciego piętra schodzić z dwoma wózkami:razz: No i Pałek mógłby być niezbyt szczęśliwy- nielubi innych przedstawicieli płci brzydkiej koło siebie, a tu taki, z furą...
  8. Co prawda to prawda:evil_lol: ale z reguły im dość szybko przechodzi (chyba, ze zostana rozjechane:evil_lol: )...
  9. Jeszcze powinny być złote jajka, co?:diabloti:
  10. Tyle, że ja kocham spać.... potrzebuję spać... :placz: A tu przechlapane jak na razie. Filmik cudny:multi: a ja pękam z zazdrości, że nie moge osobiście poznać Oskarka...
  11. Myślę sobie- jakie to szczęście, że kiedy odchodzili moi czworonożni przyjaciele, nie zostawałam sama... bo zawsze było co najmniej drugie futro... inaczej - to byłby koszmara nie do zniesienia:shake: Hipciu- widzę że szepnąłeś Pańci na ucho najlepszą podpowiedź:lol: żeby juz tak bardzo nie cierpiała w samotności... Pozdrów Milę i Skorka (tkie małe g... rude, co najbardziej poskakuje), a Pańcię namów na szybkji przyjazd do Wrocka, to może będzie kolejny dogo-spacerowicz do kompletu:evil_lol:
  12. Wracając do Misi ['] ... raz jeden zdarzyło się, że jakiś ...piiiiiii..... dziadek zaczepił ją- poprostu znienacka WALNĄŁ Misiorka robiącą kupsko (woreczek naszykowany!) laską... Pies był na smyczy i w kagańcu, a dziadek w ułamku sekundy i tak leżał na ziemi pod rozzłoszczonym benkiem:-( Prawdę powiedziawszy większe niebezpieczeństwo groziło durniowi z mojej strony, bo myślałam, że go zabjię, a słów, jakie użyłam, do dziś się wstydzę:oops: ale chyba zrozumiał co grozi za zaczepianie obcych psów... W sumie chyba bardziej nie znoszę staruszków/ek, niż dzieci... wiecie jakich głupich.okrutnych/złośliwych komentarzy muszę się nasłuchać idąc z Aks? I chociaż wychowano mnie w duchu szacunku dla "wieku sędziwego" to nie raz i nie dwa użyłam okropnych ripost...
  13. Taaa... akurat! Kabelek jej nie działa:mad: Pewnie coś zrobiła z Rudą i się przyznać nie chce....
  14. Przepraszam, dziś naprawdę nie miałam szans wyjść z domu- byli umówieni ludzie na oglądanie pokoju- jak nie wynajmę szybko, to będzie kicha... :shake: Stanę na uszach rano, żeby zdążyć podrzucić, ale same widzicie, o której się pojawiam na dogo i ile ostatnio śpię:shake: Z WRocka- Korenia by na pewno pomogła, ale jest wyjechana...
  15. No i niestety przepadł:shake: Za późno się dowiedziałam, żeby kogoś zorganizować, a nie naprawdę mogłam wcześniej wyjść z domu.. W razie czego następnym razem- mój telefon jest w mapie pomocy. Przepraszam, ale muszę czasem wiedzieć ciut wczesniej:-( Mogę go nadać przesyłka konduktorską, tylko ktos musiałby odebrać w Wawie, byłby wtedy szybciutko... i... -wiecie jaki jest tego koszt? :oops: Mam w tej chwili dziurę w kieszeni.....
  16. Nic straconego- znów leje:evil_lol: W związku z problemami stawowymi (przednie łapki) KrAkulka będzie miała kurację Bonharenem... udało się załatwić stosunkowo tanio, z Czech oczywiście... co i tak oznacza koszt 280 zł, ale warto przecież dla sprawności małego łobuza:evil_lol: Aksiowe fochy: [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7534/image014apq1.jpg[/IMG] "naprawdę nie pójdziemy??? buuuuuu.... :-( " [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6816/image015agp4.jpg[/IMG] ...to cie nie lubię... :shake: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/661/image018aaj9.jpg[/IMG] Wcale!!!!! NIE LUBIĘ!!!! Nie wiem, czemu ta odleżyna tak wyszła na fotkach... w naturze jest dużo mniejsza:shake: Fakt, że w pewnym momencie Kra rozlizała sobie paskudnie już prawie zagojoną ranę :mad: , ale juz jest lepiej.
  17. [quote name='pixie']dostalam wiadomosc od Gackn [B]jest mozliwosc zabrania jutro materaca z wroclawia[/B] [B][COLOR=red]Ulv...Gackn wyslala pw do Ciebie z kontaktem[/COLOR][/B]... czy bedziesz mogla podrzucic go we wskazane miejsce, pojedzie do Katowic a stamtad do Warszawy i moze juz za dwa dni bedzie u Oskarka jesli nie bedziesz mogla zorganizuj kogos z wroclawia, tyle tram dogo, by zawiozl na dworzec ten materac...toz to malutka paczuszka mam nadzieje ze sie uda! Gackn dzieki ! ja bede na dogo dopiero w nocy, polksiego czasu, wiec postaraj sie by ktos mogl ten materac podrzucic[/quote] Tak, troszkę póżno się dowiedziałam, ale postaram się dotrzeć na dworzec rano... daleko nie mam.
  18. Głaskanie, jak głaskanie, pozwalem dzieciakom, szczególnie znajomo-podwórzowym... ale jest taka dwójka gówniarzy, która bardzo dziwnie reaguje na KrA. Najpierw ją zaczepiają, a potem uciekaja piskiem, radośnie prowokując ją do gonienia i szczekania. Najczęściej, kiedy usiłujemy ćwiczyć... A ja sobie tego nie życzę, bo potem Aksia będzie goniła inne dzieci, a mnie matki zlinczują:mad: Ona i tak ma skłonności do zaczepek, bo się z dzieciakami wychowywała "luzem":shake: A jak najlepsze, że raz matkom młodych zwróciłam uwagę, to zrobiły wielkie oczy, bo się dzieciaki świetnie bawią... a smarki akurat namawiały sukę do gonienia przez rabatki kwiatowe:mad: Dopiero postraszyłam, że jak ją rozbrykają, to albo w zabawie chapnie (akurat guzik, ale nie muszą wiedzieć:diabloti: ), albo je najedzie wózkiem i pokaleczy... Wcześniej miałam Milę, benię [']. Co ciekawe, ona nie cierpiała obcych psów, do dorosłych miała dystans, a dzieci... dzieci kochała całą sobą. Mogłyby jej zrobić wszystko absolutnie, a już jak ją głaskały, albo się "uwieszały", to stała z taką błogością na mordzie jakby ją co najmniej ambrozją karmili... Za to Pał dzieci nie lubi, głaskać nie pozwalam, bo może chapnąć. Było już tak, że ostrzegałam, ostrzegałam, mówiłam, że pies dzieci nie lubi, a gówniarz i tak podlazł, w dodatku z kijem w ręce... :angryy: No i niestety skończyło się skaleczoną ręką i wielkim rykiem... Pies był na smyczy koło naszego domku, na uboczu (to było na wakacjach), więc chociaż rodzice się bardzo burzyli, to sensowny kierownik kempingu (psiarz:evil_lol: ) powiedział, że jak się nie .... to wezwie policję i oskarży ich o niedopilnowanie dziecka i złośliwe drażnienie zwierzęcia :diabloti:
  19. [quote name='Ludek']Ilość taśmy = ilości gumy po rozciągnięciu, tak? A ta guma nie jest przymocowana w żaden sposób to taśmy? I gdzie te supełki są, na karabińczyku, ale wew. taśmy ?[/quote] Hehehehe, chyba wstawię instrukcję :evil_lol: [B]No więc:[/B] 1. Bierzemy taśmę rurową, długość smyczy po rozciągnięciu+ długość założenia na końcach (karabinczyk, rączka)+ ok.5-8 cm na węzły. 2. Bierzemy gumę, okrągłą, 5-8 mm, na smycz starcza ok. 1/2 metra, mozna dac więcej, jeśli chce się bardzo rozciągliwy amortyzator. 3. Wkładamy gumę w taśmę, przesuwamy tak, aby zostało na założenie do karabińczyka. 4. Wiążemy węzeł z taśmy z gumą w środku (na końcu gumy)- węzeł zaciskamy [B]bardzo mocno[/B]! W ten sposób mamy tasme z węzłem, przed którym jest pusty kawałek taśmy do przyszycia karabińczyka/raczki, a za węzłem jest taśma z gumą w środku. Węzeł ma połączyć gumę z taśmą. 5. Marszczymy taśmę na gumie. Od gęstości zmarszczenia, czyli tego, ile zużyjemy taśmy, zależy "luz" na amortyzatorze- to o ile sie rozciągnie smycz. 6. Trzeba pamiętać, że nie cała smycz ma być zmarszczona, tylko odcinek! bo wyjdzie nam guma do bungee:eviltong: Musi zostać sporo smyczy nie zmarszczonej+ odcinek na rączkę/karabińczyk. 7. Powtórzyć na drugim końcu gumy pkt.4 8. Przyszyć na końcach smyczy karabińczyki/rączkę. Polecam szew gęstym zygzakiem, nici poliestrowe, mocne! W żadnym razie bawełniane. Jutro wstawię fotki:evil_lol: W przypadku szycia elementu elastycznego do doczepiania do smyczy, używamy oczywiście znacznie krótszej taśmy, pomijamy pkt.6 i doszywamy kółko (spawane) zamiast rączki. W ogóle do smyczy trzeba używać kółek spawanych, a nie zaciskanych. PS. U mnie smycz kosztuje 25 zł, materiały to koszt ok.8-10zł, czasem więcej (jeśli np. karabińczyk ma być mosiężny, itp.), a pieniądze idą na psy w potrzebie, czasem na te na tymczasie u mnie (jeśli akurat nie daj Bóg, trzeba leczyć), czasem na Uciechów, albo inną bidkę...
  20. Taśme się marszczy na gumie, tak. A na końcu nie zeszywa z gumą, tylko zawiązuje węzły. Oczywiście poza węzłami musi zostać tyle taśmy, żeby przyszyć karabińczyk/i i zrobić rączkę. Altair, uwierz mi, niewielka amortyzacja pozwala uniknąć gwałtownego szarpnięcia i daje ten ułamek sekundy na reakcję (np. lepsze zaparcie nogami). Mam naprawdę spore doświadczenie z bardzo silnymi, kłopotliwymi psami... Co innego, kiedy masz psa, który jest spokojny, albo "tylko" jednostajnie ciągnie na spacerze. Oczywiście na takiej smycy trzeba szczególnie uważać podczas kontaktów z innymi psami, bo wadą amortyzatora jest gorsza kontrola- tzn, odciągniesz psa tez ten moment później...
  21. [quote name='Atena']Oho, 6:razz: To ja mam pytanie, czy aby wleźć z moim miśkiem do autobusu czy tramwaju muszę mieć kaganiec? W końcu spory pies.[/quote] Musisz.... ;)
  22. Dzisiaj była kontrola "znienacka" :diabloti: -Gosiaczek20 I cytuję: "...byłam na wizycie i z Karusią, vel Werą wszystko ok, widać, że jest zadowolona, leżała właśnie w ogródku przed domem i odwiedziła ją koleżanka malutka sunia od sąsiadów i wygrzsewały się razem na słoneczku. Pani mówiła, żebyśmy wpadali częściej; ogólnie warunki dobre płot szczelny furtka zamknięta na klucz. A malutka pierwsze co, poszła przywitać się z moim kolegą, dopiero przyszła do mnie, chyba woli mężczyzn i jakby co to mogę jeszcze kiedyś podskoczyć" Ufffff.... :multi:
  23. [quote name='Ludek']Czy z takiej taśmy można szyć? Tylko nie wiem co to znaczy:oops: albo z takich? Te ładniejsze :) [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=207647066[/URL] [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=207648047[/URL] I jaką gumke wciągasz w środek? np. taką? Jaką powinna miec grubość? [URL]http://www.allegro.pl/item209553865_lina_guma_expandor_3mm.html[/URL][/quote] Taśma, zgadza się, taka właśnie ma być. ;) A gumy nie widzę fotek, ale używam grubszej niz 3 mm średnicy... co najmniej 5. I zeszywam gęstym zygzakiem, bo kiedyś mi dobra skądinąd smyczka puściła na szwie, więc jestem ostrożna. Nici bezwzględnie sztuczne, nie bawełna, bo sparcieje!!!!
×
×
  • Create New...