Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. :multi: :multi: :multi: No tak, na ciocie Beę można zawsze liczyć:evil_lol: Teraz tylko trzymamy kciuki za wcześniejsze wydanie malutkiej;)
  2. Może to ujmę precyzyjnie. Nie miałam zamiaru wciskać jamniczki Celince. Chodziło mi o wykorzystanie poczytności wątku i faktu, że zaglądają tu ludzie kochający jamniki. Propozycja była żartem. Przepraszam, więcej nie będę pokazywać tutaj jamników w potrzebie. Zaraz pokasuję wcześniejsze posty.
  3. Jak już jest ciocia Bea, to jesteśmy spokojne;)
  4. Przecież nikogo na siłę nie namawiamy... ale dobrze, żeby jamnikoluby wiedzieli, a tu się zawsze pojawiają wszyscy na wątku Celinkowym... :cool3:
  5. A może ktoś ma ochotę na szakala? No może nie całkiem szakala, może po prostu psa... ale można się pomylić... ;) I nawet oswajanie wchodzi w grę, bo dzikuska niemożebna... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75332[/URL]
  6. Cudo. Dwa w jednym. Buzia i futerko- chiński grzywacz powder puff. Ciałko- jamnik... I do tego strach. I ból. I samotność. [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/6206/image024lv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/5276/image023tg4.jpg[/IMG] W boksie kuli się ze trachu w kąciku, zamiera w bezruchu, dygocze.. Wzięta na ręce- wtula się w człowieka małym ciałkiem o jedwabistym futerku, które aż doprasza się o czesanie...
  7. No pewnie, że jemu jest potrzebny dom, ale mi się wydaje, ze ciężki stan Oskara wynika z zaniedbania przede wszystkim... :-( Bo jedno jest prawdą- takiego zwierzka nie można zaniedbać nawet na trochę:shake: Kocyki sa super- służą do dziś Aksi świetnie;) Co do pływania- tak, lecznicze to znakomita sprawa, zgadza się. Ale takie pływanie "po prostu" jest tez niebywale dobre- naprawdę widzę różnicę w stawach i mięśniach, kiedy paskudka pływa w lecie regularnie a w zimie.. Zresztą my i tak sobie robimy co najmniej dwa razy w tygodniu kąpiel z ćwiczeniami i masażem w wannie:evil_lol: A co! No niestety- domek jest podstawą- zaangażowani właściciele, dobra opieka, także- i to wcale nie pozostaje bez wpływu na stan fizyczny!- uczucie.
  8. Dokładnie to Aga pewnie będzie wiedzieć, ale ona siedzi w tych z tyłu, gdzie są małe psy... Nie masz pojęcia, jak mnie gryzie...
  9. To właściwie szczeniak. Ma może 8, może 9 miesięcy... Wygląda zupełnie jak szakal płaszczowy;) i jest małą dzikuską... Nie ma w niej agresji za grosz, ale boi się okropnie. Zachęcona podchodzi do wyciągniętej dłoni, z lubością poddaje się pieszczotom, po to, żeby przy pierwszym gwałtowniejszym ruchu umknąć jednym skokiem... [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/5368/image019gp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/5343/image020wz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/8255/image018es2.jpg[/IMG] Żeby nie przepsienie i szykujący się szpital... echchchc....
  10. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Ja proponuję Blanka..albo Molly ps. Ulv, nie zapomnij o reszcie wątków :roll:[/quote] No tak, człowiek wyjdzie na moment łóżka przenosić, to zaraz się jakaś taka zołza czepia:eviltong:
  11. No... KrAksa pływa w jeziorkach, stawach, rzekach i w każdej wodzie, do której ja też wlezę:evil_lol: Piszę po raz n-ty, czy nie uważacie, że mimo, że Oskar w końcu sam się wypróżnia - czy nie lepiej byłoby go wymasowywać? Bo wtedy można przyzwyczaić organizm do regularnych pór załatwiania, no i nie byłoby tyle sprzątania. Aksa też moze się sama załatwić, ale dla nas obu wygodniej jest, jeśli ją "wycisnę" trzy razy dziennie (czasem nawet dwa starczą), niż kiedy czekamy aż "samo wyjdzie". Osiołku, czy Ty czasem nie dramatyzujesz?
  12. Łapeczki drżą ze strachu... z tęsknoty... ze strości, bo już stawy nie takie jak kiedyś... :-(
  13. Nowy nabytek w naszym schronisku: Malutka staruszka jamnisia, taka prawdziwa jamnisia... Chuda jak szczapka, z drżącymi łapkami, cicha, spokojna i bardzo biedna.:-( Trafiła na boks staruszków, brakuszków i mimo to została pogryziona... Teraz siedzi jeszcze smutniejsza w osobnej klateczce. Za 11 dni kończy jej się kwarantanna... i... :placz: [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/2656/image033dd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9655/image031av4.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/1092/image034vq9.jpg[/IMG] Jamnisia juz zabrana, okazało się, że jest pogryziona bardzo poważnie:placz: Została zoperowana, teraz walczy o życie...
  14. u mnie w łóżku spi Pałek, KrA nie, bo miałby problemy z wejściem i zejściem, a poza tym zdarzają jej sie wpadki... Spały też chyba wszystkie mniejsze psiaki, jakie się przewinęły przez dom. Był nawet taki moment, ze w łóżku plątały mi sie 3 psy i 2 koty:evil_lol: Mila ['] na szczęście właziła do wyrka tylko w największe mrozy, bo grzała jak piecyk (bernardyn)...\ Za to, jak KrAkulka była ciężko chora, to spałam z nią... na jej materacu :oops: Bo czuła się pewniej, kiedy miała koło siebie pańcię i wtedy nie płakała, a poza tym mogłam dopilnować, żeby nie ruszała szwów. Wg. mnie spanie z psem nie tylko nie zaburza relacji człowiek-pies, ale wręcz pomaga w nawiązaniu silnej wiezi, ułatwiajacej pracę z futrzakiem:eviltong: Tak z własnych obserwacji...
  15. A jak jest zimno, to się zawijamy w kołderkę i tylko nosek wystawiamy na świat:
  16. Taaaa.... jak uważacie, jaka ilośc orzechów włoskich może byc szkodliwa? Bo sądząc po skorupkach paskuda wrąbała lekko z pół kilo albo więcej...:mad:
  17. Jak napisałą Kam młoda jest u mnie... Pani rozstawała się z Filutka z ogromnym żalem, ale sensownie doszła do wniosku, że po pierwsze to młodziutki żywiołowy psiak, z którym może sobie nie poradzić, no i że gdyby coś się stało... Upewniała się mnóstwo razy, że to nie problem, ze malutka wraca do mnie, a nie byle gdzie. Poza tym Fila dostała szeleczki, smyczkę, ubranko na zimę (na razie jest za duże, cudne, czerwone, z kapturkiem:loveu: ), no i superjedzonko- gerberki, ugotowaną pierś z kurczka. :p W zwiazku z tym szukamy dalej najlepszego domku dla małej iskierki:evil_lol:
  18. No co wy???? Sklerozę już taką macie? :eviltong: Toć Aksica pływa jak rybka, szczególnie za piłkami, z wody ją trzeba siłą wyciągac.... Oczywiście robię za asekurację, ale nie zauważyłam, żeby jej to szczególnie było potrzebne... :evil_lol: Dla przypomnienia- zeszłoroczne pływy KrAksowe: [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1930/image022ru2.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/7076/image021ce5.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7048/image024kf9.jpg[/IMG] W tym roku długiego pływania jeszcze nie było, bo ciągle pogoda sobie jaja robi...
  19. Skarabeusz... co?? :eviltong: A to ciąg dalszy KrAksy: [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1327/image019ol6.jpg[/IMG] Światło i cień [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7362/image021go3.jpg[/IMG] Na skałach [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7107/image029av7.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3391/image033fa9.jpg[/IMG] ...i znów kolejne błoto... I Mały psi-bzik: [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4859/image032ei6.jpg[/IMG]
  20. Trudno mi coś powiedzieć, ale pan, który robił pierwszy wózek dla Kra lubi wyzwania... a nóż by sie podjął...? Wiem, ze np. robił wózek dla szynszyli:evil_lol:
  21. to zależy czy porażenie jest wiotkie, czy spastyczne i jak sie nogi układają- po jakimś czasie dochodzi do przykurczów... KrA ma np. wiotkie, więc łapska wlecze za sobą. A Fuksik miał porażenie spastyczne- łapki wyciągniete przed soebie, tak jakby siedział. No i dużo zależy od wysokosci paraliżu- ile mięśni, także grzbietowych jest porażonych, a więc do jakiego stopnia pies panuje nad łapkami.
  22. Nie dałam rady wczoraj podrzucić fufra na dworzec, czy da się jeszcze którego dnia?
  23. No i d....a blada :angryy: My nie mogłyśmy być z potrójnego powodu- raz że deszcz (co akurat paskudzie nie szkodzi), dwa, że ma spuchnietą łapę, a trzy, że się nawtrajała zielska i miała taką biegunkę, że szok:mad: To co- jaki inny termin ustalamy?
×
×
  • Create New...