-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Mały, przerażony piesek, już po opercji, i domek też już jest!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
No właśnie oczywiście, że tak!!!!! -
Piesio już w hotelu, bezpieczny :multi: Jak to opisać... to co zastałyśmy przerosło moje obawy. :shake: Obrzydliwa nora to najlepsze określenie... smród, brud i menelstwo. Zapach mieszkania gorszy niż boks w schronisku, pies, jak pies, ale właścicielka tez cuchnąca, jakieś niemożliwie brudne tapczany , na nich szmaty... Brak miski z wodą. Pies cuchnący gorzej niż te, które wyciągamy ze schronu, lepki od brudu. Chora skóra- zapalenie od pcheł, które radośnie się na nim roiły. Pazury potwornie długie, widać, że w ogóle nie chodził:-( Mocno wychudzony, ale nie tragicznie... Mimo to bardzo grzeczny, bez niczego dał się zapiąć, chętnie podreptał na dwór. Na dworze pierwsze 15 minut spędził sikając w olbrzymich ilościach na przemian z kupą. Czyli próbował zachowywać czystość :placz: W aucie bardzo grzeczny, głównie spał, albo rozglądał się co za oknem. Po drodze podjechałyśmy do weta, został zakropiony Advocatem, bo to ma najszersze spektrum działania... Dopadł do wody, najpierw podejrzliwie ją obwąchał, potem zaczął pić... i nie chciał przestać. W hoteliku dostał trochę jedzenia, żeby się oswoił- wrąbał bardzo chętnie. nie bardzo mu sie podobało zostawienie w boksie hotelowym, ale niestety... :-( Teraz potrzebne są pieniądze- na hotelik i ew. dokładne zbadanie chłopaka, czy leczenie....
-
Mały, przerażony piesek, już po opercji, i domek też już jest!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bella11']Piesek jest mały może wielkości jamnika a co najważniejsze jest przekochany , dawno już nie spotkałam tak grzecznego, posłusznego i delikatnego chłopczyka , napewno gdy dostanie szansę zachwyci i nie sposób się w nim nie zakochać[/quote] W nim sie nie sposób nie zakochać od razu... wystarczy że popatrzy na człowieka tymi swoimi ślepkami :loveu: -
No niestety nie całkiem jeszcze... ale sie trzymam ;) Na szczęście jeszcze jeden wózeczek na chodzie został, więc biedna KrA nie jest całkiem "udomowiona" :evil_lol: Jest szansa, że chata, chociazby częściowo ocaleje. Mam z AKs jeden problem- za Chiny nie mogę jej "odkręcić" jerśli chodzi o koty i jeże. Po prostu bzika dostaje... Mamy w domu dwa kociaki, w klatce dla bezpieczeństwa i jak tylko sie nimi zajmujemy to KrA lata dookoła i jęczy "daj kotka, daj kotka do zabawy!!!!". I kłapie na maluchy :mad: Ale nie tak, jak pies, który np. sie złości, tylko ewidentnie chciałaby sie pobawic kotami i sprawdzić chyba, czy naciśnięte tez tak fajnie piszczą :shake: Na koty duże też tak reaguje, zawsze je usiłuje ganiać... A jeże łapie ciagle w zęby.
-
[quote name='Viktorija']Zadzwoniła do mnie dziś kobieta, ze chce oddać 7 letniego bernardyna, z okolic W-wy. podobno nie dogaduje się z jej córką(3 lata). namówiłam ją do przetrzymania go jeszcze przez jakiś czas, ale nie wiem jak długo. Macie jakieś pomysły? Mam fotki. W razie czego podaję mój tel 0-698 66 33 04. możecie go dalej przekazywać w tej sprawie[/quote] Załóż mu wątek na PwP i wklej fotki, potem mozna pomyslec o allegro itp... I poproś Marke o wklejenie na strone adopcyjną benków. A tak w ogóle to sa najfajniejsze psy świata :evil_lol:
-
Takie maleństwo i do tego chore w schronisku :placz:
-
Mały, przerażony piesek, już po opercji, i domek też już jest!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Dziekuję!!!! :multi: -
Mały, przerażony piesek, już po opercji, i domek też już jest!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Mrowa, weź mi przypomnij na PW telefon do siebie, ok? :evil_lol: