-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Aaa.... zazdroszczę:placz: tam jest pieknie, a poza samym rezerwatem jest sporo ładnego miejsca na spacer z psem.. Tam akurat z futrem nie byłam, ale np. Pałek zaliczył juz w życiu sporo imprez rycerskich i festwal celtycki (gdzie pańcia udawał Celta :evil_lol:), a i Milę zabierałam na gród... Jesli pies nie boi się ludzi i nowych sytuacji, to nie ma problemu;)
-
Obawiam się Maupa, że to nieuleczalna choroba :evil_lol: A ile waży wasza benia? Miska ważyła w porywach do ponad 60 kg... jak juz była bardzo chora, to 52-56. I dawałysmy radę, nawet jak trzeba było ja prawie nieść po schodach. Teraz Aksa waży 25 + 5 kg wózek :razz:, chociaz ją to znoszę zazwyczaj tylko częściowo... No i oczywiście- gdyby sie trafił ktoś chętny na starowinkę, a majacy ogród, to ja sie w żaden sposób kłóciła nie będę :evil_lol:
-
Rany... nic tylko Niebiosom dziękować, że się takie cudo człowiekowi trafiło :razz: Zazdroszczę :p
-
Wpadła do nas dziś Irysek i przyniosła Ru prezenty :multi: Fajne- żarełko, smaczki i podusie do koszyka kuchennego i mniej wg. Ru, a bardzo jak dla mnie fajne- strzykawki :evil_lol: oczywiście inne dziabągi też dostały smaki, a KrA zabawki (najfajniej piszczącą pogryzła w dwie minuty :shake:)... W ogóle to nastapiło odwrócenie schematu... zazwyczaj to pies jest przewodnikiem niewidomego ludzia, a nie odwrotnie- ale z Ru się już tak "dogadałam", że na smyczce, kierowana i dodatkowo ostrzegana głosem umie swobodnie biegać, a nawet skakać;)
-
Aksa mi dzisiaj wstydu narobiła i posikała się z podniecenia przy Irysku :shake: Pięęęknieee :mad: ...poza tym rozrabia w normie. Wygląda to tak, że ja wymyślam kolejne przeszkody, a KrA je rozpracowuje :evil_lol: i obie mamy zajęcie... Najnowsze jest przemontowanie bramki do kuchni z zaczepów na zawiasy, a zaraz będzie nowa zasuwka zamiast haczyka do śmieci :diabloti:
-
Kocięta uratowane ze Schroniska mają domki :))))
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
A oto nasze pociechy: [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7131/image007zw5.jpg[/IMG] -
Dokładnie tak!!!! :mad: Słowo daję, tylko spróbujcie ja rozmnożyć, a będziecie mieć na głowie schronisko, TOZ i kogo tylko znajdę!!!:angryy: I nie wygadujcie bzdur "zrobiły się agresywne, bo nie miały dzieci" :angryy: bo to jeden wielki idiotyzm!!!!! Coś takiego po prostu nie istnieje!!!!! ...zaczynam się zastanawiać, czy nie powinno się od razu odebrać wam psa, bo pojawienie sie agresji jest prawie zawsze winą właściciela- jakoś nie mogę uwierzyć że trafiły się po kolei dwie suczki agresywne z natury, albo chore... Moim zdaniem, gdzieś popełniacie błąd w wychowaniu- śmiertelnie poważny. Skoro zmarnowaliście dwa psy, co doprowadziło do ich śmierci, to czy nie czeka to i trzeciego? :mad: