-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
zagłodzony staruszek i szczeniak z lasu juz w nowych domach :)
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Choleraaaa :placz: a myśmy się nawet z Agą przymierzały do DT dla malców :-( ... rozejrzyjcie się jeszcze, może się czegoś przeraziły i siedzą gdzieś po chaszczach? -
Ooo, to obejrzę to do obijania i spróbuję... Za bazarki przelicznie dziękujemy :multi: bardzo się przydadzą :multi: Brutus w hotelu, Konga płatny DT... a Ru i Aksica też potrafią człeka oskubać :evil_lol: A że jedziemy samochodem to tylko lepiej i dla Kongi-i nie ma strachu, że nas z pociągu wywalą:evil_lol: Wiezie nas Hania, TZka Dominika:cool3: Zresztą po drodze załatwiamy też inne sprawy.... np. bojler :cool3:
-
Pewnie że tak, po co dać zarabiać poczcie :evil_lol: A dziś i tak pieluszki kupiłam- całą pakę:razz: Co nie znaczy, że KrA nie zużyje dowolnej ilości..... W ogóle zrobiłam zakupy dla bandytki- oliwkę linomag do opuszek łap, chusteczki nawilżane do pupki, pieluszki... :oops: czy ja jej trochę nie rozpaskudzam...?
-
Gosik, mieszkam w samym centrum, niestety- Piłsudskiego/Zielińskiego... Jak tylko wyłapie wolna chwilę dam znać;) Monia, moga byc ludzkię, choć Kra najczęściej używa pampersów dziecinnych junior, albo takich majteczek drynites (upiornie drogie :placz:). ale "dorosłe" umiemy dopasować :p Kra niestety ma wrażliwy pęcherz (podobno to częśte także u ludzi sparalizowanych) i jak się np. podziębi, to leje, czyli "ma mokre dni" :evil_lol: W Żaganiu mam... właśnie? kto to jest dla mnie mama żony mojego brata ciotecznego? :evil_lol: Jade do niej po cóś... ;)
-
Gosik, kuchnia jest [B]znów[/B] brudna :evil_lol: tak naprawdę to podłoge myję czasem 2-3 razy dziennie:mad: przez te pokraki moje... a do mnie zapraszam, niekoniecznie na sprzątanie, chociaż nie ma obawy- zawsze się coś znajdzie, czego już nie zdążę zrobić.... :oops: Monia, bo ja sie za jakiś czas wybieram do Żagania, to może trochę zboczę :razz:
-
Strrraszne!!!!! KrA uwielbia piszczałki i Pałek... Tylko KrA je szybko zagryza:diabloti: Ale ma taka upiorna niebieska piłke, tylko na spacery (jeszcze mi uszy miłe:eviltong:), "dostaną" w prezencie od jednej cioci z dogo :mad:;) Kiedyś wlazłam na nią idąc do łazienki po nocy... zawał murowany. I jeszcze klapnęłam na podłogę, a Aksisko przyleciała ratowac zabawkę.... Podziwiem nerwy, Bianko....:cool3:
-
Krzywołapek wydarty śmierci, czyli nie miały baby kłopotu....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Pięknie dziękujemy!!!! :multi: -
Konga była diagnozowana. Ma nużycę, w pewnym momencie jeszcze się wdało zapalenie skóry, juz opanowane antybiotykiem. Była kapana w Hexodermie i zakraplana Advocatem, ewidentnie widać, że działa. Widziałam ją i wzięłam do weta, kiedy się rozwinął nawrót choroby- na głowie była jedna żywa rana :placz: teraz jest po prostu łysa, paskudna skóra, juz porastająca futrem... Kolejną dawkę advocata dostała wczoraj, następną ma za miesiąc (prześlę oczywiście)... Advocate działa na inne pasożyty też. Te drzwi to w ogóle masakra... zna ktoś taniego tapicera???? :placz:
-
Krzywołapek wydarty śmierci, czyli nie miały baby kłopotu....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Myslę, że gdyby faktycznie nie udało sie naprostowac łapek, to bedzie trzeba pomysleć o ochraniaczach...