Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Dawaj fotki!!!! Chyba specjalnie pojade do Poznania, wycałować Etę (mogę nawet po piętach :evil_lol:) i Pańciostwo Łaciatego :loveu:
  2. Oktawia, ja ci dam krakać :mad::mad::mad: następnego razu nie ma prawa być :mad: Jeden mi do padnięcia wystarczył, ja mam nerwicę serca i przykaz się nie denerwować :cool1: Co za licha piekielne mi sie trafiają... wszystko juz zabezpieczam jak przed inwazją. Balkon na łańcuch i siatka. Wszystko niewywrotne, rzeczy niebezpieczne pod kluczem, albo wysoko. Szafki na zamki, barierki, skobelki, haczyki.... a te małpy i tak zawsze narozrabiają... :placz:
  3. Mnie nie było...wpadła Irysek z TZem, przynieśli różne dobra :cool3: I zrobiło się zamieszanie z którego skorzystała Ru, udając sie na samodzielną wycieczkę :mad:Musiała się wymknąć na korytarz- to juz nie pierwszy raz- ona jest taka cichociemna :evil_lol: tylko tym razem nikt w porę nie zauważył...
  4. Na razie sie ciut odwleka.... :oops: Bojler powieszony, jeszcze trza popodłączać i .... sie okaże czy mamy ciepłą wodę:evil_lol: Aksa wypiła piwo (moje). Pałek osikał drabinę. Aksa ukradła kość. Ru założyła sobie na głowę puszkę. Ru zwiała z domu (ale już jest). Gutek obsikał przedpokój. Aksa i Gutek szaleją z piłką..... eeee..... dom wariatów :evil_lol:
  5. Ruda właśnie doprowadziła do zawału mnie, Agę, Iryska i TZ iryskowego :placz: Powtórzyła wyczyn Skorka ze znikającym psem.... Na szczęście przez drzwi, a nie przez okno;) Oczywiście była panika, zawiadamianie policji itepe, ale chwała Bogu, Aga ją dość szybko złapała, wstrętne małe rude futro zapychało sobie po ulicy:mad: Kurcze aż trudno uwierzyc, że najgorszymi uciekinierami i łobuzami są te stare, małe, ślepe, myslałby kto, że bezbronne paskudki:mad:
  6. Do GW też.. wróci Aga to ją podpytam, głównie to ona załatwiała z potencjalnymi domkami... A jaki on jest z charakteru? Wiadomo coś?
  7. No i super :evil_lol: Kilka dni temu byliśmy u weta. Ru i Pałek, nic groźnego, ale zgredki do przeglądu. Oczywiście i Ruda i Pał strasznie się nudzili, wiercili, a to na kolanka, a to jojki "chodźmy stąd" , Ruda wlazła pod szafke, bo leżał tam zagubiony psi chrupek, ogólnie zrobiły mi wstyd (takie mam niewychowane psy). Jak to bywa w poczekalni, zaczęły się rozmowy. No i padło pytanie "a one są w jakim wieku?". Powiedziałam że 14 i chyba 16... na co pani zdumionym tonem "te potwornie ruchliwe owsiki? niemożliwe!!!!!:crazyeye: No to jak widać mam owsiki:evil_lol: Muszę przyznać określenie trafione jak rzadko:evil_lol:
  8. Zróbcie mu koniecznie allegro i inne ogłoszenia!!!! Do Agi było sporo telefonów, kiedy miałysmy Charliego- chociaz też był wiekowy. Z tym, że Charlie miała nienajłatwiejszy na pierwszy rzut charakterek:evil_lol: i stąd problemy z adopcją...
  9. Dobrze :evil_lol: dzisiaj poprawiła próbkami Gilpy i starym jogurtem.... ;) Walczę z bojlerem... a właściwie z ustrojstwami dookoła. Tzn- okazało się, że gniazdko jest do kitu, w trakcie wymiany urwał sie przewód (drut), już był nadłamany- no i teraz trzeba chyba kuć, żeby wyciągnąć więcej kabelka i dać gniazdko wyżej.... Jeszcze musze kupic nowy przedłużacz, wbić haki pod bojler i powinno działać... A net i w ogóle komp dzisiaj mi zdycha wręcz konkursowo... 15 minut się ładuje strona:mad:
  10. Na to jeszcze nie wpadła.... :evil_lol: problem w tym, ze wszystkie szafy na górze mam pozapychane na amen...
  11. Hurrrraaa!!!!!! :multi::multi::multi::multi: Normalnie co za tempo, az się w głowie kręci :cool3: Aż trudno uwierzyc, że się tak pięknie poukładało Łatkowi.... a popatrzcie miało go już nie być.... Jesteś Aniołem, eta :loveu:
  12. Na razie lepiej jej nie kąpać, bo jest zakropiona advocatem... dopiero za jakieś 3 tygodnie, a kilka dni później kolejna dawka kropelek (albo juz w nowym domu, albo doślę). Jak się oswoi z otoczeniem, to lepiej będzie znosiła rozstanie, na razie musi być mocno skołowana :shake:
  13. Właśnie wróciłam do domu :roll: A KrA chyba pierwszy raz dostała lanie :oops: bo do tej pory kończyło sie na pogróżkach.... wyjęła z szafy paczkę i zjadła ponad kilo karmy. Zapasy się kończą :shake: Właśnie jej zapowiedziałam, że jak taka złodziejka, to niech sobie sama radzi, koniec z karmieniem. Wyżarła w tydzień miesięczne racje całej bandy. Już nie wiem, gdzie chować....
  14. Ociupinkę, fakt :evil_lol: Mam bojler :multi: Teraz go trzeba tylko zamontować... Nawet nie wiem, jak podziękowac Hani i Dominikowi za pomoc :oops: Biedna Hania jechała ze mną po bojler i jeszcze odwiozłyśmy Kongę.. Wszystko trwało upiornie długo i wróciłysmy do domu dobrze po drugiej :shake: nie myslałam, że to będzie aż taka podróż...:oops:
  15. Witamy :multi: Pięknie dziękujemy za DT dla Łaciatego, w którym może sobie pomarudzić:evil_lol: za kołderkę pod wybredny tyłeczek :evil_lol: No i przede wszystkim za fachową opiekę- on tego naprawdę potrzebował... ...i prosimy o wieści- dużo, duuużo!!!!! P.S. A za spryt to należy dziękowac Niebu codziennie, ja nie dostałam tego za grosz i stąd same kłopoty....;)
  16. Justyna- wieeelkie gratulacje!!!! :multi::multi::multi: ... a Dingi ma byc sam, hę? :evil_lol:
  17. Mam nadzieję :roll: A jeszcze u pana od bojlera zobaczyłam kolejną rzecz, która mi spokoju nie daje... Pan zapytał półżartem, czy nie chcemy psów. Co się okazało... w okolicy mieszkają dwa psiaki. Mama i syn chyba. Są juz tam od dwóch lat, w sumie krzywdy nie mają, ludzie je karmią, śpią w opuszczonej altance.... Nie dają się dotknąć, złapać- nie ma mowy. Czemu? Bo zostały potwornie skrzywdzone :placz: Mama ma stare, źle zrośnięte złamanie nogi. Synek- siusiaka obdartego ze skóry :placz: Ktoś im to kiedyś zrobił...
  18. Młody, je, pije, sika i kupa jak gupi :evil_lol: Chyba chce szybko urosnąć ;) poza tym rozrabia po klatce i wydziera sie głośno, domagając uwagi ludzia:evil_lol:
  19. Wróciłyśmy :evil_lol: Chociaż w pewnym momencie zaczęłysmy mieć watpliwości... Najpierw trzeba było trafic do met. A tu ani znaku, ani drogowskazu, nic. Miejscowości bez tabliz z nazwami, jedna tablica, całkiem nieczytelna, dało sie zauwazyć jedynie "h" w środku :evil_lol: Potem jeden uprzejmy pan nam wytłumaczył:p A w powrotnej drodze jeszcze trzeba było odebrać bojler, co się naplątałyśmy po Śląsku to nasze.... :shake: Biedna Konga, strasznie mi jej było żal, że tak zostaje, sama w nieznanym miejscu- co ona musi mieć za chaos w głowie :shake:
  20. Jak koleś będzie miał jakiekolwiek wąty, to proszę bardzo- tylko wtedy to się skończy w sądzie :mad: Pies był od razu zbadany przez weta, mam w razie czego opis i fotki np. skóry :diabloti: Chce miec sprawę o drastyczne zaniedbanie? A zresztą niech mi teraz Sławek udowodni, że to jego pies... Ma świadectwa zapłacenia podatku? Chip pies ma? Nie- to niech spada na drzewo:mad:
  21. Łaciatek trafił najwyraźniej do idealnego dla siebie DT :cool3: Opieka lekarska na bieżąco:evil_lol:
×
×
  • Create New...