-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Jemu jest potrzebny dom, osobista opieka, dobre preparaty na stawy.......
-
Śliczna i rozkoszna sunia - Pekineczka MA DOMEK! :)
ulvhedinn replied to Korenia's topic in Już w nowym domu
Byłoby jeszcze szybciej, ale wolałam ja oddac dopiero po sterylce :) Tak naprawde jej ludzie zgłosili sie zaraz po ukazaniu sie allgro, czyli na drugi dzień po zabraniu ze schronu.... -
Kra własnie powtórzyła numer z wiadrem, tyle, że wody było na szczęście mniej. Poza tym wyjęła sobie z lodówki miskę beni z resztą karmy........
-
Bentonitowy. Kiedyś Kra wsypała cały żwirek do sedesu, godzinę wyciagałam zbrylony świństwo. Podłogę juz sprzatnęłam, wiec fot nie będzie, a puszki wyglądały tak: [img]http://img96.imageshack.us/img96/9817/dsc0755c.jpg[/img] [img]http://img812.imageshack.us/img812/5929/dsc0756f.jpg[/img] [img]http://img828.imageshack.us/img828/3672/dsc0757r.jpg[/img] Przypominam, to są wielkie, mocne, 800-gramowe puchy.....
-
Tak jak pisze Martens, pies zdecydowanie nie może miec potomstwa. Jest niehodowlany i niewystawowy. Nie mam pojęcia jaką masz umowę podpisana z hodowca i czy możesz sie np domagac zwrotu części kwoty za zakup szczenięcia.... Jeśli chodzi o samo jajko, to absolutnie nie powinno pozostac w jamie brzusznej, ponieważ bardzo często dochodzi do pojawienia sie nowotworu jądra. Ja bym radziła kastrację np w wieku 9 miesięcy, kiedy pies już osiaga odpowiedni do tego wiek. Dodatkowe korzyści to sikanie w jednym miejscu, brak znaczenia terenu, brak ucieczek za sukami itp no i na starość nie będzie mu dokuczała powiększona prostata....
-
Pewnie podobnie do pozbierania 10 kilogramów kociego żwirku.... (2 paczki) ;)
-
ALE TO CHYBA ZIMOWIT? mAMA NADZIEJĘ ŻE GO NIE ZJADŁ? (ZIMOWIT JESIENNY JEST TRUJĄCY). [QUOTE] a ktoryś z waszych psów zjadł wam np komputer klawiature telefon albo ważne dokumenty ? [/QUOTE] Kraksa zeżarła nawet kilkanaście. Aktualna klawiatura ma miesiąc i juz zacina sie część klawiszy a jednego nie ma. Myszki to standard, pół biedy jak zżera, gorzej, że wrzuca do wiadra albo do sedesu- któregos razu spędziłam piątkowy wieczór i pół nocy na demontazu kibelka zatkanego dokładnie przez utopiona bezprzewodową mysz. Jeszcze "zabawniej było" jak toaleta zapchała sie śmiertelnie rozpuszczoną..... biblią w "bylejakopapierowym" wydaniu.... A dziś jestem na granicy utłuczenia własnego psa. Pomijam pogryzione i opróżnione 4 duże puszki z ludzkim makaronem z mięsem. Nawet to ze miała potem sraczkę i dała popis przy gościach (Stonka z mężem). Ale własnie wróciłam do domu i księżniczka przyniosła z łazienki wiadro z brudną woda i zalała mi pokój i przedpokój. Czeka mnie właśnie podnoszenie i suszenie linoleum, bo woda wlała sie pod spód. Pod spodem jest parkiet, który raczej nie lubi wilgoci..... Do owej bruydnej wody zas Kra wrzuciła moje dokumenty z biurka, w tym książeczke zdrowia (moją) i skierowanie do lekarza, oraz umowe o pracę. I rzeczy na bazarek.....
-
No to gwoli formalności ;) sama bym sie wyadoptowała do martadeli :) .....wielki ogród (e tam, ogród, teren z trawą i brzozami, więc psy mogą szaleć do woli), psiska domowe zadbane, szczęśliwe.....
-
Jasne, że pamiętamy !!!!!!
-
W niedziele chętnie bym się dołączyła ze stadem.
-
Śliczna i rozkoszna sunia - Pekineczka MA DOMEK! :)
ulvhedinn replied to Korenia's topic in Już w nowym domu
Sisulec już w swoim własnym domku :) -
parówkowaty Bohater, ROZPOCZAL NOWE ZYCIE, chodzmy do Reksia
ulvhedinn replied to kora78's topic in Już w nowym domu
O trafiłam przypadkiem, a tu taki fajny niskopodwoziowiec :) -
Były telefony, ale nic z nich nie wyszło, np. dom szukał suni do towarzystwa dla swojej (a Berta nie zawsze jest zgodna), a ostatnio dzwonili ludzie chcący benka do budy bez prawa wstępu do domu..... Odnowię jej faktycznie ogłoszenia, a nóz?
-
Szczeniątka ze śmietnika już mają domy . Biszkopcik [*]
ulvhedinn replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Strasznie wielkie te kluchy :) -
A Łatek naprawdę uroczo sie uśmiecha :)
-
Bo ja wolę zaglądać do Łatka w realu ;) Dzisiaj się nawet przywitał dziadonek :)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
ulvhedinn replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dokładnie, Czucz nosi Seni 1 a Kuba Seni 0. Ale np Kra nosi niezyt duże pieluszki, np Drynights (jeśli oczywiście akurat musi, czyli powiedzmy jest podziębiona), bo ona jest panienką i wystarczy jej "płytsza" pielusia. Ot taka mała dygresja ;) Ja tam zawsze takim genalnym mędrkom, twierdzącym, ze Kra sie męczy mówię, że ok, dam im Krę i piłkę, albo puszczę z Krą w góry i zobaczymy kto padnie pierwszy.... ale fakt, niektórzy sa wybitnie wk....ący, np typ, spotkany na wycieczce w Ojcowie, który twierdził, że Kra "się męczy taka biedna", a obok domu miała psa na łańcuchu na betonie. Albo facet idący z swoim ONkiem na kolczatce, na krótkiej smyczy i w za ciasnym kagańcu, ubolewający nad "ciężkim losem" mojej psicy zajętej właśnie aoprtowaniem ukochanych patycków. -
Co do smarowania łapki czyms przeciwbólowym, muszę dopytac weta. Heparegen sie przyda jak najbardziej :) Mam jej sama zakładać usztywnienie z ligniny i bandaża, próbujemy, nie powiem, zeby była zachwycona takim ustrojstwem na nodze. Wyniki krwi nie sa dobre, ale mogłyby być gorsze. Tzn: Alat 723, fosfataza niemierzalna, podwyższone GGPT, podwyższona bilirubina i wogóle wszystkie wyniki wątrobowe. Podniesiony poziom białych krwinek (22 tys), wskazuje na stan zapalny. Krwinki czerowne troche poniżej normy. Poza tym- prawie normalnie. Jutro rano zrobimy jeszcze badania moczu, żeby spróbować określić charakter żółtaczki i USG wątroby, zeby zobaczyc, czy i jakie zmiany w niej są.