Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Niedobrze.... czy ktoś "od kotów" jest zaangażowany w sprawę? Czy dasz rade dowiedziec sie coś więcej o beni?
  2. Ja mam pytanie z innej beczki, czy autor owego bloga, na który weszłam z ciekawości, zdaje sobie sprawę z istnienia praw autorskich? Chodzi mi o fotke Atosa na wóku, (które ma ilustrować krytykę- chyba frisbee?) Fotka pochodzi ze strony Pana Piotra Święcickiego i nie sądzę, żeby wyrażał on zgodę na publikacje owego zdjęcia, tym badziej w takim kontekscie- przyczyną inwalidztwa Atosa jest choroba, nie sport (pomijam "znawstwo" autora bloga). I od razu mówię, że albo fotka zniknie, albo Pan Piotr zostanie jutro o tej kradziezy poinformowany, a hmm... bywa wredny ;) a na przyszłość proponuję nieco bardziej uważać, co i w jakim kontekście się wkleja.
  3. Wyślę rano, będę już wiedziała.... Zobaczcie co znalazłam: objawy dogomaniaka 1. Masz w domu więcej smyczy niż pasków do spodni. 2. Nie masz pojęcia dlaczego ludzie dziwnie patrzą na ciebie w pracy kiedy właśnie rozmawiasz z kimś o swojej suce. 3. We wszystkich swoich kieszeniach znajdujesz plastikowe woreczki. 4. Twój pies ma więcej – i lepsze! – zabawki niż ty lub twoje dzieci. 5. To przecież nic nadzwyczajnego rozmawiać przy stole o psich odchodach. 6. Kiedy wybierasz nowy samochód kalkulujesz ile zmieści się w nim psów i klatek do nich. 7. Twój materac jest stary jak świat, ale twój piesek dostaje nowe posłanie na każde święta Bożego Narodzenia. 8. W portfelu nie masz zdjęć ani małżonka/ki ani dzieci – tylko swoich psów. 9. Szampon twojego psa – 69zł, odżywka – 89zł. Twój szampon i twoja odżywka – cokolwiek jest akurat na wyprzedaży. 10. Nie zawracasz sobie głowy myciem rąk po zabawie z psem, nawet jeśli akurat siadasz do stołu. 11. Zrywasz się w nocy na równe nogi kiedy pies popiskuje, ale wołami nie można cię wyciągnąć kiedy dzwoni telefon lub włączy się alarm. 12. Biegniesz z psem do weterynarza jak tylko kichnie lub zakasła, a sam prawie wcale nie chodzisz do lekarza. 13. Z uśmiechem na twarzy wyjdziesz z psem na dwór nawet w nocy, ale denerwuje cię każdy telefon , który wyrwie cię ze snu. 14. Znasz na pamięć psie imiona lepiej niż ich właścicieli, więc wasze rozmowy często wyglądają tak: „wiesz, ta od owczarka niemieckiego poradziła tej od corgi, żeby…” 15. Na spacerze w lot rozpoznasz rasę psa, ale nie zauważysz nawet czy szła z nim kobieta czy mężczyzna. 16. Kiedy ktoś zrobi coś, co ci się podoba, masz odruch sięgania ręką do kieszeni po nagrodę. 17. Masz ochotę założyć łańcuszek uciskowy tym ludziom, którzy się źle zachowują. 18. Znajomych pytasz najpierw o ich psy, a dopiero później o samopoczucie członków rodziny. 19. Na święta wysyłasz kartki z wizerunkiem swoich psów. 20. Kiedy nie ma cię w domu, dzwonisz, aby dowiedzieć się jak się czują wasze psy. 21. Drzwi otwierasz ostrożnie, aby żaden pies nie uciekł, nawet kiedy są to drzwi sąsiada. 22. Twój rozkład tygodnia podporządkowany jest pod zajęcia dla psów. 23. Masz więcej zdjęć swoich psów niż swojej rodziny, albo na każdym zdjęciu rodzinnym są również wasze psy. 24. Wracając do domu witasz się najpierw z psami, potem z rodziną. 25. Miesięczny koszt wyżywienia psa znacznie przewyższa koszt wyżywienia twojej rodziny. 26. Wyprawiasz psu urodziny z prezentem, tortem i gośćmi. 27. Twój pies też ma świąteczną skarpetę nad kominkiem. 28. Najlepszy sklep to zoologiczny, bo wpuszczą cię tam z psem bez problemu. 29. Nienawidzisz tych, którzy żebrzą, bo mają to samo błagalne spojrzenie co pies, któremu nie można się oprzeć. 30. Twoje rachunki telefoniczne pełne są numerów do psich fryzjerów, weterynarzy, handlerów, treserów, psich hoteli, i innych psiarzy. 31. Każda twoja rozmowa prędzej czy później schodzi na temat psów. 32. W pracy więcej czasu spędzasz na czytaniu maila dotyczących psów, niż faktycznie na pracy. :)
  4. Nosz cholera, oby to nie był wirus, one nie ssą matki, mają już niższą odporność, a okres wylęgania i kaszlu kenelowego i innych świństw może być ponad tygodniowy; a i robale też mogą być groźne, a nawet zabójcze, szczególnie jeśli suka była mocno zarobaczona. Mam jeszcze trochę mleka od Hitoshi.
  5. Kraksa niestety ma wielka dziurę, pusciła większość szwów. Dobra wiadomość jest taka, że nie ma martwicy i ze się jakoś bardzo nie babrze. Ponieważ została usunięta przyczyna niegojenia- martwa część kości, więc mimo wszystko jest szansa, że całość uda sie zagoić..... Na razie Kra ma zakładane opatrunki i podawany antybiotyk, jak sie tkanka "uspokoi", to bedzie druga próba szycia.
  6. Prąd mam. Z Krą jest niedobrze, szwy puściły i ma wielka dziurę, nie wiem jeszcze co wet wymyśli...... wczoraj miała troche goraczki, ale juz nie ma, chociaż tyle. Strasznie sie boję, żeby tam sie nie wdała dalsza martwica, a ta małpa ciagle sie kładzie nie na tym boku co trzeba :( No mam młodziutkiego jeża, jakis taki dziwny rok, ze sie porodziły chyba za późno i mnóstwo jeży jest za małych, żeby samodzielnie przetrwać zimę. One muszą nabrać okreslonej masy ciała i sadełka, zeby być w stanie przezyć okres snu zimowego, jak maja za mało "zapasów" to nie mają szans. A ten mój jest malusieńki, taki to mógłby być w połowie sierpnia, a nie w październiku.....
  7. No, Sówek wrócił do mnie z adopcji, bo najpierw naszczał w przedłużacz, przez co spaliło sie coś w laptopie, a potem zwalił na ziemię plazmę. I tego już opiekunowie nie zdzierżyli....
  8. No, Sówek wrócił do mnie z adopcji, bo najpioerw naszczał w przedłużacz, przez co spaliło sie cos w laptopie, a potem zwalił na ziemie plazme. I tego juz opiekunowie nie zdzierżyli....
  9. [quote name='Camara']wzrostem na pewno... ale przynajmniek kolorki się zgadzają :evil_lol:[/QUOTE] Aha :) Chociaz najpiekniejsze to jest klasyczne ubarwienie szwajcarów- trzykolorowe, ze strzałką na czole (moje marzenie- appenzeller).... ale łaciate tri tez są spoko.... ...a ja mam w tej chwili 5 psów i wszystkie są czarne, buuuuu........
  10. No... i najczęściej jak cos zmajdrują w kompie, to ja sie potem zastanawiam godzinę, jak to odkręcić......
  11. Piku i Lala były ze mną, została Kra z kotami (bo Sisi i młody były w drugim pokoju).... Kraksa wczoraj- jak widać Wi opiekuje się przyjaciółką: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1981/dsc0740m.jpg[/IMG] Kra dzisiaj: [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/4909/dsc0752c.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/5244/dsc0751t.jpg[/IMG] Zieeew!!!! [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7609/dsc0750qr.jpg[/IMG] "gatki" ;) [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/9519/dsc0749g.jpg[/IMG] Foch!!!
  12. Jasne, najlepiej by było jutro w miare wczesnie, bo potem będzie jechał mąż Bianki, to zabierze (ode mnie tez cos zabiera). Powinnam jeszcze mieć gdzieś chusteczkę z napisem szukam domu, o ile ją znajde.....
  13. Nie szkodnictwo, ale zastanawiające. [B][I]Ktoś[/I][/B] podczas mojej nieobecnosci w domu włączył kompa i włączył na tymże kompie jakieś open.FM, o którym nie miałam pojecia że istnieje. Jak wróciłam to grało techno..... Problem w tym, ze w chacie były wyłącznie koty i Kraksa (Sisi i młody były w drugim pokoju, a Pi i Lala ze mną).
  14. KRA MA SIĘ ZDECYDOWANIE LEPIEJ :) A ja bym chciała wiedzieć, kto pod moją nieobecność włączył kompa z uśpienia i włączył jakieś open.FM, o którym nie wiedziałam, ze istnieje????? Hę? Jak wróciłam do domu, to grało jakieś techno, czy coś....... imprezę sobie, kurna, urządziły...... :mad:
  15. Wiecie mi się niestety jakis czas temu zdarzyło że pies zerwał Flexi, oryginalną, w dodatku przeznaczona dla większego psa (a to był foxterier) i wpadł pod auto. Bogu dzięki, ze skończyło sie na strachu i potłuczeniu, ale i tak wet mnie kosztował, o nerwach nie mówię. Koleżance dalmat zerwał Flexi dla duzych psów, atakując człowieka- dobrze, ze zareagował na odwołanie...... Zdecydowanie przy dużych silnych psach i "wariatach" wolę uzywać smyczy z tasmy (sama szyję) albo skóry. No i mozna na szyi zawiesić, rąk nie zajmuje. Natomast dal niedużych psów flexi są rzeczywiście bardzo wygodne i dają sporo swobody, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo (np w mieście).
  16. Kra juz się czuje lepiej, bo wczoraj az do nocy była bardzo biedna i nieszczęśliwa. Piła tylko wodę i nawet nie była zainteresowana cudzym żarciem (a to oznacza, że czuła się naprawdę bardzo źle). Dzisiaj jest zdecydowana poprawa, chociaz widać jeszcze, ze jest mocno "zmarnowana", ale apetyt wrócił, temperatura w normie. Przebierałam ją i zmieniałam opatrunek, nic się nie paprze, jeszcze tylko w jednym miejscu bardzo lekko podkrwawia. Musiałam ją troszkę umyć, z zaschnietej krwi, ale jak się zagoi, to dopiero czeka ją solidna kąpiel ;) O dziwo, widać, że rana Krakulę boli- a niby nie powinna mieć czucia tak nisko? Leki przeciwbólowe mam ;) No i oczywiście Krak jest obrazona do głębi na pomysł zakłądania jej kołnierza, kiedy wychodze, no widział kto to, żeby uczciwemu psu na łeb lejek wtykać?!!!!! .... aha, na opatrunek ma założony kawał pieluchy, zeby było miękko, a na to "gatki" zrobione z obciętych rajstop i wyglada przekomicznie ;)
  17. No, 350 to górna granica. Sisi jako plaskatek powinna miec teoretycznie narkozę wziewną......
  18. Nie kłóćcie się..... Z tym wydawaniem do domu i jazda osobiscie to naprawde różnie bywa. Po Bertę ludzi przyjechali do nas po wizycie przedadopcyjnej i osobiście autem, a jednak musi znaleźć inny dom. Z kolei ja trafiłam na dogo szukając suni dla swojej cioci (juz brzmi strasznie. prawda?), i sunia przyjechała transportem łączonym (z Rzeszowa do Wrocka przez Warszawę) wyłącznie znana ze zdjęć. Ma tysiąc wad, jest stara jak swiat, sika, kupka, nie może wychodzic na zimno, potrzebuje leków, ma chore serce i trzy zęby- i mieszka z ciocią piąty rok, hołubiona jak księżniczka :)
  19. E tam, to pewnie tylko futerko ;) jakoś nie wyobrażam sobie tłuściutkiej Lisicy....
  20. [quote name='Hitoshi']hejka :) Mam do oddania prawie całą puszkę mleka dla kociąt lub szczeniąt kupioną u weta i jednego smoczka. Jeśli ktoś potrzebuje to niech napisze na pw :)[/QUOTE] Bianka ma szczeniątka na butli :)
  21. Zrobią, ale termin jest na za miesiąc.....
  22. Dobra juz wiadomo. Jest domek dla małej, wydaje mi się fajny po rozmowie. No ale bez sterylki nie dam. Sterylka w schronie mogłaby byc pod koniec października, więc i tak trzeba zrobix prywatnie. Koszt w zalezności od weta, waha się 200-350 zł. Kto zasponsoruje sterylkę, żeby śliczna panienka mogła iść do domku? ;)
  23. Zależy jak się będzie Kra czuła..... A sam psiak jest rewelacyjny, nawet bym powiedziała [I]za grzeczny[/I] na moje stado. Masakra to dopiero będzie, bo ma do mnie przyjechać jeszcze jeden pies, i tu wszytko zalezy od transportu.... Poza tym- pekinka ma domek, tylko brak kasy na sterylkę. Sterylka=dom=luźniej u mnie ;)
  24. No właśnie jest ;) Na razie Kry pilnuje Wi (jej kotka) która natychmiast po naszym wejściu do domu przyleciała zobaczyć, czy jej bardzo popsułam przyjaciółkę....
×
×
  • Create New...