-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
W postaci "parujacej" raczej nie, chyba że masz psa- alergika. Przy stosowaniu na skórze trzeba juz znacznie bardziej uważać, a poza tym pilnować, żeby nie zostały zjedzone.
-
Ano lepsze, lepsze.... :diabloti:
-
Wątek zakończony-Nataszka nie żyje.
ulvhedinn replied to boog's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poza tym u psów sparalizowanych, tak jak i u ludzi mogą sie pojawić najróżniejsze komplikacje.... -
Przepraszam bardzo, ale Gówienko to był pomysł Agnieszki!!!! I Głosnik też!!!! A Pikulinka jest duzo lepsza niz Amy, o! Przynajmniej brzmi "po polskiemu", chociaż źródłosłów obcy. I ma konkretne znaczenie, związane z cechą psa. U mnie imiona są zazwyczaj "znaczące".
-
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
ulvhedinn replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie, bardziej opłaca sie za.....ć. Rzeczywiscie Okta bierze psy, same niby rasowe, ozdóbki normalnie. Ciekawe tylko dlaczego nikt ich nie chce wczesniej? Bo są w takim fantastycznym stanie, prawda?... -
Na razie chyba pozostała Piękna Helena, w skrócie Hela. Rozważałam okres bizantyjski i pokrewne, oraz dalsze czasy, ale nie wiem, czy bardziej Wam by sie spodobała Fredegonda, Teodozja, Teodora, Waleria, Childegonta, albo Agnehilda.... A wogóle to sie czepiasz. Busia Glizdeczka jest źle? Jańcio Pająk? Conan?
-
[quote name='paniMysza']a długo juz twój piesej je nosi? jak sie trzymają łapek?[/QUOTE] W zasadzie to drugi psiak ;) dwie zimy temu chodził w butach Pałek ['], teraz nosi takie Piki, to bedzie drugi sezon. Fajnie chronią łapki przed solą, na która Pikulec jest wyjątkowo wrażliwa.... Fakt, pierwsze spacery to była mordęga, bo Pi sie bała tego czegoś na nogach i poruszała jak pokraka. Jak dla mnie trzymają się całkiem, mogłyby byc bardziej wyprofilowane (stąd zainetersowanie Camonem). No i stanowią dobra ochronę. Za to buty trixie nadają się najwyżej do ochrony opatrunku i to na krótko, przemakają i zjeżdżają. I są nietrwałe. A dla Kry marzą mi się profilowane buty Ruffwear takie w trudny teren..... [URL]http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=2095[/URL]
-
Jasne, że dam :)
-
Będę pamiętać, chociaż też mam już kolejne "wrazieco": [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195323-Szkielet-bernardynki-dwukrotnie-ocalona-pomóż-jej-wyzdrowieć[/URL]!!!
-
Bertulka ma dom :) Zgłosili sie Państwo z Bielawy, wizytę robiła Sylwia z Uciechowa, werdykt brzmiał "natychmiast dawać psa" ;) Część drogi podjechali nowi właściciele, część poprzedni i.... psica jst już w swoim własnym, mam nadzieję na zawsze- domu :) Mam obiecane, że będą fotki ;)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ulvhedinn replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erka, masz gdzieś ten watek "mojej" beni, Berty- Łaty znaczy? Gdzieś mi go wcięło i za chiny ludowe znaleźć nie mogę, a chciałam wpisać dobrą wiadomość ;) -
Ja mam takie: [URL]http://www.3rd-pole.com/e-shop/index.php?cPath=21_28&osCsid=903954a76691a1db0e4faa395f81ff05[/URL] dla bardzo małego psa i są bardzo fajne :) ....i podobają mi się też butki Camon. Trixie są kompletnie do bani.
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Lalka razem z Piki i psiakami z Uciechowa zagrały dzisiaj w filmie :) -
Prawda? ;) Na planie było tez stadko uroczych psiurków z Uciechowa. Mnie tak najbardziej cieszy, że Piki śpiewająco "zdała egzamin", bo to poniekąd był dla niej taki egzamin - tłum ludzi, koni, inne psy, dziwnie ubrany facet z miotłą, nowa sytuacja, w której obca osoba puszcza ją razem z innymi psami... Tymczasem Pi sie nie bała, owszem, leciała szukać pańci, ale jak odkryła, gdzie na nią czekam, to juz bezstresowo wyżerała kiełbasę (to była taka przynęta, żeby psy się zatrzymały gdzie trzeba), węszyła w słomie, a na koniec chciała iść "na rączki" do gościa od dźwięku ;) Za to koło domu Lala i Piki narobiły obciachu, kolejno PODNOSZĄC NOGĘ przy słupku na oczach wszystkich ludzi na przystanku......
-
E nie, moje były wczoraj grzeczne. Jedyne co, to zeżarły karmę dla myszy, wychlały olej z ryb i Słowik nasikała na baranią skórę....
-
[img]http://img200.imageshack.us/img200/548/csc0932.jpg[/img] uszczelka....
-
Świetny psies z zabójczym usmiechem, ale dlaczego AŻ TAKA klucha???? ;)
-
Nie mam, próba założenia porządnego zabezpieczenia na lodówkę skończyła sie totalną demolką. Uszczelka NIE żyje. A teraz Wam powiem lepszy bajer. jakis czas temu (tak z godzinę) Kra zaczęła się czepiac o zabawe. No ale gupia pańcia siedziała na dogo, więc pies postanowił sobie znaleźć zajęcie. Kiedy zwabiona podejrzanymi odgłosami poszłam sprawdzić, Kra już podziwiała swoje dzieło- skończyła odgryzać wąż od pralki. Odpływowy. Łazienka była zalana na jakies 5 cm, bo odpływ od wanny jest przytkany. Nastepne pół godziny spędziłam wybierając wodę i ścierając wilgoć. Po wyniesieniu PEŁNEJ pralki notabene. I leżąc plackiem pod wanną..... Sąsiedzi z dołu chyba już śpią, ale nie wiem, co powiedzą rano....
-
Moja lodówka ostatnio wyglądała tak: ;)
-
[quote name='elmira']A dlaczego Wy z Kraksią trzymacie jamnika w lodówce??? :D[/QUOTE] Sam się tam trzyma ;)
-
Taki widok zastałam po powrocie do domu : [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/9712/dsc0929a.jpg[/IMG] Widok ogólny [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/220/dsc0919v.jpg[/IMG] To była nie tak dawno temu DOKUPIONA szklana półka [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1475/dsc0921q.jpg[/IMG] A tutaj wisiały drzwiczki od zamrażalnika, specjalnie wzmocnione przeze mnie blachami.... [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2583/dsc0925b.jpg[/IMG] A chcecie widzieć, co robiłam przez ostatnie pół godziny?
-
Tak wygladała tuż po sterylce: Tak, to co widać, to kości przebijające spod skóry. Owszem, ma falistą sierść, ale na zadzie to nie falki sierści, tylko kości miednicy.... A ona już w schronisku przybrała na wadze, nie chcę myśleć, jak wyglądała w momencie znalezienia Nabieranie masy potrwa, musi dostawać jeść dobrze i... dużo ;) Razem z sunia przyjechały witaminy i paczka szamponów (nie powiem, baaaardzo przydatne, na piewszy raz zużyłam dwie butelki, a bedzie trzeba manewr powtórzyć) i spray do rozczesywania, z którego korzystamy. Niestety ciagle tez wycinam kołtuny, więc futerko jest dość artystycznie ee..... zakomponowane :oops: A dziś (20.12) wygląda tak: