Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Maniuś jest w najpiękniejszym dla mnie rodzaju psim na świecie......
  2. Na materac mozna połozyć cienki niesliski kocyk, zeby pazury go nie dziabnęły. Do ćwiczeń fantastycznie nadają się piłki, lub tzw fasolki rehabilitacyjne, treningi z piłką pomagają psu uczyć się równowagi i "świadomości ciała", naf=dają sie też do ćwiczeń właśnie dla psów, które z jakiegoś powodu mają kłopoty z koordynacją ruchową. No ale to zalezy od stanu małego i tegoco powie rehabilitant ;) Leki widzę ma fajnie zestawione, ja bym - tradycyjnie- dodawała mu jeszcze do jedzenia olej lniany i tabletki z drożdży, działające świetnie na układ nerwowy. Plus po konsultacji z wetem- aescin, bo jeśli to był wylew, to przyda mu się coś uszczelniającego naczynia krwionośne i wspomagającego usuwanie obrzęków, krwiaków itd. Jeśli psiak lubi wodę, mozna by mu zafundować ćwiczenia w wodzie, niekoniecznie od razu pływanie, ale chociazby brodzenie w wodzie, które pomaga utrzymać mięśnie, jednocześnie odciążając stawy a zarazem wymaga od psa ćwiczenia koordynacji ciała. Oczywiście z pełną asekuracją ;) Wieczorem postaram się dopisać coś więcej.
  3. Bywa i tak. Ale np w zeszłym roku trafił do mnie foks z kompletnie nieczytelnym tatuażem, dziewczyny rozesłały po hodowcach, bo pies charakterystyczny. Hodowca się znalazł, sam odezwał, zaoferował pomoc w odnalezieniu właściciela, lub szukaniu nowego domu. Właściciel zawiadomiony przyjechał po psa z Danii (pies miał rodowód eksportowy). Żeby było śmieszniej, pies mimo super pochodzenia jest dokochania a nie na wystawy, czy do hodowli ;) A btw, kogo mozna dopytywac o tą sunię? Stosunek do ludzi, psów, suk, ew. kotów?
  4. [quote name='ANETTTA']SOSNOWIEC SCHRONISKO WYCOFANA SUNIA KRÓTKOWŁOSA TYLKO TYLE MAM INF [URL]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/Zdjcie0471.jpg[/URL] [URL]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/Zdjcie0470.jpg[/URL] [URL]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/Zdjcie0469.jpg[/URL] [URL]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/Zdjcie0447.jpg[/URL] [URL]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/Zdjcie0445.jpg[/URL] [URL]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/Zdjcie0444.jpg[/URL][/QUOTE] Krótkowłose się raczej rzadko trafiają, warto by sprawdzić, czy tatuażu nie ma...?
  5. Część sąsiadów udało się uświadomić, co to jest DT i takie tam, część... eeee.... jakby to ująć- unika mnie z powodu mojego mało ugodowego sposobu porozumiewania...... ;) Co do pływania, pamiętasz, jak z Azą szalały w Szczytnickim, i jak potem Kra wylazła z wody w charakterze rusałki bagiennej? Wodorosty obierałam dłuuugo z wózka.
  6. Oczywiście że tak jest najfajniej!!!! W zeszłym roku łapałam kawałeczki jak głupia, żeby morza nie zaśmiecac, bo Kra dopadła na plaży piłkę z gąbki......
  7. [QUOTE]...ja bym już pewnie skakała na ratunek [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-dług-u-weta-prawie-4-tysiące/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] [/QUOTE] E tam. Wiedziona doświadczeniem, skaczę dopiero kiedy coś się dzieje (np Kra się o coś zahaczy). Inaczej bym wracała mokra z co drugiego spaceru.... Bez wózka Kra potrafi przepłynąć jezioro.
  8. Nie takich wieści się spodziewałam...... :(
  9. Kra organizuje sobie patycka: [img]http://img593.imageshack.us/img593/7560/dsc1802v.jpg[/img] A właśnie że urwę!!!!!!!!! [img]http://img854.imageshack.us/img854/7856/dsc1816.jpg[/img] ...mówiłam!!!!!!!!! A tu postanowiła mi pokazać, że z wózkiem też się fajnie pływa, a ja się zastanawiałam, kiedy będę skakać do Odry.... [img]http://img96.imageshack.us/img96/156/dsc1826c.jpg[/img] [img]http://img90.imageshack.us/img90/9806/dsc1828u.jpg[/img] [img]http://img135.imageshack.us/img135/3006/dsc1837b.jpg[/img]
  10. W następnym tygodniu- ostatnio w schronie nie zdążyłam, ale mam w planach pofocenie wogóle naszych psic.... ;) Kra cały zeszły tydzień spędziła bardzo aktywnie, na długich spacerach (niekiedy razem z całą bandą). Wczoraj byłysmy np na Nowym Dworze z Korenią- w skłądzie Kra, Piku, Maciek, Lala i Amy ;) Kra szalała jak zawsze, Maciek uczył się fruwać. Niestety szaleństw terenowych Kry nie wytrzymały kółka od wózka i popękały.... musiałam jej kupić nowe, udało się nam dostać bardzo fajne, szerokie i z dobrze amortyzujacej gumy :) Niestety kosztowały 40 zł..... Dzisiaj pojechałyśmy sobie nad Odrę, tym razem tylko Kra (małopsy wybiegane wcześniej). Kraksa z ogromna uciechą potraktowała krzaki i chaszcze, próbowała zdemolować trzciny, całkiem z powodzeniem zdemolowała upatrzoną gałąź - urwała ją z drzewa, pogryzła i wrzuciła do rzeki. A potem w zatoczce udowodniła że pływanie w wózku jest możliwe, a nawet całkiem fajne (ja oczywiscie już sie szykowałam na skakanie do rzeki). Kółka świetnie zdały (wczoraj i dzisiaj) egzamin, więc mam nadzieję, że na najbliższe pare miesięcy wystarczą.....
  11. Mówiłam. Wyjaśnię Ci jak się zobaczymy. Słowik wyciszyła się z cieczką. A żeby nie było różowo, to ma dwa nowe problemy- z jednej strony pyszczka, tak nad wargą z tyłu, ma jakieś zgrubienie (?) raczej niebolesne, ale mnie martwi. A po drugie ma chwilami kłopoty ze stawami tylnych łapek- biega sztywno, czasem kuleje, nie może wskoczyć na kanapę.... Jeśli chodzi o odzew na ogłoszenia, to był jeden telefon, "ja w sprawie jamniczki, czy ona jest młoda" i zakończony "a nie ma pani jakichś innych psiaków młodych?" Babka z Gorzowa Wlkp. przekierowałam ją na wolontariuszy z okolic, bo wyraźnie nie była zainteresowana sciąganiem psa z dalszej Polski....
  12. Jeśli będzie upał, to będę jechała w nocy, więc pewnie dotrę jakąś głupio wczesną porą........ Czy ktoś z Was będzie wczesniej? Jakby mi się udało zainstalować bambetle i chociaż część psiaków w domku, to (o ile nie zdechnę), mogę podjechać po kogoś....
  13. Wczoraj Howard załapał się na nieduży spacerek. Był BAAARDZO zainteresowany Kraksą i mocno sfrustrowany, że mu ciagle ucieka spod ciekawskiego nochala ;) On wogóle wobec suczek jest przyjazny i szarmancki ;)
  14. Kra się stara. Szalała tak, ze popękały kółka w jej wózeczku- musiałam kupić nowe. A wczoraj zeżarła KOLEJNY pas bezpieczeństwa w aucie......
  15. Dzięki!!! :) Muszę mu chyba kupic jakiś pakiet ogłoszeń....
  16. Pękniesz ze śmiechu. Na razie nawet nie jest zaszczepiony, bo kończy.... obserwację w kierunku wścieklizny. Przez idiotów, którzy uparcie twierdzili, ze ich pogryzł. Mieszkanie już całkiem nieźle poznał, lata, rozrabia i koty mi próbuje mamlać (koty spokojnie ewakuują się poza zasieg młodego).
  17. No wiesz, widzę różnicę w tym, że nikt się nie dziwił kiedy w wieku 15, 16 czy 17 lat zajmowałm sie umierającą babcią i w tym, że BYŁAM przygotowana doprowadzenia domu samodzielnie, a tym że widzę dzisiaj dziewczyny po 18-20 lat, które nie maja zielonego pojęcia gdzie się płąci rachunki... ;) Albo tym, że naszej forumowej koleżance rodzice nakazują, zakazują i traktują ja jak dzieciaka, chociaż właśnie zdała maturę, a tym, że jednak ludzi z mojej klasy maturalnej traktowano jak dorosłych, albo przynajmniej wkraczających w dorosość.
  18. KTOŚ mi zeżarł modem, co zaowocowało trzydniowym odcięciem od neta......
  19. Wiecie co, może ja byłam twardo hodowana, ale w wieku 15 lat to na pewno nie byłam dzieckiem w takim znaczeniu, że biednym, bezradnym dzieciątkiem, któremu wszystko grozi, wszystko przeraża, a o życiu bladego pojęcia nie ma. itp. Trochę to było wymuszone sytuacją rodzinną, ale uważam, że dzisiejsze u.upianie młodzieży na zasadzie, że spory nastolat to jeszcze ciągle "dzidziuś" robi więcej szkody niż pożytku. Ze zdumieniem potem obserwowałam koleżanki które na studia przywoziła mamusia, oczywiście wcześniej wyszukawszy lokum, czy dorosłą (no, 18-letnią) koleżankę odprowadzaną przez rodziców na pociąg i wsadzaną do wagonu, po dokładnym uprzednim obadaniu współpasażerów. Babka jak smok, a jak się okazało, gdybyśmy nie jechali grupą to by jej rodzice nie puścili.... Psa, pierwszego, swojego dostałam w wieku 7 lat od początku z nim (a właściwie nią) wychodziłam, to ja się zajmowałam wychowaniem, a było co robić, bo suka miała dzikie nawyki od poprzedniej właścicielki. W wieku 14 lat jechałam z psem pociągiem na drugi koniec Polski sama. Tudzież włóczyłam się po lasach, polach i innych wertepach. Oba moje pierwsze psy były świetnie wyszkolone i posłuszne. A nie były to łatwe samowychowalne pimpki ;) Warto wziąć pod uwagę, że dzieckai mają jednak całkiem dużo wolnego czasu i jeśli chcą go zagospodarować "psiejsko", to mają spore możliwości. Co do zagrożeń, jasne, że istnieją, ale dobra- tak samo nie poradzi sobie w razie naprawdę groźnej sytuacji dziecko, starsza osoba, czy drobna, delikatna kobietka, co nie znaczy, że nalezy im zabronić wychodzenia z psami. Notabene, śmiem twierdzić, że już w liceum (więc mając te 14-15 lat) byłam w stanie sobie poradzić lepiej chociażby w wypadku ostrego spięcia się psów, niż więcej niż połowa napotykanych obecnie na spacerach dorosłych właścicieli ;)
  20. Nosidło super :) Taks, że tak zapytam, ile by kosztowało takie na Krę? Jutro rano będę dzwonić i umówię się na odbiór papierów Cezara, jak tylko je dostanę, zaraz wysyłam ;)
  21. Myślę, że tak, to raczej kwestia odpowiedzialnego domku i tyle ;) chłopak jest też na najlepszej drodze do nauki czystości- w kojcu wyraźnie stara się nie brudzic. Po zakończeniu szczepień potrenujemy wywalanie smarkatego na dwór :)
  22. Uśpiona bo "nic się nie da zrobić", czy bo "nie da się/nie ma sensu w naszych warunkach"? To nie jest złośliwe pytanie, tylko po prostu pytanie.... :(
  23. Justyna, żyjesz!!!!!!!! ;) Zapraszam Was niesmaiło do mojej nowej sierotki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209010-Ślepy-szczeniak-martwy-szczeniak.-Falko-chce-żyć[/URL].....
  24. Falko na fotkach trochę duży wyszedł, a to wypłosz, taki kundel polski.....
×
×
  • Create New...