Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Dziewczyny, kto i o której będzie pierwszy na miejscu w ośrodku? Tzn kto odbierze klucze od babki itd...?
  2. No wstrząsu po szczepieniu czy podaniu innego leku (antybiotyk, surowica itp) może dostać każdy zwierzak,niezaleznie od stanu zdrowia i wcześniejszego prowadzenia. I żadnego błędu weta nie będzie, bo jest to efekt ostrej reakcji anafilaktycznej.... Mi umarł kociak po podaniu antybiotyku. Antybiotyku, jaki wielokrotnie był podawany kociętom i w żadnym innym przypadku u mnie nie zaszkodził (zresztą równocześnie dostały go dwa inne kociaki z tego samego miotu beż żadnych reakcji ubocznych). Co do przypadku Lilkowej suni, to największy żal miałabym o to, że wet przez kilka lat podawał suni leki hormonalne, zamiast konkretnie wytłumaczyć, dlaczego może to być bardzo szkodliwe.
  3. Maleństwo dzisiaj odeszło, choroba rozwijała sie błyskawicznie :( Strasznie mi żal........
  4. Nie mam cukiernicy, bo to własnie jej fragmentem Kra rzygnęła kiedyś..... Cukier był w pudełku ;) A- i znowu wstrętne posłanie dokuczało psu...... Już nie dokucza.
  5. Zapisuje sobie i mam nadzieję, że uda Wam się ratlereczke i pekinke wyciągnąć.... (ja też mam bzika na tle takich maleństw).
  6. KTOŚ pożarł mi pół kilo cukru trzcinowego!!!!! Wrrrrrr.............
  7. To na miau wszyscy leją po kątach ;) Widzę, że na dogo też znaczą.... Dziękuję za założenie wątku! Maniek jest super i ZUPEŁNIE nie rozumiem, czemu tyle czasu był niewidzialny.....
  8. Albo potrzebuje konkretnego wyjaśnienia zasad :mad: :evil_lol:
  9. Basiu, ja nie śpię, tylko ciężko pracuję ;) O boreliozie od razu pomyślałam, co prawda u mnie kleszcza nie miała, ale to paskudztwo może się rozwijać długo- będzie zbadana. Wyniki są zastanawiające. Albo jest bardzo dobrze, albo bardzo bardzo źle.... Wyniki wątrobowe spadły znacznie, co może oznaczać dwie rzeczy- albo wątroba postanowiła że jednak żyje, albo jest tak źle, że przestała produkować enzymy..... Obniżone parametry nerkowe (osłabienie?). Anemii nie ma. Leukocyty podwyższone, ale nie jakoś upiornie. Sporo granulocytów. Słowik dostaje proverę, żeby się jednak pozbyć cieczki, oraz dalej- leki przeciwzapalne, przeciwbólowe, antybiotyk. Czuje się już lepiej, ma apetyt, chce się bawić i chodzić na spacery :)
  10. W kwestii domowych szczurów które "yorek" może spotkać. Tydzień temu moje psy wyczaiły takiego w krzakach. Porzucony? Szczur ma sie dobrze, mieszka u mnie szuka domu. I miałabym spory dyskomfort psychiczny, gdyby skończył w pysku któregoś z moich psów..... Balbina, miałam do czynienia z agresywnymi TTB, agresywnymi wypłoszami i agresywnymi dużymi molosami. Każdy może zrobić krzywdę, a niewiele jest psów którym warunki fizyczne nie pozwalają na solidne pokalecznie, a nawet zabicie człowieka. "Najładniejszą" bliznę mam po jamniku..... Miałam 10-kilowego psa spokojnie zdolnego do poważnego poharatania (a podejrzewam, ze w razie zagrożenia - i zabicia) człowieka. I widziałam starcie bernardyn-pitek: pitbul został dosłownie przezamiatany po ziemi. No ale benek to przecież taki Bethoween..... Co do samego watku- faktycznie zadziwiająco dużo w nim agresji. A może wystarczyłoby odrobinę dystansu do siebie i innych? P. S. No dobra ja mam przechlapane, mam/miewam psy małe i duże, szczekające wredne kurduple i wielkie bestie. Powinnam sama siebie pobić ;)
  11. Spore jest, przedwojenne.... ;)
  12. Ciężko powiedzieć.... W sumie widzenie to nic, najważniejsze, żeby mu poważniejsze wady nie wyszły....
  13. Na razie wylądował u mnie Maniek z Krotoszyna- niewidzialny, kaleki.....
  14. Nie wiem. Nawet do narkozy trzeba jej walić dużo więcej niż normalnemu psu. Po operacji, jak się miała nie ruszać, to dostawała uspokajacze. Każdy działał pierwsze dwa razy, a potem juz nie (np sedalin w żelu żarła od drugiego razu bez żadnych efektów). Kosmitka jedna.....
  15. W syropku wapno smaczniesze i nie wiem jak inne ale moja Pi woli bananowe od malinowego ;)
  16. Kra przy rozpracowywaniu puszek się praktycznie nigdy nie kaleczy. A rozwali KAŻDĄ puszkę którą dopadnie. Przypominam- to pies, który w miarę bezszkodowo dla siebie przetrwał m.in. pogryzienie butelki domestosa, połknięcie i zwrócenie 7-centymetrowego kawała grubego szkła, zeżarcie kilku kilo mrożonego kurczaka, kilku kilo mrożonej ryby, kilograma parówek razem z woreczkiem i osłonkami, wypicie litra oleju kujawskiego, nażarcie sie gipsu sztukatorskiego, zeżarcie 4 kg łoju wołowego itd..... Ale wiecie jaka to ulga- wrócić do domu i zastać go w CAŁOŚCI...? ;) Dziś odkryłam tylko strzępy woreczka foliowego, ale nie chce mi sie dociekać, po czym ;)
  17. Też tak myślę ;) ....a swoją drogą Sabie też trzeba by domku poszukać, ona jest taka prześliczna i wielka..... Miałam nawet ochotę ją zgarnąć na DT, ale ten jej stosunek do psów- niestety mam stado....
  18. Dzięki :) Falko miał badane oczy- i niestety same oczy fizycznie są zupełnie w porządku. A to oznacza, że problem tkwi albo w nerwie wzrokowym, albo w mózgu...... Póki co mam go obserwowac, czy nie wykazuje żadnych objawów neurologicznych i podawać krasivan.
  19. Od Mańka: Cześć!!! Doszedłem do wniosku, ze duża jest w porządku, ale nie wiem czemu się czepia, że znów obsikałem szafę..... za to szybko jej przechodzi jak zrobię ładną minę i podam łapę ;) Dzis zrobiłem siku na spacerze (musiałem podlać ten krzak, bo tam już było dużo podpisów) i wtedy duża mnie chwaliła. Nie łapię, tu sik i tu sik, więc o co jej chodzi? Z kupy w krzakach tez się ucieszyła- dziwne nie? Na zewnątrz jest dziwnie, strasznie dużo ludzi i psów, i zapachów. I wogóle dużo chodzimy, ciekawe po co? Ale nie narzekam, bo to jest ciekawe i oglądam i wącham sobie różne nowe rzeczy..... Aaaa, wiecie, odkryłem, że duża ma bardzo wygodne legowisko :) Mówi na to łóżko..... Śpię sobie tam razem z Piki i Lalką, a w nocy z dużą. Duża nas wcale nie wygania, a potem jeszcze włażą koty. Koty są w porządku. ------------- Maniek ma niestety małe problemy z nauką czystości, a poza tym do tej pory na spacerach był zbyt rozkojarzony natłokiem wrażeń. Dziś był pierwszy siki i pierwsza kupa na zewnątrz ;) Jednak Maniuś jest bardzi inteligentnym psem i szybko sie uczy, bardzo fajnie, uważnie obserwuje otoczenie i trafnie ocenia rzeczy, które poznaje. Mam nadzieję, że szybko załapie o co mi chodzi ;) Śpi w moim łóżku ;) Ciekawe, jak te psy szybko odkrywają uroki pańciowego wyrka :evil_lol:
  20. [img]http://img837.imageshack.us/img837/5563/dsc2076g.jpg[/img] [img]http://img714.imageshack.us/img714/4187/dsc2077f.jpg[/img]
  21. Dziś wieczorem byłysmy z Iskrą i Kreską w paku. Psice sie wybiegały, popływały w rzeczce i wróciły brudne, mokre i szczęśliwe :)
  22. Dziękuje- poszły PW :) Pozwolę sobie zaprosić cioteczki ( i wujków) na watek wspólny moich tymczasów: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206287-Bezpłatny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-chorują-Pomoc-potrzebna!!!!!?p=16719373#post16719373[/URL] Będąc w Krotoszynie poznałam mieszkańców schroniska- to wspaniałe psy i tak bardzo zasługują na swoje domki...
  23. Słowiek choruje. Na razie nie wiadomo, a ni na co, ani jak poważnie- od rana bardzo bolą ją stawy i kręgosłup, ma wysoką gorączkę jest apatyczna i osowiała. Do tego znów plami, jakby miała cieczkę. Dostała leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, jutro robimy badania krwi. USG nie wykazało nic niepokojącego....... Strasznie się martwię, bo to do niczego w zasadzie nie pasuje. Zastanawiam sie jeszcze, czy u psów może być utajona borelioza? Macie może jakieś sugestie? Pomysły, co jej może byc?
  24. Która to Saba, ta wielka ONka? Taka ładna?
×
×
  • Create New...