-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Co cenniejsze buty to od dawna chowam, na wszelki wypadek.... Aha, właśnie się zorientowałam, że Kra się nudziła sama w domu. Mam obgryzione okolice drzwi wejściowych, w tym wyrwaną na amen taką kątową listę, która zabezpieczała naroże ściany przed kocimi pazurami. Listwa była metalowa, przykręcona do sciany.... Poza tym postanowiłam wymienić linoleum w pokoju. Zaczęłam je zdejmować, ale musiałam wyjść. Już nie muszę nic robić poza pozbieraniem kawałków- Kra dokończyła demontaż.
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Ok, już doczytałam ;) Jeśli są odruchy, czucie i działa fizjologia, to juz bardzo dużo i dobrze rokuje ;) -
Nadal nic jej nie jest, mimo że trochę szkła wyszło drogą naturalną......
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, podajcie mi wymiary psa, nie jestem pewna, ale być może wiem, kto może mieć wózek w tym rozmiarze.... Jak pisze Teresa, - jakie miał badania i kiedy był uraz? -
Jak tylko prawie, to jeszcze nic.... ;)
-
No bo ja mam taki skład: -Kra na wózku -Maniek, kulawy kundellos -Piki, pokraczny mikrops -Tippi, małe, kalekie (w trakcie rehab. po połamanej miednicy) -Falko, ślepe szczenie -Żubr, chihuahua ....i cos mi się większego szykuje.... ...no to mam w czym wybierać ;) Ej, a wogóle mnie Klauzunka zainspirowała, a może by tak ognisko?
-
Na razie nic jej nie jest ;)
-
Ja plus diabli wiedzą co.....
-
Nie wierzę już w to, że cokolwiek przemówi do ludzi, którzy chcą sie pozbyć psa. Oni zawsze znajdują milion uzasadnień i usprawiedliwień- przed całym światem i przed sobą samym też.
- 7 replies
-
- kampania
- porzucanie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mogła, już kiedyś haftnęła mi wielkim kawałem szkła....
-
Pozbierałam fragmenty: [img]http://img31.imageshack.us/img31/5301/dsc0100mu.jpg[/img] Ciagle szukam jednego denka.....
-
Normalnie. Sama nie wiem z czego ten pies jest zrobiony. O ile to JEST na pewno pies..... A tamte fotki to są z majowego nagłego ataku zimy. Temperatura wynosiła jakieś 3 stopnie w porywie, popadywał deszcz ze śniegiem, a te wariatki latały szczęśliwe. Za to my z Iskrą wróciłyśmy mokre po kolana i zmarznięte na kostkę.
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Cześć ciocie! Słuchajcie ta duża ma nie po kolei. Przyniosła znów do domu psa. No dobra, jest nas stadko, to moze być kolejny. Tylko, żeby ten nowy kolega był w normalnym rozmiarze..... Można by się pobawić, albo bijatyke urządzić ;) No ja tam wielki nie jestem, ale toto to wogóle prawie jak nie pies. Taki mikro. Koty sa od niego większe.... I do łóżka się pcha. I z MOJĄ Pi chce się bawić, a niedoczekanie!!!!!!! -
Kra przebiła swoje dotychczasowe wyczyny. Przegryzła dwie szklane, grube butelki po likierze. Butelki czekały na wymycie i pomalowanie..... Zastanawiam sie teraz, lecieć z nią rano do weta, czy liczyć na wrodzoną odporność...?
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ani ja, ani Basia1244 się nie nadajemy (Basiu, mam nadzieję że się nie obrazisz ;) ) na skarbników..... Caromina, weź pod uwagę, ze we Wrocku jest nas w sumie kilka osób, większość pracuje, każdy właściwie ma też swoje zwierzaki; a każdy robi dla zwierzaków w potrzebie ile da radę. -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ja też proponuję Poker ;) -
Są tylko ja nie piszę.... ;) Maciekz panią pojechali na wakacje do domu rodzinnego, gdzie są dwie sunie. Maciek szybko objął przywództwo w stadzie :) Poza tym Maciek jest pewny siebie, kocha bawić się frisbee i piłką, jest aktywny i szczęśliwy ;)
-
Jednodniowo-nocny wypad. Z Torunia wróciłam o 4 nad ranem, a zaraz jadę do Katowic...... Jamnisia jest w tej chwili ok 80zł na minusie u weta, a musimy znów się wybrać. Ciągle są kłopoty ze stawami :( 150 zł w całości poszło na weta. 70 zostało przeznaczone na jedzenie. Nieco ciężko jest to rozliczyć, bo wygląda to tak, ze ja albo ciocia kupuje kurczaka i inne składniki, oraz serek stopniowo. A czasem gotuję hurtem dla stada (bo ten skład watrobowy bardzo odpowiada bandzie, a jest zdrowy i dla nich). Jeśli już, to mozna to liczyć bardziej szacunkowo. Do tego kupiłam tabletki na wątrobę (hepatil) i olej z ostropestu. 110,65 zł od Nikaragui było z dopiskiem "na tymczasy" i w całości przeznaczyłam to na karmę i żwirek dla kotów. Było również 20 zł od Słomki i 120 zł od zlotowiczów, co przeznaczyłam na wydatki wet (m.in odrobaczanie stada, szczepienie Mańka na wirusy, doszczepienie szczeniaka, podkłady dla małej połamanej suni itd). Do jutra wieczorem wstawię DOKŁADNE rozliczenie na wątku ogólnym, o ile dożyję, wczoraj 650 km, a dziś to nie wiem ile ;) Fotki tyż zrobię ;)
-
Jestem ciekawa, czy jakakolwiek osoba popierająca kopiowanie miała kiedyś zrobione nacięcie w chrząstce (już nie mówię o upierniczonym uchu), albo uraz w obrębie kosci ogonowej.....