-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz mu zmodyfikuje tekst z pierwszej strony. Foty mogą być ze zlotu, nie mam siły robić nowych. Pierwszy raz chyba kompletnie się poddaję z tym psem, ratunku..... -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Błagam o pomoc..... nie daję rady ze szczeniakiem..... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Cześć!! Wiecie, a duża popsuła Kręęęęęę!!!!!!!!! Wzięła ją do weterynarza (już umiem to słowo!) i teraz Kra ma bardzo wielką dziurę. Tam gdzie miała małą... I pachnie krwią. Mam ochotę ją polizać, ale duża krzyczy. Duża dostała takie czarne zdjęcie, mówi, ze mojej nogi i powiedziała, że jestem bardzo biedny. No a ja tą noge mam taką długo. Przyzwyczaiłem się. Czasem mnie boli. Trochę. Żubr jest śmieszny, nawet ja warczy i udaje groźnego. Tylko Piku się ciągle z nim bawi, a ja chcę żeby bawiała się ze mną. Tylko ze mną!!!! Nauczyłam się wsiadać do auta, ale jeszcze się trochę boję, wiecie? Nie wiem czego, bo jeździć lubię. Jak jedziemy, to potem jest spacer. I smaczne rzeczy. Raz zjadłem rybę z torby która stała obok. Dobra ryba, tłusta, pachnąca dymem. Duża się śmiała, że jestem hrabia, skoro jem łososia. Co to jest hrabia? Ukradłam z watku zlotowego jeszcze takie fotki Mańka: [img]http://img832.imageshack.us/img832/1746/dsc0468d.jpg[/img] [img]http://img32.imageshack.us/img32/3310/dsc0469s.jpg[/img] -
Jeśli pies lubi węszyć i ma dobry węch to czemu nie? Jedną z metod jest ukrycie pachnącego "właściwie" przedmiotu w zabawce, lub nawonienie ulubionej zabawki psa. Jeżeli pracujesz klikerem- to mozesz klikerem go uczyć. Zapach ma wzbudzać pozytywne emocje i kojarzyć się z nagrodą (smaczek, zabawa itp).
-
Tym razem "tylko" ściągnęła z WYSKOKIEJ szafki zakupy i wyżarła mi chrupki w miodzie..... To jest własnie niewybiegana Kra (szlaban pooperacyjny) - demolka, tornado i armageddon.....
-
Przed chwilą byłam o krok od ubicia własnymi rękami szkodnicy. A moje wrzaski słyszał cały dom, jak mniemam..... Posprzatałam ładnie dzisiaj chatkę, dokończyłam układanie PCV, odkurzyłam, umyłam. Dałam cholerze czyste posłanie - no bo po operacji zmieniam jej codziennie. Poszłam na spacer z kurdupelkami. Wracam po półgodzinie, a w domu- ziemia ZNÓW rozsypana, do tego wylane wiadro wody (brudnej, z mycia wcześniejszego), Kra mokra, posłanie mokre, wszędzie błoto!!!!!!!!!!!!!!!! O*******iłam jak nigdy, w ucho dałam, a pięć minut później przepraszałam....
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[img]http://img834.imageshack.us/img834/3290/dsc0120f.jpg[/img] [img]http://img98.imageshack.us/img98/2342/dsc0121x.jpg[/img] [img]http://img827.imageshack.us/img827/4417/dsc0031pl.jpg[/img] [img]http://img832.imageshack.us/img832/6624/dsc0063zr.jpg[/img] -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Przyszło zdjęcie RTG Mania. No, wyglada to niepięknie, ale we wtorek się przejdę po zaufanych ortopedach i zobaczymy. Gdyby łapa nie sprawiał mu problemu to bym optowała za pozostawieniem jej tak jak jest, ale niestety Maniek łapę wygina, odciąża, a co gorsza, dziwnie stawia drugą- przeciążoną łapkę i boje się że z wiekiem może miec problem. Dodatkowo- juz na pewno wiem, że Maniek niedowidzi w ciemnosci, stąd jego lęk przed ciemnymi przestrzeniami, szczególnie otoczonymi krzkami, drzewami itd. Bojek wogóle jest dalej okropny, ale i całuśnik przedni. Bardzo się lubią z Piku i albo on, albo Żubr uskuteczniaja dzikie harce (najczęściej na moim łóżku, łobuzy!), a Pikulec jest szczęśliwa, bo nareszcie ma kompanów do szaleństw :) Piki do tego "dba o Mańka"- iska go , wylizuje.... [img]http://img151.imageshack.us/img151/6278/dsc0096dm.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/4030/dsc0049gu.jpg[/img] [img]http://img59.imageshack.us/img59/2491/dsc0110hr.jpg[/img] [img]http://img21.imageshack.us/img21/7407/csc0095.jpg[/img] -
Co do Kry mam coraz większe wątpliwości.... Niezależnie od kołnierza i faktu, że jest drugi dzień po operacji, rozwaliła mi drzwi do drugiego pokoju, fakt, delikatnie- wyrwała tylko dwie listwy. Poza tym zdezelowała doniczkę, posypała co się da ziemią, ukradła kotom żarcie i popsuła suszarkę do prania (taką z prętów).....
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='HelloKally']A ja dzisiaj dostałam opieprz od jakieogś gościa, że psu daję mięso, bo to było tak, że moja koleżanka zapytała mnie w mięsnym, czemu nie kupuję psu chrupków, a facet stojący za nami w kolejce zrobił mi wywód egzystencjalny, który mniej więcej brzmiał tak " Kto to widział, żeby pies lepiej od człowieka jadł".[/QUOTE] Oj przypomniało mi się ;) Dawno temu z Pałkiem ['] jeździłam na praktyki studenckie. Pałek oczywiście miał swój kocyk, miseczki, żarełko ekstra etc. I pewnego dnia, akurat byliśmy w mieście, w cichlandzie wypatrzyłam super kocyk, dla Pałk oczywiście. W drodze powrotnej dr W. (nasz wykładowca i prowadzący ćwiczenia) westchnął tęsknie "a ja to nie miałem nigdy takiego kocyka", na co koleżanka J. odparła rezolutnie "a, bo to trzeba być jej (znaczy moim) psem". Głębokie zastanowienie na twarzy doktora- bezcenne.... :) -
Niestety jest jeszcze jedno miejsce gdzie bardzo wyraźnie widać dyskryminację kundli - w schronisku... Rasopodobne są duzo bardziej "chodliwe". Kilka razy byłam świadkiem wręcz żenujących scen, kiedy ludzie byli zainteresowani tylko tymi psami które wyglądały na rasowe, w sposób idiotyczny. Przykład: matka z córeczką. Wybrała spaniela. Odmówiono jej , dokładnie wyjaśniając, ze to pies agresywny, ciężki, absolutnie nie do dzieci. Pokazuję jej kundelki, mówię "ten jest z domu", "ten posiedział w klinice, jest spokojny, wesoły, czysty" itd. Nie, ona chce rasowego. Córeczka cicho prosi, mamo weźmy tego kundelka, ale matka nie - przecież jak się pokaże takim czymś... Raz wpadła dziewczyna, wypatrzyła w szczeniakarni psa, i ona chce tego "czipsu", nie obchodziło jej że pies jest po przejściach, niedotykowy. Takich sytuacji niestety było więcej....
-
Jak tylko zabierają, to że tak powiem, krzyżyk im na drogę, ale już niesympatyczne komentarze potrafią zaboleć. Ja się uodporniłam dzieki Krze, ale rozumiem, że nie wszyscy.
-
Bywam i jeśli mi się zdarzy trafić na handlarzy, to nie dość, że wrednie komentuję, tak, żeby odstraszyć sprzedających i kupujacych, to zdarzyło mi się napuścić na nich Straż miejską. Natomiast dwa razy spotkałam ludzi juz z zakupionymi psiakami, które mnie przeraziły- jeden to szczyl w typie molosa, coś ala benek, sra...y robalami zamiast kupy i z już widocznymi kłopotami z łapkami (nowa właścicielka na szczęście była do rzeczy, wysłałam ją do weta, mam nadzieję że to była krzywica, a nie początki dysplazji) i druga, strasznie durna baba, co to kupiła "szitsu", pieska- na rękach miała suczkę, kudłatego kundelka..... Jeśli mam okazję, to staram się odsyłać zainteresowanych pieskami do schroniska- zachęcam, że dostaną psiaka zbadanego, zaszczepionego i odrobaczonego.
-
Głupich ludzi nalezy olewać, ewentualnie jesli sa bardzo nadęci to ich trochę przekłuć, wymyślając swojemu jakąś rzadką rasę i wysoka cenę, jaką się zapłaciło- większość uwierzy ;) Co ciekawe zazwyczaj ludzi którzy maja NAPRAWDĘ rasowe psy, są milsi, a nabardziej się nabzdyczają właściciele kundelków w typie, takich za 300 z giełdy ;) Fakt, miałam już śmieszne sytuacje, kiedy gość z takim jakby "ratlerkiem polskim" nazwał kundlem moja tymczasowiczke Lalę, był bardzo zgaszony, kiedy okazało się że to jego piesek nie ma rodowodu, a Lala jest rasowym, rodowodowym pinczerem, jak najbardziej w typie ;) Teraz ludzie już zupełnie nie wiedzą co o mnie myśleć, bo mam zarówno niemłodego, kulawego kundelka, z pyszczkiem w bliznach, kilka innych sprawnych inaczej psiaków, jak i rasowego chłopczyka chi. Tak jakby to miało jakiekolwiek znaczenie jeśli chodzi o psią miłość...... P.S. A jeszcze bardziej byli zdziwieni ludzie, którzy swoje nibyrasowce kupili, a ja miałam na DT naprawdę rasowe psy ze schronu- zupełnym przypadkiem w zeszłym roku trafiły do mnie pinczerka i foksterier ;)
-
Spróbuj go nakręcić na piłkę nie rzucając jej na poczatek, a ciągnąc na sznurze po ziemi (kup piłkę na sznurku, albo zrób - piłka tenisowa, sznur, dwie dziury). I ciągnij ja po ziemi, tak jakby uciekało zwierze- zakosami. Wiekszość psów się na to nakręca. A jak pies złapie piłkę, to poprzeciagaj się z nim- przy okazji pocwiczysz komendę puść. I dopiero jak pies polubi zabawę piłką, to zacznij rzucać ;) Potem jak już bedzie ganiał za piłą, to go przekieruj też na inne rzeczy- ew jesli polubi przeciaganie piłką, to możesz tym nagradzać oddanie aportu.
-
Nie widać fotek Amika....
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Aaa- zapomniałabym, może Tersa Borcz już mówiła, jesli ona jeszcze ma obrzęk rdzenia, albo inne gojące się rzeczy p urazie, to warto wprowadzić Aescin- wyciąg z kasztanowca. A ja dodaję też dodatki żywieniowe które mogą wspomagać tkankę nerwową- olej lniany, wyciąg z drożdży.... -
Kra w chacie. :) Lata po domu, zostawia krwawe ślady i domaga się żarcia, jako, że musiałam ją przegłodzić przed zabiegiem.... Operację zniosła super, śpiąc w najlepsze w moich ramionach (tak, tak, asystowałam). Obudziła się w moment po zdjęciu ze stołu, a 10 minut później była gotowa samodzielnie wymaszerować do auta..... co to za potwór.....
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miał trochę zrobionych przez Ogonek.... W ogłoszeniach ważne jest żeby podkreślić, że to nie piesek do zaciumkania i że potrzebuje stanowczego prowadzenia. -
Prosimy o wielkie kciuki, bo szkodnica ma jutro operację odleżyny.... oby ostatnią.
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety. Sama nie wiem, co robić.... -
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mariat']To ta slawna Kraksa ze " szkodnikow"?:evil_lol: Ona tak rozrabia na wozku?!!!:crazyeye::crazyeye: O, weszlam na watek. Myslalam czytajac szkodniki, ze to jakis bullowaty, albo mastif...:lol:[/QUOTE] Na wózku, bez wózka..... Krze niepełnosprawność w niczym nie przeszkadza ;) -
Czemu nie, bedzie miała psica rozrywkę ;) Swoją drogą, na niedawnym spacerze na ND, Kra dopadła duży kawał styropianu i przerobiła go na miał z ogromną uciechą.....
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Fizjologia nie działa jak należy;) trzeba masować i "wyciskać" pęcherz :([/QUOTE] Oby zatem zaczęła ;) Dla przykładu, moja tymczasowa kicia Maja trafiła do nas bezwładna i lejąca ciurkiem, po niesiącu zaczęła stawać na łapki, po trzech- zaczął działać zwieracz (a kot już łaził, wszytko miałam obłożone podkładami). Po p7 miesiącach kota kuwetowała i "fruwała" po meblach. Ma dom ;) Sam uszkodzony kręgosłu to nie wyrok. Jeśli jest czucie, to musi być zachowana ciągłóść rdzenia, więc są szanse na p[rzywrócenie sprawności. A tak wogóle- nawet pies na wózku tez może być szczęśliwy i normalny, kto nie wierzy, zapraszam do poznania mojej Kraksy osobiście ;)