Jump to content
Dogomania

jnk

Members
  • Posts

    1468
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jnk

  1. Co taki mały ruch u bezłapkowców?
  2. Trzymam kciuki za Liska, ale boję się, że cuda nie zawsze się zdarzają :shake:.
  3. Rozumiem, że już za moment Ciapciuś zostanie zabrany razem ze swoimi towarzyszami niedoli, tak?
  4. A nie można go stamtąd zabrać i umieścić w hotelu na czas szukania domu? Dobrowolnie się opodatkuję na ten cel :evil_lol:.
  5. O odejściu charcicy przeczytałam dzisiaj rano. Wetknęłam chusteczki higieniczne w kąciki oczu, żeby nie rozmazać makijażu - byłam w pracy. Potem jeszcze dwa razy wchodziłam w ten wątek i za każdym razem nie potrafiłam napisać ani słowa. Myślałam, że nie mam już łez, którymi mogłabym płakać nad losem suczek... Ale spojrzałam raz jeszcze na zdjęcie charcicy... Pewnie nigdy nie przestanie mną wstrząsać. I tak być powinno. Od pierwszego postu - tego ze zdjęciem charcicy - myślałam, jak to dobrze, że Ice postanowiła dać jej dom, wyobrażałam sobie, że odtąd będą żyły długo i szczęśliwie. Cóż, Ice mogła ofiarować jej tylko dwa dni, dożycy - jeden. Czasami, mimo najszczerszych chęci, możemy tak niewiele :-( .
  6. Magdalenasa, może i Cię zlinczują, ale mnie wśród biorących udział w linczu NIE BĘDZIE! Szlag mnie trafia, kiedy słyszę o psach tkwiących w schronie 8 lat, 11 lat, 19 lat!!! Wszyscy mają te psy w dupie (sorry! są wolontariusze i wariaci z forów typu dogo). Nikogo nie interesuje, że pies żyje beznadziejnym dniem dzisiejszym, a po jednym takim dniu następuje kolejny. I te dni idą w tygodnie, miesiące, lata. Rok to 365 dni beznadziei, a 19 lat? 19 lat to 7 000 dni. SIEDEM TYSIĘCY!!! Ale jest ustawa zakazująca eutanazji w przypadku zwierząt zdrowych i młodych. Czy 8-letni pies, który w schronie spędził 6 lat i był wielokrotnie gryziony jest młody? Czy musimy skazywać go na kolejnych 8 lat nędzy, zimna, głodu, strachu? Bo tacy jesteśmy cholernie miłosierni i nie krzywdzimy zwierząt? Magdalenasa, ja staram się o tym nie myśleć, bo kiedy pomyślę, krew mnie zalewa! I kiedy czytam głosy pełne oburzenia, że w Wielkiej Brytanii usypia się w schronach psy... Jasne, lepiej, żeby siedziały po 5 w jednym małym boksie, żeby się terroryzowały nawzajem, żeby się zagryzały, żeby głodowały! Ale to Anglicy są nieludzcy i niehumanitarni, a my jesteśmy cudownym narodem wrażliwych jednostek. To dlaczego w każdym schronie jest przepełnienie? Dlaczego po tygodniu w schronie nie można znaleźć młodego, zdrowego psa? Dlaczego psom nie zapewniamy minimum socjalnego w schronie? Dlaczego, dlaczego, dlaczego? Najłatwiej oburzać się na zimnych Angoli i ekscytować jednym wyadoptowanym pieskiem. Najbezpieczniej te zagryzione, zamarznięte, zagłodzone, zadręczone tysiące zepchnąć gdzieś w zakamarki umysłu. Fakt, większości z nich nie pomożemy, więc może choć skróćmy ich udrękę zamiast podniecać się swoją dobroczynnością!
  7. I już spadłeś? Za szybko!
  8. Antek, biegnij na 1. stronę.
  9. Kaprysek, zjeżdżaj na 1. stronę :razz:!
  10. Azzie, nie znęcaj się nad nami, co?
  11. Czy naprawdę wszyscy muszą widzieć jedynie tą nieobecną łapę i nikt nie dostrzeże pięknego psa?
  12. Niezależnie od powodów zastoju, bezłapki wędrują w górę.
  13. Bandi, kochany, wracaj na początek kolejki.
  14. Iv, ja wczoraj w nocy wstawiłam link na stronie schroniska wieluńskiego. Uważam, że sprawą priorytetową jest próba zidentyfikowania tego skur...! Przepraszam, priorytetem jest opieka nad charciczką, ale to pozostawiam w fachowych rękach Ice :roll: .
×
×
  • Create New...