jnk
Members-
Posts
1468 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jnk
-
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Domku na stałe chcemy! Domku na stałe! -
Trzeba biedaka podnosić, bo znowu się zagubi w mnogości innych psich nieszczęść.
-
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
jnk replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Czy to oko w tej chwili nie sprawia Piracikowi bólu? Bo pisałaś Żaba, że wył z bólu, a później, że oko dopiero będzie usuwane. A w tej chwili co się dzieje? Czy są mu podawane środki p/bólowe? -
[quote name='Amanita']Zresztą Kinia ma tutaj całe grono wielbicieli - moja koleżanka, moja siostra, moja mama i ... mój pies[/quote] No, to do roboty! Koleżankę i siostrę bierz za frak i przyprowadź do azylu. Do wzięcia jest na przykład Łatek i ten młody, przestraszony ON'ek.
-
Edi, już sobie przygotowałam przelew. Jutro poślę, jak nie będzie potrzebne na transport Ciapciusia, to wydaj na Aksę lub któregoś z potrzebujących psów zabranych od tej piekielnej baby.
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
jnk replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A co mówił o wyłysieniach wet? W ogóle je widział? Jeśli jest na to jakaś maść, to mogę wysłać pieniądze do schronu z adnotacją, że to na leki dla Teo, tylko trzeba by przypilnować, żeby zostały kupione i aplikowane. -
Niewidoma kaleka kochana mordka - NARESZCIE ZNOWU MOŻE BIEGAĆ...
jnk replied to agat21's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agat, wiem, że temat eutanazji, który tutaj poruszyłyśmy zdążył nieco "przyschnąć". Długo tu nie wchodziłam, bo z braku cholernego czasu "wpadałam" tylko na najbardziej pilne wątki i zmykałam z dogo do codziennych obowiązków. Właściwie wszystko powiedziała za siebie i za mnie Magdalenasa. Moje uwagi były natury ogólnej, to absolutnie nie była krytyka tego, co dla Kapryska zrobiłaś. Przepraszam, jeśli tak to odebrałaś. Ja po prostu już nie daję rady czytać i słuchać o psach, które tkwią latami w schronach zdominowane, wciąż gryzione, zapomniane nawet przez opiekunów. I to o takich przypadkach pisałam, że dla nich niestety błogosławieństwem byłaby eutanazja :-( . Nie da się wszystkich tych psów przenieść do domów tymczasowych czy hoteli, a skazywanie ich na wegetację w schronie jest nieludzkie :-( . Raz jeszcze przepraszam, jeśli Cię uraziłam. -
Amanita, a jaki jest stosunek TZ'a do Kini?
-
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Psiaczku-Betoniaczku, wracaj na górę, szukać domku! -
Amanita :siara: :siara: :siara: :siara: :siara: !!! Teraz mogę trochę spokojniej :sleep2: :sleep2: :sleep2: :sleep2: :sleep2: . A konsultację w sprawie ewentualnego szczekania masz u mnie darmową. Mam też gdzieś linki do wątków na dogo z bardzo fachowymi - moim skromnym zdaniem - radami w tej materii.
-
Amanita, skoro idziesz poinformować, że się do niego wprowadzasz, spróbuj... ekhm... szantażu. Tzn. mówisz mu, że się wprowadza[COLOR=red]CIE[/COLOR], albo... cóż, kochanie, pozostaje nam "randkowanie" do późnej starości. Zawsze można się z tego wycofać, wołając: oj, żartowałam tylko! :evil_lol: Wiem, jakie są TZ'y - nieużyte i niereformowalne :mad: , ale mój postawiony przed faktem dokonanym: biorę psa ze schroniska, masz prawo się na to nie zgodzić, zrozumiem cię i wyprowadzę się do siebie - otóż po takim moim wystąpieniu zszarzał na twarzy i smętnie wyjęczał: no, dobrze, zgadzam się. :multi: :multi: :multi: Jeśli Szczotkę uda Ci się przeforsować, zaczniemy się wspólnie martwić, co ze szczekaniem (jeśli w ogóle pojawi się taki problem, bo przecież wcale nie musi :lol:). Też się tego obawiałam, kiedy brałam Dżeksona, więc coś tam wiem na ten temat. POWODZENIA!!!
-
O żesz! Jak te wątki szybko spadają, a przecież psiaki z Żor muszą być na 1. stronie, bo inaczej dojdzie do tragedii!
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
jnk replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Teo, ty ciągle tutaj??? Nie wierzę własnym oczom - nikt się nie zainteresował takim ślicznym cielaczkiem? Ludzie są ślepi! -
Chciałabym rozpaczliwie uporządkować sobie sytuację z Waszymi psami. Szczotka ma szansę na dom, więc Anilla mogłaby ewentualnie w miejsce Szczotki zabrać na tymczas innego psa (np. ON'ka). Łatek być może też znajdzie dom. Białasek ma gips, więc zostaje na kwarantannie. A nowo przybyłe psiaki (te z dzisiaj) i tak muszą zostać, bo mają kwarantannę. Boksio i połamaniec jadą razem do Szczecina, bodajże. Zatem do wykupienia i umieszczenia w hotelu zostaje Diablica. Zgadza się?
-
Numer konta na priv poproszę. Dzisiaj ew. jutro z samego rana Wam wysyłam keszyk.
-
Kiedy trzymać kciuki za udaną konfrontację Szczotki z inną suczką?
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
jnk replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aneta, jeśli to tylko kwestia funduszy, to mogę sponsorować Liskowi żarcie i opiekę weta. Wchodzisz w to? :lol: -
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Oj, można, można, niestety! -
Tak, tak, tak - to szalenie ważne, żeby psów nie zapoznawać ze sobą na terytorium któregoś z nich! Dlatego należy z obiema pannami wybrać się na krótki spacerek i zobaczyć, jak Szczotka reaguje. Dziewczyny, błagam na kolanach, a nawet leżąc przed Wami plackiem, sprawdźcie to i może uda się Szczotce dać dom!
-
Ej, no! I dopiero teraz mówisz o tym urlopie?! Kobieto, ja siedzę w pracy i od rana zawodowo zrobiłam jedno, wielkie, ogromniaste NIC, bo utkwiłam w azylu w Żorach :lol:.
-
No, właśnie! No, właśnie! A dla Ciebie, Gosiu, zaraz będę miała kolejne nieszczęście z Żor do wystawienia na allegro :lol:. Muszę się tylko trochę "rozpisać" :lol:.