Jump to content
Dogomania

jnk

Members
  • Posts

    1468
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jnk

  1. Poproszę numer konta na priv.
  2. A na innych psich stronach Piracik jest?
  3. Pigwa, ja cię nie chcę widzieć dalej, niż na 1. stronie!
  4. W górę, Kajtusiński, bo ciotka Rybon znowu będzie krzyczeć, że spadasz.
  5. Hmmm... to wszystko zaczyna zalatywać jakąś nadzieją ;) . A ja się tak wyeksploatowałam emocjonalnie przy pisaniu apelu o dom na ostatnie dni Pigwy :loveu: .
  6. Tylko że my nie chcemy reanimować zwłok. Chcemy, i wydaje mi się, że to jest wyraźnie napisane, aby suczka miała szansę godnie odejść - bez bólu, cierpienia, zimna. Aby miała miłość i opiekę lekarza, który w porę poda środki p/bólowe i w porę da jej te dwa ostatnie zastrzyki. Tylko tyle i aż tyle. A zdiagnozować ten guz trzeba oczywiście jak najszybciej i jeśli jest tak, jak pisze Rybon - czyli niekoniecznie jest to nowotwór rozlany do tego stopnia, że nieoperacyjny - to operować trzeba za wszelką cenę.
  7. Kajtek, wracaj na górę. A ciotka Rybon niech się bierze do dopisywania kolejnego odcinka.
  8. To ja pisałam tekst, który Supergoga umieściła na allegro i wiem dobrze, co napisałam oraz co chciałam przekazać ewentualnym czytelnikom. W tekście wyraźnie jest informacja o tym, że w pewnym momencie dzięki opiece weterynarza będzie można pomóc Pigwie w sposób ostateczny (oby nie było takiej potrzeby :shake: ) - tak, aby przestała cierpieć i odczuwać ból. Odnoszę wrażenie (podobnie jak Patia), że osoba, która napisała do Supergogi nie opanowała sztuki czytania ze zrozumieniem. A szkoda, bo to cenna umiejętność. ;)
  9. Kaprysek, nie kapryś na dalszych stronach, tylko zmiataj na pierwszą.
  10. Różowy nosek nie może spadać! Musi być na 1. stronie!
  11. Skoro Rybon pisze, że jest szansa tylko potrzebne są badania, to ja jestem za zabraniem panienki do hoteliku albo do kliniki z hotelem dla rekonwalescentów. Pierwsza wpłacę pieniądze na ten cel i zwerbuję innych. Tylko zadziałajmy wspólnie w tej sprawie.
  12. Oto tekst do umieszczenia na allegro (zaraz poproszę Supergogę o aukcję). Proszę, oceńcie, czy można go użyć: "Aukcji psów przebywających w schroniskach jest na allegro wiele. Szuka się dla nich odpowiedzialnych właścicieli i domów, w których dostaną szansę na nowe życie. Dla Pigwy także szukamy domu, ale nie po to, żeby dać jej szansę na lepsze życie. Prosimy o odpowiedzialny, wyjątkowy dom, w którym Pigwa będzie mogła godnie odejść otoczona troskliwą opieką. Pigwa przebywa w krakowskim schronisku. Ma ogromnego guza w brzuchu, na którego usunięcie jest już za późno. Zdaniem schroniskowego weterynarza, będzie żyła najprawdopodobniej jeszcze około dwóch miesięcy, ale może się zdarzyć, że ten czas wydłuży się nawet do roku. Pigwa ma 8 lat. Jest przemiłą suczką, bardzo łagodną tak w stosunku do ludzi jak i do psów. W tej chwili nie wydaje się jeszcze odczuwać bólu. Pigwa bardziej niż inne psy potrzebuje domu. W schronisku nikt nawet nie zauważy, że cierpi, nikt w porę nie poda jej leków przeciwbólowych, wreszcie - nikt nie przeprowadzi jej za Tęczowy Most. Niech nie odchodzi w samotności, męce, zapomnieniu. Niech dane jej będzie zaznać w tym ostatnim czasie miłości, troski, współczucia, a także fachowej opieki. A później... później niech delikatne ręce dobrego pana doktora pomogą jej odejść, by nie czuła już dłużej bólu nie do zniesienia. Opiekun Pigwy może liczyć na wsparcie finansowe ze strony przyjaciół Pigwy we wszystkich wydatkach ponoszonych na jej leczenie i utrzymanie."
  13. Czy myślicie, że jest sens wystawiać Pigwę na allegro? Nie chodzi mi o czas dany Pigwie, tylko o to, czy z uwagi na powagę sytuacji i wymagania, jakie musi spełniać opiekun, należy go szukać poprzez aukcję?
  14. Rybonku, przecież tutaj wszystkie psiaki lecą na łeb na szyję! Jak mnie nie było w necie przez dwa dni, to nie mogłam się dokopać do jednej trzeciej "uczęszczanych" przeze mnie wątków :shake: . Co za cholerny świat! Uzależniliśmy dzikich przodków psa, odebraliśmy im wolność i niezależność, potem naprodukowaliśmy ras, które bez człowieka ani rusz nie dają sobie rady, a teraz mamy to wszystko w dupie. Cóż za obrzydliwy gatunek z tego homo! :diabloti:
  15. Jestem gotowa współfinansować utrzymanie i leczenie Pigwy (wiem, wiem, to guz nieoperacyjny, ale w pewnym momencie trzeba będzie pewnie zacząć podawać choćby silne środki przeciwbólowe). Mam psa i kota, a najgorsze jest to, że pracujemy z TZ'em cały dzień: ja zazwyczaj do 18, a TZ do 20:30. Nie mogę w tej chwili zaopiekować się chorym zwierzątkiem, ale bardzo chętnie wesprę finansowo potencjalnego opiekuna Pigwy.
  16. Jeśli sunia ma być na allegro, to trzeba poprosić Irmę albo Supergogę o aukcję. I napisać tekścik trzeba jakiś łapiący za serce.
  17. Cisza. Jak pada jakaś konkretna propozycja, to rakiem się wycofujemy? :-(
×
×
  • Create New...