Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. Przecie schudl troche chlopak :-) same widzialysmy ;) gdgt - masz jakies fotki z ostatniej wizyty?
  2. [quote name='ludwa']a od kiedy to działalność stowarzyszenia taka ściśle księgowa się zrobiła? Na wszystkie hotelowane psy i wydatki macie rachunki? No to gratuluję:multi:. [/quote] Odkad sie zmienil Zarzad.
  3. podgryzacz dywanowy szuka domu bez dywanow :-)
  4. Zmniejszylismy chec do oblewania przez psa roznych powierzchni - wracamy do kojca po kastracji. I domu szukamy tym bardziej..
  5. [quote name='agaga21']mam takie pytanko...czy mięso nie powinno być dla psa gotowane, czy też może specjalnie dostaje surowe, bo surowe ma jakieś właściwości(tylko jakie?:shake:)nie żebym krytykowała jego dietę ale jestem ciekawa, bo ja zawsze słyszałam że lepiej gotowane.[/quote] A ja slyszalam kiedys, ze mleko koty lubia :-) Nie ma zadnych przeciwskazan dla diety opartej na surowym miesie. Kwestia nawykow zywieniowych psa. Znam weta, ktory opracowal diete dla psa skladajaca sie m.in. z bananow. ;) Przy surowym miesie jego zapach zacheci do jego zjedzenia - wiec i wypicia wody pachnacej tym miesem - na tym nam najbardziej zalezy.
  6. Jutro powinny do nas dotrze zdjecia Saby - chocia te z jej aukcji sa tak piekne, ze az dziw, ze nikt jeszcze jej nie znalazl :shake:
  7. Wszedzie rozpytuje, wiadomo, ze dwojke zakochanych trudno bedzie wyadoptowac razem. Ale bedziemy szukac, az znajdziemy.
  8. Dakar - to imie przypadlo nam do gustu :-) dzieki, Tanitka. Dakar przywital dzis gosci lekkim machaniem ogona. Niestety, przestal machac, jak zdjecie kolnierza zakonczylo sie zalozeniem nastepnego, nowego i wiekszego. W poprzednim lekko siegal do rany i usilowal ja lizac. Plyn oliwkowa zawiziony i lapa juz wymaziana; lapa jest w okropnym stanie :shake: Nie chce za bardzo wychodzic na zewnatrz, wiec zalatwil sie na poslanie. Jeszcze nie zrobil kupy. Zjadl dzis kilogram miesa surowego z woda. Zobaczymy jutro, czy kupa sie pojawi, jesli nie - olej parafinowy powinien pomoc. Goraczki nie ma, ale dalej jest malo ruchliwy. Mam nadzieje, ze to minie jak nabierze sil. Slabo patrzec na jego lapisko :-( W piatek, jesli nie bedzie wczesniej problemow, podjedziemy go odwiedzic.
  9. Dalej szukamy transpotu, bo mtf tym razem nie moze do poludnia :shake:
  10. [quote name='Makrela'] I stąd uważam, że decyzję powinien podjąć weterynarz - jeśli będzie uważał, że pies powinien zostać w lecznicy to pieniądze na pewno uda się zebrać.[/quote] Miejsce dalszego pobytu psa konsultowalismy z lekarzem - z zastrzezeniem stalego kontaktu, w razie jakichkolwiek watpliwosci co do stanu ogolnego i wygladu lapy. [quote name='Makrela']Ja też chcę jak najlepiej dla psinki. I mam tylko nadzieję, że nie utną mu tej łapy... Bo nawet jeśli nie będzie całkiem sprawna to chyba lepiej łapę mieć niż nie mieć... Gdzieś tu zdaje się była informacja, że nie ma stanu zapalnego i że czucie w łapie jest, wiec może jednak nie jest tak źle... Czy ten staw skokowy źle zrośnięty można jakoś naprawić? operacyjnie jakoś?[/quote] Ma czucie, wiec szansa jest i z niej chcemy skorzystac ..:oops: Jesli rana zacznie sie dobrze goic i zarastac i czucie pozostanie - to staw bedzie operowany, ale nie jest do przywrocenia pelna ruchomosc, ale raczej usztywnienie i zabezpieczenie jej tak, zeby pies mogl sie na niej swobodnie podpierac, nie zawijajac pod siebie. Nie wiem, czy to wystarczajaco dokladnie opisalam, ale reszty wszytskich krokow operacyjnych nie zrozumialam - dopytam jesli bedzie decyzja weta, ze robimy :roll:
  11. [quote name='ludwa']Wiecie co? Czegoś nie rozumiem, nie macie kasy i zostawiacie na Gagarina Dusię, która ma starą ranę oka do konsultacji+ ogólne badania do zrobienia+ jakaś choroba skóry do zdiagnozowania. I taki pies wymaga hospitalizacji, natomiasst pies z kością na wierzchu może przebywać w hotelu (jak rozumiem właścicielka jest wetem?). Wychodzi na to, ze doba w hotelu to 30 zl, na Gagarina można się dogadać na 50 za dobę i zostawić chociaż na 3-5 dni pod pełną opieką a Ty jayo twierdzisz, ze nas nie rozumiesz? Ja rozumiem tyle, że łapa jest zostawiona na zasadzie: jak się CUDEM uda, to będzie. Wydaje mi sie, że skoro ludzie deklarują już tyle wpłat, to w tej sytuacji różnica 100 złotych, to nie jest duża różnica pieniężna a szansa na ratowanie znacznie sie zwieksza. Czemu Dusia musiała zostać w lecznicy a on pojechał do hotelu? Możesz mi to wyjaśnić? Bo wydaje mi się, ze jemu lecznica jest bardziej potrzebna w obecnej sytuacji[/quote] Dusia prosto ze schroniska trafila na poltorej doby do lecznicy. Tyle, ile bylo potrzeba na badanie i na zorganizowanie jej odbioru. To konkrety, a nie domniemania. Jesli osoby, ktore chca psu pomoc, deklaruja na niego wplaty - to ja z pelnym szacunkiem dla nich i odpowiedzialnoscia za leczenie psa staram sie rozsadnie wydawac ich srodki. Nie sa nam znane dlasze losy lapy - i koszty ewentualnej operacji. Wiec pieniadze beda jeszcze potrzebne - a nie mnoza sie jak kroliki. Pies jest caly czas pod opieka i nadzorem - i jesli bedzie tego wymagal, natychmiast trafi na wizyte do weterynarza. Powiedz - [B]jaki jest cel[/B] zmasowanego ataku Twojegi i Feli na miejsce pobytu i sposob leczenia psa? Przy okazji na lecznice na Kosiarzy, hotel i jego wlascicielke, koszty w hotelu za duze, ale za male wydatki na pobyt psa (bo lecznica bedzie i tak drozsza) ..i tak dalej.. ? Ratowanie lapy psa czy zniechecenie wszystkich do tego?
  12. [quote name='Kate_21']Kropeczka będzie szczęśliwa. Tylko esperanza musi wyrazić zgodę :) Wciąż na to czekamy. Wówczas mała przyjedzie do mnie. A w sobotę przyjedzie po nią jej nowy Pan :)[/quote] To moze w sobote Ci ja przywiezc ? :-) Jak esperanza wyrazi zgode ;)
  13. Moze znow tytul nowy potrzebny ... Ze jednak szukamy tymczasu domowego dla chlopaka - bo on juz wariuje w kojcu :placz::placz::placz:
  14. [quote name='ludwa']:razz: no....ja tego czekania nie rozumiem, skoro co miesiąc jest hotel do uregulowania...:roll:[/quote] to niezla ksiegowa z Ciebie, skoro nie czekasz na rachunki i placisz ;)
  15. Wrzucimy ja adopcjepsow.org. Poprosze chlopa, coby dal jeszcze na gumtree i gratke i cus jeszcze.
  16. [quote name='Bazyliah']Baaardzo wesoło. Tym bardziej, że u mnie na DT jeszcze 2 koty - upierdliwe i namolne w żebraniu o głaski. Buła też wcale im nie ustępuje. Czemu ja nie jestem ośmiornicą? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f486/powypadkowe-cud-miod-kociaki-bazyliahowe-tymczasy-130228/"][/URL][/quote] I dobrze, ze nie jestes, bo mialabys za malo towaru na osiem ramionek :-)
  17. Bosz, jak ona potrzebuje swojego domu... za kazdym razem jak ja zostawiam w kojcu, jak wyskakuje na siatke, jak blaga drapiac lapami, zeby ja zabrac, to lamie mi sie serce :(((( Powiedzcie, ze to prawda i to juz na pewno ..:roll:
  18. [quote name='zulugula']A co słychać u mamuśki? Proponuję uaktualnić I post: zdjęcia informację o psiakach do adopcji z opisem, gdzie są ogłaszane, gdzie przebywają itp. Bez tego szanse marne.[/quote] masz racje - trzeba bedzie koniecznie zrobic aktualizacje !!
  19. [quote name='*anusia&ajlu*']mam pytanie do wszystkich na tym watku, czy macie pozyczyc kontenerek, klatke dla małego 10kg psa, bo mojej Ajlu 10 lutego robie sterylizacje i bede miala urlop w tym czasie ale boje sie ze jak wyjde gdzies na chwile to beda szalec z Lolcia i sobie cos zrobi, a w klatce bylaby bezpieczniejsza po zabiegu i tak na tydzien poltora czy ktos posiada jakas klatke moze byc tez kontenerek, dzis miala robione badania krwi dla pewnosci ze wszystko ok i juz szukam jakby co, bardzo wdzieczna bym byla jakby ktos mi pozyczyl;)[/quote] Klatka jest u nas. Daj znac kiedy podrzucic - to sie jakos umowimy.
  20. [quote name='jolek68']tak pomyślałam o Was, taką ciężką robotę macie, to dla podniesienia ducha, by walczyć o te wszystkie psinki...:oops:[/quote] i podnos nam ducha dalej - wszystkie Ciotki i Wujkowie tego tu potrzebuja, zeby wierzyc, ze to dalej ma sens !! a to nie tyle ciezkie - co poglebia nasze poczucie bezradnosci czasami..
  21. [quote name='jolek68']oj tak [B]owieczko[/B] masz rację...:shake: myślę, że gdyby gminy dołożyły parę zeta do sterylek czy kastracji, dużo więcej osób by to zrobiło, po prostu stać by ich na to było. A tak tyle szczeniorów, szok i ból :-([/quote] Dzis rozmawialam z Pania, ktora od nas wziela szczeniaka - soltysowa w gminie podwarszawskiej - w ktorej przyjeli uchwale o finansowaniu sterylizacji. Czyli jednak jakos sie da. Umowilam sie z nia na wypytanie o szczegoly - zwlaszcza, skad biora fundusze i jak trzeba uzasadnic przyjecie takich decyzji. Jako wzor dla innych. Ale mentalnosci nie zmienimy przez pare pokolen - o ile nie ruszymy d* do uswiadamiania w najblizszym naszym otoczeniu nawet. Popytajcie swoich znajomych o sterylki i bezdomnosc zwierzat to sie przkonacie :shake::shake::shake::shake:
  22. [quote name='Voewick']Napisałam ponownie we "Wspólnych przejazdach" [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f441/zalesie-gorne-ursynow-potrzebny-przewoz-na-badanie-pilne-129627/#post11688180[/URL][/quote] dzieki, odezwalam sie tez do mtf - moze bedzie mogla pomoc, poprzednio nie udalo sie ustalic terminu USG, bo dr Marcinski byl na urlopie.
  23. [quote name='Fela']To był test na Twoją Jayo czyjność i trzeźwość. Hoho, jaka szybka reakcja (ciekawa byłam, czy się powstrzymasz, i... nie zawiodłam się :evil_lol:) Rozumiem, ze w Budach Michałowskich za każdym zakrętem psi hotel się znajduje. :-o [SIZE=1]Cóż, podobno "noga i tak do obcięcia" (tak zostało skomentowane zapytanie o dalesze leczenie). Szkoda tylko, że w imię własnych ambicji narażacie zdrowie psa[/SIZE].[/quote] Kto tak skomentowal, ze noga i tak do obciecia ??????? Kogo pytalas o dalsze leczenie?? W imie wlasnych ambicji narazamy zdrowie psa ??? I ze w Budach Michalowskich go zostawilysmy ??? Dziekuje, ze dbasz o stan mojego umyslu :evil_lol: Mysle, ze jestes do tego odpowiednia osoba :-) Juz wymiekam z Wami, wszedzie dokladacie swoje "niezbedne" komentarze - jakby to mialo pomoc psu :shake: Z zadna osoba, ktora jest aktualnie zaangazowana w pomoc nie rozmawialas.. I nie wiem dlaczego mam sie powstrzymywac od reakcji. Mialysmy go zostawic z ta rana?? Pies jest pod dobra opieka hodowczyni, ktora podjela sie codziennej pielegnacji i natychmiastowej wizyty u weterynarza, gdyby byla konieczna. Pies dostal kolejna dawke antybiotyku, zaczal sie przemieszczac, ale niezbyt daleko. Mieso zostalo zmieszane z woda dla podania wiekszej ilosci plynu - zapach byl wystarczajaco kuszacy, zeby pies zjadl i wypil wszytsko. Jutro beda odwiedziny, bo specyfik do przemywania ran musi do niego trafic, to i moze fotki sie uda zrobic. Wczoraj, a wlasciwie w poniedzialek juz nie mialam sily. Wielkie dzieki wszystkim za wsparcie. A imie Bronx pasuje, tylko do wolania ciezkie :-)
  24. !!!!!!!! Kropka jest pod Zalesiem, mozemy ja przywiezc do Warszawy w kazdej chwili jesli tylko jest dla niej dom !!!!!!!!
  25. [quote name='MalgosMalgos'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/oborniki-wlkp-tiger-jest-juz-po-operacji-ma-nowy-dom-98471/[/URL] Tiger przez 6 tygodni dostawal antybiotyki przeciwko bakteriom gram ujemnym i gram dodatnim. Do tego homeopatyczny Traumeel w tabletkach i plastry hydrokoloidowe. Trzymam kciuki! Malgosmalgos[/quote] Dzieki za info - Iksinski bedzie dostawac Dalacin (antybiotyk), plastry beda pozniej. Po kolejnych kontrolach pewnie bedzie wiadomo jak dlugo ma dostawac leki i czy ma sens utrzymanie lapy :shake:
×
×
  • Create New...