Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. [quote name='Witokret']Proszę nam tu nie zaśmiecać wątku Dzikiej :evil_lol: - tylko grzecznie odpowiadać na zadawane pytania :mad: Już nawet wstyd Wam się przyznać... :razz:[/quote] e tam - juz mamy mniej !!!! w domu tylko 60 :oops:
  2. [quote name='Witokret']Tam od razu czepiać :cool3: - to ile obecnie tego towaru macie ???? Licząc łapy, a nie rodzaj futrzaka ? :razz: Sztuka jest sztuka ;)[/quote] to pytanie jest tendencyjne :evil_lol:
  3. TZ przewiozl sunie w obie strony - juz jest po zabiegu. Pierwszy pies, ktory po podaniu glupiego jasia nie wymiotowal, ale .....zrobil kupe :evil_lol: Jest cudna, troche jednak za bardzo utuczona - musimy jej kupic karme light :oops: Troche warkala po oglupiaczu, bo nie wiedziala co sie z nia dzieje, ale naprawde jest cudnym zwierzakiem. I strasznie placze zamykana w kojcu :placz::placz:
  4. [quote name='abaporu'] Zamelduję pokrótce, że u nas wszystko okej, Nanko coraz bardziej się adaptuje, już nawet szczekanie jej trochę przeszło - da się ją poprosić o trzymanie buzi na kłódkę i tylko burczenie na inne pieski - a niektórym sama odpuszcza. Da się zauważyć korelację ujemną darcia pyska z ilością psów, jakie poznała bliżej i z którymi się kumpluje. Im ich więcej, tym mniej szczekoli na widok psów. Nie znosimy kagańca ! Mamy taki miękki, szmaciano-siateczkowy, jako ta mgiełka, symboliczny zaprawdę. Zakładamy go w komunikacji miejskiej, by regulaminowi stało się zadość. Pies - szczęśliwy bo wie, że idzie na spacer - w jednej chwili zamienia się w ciężko opóźnionego w rozwoju (zapomina, jak się nazywa, patrzy przez nas, a nie na nas) i w dodatku z przykurczem szyi (ściąga pysk do klatki, uszy do tyłu kładzie). Dobrze, że po chwili jej to otępienie trochę mija - a już zupełnie znika, gdy zdejmiemy kaganiec po wyjściu z busa. Zastanawiam się, czy mogło jej się coś kiedyś z udziałem kagańca stać / dziać złego... ? Staramy się jej ten kaganiec osłodzić jak możemy - a to ciasteczko, a to głaski. Ale cały czas reaguje tak samo. Misia Fretkę nadal kocha miłością wielką, a Miś ją... Hm, nadal nie wykorkował na serce, gdy się w jego kierunku Nanko rzuca, więc chyba nie jest źle ;) Bawią się czasem na posłaniu Nano (Miś ryje w kocach, Nano go obserwuje i też podrzuca koc pyskiem) lub na naszym posłaniu (analogicznie), co sprawia, że czasem ciężko odróżnić jedno posłanie od drugiego :) Miś, który podjada czasem kawałek jabłka (tylko słodkie lubi), marchewki lub papryki (bez skóry) naucza Nano jedzenia takich frykasów. Jabłko i marchew już wchodzą, papryka nie znalazła uznania w jej oczach. Pozdrawiamy ![/quote] Najbardziej przypadla mi do gustu korelacja ujemna :diabloti: A co do papryki - poczekajcie jeszcze chwile, i to sie okaze smakowite. Polecam jeszcze suchy chlepb dla konia oraz salate lodowa - moze byc tez melon :evil_lol: ten typ tak ma :-)
  5. W poniedzialek dr Bissenik mial zabiegi - cale popoludnie do g.23 i nie dal rady nas przyjac. Bylismy umowieni na telefon wlasnie z tego powodu, ze nie wiedzial, czy bedzie mial mozliwosc obejrzec lape. Ale umowilismy sie na jutro na 19 w lecznicy na Kosiarzy, Dakar ma byc na czczo, gdyby sie okazalo, ze mozna juz wyczyscic rane z odlamkow kosci na przyklad - jesli rana jest w dobrym stanie. A wydaje mi sie, ze jest lepiej - rana jest sucha, nie ma ropy. Dakar jest bardzo czysty, juz sie nie zalatwia w ogole w kojcu - tylko na trawniczku jak wychodzi. I nie cierpi kolnierza :evil_lol: Jak ma go zalozyc po spacerze, to usiluje "zniknac" - trzeba go odlawiac :-) Jeden kolnierz juz "zalatwil", zostal zakupiony kolejny.. Zreszta ozywia sie, jak tylko kolnierz zostaje zdjety ;) Jutro ostatni zastrzyk z solcoserylu, dalej dostaje antybiotyk. Pozwala rane czyscic bez mrukniecia. Tanitka, po wydruk z Elwet musimy pojechac - i fakture rowniez. Nie zamiescilam rozliczenia, bo faktury nie odebralam jeszcze :( Jutro obiecuje to zrobic. I zrobie tez fotki.
  6. :-) no i teraz czekam, jak znow zaczniecie sie czepiac naszych tymczasow :evil_lol:
  7. [quote name='Owieczka']:crazyeye: o masz :placz: trzeba jechać do schronu i zdjęcia porobić :roll: rozeznać się w sytuacji[/quote] pewnie trzeba, ale dokad je zabierac?????
  8. Bo normalni ludzie spia o tej porze, siedza tylko maniacy :-) wyslalam zdjecia Pioruna zainteresowanym psiakiem - trzymajcie kciuki!!
  9. Zdjecia z nowych domow splywaja powoli, ale juz cos jest: Florkowy jamnik (Pani mowi, ze na lekko podniesionym podwoziu :evil_lol:): [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3345/3243133863_9fa1c7e764.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3311/3243965290_1c42e7321b.jpg?v=0[/IMG] Czekoladka: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3309/3235535171_e091b08900.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3506/3236376818_82a2a83941.jpg?v=0[/IMG] Czekoladka nie lubi zostawac w domu, wiec jezdzi z Panem wszedzie.
  10. Nos sie chlopakowi pieknie zagoil !! Esperanza, mam nadzieje, wstawi fotki z ostatniej wizyty, to zobaczycie ;)
  11. Szyszeczka smutna dalej czeka :shake:
  12. Sliczny chlopak :lol: tylko zostal sam.. Ilonki juz nie ma kolo niego, a domu nie widac. Ogloszenia dla niego sa bardzooo potrzebne :oops:
  13. Jest nie tylko piekny, ale bardzo kochany. Brakuje mu czlowieka.. Gdyby nie nasz komplecik domowy - zabralibysmy go do nas natychmiast :shake:
  14. Witkorety, kupilyscie juz wiekszy samochod ? :diabloti:
  15. [quote name='*anusia&ajlu*']maja602--> to pozycz mi tego pieska niedlugo bede robila remont w kuchni i w mamy pokoju to przyda mi sie pomoc :lol: u mnie tylko kolo drzwi jest troszke tapety oderwanej ale jak wychode z domu, napewno drapia zeby za pancia wyjsc :loveu:[/quote] To moze Sabe Ci wypozyczyc? :evil_lol:
  16. Wczoraj mialam telefon od Pani, ktora adoptowala jakis czas temu owczarka szkockiego i sunia jej sie spodobala do towarzystwa chlopakowi, ma sie zastanowic, ale na razie cisza. :shake:
  17. Dzis dzwonil Pan w sprawie szczeniaka - malej docelowo suni.. Jutro bedziemy sie z nim widziec, zobaczymy co z tego wyniknie.
  18. W poniedzialek po wizycie podsumuje tez wszystkie wplaty na Dakara i podlicze koszty - dziekujemy !!
  19. Dakar bedzie mial kontrole w poniedzialek. Rana na lapie wyglada troche lepiej na tyle, na ile ja to moge ocenic. Wazne tez, ze zaczal wychodzic na zewnatrz i zalatwiac sie poza kojcem. :oops: I macha ogonkiem na widok czlowieka, niesmialo, ale jednak. Pani Agnieszka przemywa rane pare razy dziennie robionym specyfikiem. Dostaje zastrzyki z solcoserylu. W poniedzialek pierwsza ocena stanu rany...
  20. Nie wiem, czy sie wyrobie z czasem, ale zawioze Dusie na USG. Musimy sprawdzic jej sledzione, bo operacje moze miec juz w przyszlym tygodniu. Dzis ja wyczesalam, jutro postaram sie zrobic jakies fotki.
  21. maluchy laza po biurze, ale juz niedlugo wyjda na teren otwarty :( szukamy miejsca dla nich !!!!!!
  22. I nic nie slychac z miejscem dla czarnuszka? Moze ogloszenie dac jak kiedys o platne/bezplatne tymczasy?
  23. Chlopaki zdziczeja w schronie... jakis tymczas dla chocby jednego???
×
×
  • Create New...