Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. [quote name='gdgt']to chyba dobre wieści, chociaż zdjęcia okropne. Czy ta łapa zawsze będzie podwinięta na samym dole?[/quote] mialam Ci odpowiedziec, i sie rozpisalam - jesli gojenie bedzie i lape sie uda uratowac - to lapa bedzie usztywniona - stawu nie da sie juz odtworzyc raczej. ale nie bedzie zawinieta przynajmniej. On nie ma ani kawalka miesnia na wierzchu - czyli prostownikow. dzialaja same zginacze poki co.
  2. [quote name='jkp']ja pisałam do MÓJ PIES ale bez odzewu :shake::shake::shake:[/quote] szkoda... pomyslimy do kogo uderzyc jeszcze..
  3. [quote name='malagos']Ja myslę, ze jak koty sa domownikami i nie będa sie bały, to Jackowiak to zaakceptuje. A ten domek w Milanówku nie chce suczki małej, po sterylizacji?... :cool3:[/quote] Malgosiu, jesli tylko zechca - zaproponuje Twoje panienki. A co do kotow - to jak wiaomo - mamy paru domownikow pachnacych inaczej i Jacek niestety, usiluje sie z nimi zapoznawac w trudny do zaakceptowania sposob, aczkolwiek bezdzwiecznie. :evil_lol: I ta metoda za chwile zostanie Rackiem ;)
  4. [quote name='Zebrrra']Tak, już o tym pisałam. A poza tym moja hodowla to JEDNA suczka hodowlana z rodowodem, po wystawach, zarejestrowana w ZK. Miła dwa razy po 2 młode. Tyle. W moim mieszkaniu, które ma 36 metrów nie zmieściło by się więcej psów, a szalona nie jestem. Suczki już nie mam od przeszło 3 lat, bo mi ją skardziono. Od 2005 roku nie mam psów, poza maluszkiem śmieciuszkiem, którego miałam przez kilka dni na odkarmieniu. Chi była sunia koleżanki, którą miałam u siebie podczas remontu jej domu - około 2 miesięcy. Aż głupio, ze trzeba się tak spowiadać. Dodam, ze nie rozmnażam i nie rozmnażałam nigdy zwierząt nierasowych! Należę do Związku Kynologiczgo. Choć, przepraszam, rozmnażałam chomiki, gdy miałam 12 lat. Wtedy też miałam pudelka... A psiaka dla siebie już znalazłam. Już zdecydowałam się na sunię - kundelkę wysterylizowaną :) Zadowolone? ;) A gdybym miała zamiar oszukiwać (choć nie wiem po co) to założyłabym nowe konto, a nie właziła na stare i szukała pół dnia hasła :P[/quote] Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :-) Ale jesli na dogo bywasz, to pewnie nie raz widzialas dziwne posty i dziwne sytuacje. A ja nie widze nic zlego w sprawdzaniu, co potencjalny domek mial do powiedzenia przez ostatnie pare lat. Nie ma powodu do bycia urazonym, nieprawdaz? ;) Gratuluje zreszta wytrwalosci na tym forum :-) Kundelki rulezz :evil_lol:
  5. [quote name='Bazyliah'] Jayo - od Ciebie nikt się na razie nie zgłosił.[/quote] Wyslalam maila, zastanawiaja sie. Szkoda, zeby nie rozpatrzyli naszej kandydatki, bo domek fajny.
  6. Jaki Piorun ma stosunek do innych psow? I do dzieci? Moze cos sie dla niego znajdzie..
  7. [quote name='maja602']Czy są wiadomości od Dusi?[/quote] Nic zlego sie nie dzieje, ale trzeba bedzie do niej koniecznie zajrzec. Moze jutro uda mi sie poprosic lare, zeby do niej zajrzala..
  8. [quote name='gdgt']to chyba dobre wieści, chociaż zdjęcia okropne. Czy ta łapa zawsze będzie podwinięta na samym dole?[/quote] Dopiero wrocilam z tych wszystkich rejsow dzisiejszych i padam na pysk.. Tanitka, dzieki za fotki :-) I za pomoc przy noszeniu psa :evil_lol: Jak dla nas, to ta rana wygladala gorzej niz poprzednio. Ale ponoc tak ma byc - bo widac, ze sie goi. Akurat dzis jeszcze Dakar sie poslizgnal na lodzie i troche rane rozkrwawil, ale proces goje nia tak czy siak postepuje - lacznie z tym, ze lapa jest bardziej tkliwa przy dotyku. Dzis zostaly po raz pierwszy zalozone opatrunki zelowe (ale jakies inne niz Ewusek zamowila) :roll: Ma je trzymac do soboty, kiedy to zostanie wykonany pierwszy zabieg - nacinania czegos, co nie wiem, zeby nastapilo szybsze zarastanie. Ale po dzisiejszej wizycie troche mina nam zrzedla, bo leczenie naprawde bedzie dlugotrwale. Jesli za jakas chwile rana bedzie bez stanu zapalnego - jednym z wariantow jest przyszycie jej do ciala.... A potem po 20stu dniach odciecie. Takie tam plastyki :cool1: ale to chyba jedyny sposob na odtworzenie miesni na lapie, bo nie ma skad ich przeszczepic - spod spodu nie ma co zabrac, bo pies lapy dlugo nie obciazal, wiec miesien zanika :placz: :placz: Czeka nas zmudna terapia, moi kochani.. Ale nie poddajemy sie, prawda? Lape mozna latwo odciac, ale juz nie odrosnie, wiec bedziemy ja ratowac. Dakar jest cudny - mietoszony na rozne sposoby - zniosl pieszczoty ciotek bez mrugniecia okiem, tylko z lekkim podrygiwaniem ogona :-) Nawet wydzieranie go z bagaznika jakos poszlo. Ale chyba juz ma dosc jezdzenia, wsiadac nie bardzo chcial z powrotem - jazda przez kilka godzin w korkach pod Grodzisk i z powrotem do Wawy to dla mnie bylo meczace, a co dopiero dla niego. Dzis zostal w lecznicy na Gagarina, bo na sobote rano na 8.30 ma zabieg - nie bede go znow meczyc dlugim wozeniem.
  9. Ale za to Markiz vel Karmelek bedzie mial niedlugo domek :loveu: Tylko jeszcze transport Zalesie-Chomiczowka i juz bedzie grzac dupke we wlasnym poslaniu !!
  10. W sobote jedziemy na wizyte przedadopcyjna do Milanowka. Moze to bedzie ten dom... Tyle, ze tam dwa koty :cool1:
  11. [quote name='netti1']czy kawaler ma DT?mam kilka osób czekających niecierpliwie na buldozka lub mopsa.[/quote] kawaler jeszcze jest u wlasicieli - ma czas do poczatku marca jak pisalam w pierwszym poscie.
  12. [quote name='Zebrrra']Szukam psiaka do 3 dzieci... W sumie suczki, ale kastrat to prawie to samo :) Ważne, zeby gabaryty były małe :)[/quote] [quote name='Zebrrra']Mam kilkutygodniową chihuahuę. Ma dokładnie 11 tygodni. Waży 92 deko. Mam więc pytanie: czy to dużo czy mało? Każdy mówi mi co innego. Poza tym ma lekki tyłozgryz. Co z tym zrobić?[/quote] [quote name='Zebrrra']Witam! Moja suczka westi ma 4,5 roku. Po ostatnim porodzie, który był ciężki i z udziałem weterynarza, Astra dostaje cieczkę co 4 miesiące. Do tego próbowałam ja już dwukrotnie kryć i nie zachodzi w ciąże. Podczas cieczki jest niespokojna i wyje, wcześniej tak nie robiła. Co jej może być? Do tej pory rodziła dwa razy i miała po dwa szczeniaczki. Za drugim razem szczenie się zaklinowało w pochwie i musiało być z powrotem wepchnięte ręcznie do macicy, po czym ponownie się wstawiło i urodziło się przyduszone. Teraz jednak te cieczki mnie niepokoją i puste krycia. Czy ona jest chora?[/quote] Zebrrra - zapytam - czy poprzednie pieski tez masz jeszcze? I jaka hodowle? Bo nie wiem, po co Ci kolejny w typie rasy i to jeszcze wykastrowany...
  13. [quote name='rufusowa']cioteczki nie odnalazłam miejsca pobytu szczeniorków - mogłoby sie znalezc w pierwszym poście no i oprócz tego [B]wytłuszczona[/B] prośba o pomoc w ogłaszaniu - na dużą skalę..to szczeniaki, wiec przy dobrej "reklamie" na pewno znajdą domki :razz: no i tekst do ogłoszeń w pierwszym poście :razz:[/quote] co racja, to racja..:oops: a szczeniory sa pod Warszawa w okolicach Zalesia Gornego
  14. Dzieki, zalozylam tez watek na dogomanii na PwP.
  15. [quote name='puniusia']Kolejny popis niszczyciela - materacyk, na którym leżał, jest w strzępach :-) Uśmiałam się rano widząc kuchnię całą w strzępkach gabki :-) Smarkacz dobrze wiedział, że zbroił, bo nie chciał do mnie podejść i miał ogon w dół, chociaż wcale nie krzyczałam, bo dostałam głupawki ze śmiechu :-) No i spi teraz na samym kocyku. A przed chwilą wydarłam z pyska ostatnią pacułkę drewnianą, jeszcze całą, więc młody poszedł spać, skoro gryźć nie dają :-)[/quote] :-))))))))
  16. Owieczka, moze dasz rade w niedziele pojechac do schronu porobic fotki? esperanzy nie ma, ja nie wiem czy bede mogla...
  17. Koniecznie trzeba pojechac do schronu, porobic nowe fotki i wystawiac psiaki. Bez tego nic nie zdzialamy w kwestii zmniejszenia zageszczenia w schronie. Trzeba sie wiecej wywiedziec o charakterze kolejnych kandydatow do adopcji.
  18. Niestety, nic nie wyszlo z tego zainteresowania. Tak to bywa ostatnio..
  19. Czy udalo sie komus zalatwic kawalek artykulu do gazety? Juz nie pamietam , kto pisal tu na watku o takiej mozliwosci..
  20. Skontaktowala sie z nami Pani, ktora z powodu wyjazdu chce oddac mopsa, 2,5-letniego, z hodowli, ale bez papierow (sic!), wykastrowanego. Chce go oddac w dobre rece - mam wrazenie, ze lepsze niz swoje wlasne ..:oops: A oto chlopak: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3535/3251687052_5ea27e2221.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3361/3251687182_078ab24811.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3391/3251687286_d62698a94b.jpg?v=0[/IMG] Psiak ma czas do poczatku marca.
  21. Fotki Mikusia: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3391/3251687286_d62698a94b.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3361/3251687182_078ab24811.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3535/3251687052_5ea27e2221.jpg?v=0[/IMG] Nie robimy na razie ogloszen - jego Pani chyba tez nie. Szukam na razie wsrod mopsomaniakow. Wlascicielka hodowli ponoc odmowila zabrania go z powrotem, bo jest wykastrowany..
  22. [quote name='Aleksandra_B']allegro dla Malagi [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=540890035"]SZCZENIAK. Śliczna mała przestraszona Malaga. (540890035) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] i Markiza [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=540977277"]SZCZENIAK. Mały kudłaty przestraszony Markiz. (540977277) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] [quote name='maja602']Istotnie piękna rodzinka. Czy mamusia i maluszek mają jakieś imiona? Czy już mozna zrobić ogłoszenia dla tej dwójki? Kogo podać do kontaktu w sprawie adopcji.[/quote] Malaga juz znalazla domek ! :-) Bedzie miesżkala na Ochocie, trzymamy kciuki za oswajanie malenstwa. Markiz szuka tymczasu przede wszystkim!!!!!!!!! Maja - pieknie prosimy o ogloszenia, allegro tylko zrobione. ...a ja juz nie wyrabiam czasowo, zeby przewiezc sunie do weta :roll:
  23. Wczoraj byla bardzo mila rodzina spod Piaseczna z wizyta u Jacka. Byli nim zchwyceni, ale... dzis sie rozmyslili, troche szybko jak na moj gust - ze wzgledu na to, ze Jacek, tak jak Mikolaj, byl slabo socjalizowany - patrz - jest lekliwy. Mimo przebywania z nami, dziecmi, psami i kotami - nie udalo nam sie wytrzebic jego wszystkich strachow. Chlopak jetys nieufny do obcych, ale tez niekoniecznie dobrze sie czuje w ruchliwym otoczeniu. Od poczatku Jacek byl strachopukiem najwiekszym, ale ktos, kto jest w stanie na poczatek stosowac szkolenie pozytywne choc troche - zdobedzie jego zaufanie. Niestety, Panstwo mimo wielkiego serca, obawiaja sie, ze Jacek moe nie byc najlepszym towaryszem dla bawiacych sie dzieci. Ja sobie dam reke obciac, ze przy wlasciwym traktowaniu - ten pies nigdy nie bedzie agresywny, bo jest ciapa do kwadratu. Ale to moje zdanie. No i dalej szukamy.
  24. czy cos sie wyjasnia z domkiem... ?
  25. Ciotki, mamy kontakt z pania, ktora chce oddac mopsa z powodu wyjazdu. Nie jestem pewna, czy ta przyczyna jest prawdziwa, ale to chyba nie ma znaczenia. Ciekawe, ze mops ponoc pochodzi z hodowli od rodowodowego reproduktora, ale nie ma papierow. Ma 2,5 roku. Lekko za dobrze odzywiony, wykastrowany. Jakis pomysl? Pani jest z Warszawy.
×
×
  • Create New...