-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fela']gdgt, tylko że to jest podobno bardzo duży pies. Jeśli tak jak napisano na wątku Niczyich trafił do choteliku w Budach k. Grodziska to hmm... mocno tak sobie.... Ale nie komentuję. Informuję tylko, że mogę pomóc, jeśli coś trzeba przewieźć.[/quote] Trafil do innego hoteliku niz Roan, jesli to masz na mysli. Podobno jest duzy ;) Za transport juz dziekujemy, mamy zalatwiony dzieki znajomym z Grodziska. [SIZE=1] [/SIZE] -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra_B']Pierwszy post zmieniony.[/quote] Dzieki :loveu: -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Zaraz Ole poprosze o dopisanie w pierwszym poscie. Czekamy do wieczora - bo pies jest w dalszym ciagu bardzo osowialy, mimo apetytu na surowe mieso, nie wykazuje zadnego zainteresowania otoczeniem. Jak bedzie zle, bedziemy jechac do weta. Czy znacie w tamtych okolicach (Grodzisk MAz) jakiegos dobrego weta, zeby nie wiezc go za daleko ? -
[quote name='idusiek']CIOTKI, ZAKONCZCIE TĄ DYSKUSJĘ..... ANI WAM ANI ANDZI ANI NIKOMU NIE SŁUŻY. Sprawę trzeba wyjasnić delikatnie i koniec - i z tym się zgodzicie obie.:p[/quote] Ciekawa obecnosc tej konkluzji, bo jakos na niewielu watkach sie pojawia... :oops: Ale popieram - ani psu ani Ciotkom nie sluzy, zwlaszcza, ze kompletnie niczego nie wnosi.
-
Banda czarnego trzy sunieczki ok 5 m po ONkowatej mamie
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
I dlatego bez konca trzeba ludzi uswiadamiac, ze to ludzie sa odpowiedzialni za cierpienie bezdomnych zwierzakow i bezmyslne powiekszanie ich populacji to zmniejszanie szans na znalezienie domu dla tych, ktore juz sa na swiecie :shake: -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
No i pierwsze wiesci z hoteliku. Pies nie chce sie ruszac, lezy caly czas w tym miejscu, gdzie go zostawilam wczoraj. Nie chcial pic, ale dzis z apetytem "wciagnal" pol kilo surowego mieska ! Razem z mieskiem wpadl antybiotyk. Jesli bedzie jadl, powinien zaczac pic. Jesli nie, koniecznie trzeba bedzie znow zabrac go do weta na nawodnienie. Dalismy do zrobienia przepisany przez weta plyn do przemywania ran - o tajemniczej nazwie "plyn Oliwkowa". Poniewaz zawiera jakies malo pospolite skladniki, dopiero czwarta apteka z kolei przyjela zlecenie, a cena nas wprawila w oslupienie :-o - 70zl za litr roztworu odkazajaco-gojacego. Ale ma przyspieszyc gojenie, wiec nie ma co deliberowac. Jutro dopiero specyfik bedzie do odbioru - i spytam delikatnie - czy ktos [B]jedzie z Warszawy w strone Grodziska[/B] ? Musimy ten plyn jutro podac do hoteliku. Xsinski to imie robocze, szukamy wlasciwego :-) Moze pani Agnieszka, u ktorej aktualnie przebywa, nada mu mie, ktore bedzie do niego pasowac. Dziekujemy za wszystkie wplaty !! Rozliczenie chlopaka bedzie zamieszczane na watku. -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
jestem wykonczona, ale pies jeszcze bardziej.. jezdzil w bagazniku ze mna przez pare godzin :shake: Nie udalo sie wczesniej znalezc dla niego miejsca.. Byl bardzo spokojny, ale niestety, nie chce prawie wcale sie poruszac :placz: Nie zalatwil sie ani razu, wlasciwie moglam go tylko nosic - a wazy ciutkę. Nie jest w najlepszej formie, ale to jest zrozumiale, cierpial z bolu tak potwornie dlugo, ze to niewyobrazalne, ze nikogo to nie ruszalo. Szczescie w nieszczesciu, ze wygryzal rane - bo stan zapalny sie nie roziwnal za bardzo, ale za to nie ma sciegien ani miesni prostownikow na lapie. Dodatkowo staw skokowy byl zwichniety i zrosl sie krzywo - co nie pozwala mu zginac lapy i stawiac na opuszkach. Podpiera sie tylko czasami lekko na grzbiecie lapy. Nie jest mlody, ma prawdopodobnie ok. 5-7 lat. Trudno stwierdzic do konca, bo mamy do dyspozycji tylko zeby - nie mozna nawet zaobserwowac jak sie rusza. Przy badaniu czucie w lapie bylo, pokazywal, ze go boli, ale cierpliwie znosil zabieg oczyszczania. Rokowania sa bardzo ostrozne - moze sie niestety skonczyc jej amputacja. Koszt wizyty w lecznicy wyniosl 102zl, leki 112zl. I tak spodziewalismy sie wiecej, ale pan dr potraktowal nas naprawde ulgowo. Zobaczymy co bedzie dalej. Prosze, wezcie udzial w naszych aukcjach - kazdy grosz jest na wage zlota. -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Czy jest tu ktos z okolic Otwocka? Czy macie jakas podpowiedz, w jakiej klinice moga nam przyjac takiego duzego psa? -
[quote name='Fela']Nie ja wysyłałam wyniki, lecz lekarz w lecznicy, gdzie miała robione badania krwi.Ten faks powinien zostać dołączony do dokumentacji. Nie wiem, jakim cudem nie odebrałaś tych wyników. Nie przypuszczałam, żeś aż tak nieświadoma. I prośba - nie wypisujcie na forum o przerzutach, zwłaszcza nie znając się na tym! Zanim napiszecie cokolwiek ze swoich mądrości, pomyślcie o właścicielach psa - po co ich bezsensownie denerwować??[/quote] Jesli faks zostal dolaczony do dokumetacji - powinien byc u Grazyny. Nie znam sie na przerzutach - co zreszta napisalam powyzej, ze specjalista nie jestem - i takze z tego powodu nie wymyslilam zadnych dodatkowych badan - o ile nie zostaly ustalone przy umawianiu operacji. Na czym polega "bezsensowne denerwowanie" ?
-
[quote name='malagos']To najwyższy czas dla tego mlodzieńca zmienić lokal... i dywan :diabloti:[/quote] Jestem za :lol: zwlaszcza, ze po dluzszym przebywaniu na dywanie, jakos fragmenty wspomnianego kraza po podlodze, a wzorkow na dywanie dzierganych przybywa :evil_lol:
-
szczeniaki już w domkach!!mama w typie Wyżła Czeskiego też ma dom !
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj juz byly dwa telefony na mala, ale na razie nic szczegolnego. Sprawdzimy jeden domek to sie okaze, czy nadaje sie na malucha. -
Nigdy nie wiadomo, kiedy zdjac watek z subskrybcji, bo nigdy nie wiadomo, co jeszcze sie zdarzyc moze.. :-( Nie pamietam, kto umawial operacje Andzi - nie bylam to ja. Do transportu sie zglosilam, sunie zawiozlam. Nie jestem specjalista i z guzami sutkow nie mialam wczesniej do czynienia. Lekarz przyjmujacy Andzie, nie poinformowal mnie o zadnych koniecznych badaniach, ktore warto byloby przeprowadzic lub nawet istnieje koniecznosc ich zrobienia. Felu, jesli wyslalas faksem wyniki biochemii i morfologii Andzi, to jakim cudem moglam ich "nie odebrac" z Bialobrzeskiej i nie zawiezc z suka z powrotem do Otrebusow..? Rozumiem, ze oryginal badan albo pozostal w Twoich rekach lub u Grazyny. Ale jesli bylyby jakiekolwiek dokumenty po zabiegu do zabrania - wrocily do Grazyny. Przykro mi, ze u suni sa przerzuty, ale wydaje mi sie, ze nawet jesli bylyby przeprowadzone badania - pewnie nie byloby zbyt wielu szans na leczenie zapobiegajace rozwojowi nowotworu. U dr Jagielskiego jest sporo zwierzakow przyjezdzajacych na chemioterapie, ale tak u psow jak i ludzi to jest choroba, z ktora wciaz czesciej przegrywamy niz wygrywamy.
-
Suczka w typie Border Teriera szuka domku i miłosci. ma dom!
jayo replied to Benita's topic in Już w nowym domu
Benita, napisz cos wiecej o wczorajszych wiesciach ze schronu. Warto sunie promowac, ale warto, zeby bylo wiadomo, jakiego ludzia dla niej szukac. Po wstawieniu do hoteliku trzeba bedzie szybko szukac domu - jak juz zostanie obejrzana od stop do glow :roll: -
[quote name='Murka']No to śmy się dogadały, bo ja czekałam na wpłatę :lol: To może wysłać od razu rachunek za całość - grudzień i styczeń? :roll:[/quote] [quote name='esperanza']Wyślij proszę, a ja zaraz po otrzymaniu zrobię przelew :-)[/quote] [quote name='ludwa']Czemu tak długo nikt nie uregulował rachunku? Mamy styczeń:crazyeye: a właściwie jego końcówkę. Przecież to są stałe a nie nieprzwidziane koszty:razz:[/quote] Moze lepiej cytowac pare postow, a nie wybiorczo? ;)
-
Przypał juz od jakiegos czasu powrocil do kojca - w oczekiwaniu na przygotowanie budy i kojca przez wlasciciela - a wiec wlasciwych warunkow pobytu dla psa. Byc moze uda sie zakonczyc te operacje w przyszlym tygodniu.
-
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Pies jest pod Warszawa w okoliach Otwocka. Ale nie mamy pomyslu ani jak go zabrac ani dokad.... :( Jutro rano musimy sprobowac sciagnac jakiegos weta, zeby psa lekko uspil, zeby mozna go bylo wstawic do klatki. A do tego nie wiem czy ktos sie podejmie leczenia tej lapy :placz: Pies musi straszliwie cierpiec :shake: -
szczeniaki już w domkach!!mama w typie Wyżła Czeskiego też ma dom !
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba']Oj tam od razu rozwydrzone. :evil_lol: Dziewczyny mają po prostu wiele do powiedzenia i często zabierają głos. Buła głosuje najbardziej. Szprotka trochę mniej. A małe są. Nie ważyłam ich, ale na moje oko ważą ok 2-3,5 kg. Buła jest cięższa. Szprotka lżejsza.[/quote] Grubba - oko masz cus popsute, nie waza nawet 2 kg ;) A na razie jakos ciczej sie zachowuja - moze lozka tam nie ma do okupowania ? :evil_lol: dzis kupy lepsze, wiec wenflony wyjete.. i dobrze, bo lapa zaczela puchnac Szprotce. Jedza ryzyk - czekam, az sie tymczas tu objawi w koncu. -
[quote name='Voewick']Dzięki :loveu: dzisiaj tu trochę cicho,ale napewno ktoś się odezwie:)[/quote] Jutro, a wlasciwie dzis - zadzwonie do mtf, wielkie dzieki!!!
-
Jutro Negra jedzie zaprezentowac sie potencjalnemu domkowi, a my przy okazji ten domek bedziemy ogladac... Jedzie z Piratem i sama juz nie wiem, za ktore trzymac kciuki :shake:
-
Jak sobie przypomne to robactwo male w samochodzie i ten pamietny dzien, kiedy przybylo nam nagle 19 psow... I Ola stracila samochod... Absolutnie cudowne uczucie w nagrode za wszystko - jak sie patrzy na zdjecia przepieknych kochanych zwierzakow. Musimy zdobyc fotki reszty rodzenstwa - jutro sie za to zabiore !
-
Suczka w typie Border Teriera szuka domku i miłosci. ma dom!
jayo replied to Benita's topic in Już w nowym domu
Benita, to ze mna rozmawialas dzis. Czekam na informacje, kiedy wyciagamy sunie ze schronu. Ale trzeba pamietac, ze sunia niekoniecznie szybko znajdzie dom, mimo iz jest sliczna - potrzebujacych jest duzo. Czy Balbina ma juz gdzies ogloszenia ? jakos tak sie zlozylo, ze moja ukochana sunia z dmu rodzinego, kiedy bylam jeszcze dzieciorem, miala tak samo na imie - a nic nie dzieje sie przypadkiem :-) -
Młodziutka Spinka z olkuskiego schroniska juz w domku!
jayo replied to malagos's topic in Już w nowym domu
ale taka malizna, to do domku, a nie do budy powinna trafic :shake: Malgoniu, bedziemy pamietac, jak sie cus trafi :roll: -
przyjacielska Kropka w typie amstaffa- szukamy domu!
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Kubrak jakby niewidoczny :evil_lol: Ale suni nikt nie chce dalej :(