Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Ostatnia koteczka, ta podobna do mamy, srebrna, nadal jest u pani A. w Warszawie. Jest niestety ciągle dzika, najgorsze jest to, że drapie i to zniechęca do adopcji. Była leczona, choć bardzo było ciężko, bo ta jej dzikość utrudnia podawanie leków, miała koci katar. Teraz jest dobrze, ale podobno często kicha. Pozostała trójka ma się dobrze, są w bardzo dobrych rękach.Każdy w innym domu. Pani A. ma z nimi kontakt. Nie wiem czy znajdzie domek, chyba, że w domu gdzie przychodzić będzie na jedzenie, a chodzić własnymi drogami. Nie lgnie do człowieka. Cieszę się, że są uratowane, bo jest coraz zimniej. Końca nie ma, bo nieco dalej jest 5 malutkich czarnych łepków po czarnej mamie i tacie. Jeśli matka da się złapać, to muszę pomyśleć o sterylizacji, bo to nie pierwsze jej potomstwo. Może ktoś by chciał czarnego kotka, ok.2 mies. to dysponuję piątką. Narazie są w piwnicy z mamą, ale do jedzenia podchodzą.
  2. Postępy Teosia godne pochwały. Czy on jest na jakiś ogłoszeniach?
  3. Dziękujemy za wieści. tak długo nie pisałaś, a my tupiemy z ciekawości. Piękny jest Floyd. Całujemy go mocno w kudłaty pysio.Trzymaj się Ipsi, zdrowie najwazniejsze, dbaj o siebie.
  4. Może to tak wyglądać jak piszesz, ale do tych boksów trafiają też pieski które nie mają szans na bytowych, a tu są pojedyńczo lub po dwa. Myślę, że to nie zaważyło akurat na Leonku, bo ludzie pytają mimo wszystko, w Radomiu po prostu starszego psa nikt nie adoptuje. Nie znam takiego przypadku, a Leon nie jest młodym psem, a jeszcze jak obciążony jest dolegliwościami, czy powaznymi chorobami to na pewno nikt się nie zdecyduje. Taki jest Radom. Dobrze że trafił do Ciebie.
  5. Bardzo bardzo bardzo się cieszę, że Leon jest już szczęśliwy, jest mu ciepełko, biedactwo uciekło przed zimą. Życzę mu żeby szybko wyzdrowiał.
  6. Te osoby kontaktują się bezpośrednio z Neris, nie wiem czy ktoś z tych osób przekonał ją, że nadaje się do adopcji Sary.
  7. Jak Teoś kochany? Irma zajrzyj czasem, choć pewnie czasu masz mało przy takiej gromadce.Czekamy na wieści.
  8. Dzwoniły wczoraj dwie osoby i dziś jeszcze jedna pani. Zainteresowanie Sara jest, ale czy trafi się odpowiednia osoba.
  9. Wlodi skąd wziąłeś taką osobę, w naszym mieście to cud. Trzymamy kciuki.
  10. Po południu dzwoniły również dwie osoby.Neris napisz co to za ludzie.
  11. Neris mogę podać te numery bo się wyświetliły. Kobieta 887-213-519, facet 692-101-823.
  12. Witam Legiona, jednak serce Ci pika do Teosia, w końcu to Twój wychowanek...
  13. Wlodi dzięki za wywiad bardzo wyczerpujący, myślę, że nie ma nic co by go dykskwalifikowało do adopcji. Na pewno będzie kochanym psem. A z takimi nowotworami można zyć wiele lat, narazie jest zdrowy i nic mu sie nie dzieje. Kolejna zima dla niego będzie dotkliwa, ma króciutki włos. Pilnie trzeba go rozreklamować. Wlodi jeśli masz zdjęcia to wklej, pies ma szanse. Można go umieścić na allegroi innych ogłoszeniach, na bokserach ale oto już prosimy fachowe siły.
  14. Po 6 rano dzwoniła już kobieta potem k.8 facet. Zadzwonią do Neris. Wiem, że u kobiety jest 12 letnia córka i króliczek, nie wiem jak ona reaguje np na królika. Mają dzwonić do Ciebie Neris.
  15. Dlatego musi to być dom bez żadnej konkurencji, napisałam -bez psów i kotów. Jutro może ktoś zadzwoni z Oferty.
  16. Może zmieńcie tytuł wątku, poszukiwany ktoś z okolic miejsca gdzie on jest. Boże trzeba go zabrać.
  17. Wypiękniała Sara. Ogłoszenie w ofercie na środę, może ktoś się odezwie sensowny.
  18. [quote name='Ania-tygrysiczka']Ale slodki piesio z niego wyrosl.Jak mozna bylo skrzywdzic takiego biedaka :shake:[/QUOTE] Fajny psiaczek, ma dużo wdzięku. Najważniejsze, że jest w dobrych rękach.
  19. psiaczek jest kochany. powoli przyzwyczaja sie do nas (i schodow) jeszcze tylko pietra myli . lubi coraz dluzsze spacery przy okazji probuje pobawic sie w odkurzacz. chcialam wszystkim podziekowac (a w szczegolnosci irmie) to dzieki Wam Nerus jest teraz naszym pieskiem. ma domek i nie cierpi w schronisku. chcialabym moc pomoc jezcze jakims psiakom ale nie mam ani warunkow ani srodkow ku temu. moze kiedys w przyszlosci w kazdym razie Teos-Nero wniosl nowe zycie do naszego domu. teraz mam juz dwojke dzieci Kto by pomyślał?:oops:
  20. Aga już po sterylce. Jak się czuje Aniu, czy wszystko przebiegło dobrze?
  21. Coraz częściej mamy przykre doświadczenia. Niestety trzeba ciągle monitorować nowe domy czy im to się podoba czy nie, bo niektórzy się obrażają. Piekło - niebo - znów piekło i znów niebo. Irma wiem, że nie pozwolisz mu przeżyć niczego złego, nigdy w życiu. Domyślam się co to maleństwo przeżyło. Jak można tych ludzi ukarać ?
  22. Piękne plakaty... Julcia nie ma szczęścia. W zimowe wieczory i noce co ją czeka.
  23. Pewnie wychodzenie z psem stało się kłopotliwe, jest malutkie dziecko. Przerosło ich to podejrzewam. No cóż .... szukamy domku.
×
×
  • Create New...