Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Mariolka, płaczę z Tobą:-( Mam oczy pełne łez. Majuni nie dało się nie kochać. Była u Ciebie szczęśliwa, choć krótko... Zrobiłaś wszystko, nawet ponad wszystko... Bardzo Ci dziękujemy za opiekę nad Majusią, choć nie da się tego wyrazić w słowach. Maleństwo chorowało w schronisku ale była w niej wielka chęć życia i w pewnym momecie została sama ze szczeniaczków. Żyła ale z powikłaniami. Mariolka ściskamy Cię mocno, trzymamy Cię za ręce i dziękujemy. Majeczko tak nam przykro.. żyłaś krótko ale byłaś bardzo bardzo kochana....:placz: :placz: :placz:
  2. Mimo wszystko ponawiam ogłoszenie w ofercie. A może Ci państwo sie zdecydują, trzymam kciuki.
  3. Sierowałam jeszcze dwie osoby, które dzwoniły. Czy dzwoniły do Ciebie Neris?
  4. Już znalazłam telefon do Neris, podała mi kiedyś na pw. Ale rano się spieszyłam do pracy. Jeśli jeszcze ktoś zadzwoni skontaktuję się z nią bezpośrednio. Z rozmowy babka była b.sympatyczna. Oby sie udało.
  5. Miałam rano o 6.40 telefon z ogłoszenia oderty warsz. dzwoniła Pani z przedmieścia Warszawy, mieszka na parterze z ogródkiem, nie ma innych zwierząt. Nie mam telefonu do Neris. Podaję numer tej pani 662 261 918. Jeśli ktoś ma kontakt z nią, podajcie jej ten telefon. Pani bardzo zależy, dzwoniła z rana. Nie mam kontaktu z Neris, a nie wiem kiedy tu zajrzy. Dajcie jej znać proszę.Pilne.
  6. Może jutro ktoś się zgłosi z oferty. :shake:
  7. [quote name='Ania-tygrysiczka'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/3421/ruddek1nb1.jpg[/IMG][/quote]Ale cudo, co za oczy. Uważajcie na niego, niech się tak na początku lekko nie uwalnia. Kochany pies.
  8. Właśnie co z Pinem, oddalił nam się, bo ciągle i ciągle są nowe jak grzyby po deszczu?
  9. Poczuł w tym miejscu dibre serca i wrócił. Ania myślę, że jeśli Roki da się wziąć, ale spokojnie go oswajaj, to przy odpowiednim nadzorze, nie zwieje. Poczuje opiekę, to może się przełamie. Trudno jest radzić, jak do końca sie nie zna psa.Ale może warto spróbować, bo zima za pasem.Najlepiej do domu z suczką.
  10. Poczuł w tym miejscu dibre serca i wrócił. Ania myślę, że jeśli Roki da się wziąć, ale spokojnie go oswajaj, to przy odpowiednim nadzorze, nie zwieje. Poczuje opiekę, to może się przełamie. Trudno jest radzić, jak do końca sie nie zna psa.Ale może warto spróbować, bo zima za pasem.
  11. Bardzo mądry piesek, wrócił do was, choć był z Wami tak krótko. Niesamowite. Będzie z niego super pies i przyjaciel. Dzieki Bogu że jest.
  12. Neris pragniemy Ci przelać trochę kasy na utrzymanie i leczenie Sary. Prosimy o podanie konta, na które możemy przelać pieniążki. Pozdrawiamy Ciebie, Sarę i Twoje 17 Dzieciaczków.
  13. [quote name='brazowa1']Za duzo to na siebie bierze Neris. Nie spychaj tego na nia,tylko napisz do ludzi z Warszawy (mapa dogo),zeby Ci pomogli.Pomagą.Ale musisz ich poinformowac i poprosic. Nie zaogniajmy sytuacji.Pies musi jak najszybciej wyjsc od Neris.To nie jest jej widzimisie,tylko kwestia bezpieczenstwa psow.Wlasnie dlatego zostala wzieta ze schronu,zeby sie nie pozagryzaly.Teraz to moze czekac psy Neris,jezeli suka sie do nich dostanie. czy dzis zrobilas cos w kwestii ogloszen?[/QUOTE]Napisałam ogłoszenie na [url]www.oferta.pl[/url] ukaże się 13 go, podałam swój telefon. Próbowałam na [url]www.Aaaby.pl[/url] wyborcza ale mi nie wychodzi. Poproszę Anie Tygr. tekst ogłoszenia prześlę jej na pw.
  14. Coś mi gołąbki za oknem gruchają, że Rudi się znalazł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ania, żyjesz............................
  15. Pisałam już, że jestem zajęta zbiórką żywności przez cały październik. Sama musiałam wszystkim się zająć. A ogłoszenia pisze się przez internet i telefon kontaktowy osoby u której jest pies. Zadnych domów tymczasowych, to się nie sprawdza w wielu przypadkach. Przepraszam za dużo na siebie biorę. Poza tym nie poruszam się dobrze w komputerze. Stąd spychologia na osoby, które to robią lepiej.
  16. Taki niepewny piesek powinien mieć adresówkę. To wazne.
  17. Ania, pieknie Rudi wygląda, odżywiłaś go i oczy już ma inne. Szkoda, że tak się stało. Nadzieja mnie nie opuszcza, że nie zna drogi i może wróci w to miejsce gdzie uciekł. Boże, tego się bałam. Trzymam kciuki, może się znajdzie. On ma krótki włos:-( , będzie mu zimno. Mały wracaj........
  18. Neris daj ogłoszenie do wyborczej i oferty warszawskiej. Myślę, że znajdzie dom, ona jest ładna i mała. Narazie ją izoluj, trudno. Szkoda ją zabierać do schroniska, bo całkiem zwariuje.
  19. Myślę, że to dobry pomysł, żeby zostawała czasem z mężem zdana tylko na niego, a Ty ją trochę ignoruj może. Boże co ta starucha wyrabia, nigdy bym jej nie posądzała o taka zaborczość. Wspó.łczuję Twojemu małżonkowi, najlepiej jakby też ją ugryzł:evil_lol: Jakby nie było jest to problem. Muffel krzycz na nią może cos dotrze do niej.
  20. Ciągle coś stało na przeszkodzie to chyba jakaś przestroga... No cóż do końca nie wiemy nigdy jak pies się zachowa w nowych warunkach. Zawsze jest to ryzyko.Jeśli ktoś może dać ogłoszenie do warszawskich gazet, wiem, że na Hopkę było dużo chętnych, na małą suczkę. Ja teraz zaczynam od jutra w marketach zbiórkę żywności dla schroniska i naprawdę nie mam czasu zająć się tą sprawą. Prosiłam Anię, żeby popilotowała sprawe Sary.
  21. Nie spiesz się z tym grillem, domek musi stać mocno na ziemi, bo psiska ogromne jak zaczną tupać.....:evil_lol: Pozdrawiamy cieplutko.
  22. Boże Neris, jestem rozbita, nie żal mi już jej tylko Ciebie. Ona chyba jest zaborcza i zazdrosna. Szybko trzeba jej szukać domu zanim dojdzie do czegoś gorszego. Ignoruj ją jeśli ją boli trudno, ale Twoja ręka... straciłam do niej sympatię, jak to inaczej wytłumaczyć, dlaczego Ciebie ugryzła..Jeśli masz jakiś boks, to niech siedzi w boksie, może zrozumie że to kara. Musimy chyba zmienić tytuł wątku i szybko szukać jej domu.
  23. Dzięki, o Boże. Ona bardzo chce żyć, ma wielką wolę życia. Jest bardzo mądra. Trzymamy za nią kciuki i za Twoją wytrwałość Mariolka.
  24. Majeczko, jak się masz? Trzymaj się maleństwo...:mad:
×
×
  • Create New...